Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boruś ma u mnie sparerki 2x w tyg., a już minimum 1.
chyba jakas depresje zlapal :( nawet jak sie siedzi chwile na wybiegu, to sie chowa do budy, wiec zeby go wyciagnac, to musze go od razu przy wejsciu na smycz zapiac, zeby sie nie schrowal... :(

  • 2 weeks later...
Posted

Astoria poszła do adopcji :) Nie wiem ale ma podejrzenie zapalenia wątroby, tylko nie wiadomo czy dziedziczne czy chwilowe. No cóż napewno nowy właściciel został poinformowany. karusiap zajmiesz się tym aby ściągnęli ją z nadziei dobermana?

  • 2 weeks later...
Posted

nie o dobermanie mowa, ale myślę, że chcielibyście wiedziec ;)
Borek poszedł dziś do domu!!! :) państwo szukali starszego psiaka i ich faworytem był Boruś i Trykot, jednak ostatecznie wybrali Borka, gdyż dyżurna im niedawno powiedziała, że bardzo zależy jej na Borku, gdyż kolejnej zimy może nie przeżyć. myślę, że będzie miał dobrze, bo ludzie wydawali się fajni, wzięli ode mnie telefon i maila, jeśli tylko będę miała jakieś informacje od nich - dam znać. :) bardzo się cieszę, bo od jakiegoś czasu zajmowałam się Borkiem i wychodziłam z nim regularnie i wiem, jakim jest cudnym psiakiem. oby dom był tak dobry, jakie robił wrażenie :)

Posted

wydaje mi sie, ze do domu, ale nie mialam zupelnie czasu z nimi dluzej porozmawiac, ledwo zdarzylam sie ucieszyc, wycalowac Borka i spytac jak na niego trafili, bo juz mieli do weta isc, a bylo po 17. jak tylko sie odezwa (oby to zrobili), to wypytam o wszystko. :)

Posted

dziś rano, tuż po przebudzeniu odczytałam sms o takiej treści :loveu: :

Czołem
Prosiłaś o zdjęcia Borka - podeślę Ci je niebawem na maila.
Na razie zapewniam, że ma się świetnie.
Wspaniały pies z niego!!!
Pozdrawiamy

no i potwierdzam to co wcześniej napisałam- Boruś zamieszkał w domu :D

  • 2 months later...
Posted

Do schroniska trafiła nowa dobermanka, przywieziona w nocy chyba w czwartek zeszłego tygodnia, sunia jest drobna, czarna podpalana, ma podobno ok roku jest cudna z charakteru i wyglądu, lecz dosyć przestraszona schroniskową rzeczywistością.

Posted

greatmadwomen napisał(a):
Do schroniska trafiła nowa dobermanka, przywieziona w nocy chyba w czwartek zeszłego tygodnia, sunia jest drobna, czarna podpalana, ma podobno ok roku jest cudna z charakteru i wyglądu, lecz dosyć przestraszona schroniskową rzeczywistością.


wiem, ze teraz to nie jest całkiem wiarygodne ale sprawdźcie reakcję na koty, mamy potencjalny domek na suczke ale zakocony!!! a wszystkie nasze sunie koty uwielbiają... gonić ;)

Posted

Klementynkaa napisał(a):
wiem, ze teraz to nie jest całkiem wiarygodne ale sprawdźcie reakcję na koty, mamy potencjalny domek na suczke ale zakocony!!! a wszystkie nasze sunie koty uwielbiają... gonić ;)


postaram się ale po 1, jest to mozliwe dopiero po kwarantannie, no i po 2. wiesz że nie jest to bardzo wiarygodne w schronisku przez kraty :) Ale postaram się

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Klementynkaa']wiem, ze teraz to nie jest całkiem wiarygodne ale sprawdźcie reakcję na koty, mamy potencjalny domek na suczke ale zakocony!!! a wszystkie nasze sunie koty uwielbiają... gonić ;)

sunia poszła dziś na sterylkę, pytałam się opiekunki boksów i mi powiedziała iż to taka ciapa a nie pies, a jak nawet by kota pogoniła to da się przyzwyczaić bo to młody pies(ma rok), więc myślę iż by się nadała

EDIT: tu ona, ale to zdjęcie nie oddaje jej urody http://a125.fsi.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/37737-NAGONKA.html

  • 2 months later...
Posted

Może ktoś będzie w stanie pomóc??

http://tablica.pl/oferta/ufny-bezdomny-dobcio-w-typie-dobermana-pokochaj-IDoMr3.html

http://www.dogomania.pl/threads/218748-Porzucony-dobermanek.



Dobcio to uroczy, młody pies w typie dobermana. Błąka się po polach z innym , bezdomnym towarzyszem niedoli. Od miesiąca jest dokarmiany, więc już trochę lepiej wygląda ale jeszcze niedawno był chodzącym szkieletem.
Dobcio jest bardzo łagodny, wpatruje się w człowieka wielkimi, brązowymi oczami jakby się dziwił na jakim to okrutnym świecie przyszło mu żyć. Nieraz jakiś człowiek przegonił go łopatą czy kamieniem...ale nic to...Dobcio ciągle ma nadzieje ze wreszcie ktoś go przygarnie i pokocha jak psiego przyjaciela, a Dobcio odwdzięczy się po stokroć...
Zbliża się zima a to dla chudego pieska z krótka sierścią , pod gołym niebem jest wyrok śmierci. Bardzo proszę Państwa o pomoc w znalezieniu dla Dobcia domu lub chociaż zapewnienie mu schronienia na czas jego szukania.
Telefon w sprawie pomocy dla Dobcia : 698 - 024 - 294

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...