Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Nie kwiatek ważny - ale podłoże. Ona miała takie samo spopielałe :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
myślisz, że Gezio wącha podłoże? :hmmmm: :niewiem:

  • Replies 10.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='an3czka']Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.
Strasznie słodziutki mały Gezio i mała Aśka:loveu:


Aniu - no wiesz, to były dobre czasy ...
Gezio - jeszcze mieliśmy nadzieje, że będzie ułożonym psem :diabloti:

Asia - nie oprotestowywała białych bluzeczek :razz:

Wojtek - szefował kapeli metalowej ...

No a my ? My byliśmy poprostu młodsi ...

Tylko Mania wtedy już od kilku lat siedziała w schronie na Rybnej :-(


ZafundowŁAS MI SAMĄ CZYSTĄ PRZYJRMNOŚĆ....

To jak widać skany z analoga ( n=Nikkona nota bene )

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Aniu - no wiesz, to były dobre czasy ...
Gezio - jeszcze mieliśmy nadzieje, że będzie ułożonym psem :diabloti:

Asia - nie oprotestowywała białych bluzeczek :razz:

Wojtek - szefował kapeli metalowej ...

No a my ? My byliśmy poprostu młodsi ...

Tylko Mania wtedy już od kilku lat siedziała w schronie na Rybnej :-(


ZafundowŁAS MI SAMĄ CZYSTĄ PRZYJRMNOŚĆ....

To jak widać skany z analoga ( n=Nikkona nota bene )
No to mi się udało:multi:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Pokażę wam moją prywatną aparaturę do produkcji likieru wg receptury Gosiek. Tego karmelkowego .
Stan aktualny: W DOLNYCH STREFACH STANÓW ŚREDNICH. Mniej niż średnich ...



Haniu poproszę o przepis:cool3:

Posted

[quote name='an3czka']Haniu poproszę o przepis:cool3:

Bardzo proszę :

LIKIER KARMELOWY GOSI

2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
0,5 l czystej wódki ( 40 % )

Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte )
Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych.
Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia.
I już. :p

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Bardzo proszę :

LIKIER KARMELOWY GOSI

2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
0,5 l czystej wódki ( 40 % )

Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte )
Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych.
Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia.
I już. :p
Takie pyszne i takie proste w wykonaniu!
Musze zrobić:cool3:
Czy w tym mniej lub bardziej eleganckim naczyniu ostatecznym, to on ma stać szczelnie zamknięty czy niekoniecznie? I jak długo się przegryza?

Posted

Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy.

Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy.

Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jak się pije to wciąga :razz:
Haniu , wspominkowe foty mi się bardzo podobują:p
Warkocz miałam i długie włoski jeszcze z 15 lat temu :razz:potem były krótsze a potem mus było wyzerowac ;)

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Bardzo proszę :

LIKIER KARMELOWY GOSI

2 puszki mleka skondensowanego słodzonego
0,5 l czystej wódki ( 40 % )

Puszki wkładamy do garnka przykrywając je CAŁKOWICIE wodą. Gotujemy powolutku przez 3-4 godziny, uzupełniamy ubytki wody ( puszki powinny byś cały czas przykryte )
Po tych rzeczonych 4 godzinach studzimy zamknięte puszki. Kiedy są letnie, otwieramy, przekładamy karmel do naczynia jakiegośtam, dolewamy wódeczkę i miksujemy. Ja korzystam z końcówki do robienia koktaili owocowych.
Po wymieszniu dokładnym przelewamy do mniej lub bardziej eleganckiego naczynia ostatecznego - i zostawiamy do przegryzienia.
I już. :p

Mniam, mniam - pyszotka:drink1::drink1::drink1:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jak się pije to wciąga :razz:
Haniu , wspominkowe foty mi się bardzo podobują:p
Warkocz miałam i długie włoski jeszcze z 15 lat temu :razz:potem były krótsze a potem mus było wyzerowac ;)



Ania wyciąga te foty gdzies z czeluści galerniczych :lol:

Ja miałam włosy zawsze krótkie. Dlatego moje dziecko ma warkocza... Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Pierwszego dnia jedzie, jak cholera. Drugiego jest już lepszy - i potem, jeżeli dotrwa :evil_lol: - jest coraz lepszy.

Róbcie, panienki, róbcie - ale z piciem ostroznie. Gorąco ... Może zaszkodzić :roll:

:hmmmm: Haniu - co przez to rozumiesz?

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Popatrz, Aga - a ten kwiatek taki całkiem podobny do tych, które hoduje nasza Pika ... :evil_lol:
a czego Ty chcesz od moich kfiatkow? :evil_lol:

[quote name='HankaRupczewska']

.. Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake:

a potem będzie żałować :shake:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Ale odgraża się, że wkrótce go zetnie :shake: :shake: :shake:


ojjejjjj nieeee - podiąć to rozumiem, ale ściąć tak cudownie grube włosy :shake: :placz: :placz: :placz:

Posted

[quote name='malawaszka']ojjejjjj nieeee - podiąć to rozumiem, ale ściąć tak cudownie grube włosy :shake: :placz: :placz: :placz:

Ja też tak myślę :placz:


Jeszcze jakies resztki sobotnich zdjęć :







Jessi miała ochotę na kwiatki : :p



Została okrzyczana :shake:



Krzykaczka miała potem wyrzuty sumienia ... :shake:

Posted

jestem zafascynowana krzykaczką i jej białą bluzeczką :p
Moja biała bluzeczka szybko przestaje być biała, a przecież ja pracuję w banku, a nie przy koniach :shake: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...