aga1215 Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Nie kwiatek ważny - ale podłoże. Ona miała takie samo spopielałe :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: myślisz, że Gezio wącha podłoże? :hmmmm: :niewiem: Quote
Hanna R. Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 [quote name='an3czka']Mam nadzieję, że nie masz mi za złe. Strasznie słodziutki mały Gezio i mała Aśka:loveu: Aniu - no wiesz, to były dobre czasy ... Gezio - jeszcze mieliśmy nadzieje, że będzie ułożonym psem :diabloti: Asia - nie oprotestowywała białych bluzeczek :razz: Wojtek - szefował kapeli metalowej ... No a my ? My byliśmy poprostu młodsi ... Tylko Mania wtedy już od kilku lat siedziała w schronie na Rybnej :-( ZafundowŁAS MI SAMĄ CZYSTĄ PRZYJRMNOŚĆ.... To jak widać skany z analoga ( n=Nikkona nota bene ) Quote
Magda Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Super galeryjka:multi: Najslodsze te fotki z okresu szczeniectwa. A konik to twoj?:cool3: Quote
an3czka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Aniu - no wiesz, to były dobre czasy ... Gezio - jeszcze mieliśmy nadzieje, że będzie ułożonym psem :diabloti: Asia - nie oprotestowywała białych bluzeczek :razz: Wojtek - szefował kapeli metalowej ... No a my ? My byliśmy poprostu młodsi ... Tylko Mania wtedy już od kilku lat siedziała w schronie na Rybnej :-( ZafundowŁAS MI SAMĄ CZYSTĄ PRZYJRMNOŚĆ.... To jak widać skany z analoga ( n=Nikkona nota bene ) No to mi się udało:multi: Quote
bigos Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Ciekawe co Pani ma w torebce???Może jakieś szmakoski:evil_lol: Quote
Pysia Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Przeurocze:loveu: Witaj Haniu :multi: Ja też się cieszę że ane3czka z czuleści wyciągnęła te fotki :loveu: Quote
an3czka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Pokażę wam moją prywatną aparaturę do produkcji likieru wg receptury Gosiek. Tego karmelkowego . Stan aktualny: W DOLNYCH STREFACH STANÓW ŚREDNICH. Mniej niż średnich ... Haniu poproszę o przepis:cool3: Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='an3czka']Haniu poproszę o przepis:cool3: Bardzo proszę : LIKIER KARMELOWY GOSI 2 puszki mleka skondensowanego słodzonego 0,5 l czystej wódki ( 40 % ) Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte ) Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych. Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia. I już. :p Quote
an3czka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Bardzo proszę : LIKIER KARMELOWY GOSI 2 puszki mleka skondensowanego słodzonego 0,5 l czystej wódki ( 40 % ) Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte ) Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych. Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia. I już. :p Takie pyszne i takie proste w wykonaniu! Musze zrobić:cool3: Czy w tym mniej lub bardziej eleganckim naczyniu ostatecznym, to on ma stać szczelnie zamknięty czy niekoniecznie? I jak długo się przegryza? Quote
aga1215 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Witaj Hanko z Krakowa też sobie od Ciebie ściągnęłam ten przepis :multi: Quote
an3czka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='aga1215']Witaj Hanko z Krakowa też sobie od Ciebie ściągnęłam ten przepis :multi: Będzie zbiorowe pijaństwo (albo jak kto woli DEGUSTACJA) Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy. Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll: Quote
Alicja Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy. Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jak się pije to wciąga :razz: Haniu , wspominkowe foty mi się bardzo podobują:p Warkocz miałam i długie włoski jeszcze z 15 lat temu :razz:potem były krótsze a potem mus było wyzerowac ;) Quote
bigos Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Bardzo proszę : LIKIER KARMELOWY GOSI 2 puszki mleka skondensowanego słodzonego 0,5 l czystej wódki ( 40 % ) Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte ) Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych. Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia. I już. :p Mniam, mniam - pyszotka:drink1::drink1::drink1: Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jak się pije to wciąga :razz: Haniu , wspominkowe foty mi się bardzo podobują:p Warkocz miałam i długie włoski jeszcze z 15 lat temu :razz:potem były krótsze a potem mus było wyzerowac ;) Ania wyciąga te foty gdzies z czeluści galerniczych :lol: Ja miałam włosy zawsze krótkie. Dlatego moje dziecko ma warkocza... Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake: Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='bigos']Mniam, mniam - pyszotka:drink1::drink1::drink1: Bigosku - nie pij tyle :lol: :lol: :lol: Quote
aga1215 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy. Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll: :hmmmm: Haniu - co przez to rozumiesz? Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='aga1215']:hmmmm: Haniu - co przez to rozumiesz? No, poprostu ŚMIERDOLI czyściochą ... :cool3: Quote
PIKA Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Popatrz, Aga - a ten kwiatek taki całkiem podobny do tych, które hoduje nasza Pika ... :evil_lol: a czego Ty chcesz od moich kfiatkow? :evil_lol: [quote name='HankaRupczewska'] .. Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake: a potem będzie żałować :shake: Quote
aga1215 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']No, poprostu ŚMIERDOLI czyściochą ... :cool3: acha- słowem - pod klucz ja na 2 dni:evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake: ojjejjjj nieeee - podiąć to rozumiem, ale ściąć tak cudownie grube włosy :shake: :placz: :placz: :placz: Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='malawaszka']ojjejjjj nieeee - podiąć to rozumiem, ale ściąć tak cudownie grube włosy :shake: :placz: :placz: :placz: Ja też tak myślę :placz: Jeszcze jakies resztki sobotnich zdjęć : Jessi miała ochotę na kwiatki : :p Została okrzyczana :shake: Krzykaczka miała potem wyrzuty sumienia ... :shake: Quote
Alicja Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 :shake:oj Asia nie ścinaj tego cudownego warkocza , będziesz żałować ....uwierz :razz: Quote
Maga100 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 jestem zafascynowana krzykaczką i jej białą bluzeczką :p Moja biała bluzeczka szybko przestaje być biała, a przecież ja pracuję w banku, a nie przy koniach :shake: :evil_lol: Quote
Hanna R. Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:shake:oj Asia nie ścinaj tego cudownego warkocza , będziesz żałować ....uwierz :razz: Też jej tak mówię ... :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.