Frotka Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Katia trafiła do schroniska jako maleńki szczeniak. Szybko została adoptowana i równie szybko została zwrócona. Przez pewien czas bezskutecznie czekała w schronisku na dom. W końcu pod koniec grudnia adoptowała ją rodzina z Nowej Huty. Od dwóch tygodni Katia ponownie jest w schronisku. W domu adopcyjnym przeżyła piekło. Maltretowano ją i głodzono, a w końcu obcięto jej dla zabawy uszy i ogon. Wszystkie osoby które chciałyby pomóc Katii, dając jej dom stały lub tymczasowy prosimy o kontakt: 604 933 031 lub adopcje@gazeta.pl Zdjęcia zrobione przez krakowskie schronisko: Quote
j3nny Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 o a ja sie wlasnie zabieralam za zakladanie watku w takim razie robie ogloszenia Quote
AMIGA Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Bogowieeeeeeeeeeeee. W głowie się nie mieści! Do czego jeszcze mogą się posunąć ludzie??? Quote
kiwi Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 czy właściciele poniosa jakies konsekwencje? czy nie ma jak im udowodnic? to jest jakas katastrofa :( Quote
Frotka Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Dziękuję J3nny! Ogłaszaj z telefonem z ogłoszenia albo ze swoim, jak wolisz. Został złożone zawiadomienie o przestępstwie. Udało się zebrać mocne dowody. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Frotka napisał(a):Dziękuję J3nny! Ogłaszaj z telefonem z ogłoszenia albo ze swoim, jak wolisz. Został złożone zawiadomienie o przestępstwie. Udało się zebrać mocne dowody. Ludzie musz za to odpowiedziec :angryy:bo jak nie zrobia to z innym zwierzakiem ,a napewno maja na sumieniu juz niejedno stworzenie.:shake: Jak by mi sie udalo wydac jutro Zysia to wezme Katie do hotelu . Quote
j3nny Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 dodalam ogloszenia z numerem i mailem tak jak tutaj na watku. moze Katii tez sie uda i ja drukna jutro w metrze, trzymam kciuki Quote
Asior Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Frotka, czyli ona już jest do adopcji, nie musi czekać na koniec sprawy?? Quote
Frotka Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Katia jest do adopcji. Dziś po programie dzwoniły po nią dwie osoby, pan nie chciał poddać się kontroli, pani chciała Katię na łańcuch... Quote
Asior Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 boze.... ludzie naprawde są nienormalni!!!!!!!!!!! Quote
Soema Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Śliczności.. oby dom się znalazł szybko :shake: taki jak ten "tarnów".. Mam nadzieję, że oni karę poniosą... :angryy: Quote
j3nny Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 wlasnie mialam pytac czy ktos dzwonil po programie, a tu widze ze nici z tego :roll: Katia na lancuch? :shake::shake: ludziom kompletnie juz sie pomieszalo Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Frotka napisał(a):Katia jest do adopcji. Dziś po programie dzwoniły po nią dwie osoby, pan nie chciał poddać się kontroli, pani chciała Katię na łańcuch... Frotko ale dzwonila jeszcze cudowna osoba z Tarnowa ,z ktora dlugo rozmawialismy i ona zastanawiala sie nad Katia i suczka z klatek ,wszyscy razem (i pania Paulina) ustalilismy ze lepiej dla jej malej suczki bedzie jak wezmie suczke z klatek i lepiej dla Kati bo chcemy zeby mial dom w Krakowie .Wiec przyjezdza z tarnowa w soboet do Beatki ( bo od dzisiaj na dt jet u Beatki)ze swoja suczka i jak wszystko bedzie okej to ja zabieraja ,a do Beatki na dt idzie Katia i chyba zeby sie psy nuie zgodzily zabieram ja do hotelu . Jednak mam nadzieje ze nie bedzie koniecznosci zabrania ja do hotelu bo juz Beatka rozmawiala ze swoja znajoma ktora byc moze ja adoptuje ,Ja znam ta osobe i bedzie to dla Kati najlepszy dom na swiecie wiec trzymajmy wszyscy kciuki zeby sie udalo:thumbs::thumbs: Quote
j3nny Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::cool2::cool2: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Niestety Wiesia powiedzila ze wezmie Katie ale dopiero jak przyjedzie z niemiec bo wyjezdza 16 maja do siostry na 3 tyg, katia nie moze czekac tak dlugo wiec jutro ja zabieram do hotelu w niepolomicach,a w czwartek Katia jedzie do programu .Po programie jak nie znajdzie domku jedzie na dt do Beatki . A tak na marginesie dzisiaj przyjechali do Beatki panstwo z Tarnowa po ostatna szczeniaczke z klatek na króliki ta co byla w programie.:loveu: Quote
Soema Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Trzymam kciuki żeby Katii się poszczęściło.. śliczna jest i tak skrzywdzona przez s*****... :-( bardzo się cieszę, że sunia z klatek dom znalazła :multi: zazdroszczę właścicielom...:oops: Quote
tamb Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Dobrze, że będzie miała dt. Nie wyobrażam sobie, co przeżyła. Quote
Frotka Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Myśle, że lepieje jej nie przerzucać. Gdyby od czwartku miał być dom tymczasowy to rozsądniej by było gdyby poczekała w schronisku do czwartku tym bardziej, że nadal ma krew w kupce. Quote
Frotka Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Myśle, że lepiej jej nie przerzucać. Gdyby od czwartku miał być dom tymczasowy to rozsądniej by było gdyby poczekała w schronisku do czwartku tym bardziej, że nadal ma krew w kupce. Quote
wellington Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):katia nie moze czekac tak dlugo wiec jutro ja zabieram do hotelu w niepolomicach,a w czwartek Katia jedzie do programu .Po programie jak nie znajdzie domku jedzie na dt do Beatki . A tak na marginesie dzisiaj przyjechali do Beatki panstwo z Tarnowa po ostatna szczeniaczke z klatek na króliki ta co byla w programie.:loveu: Foksiu, mysle ze lepiej byloby psa nie przerzucac co po chwile w inne miejsce, niech zostanie w bezpiecznym szpitaliku az do kundla, a potem na dt do Beatki. Kazda zmiana miejsca, transport, inne zapachy, inni ludzie, inne psy w hotelu, inne dzwieki, to dla psa ogromny stres, a ona przeciez juz dosyc przezyla w swoim krotkim zyciu. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 wellington napisał(a):Foksiu, mysle ze lepiej byloby psa nie przerzucac co po chwile w inne miejsce, niech zostanie w bezpiecznym szpitaliku az do kundla, a potem na dt do Beatki. Kazda zmiana miejsca, transport, inne zapachy, inni ludzie, inne psy w hotelu, inne dzwieki, to dla psa ogromny stres, a ona przeciez juz dosyc przezyla w swoim krotkim zyciu. Ona miala zagwarantowane miejsce na szpitalu do niedzilei wiec chyba pani Xeniu nie chciala by pani zeby poszla na ogolne. Jednak Katia dzisiaj nie pojechala do hotelu tylko bezposrednio do nowego domku. Ma przyjaciółke labradorke i mam nadzieje ze beda sie zgadzac bo w ogrodku sie bawiły ale w domku obie pokazaly sobie zeby,dobrze ze nie groznie:loveu: zdjecia beda jak przesle bEATKA BO robil jej maz. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Frotka napisał(a):Myśle, że lepiej jej nie przerzucać. Gdyby od czwartku miał być dom tymczasowy to rozsądniej by było gdyby poczekała w schronisku do czwartku tym bardziej, że nadal ma krew w kupce. Frotko Katia juz od paru dni nie miala krwi w kupie byly one poprostu wolniejsze ale od wczoraj normalne ,dostawala tylko sucha karme i kurczaka. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Dostalam wiadomosc z domu kati" wszystko w porzadku.kati przezyla noc ,co prawda spala z nami w lozku.teraz jestesmy na spacerku ,nie sposzcza mnie z oka ,boi sie zebym jej nie zostawila.pozdrawiam Agnieszka.":lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.