Jump to content
Dogomania

Jasia zamieszkała w Warszawie, Joko w Iwinach pod Wrocławiem:)Jasia i Joko z podzamojskiej wsi to kolejne suczki, które czekają na odmianę życia.


Recommended Posts

Posted

Jasia i Joko to kolejne suczki z podzamojskiej wsi, które udało się zabrać ze stada 12 psów,  ze złych warunków.

O całej sytuacji psów pisałam na wątku zamojskim.

Teraz w hoteliku u Murki, zaopiekowane, mogą spokojnie czekać na nowe domy, a jak szczęście dopisze to może na jeden wspólny, kto wie...

Trzecia z sióstr, pod opieką Poker, której bardzo dziękuję za wzięcie suni pod swoje skrzydła, pojechała do hoteliku do anecik.

Suczki są młodziutkie, małe, łagodne, na pewno przestraszone.

Nie są odrobaczone, trzeba je zaszczepić, wykastrować, nauczyć chodzenia na smyczy i wszystko to zrobimy.

Mam nadzieję, że dogomaniackie Cioteczki i te suczki otoczą opieką i będą tu do nas zaglądać - z dobrym słowem, ciepłymi myślami i otwartym sercem.

 

Jasia

IMG-20250118-WA0023.thumb.jpg.1a69727e4a863a9e16151cdcf8a99e6b.jpg

JokoIMG-20250118-WA0020.thumb.jpg.562bc10db11fc931dcd81e6e525006e9.jpg

Dunia pod opieką Poker,  jej wątek WątekIMG-20250118-WA0012.jpg

  • Like 1
Posted

Jeśli ktoś chciałby  wesprzeć sunie, to poproszę wpłaty na konto ZEA

Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA

Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700

Z DOPISKIEM "suczki z Jacni"   

Suczki trzymały pomoc, za którą bardzo dziękujemy kwiat-ruchomy-obrazek-0015.gif

100 zł - DS Stefci (20.01.)

30 zł - Nesiowata (22.01.)

200 zł - Figunia (10.02.)

100 zł - DS Stefci (20.02.)

100 zł - Iwona z Sosnowca (21.02.)

 

Wydatki:

560 zł - hotelowanie (faktura str.3)

1120 zł (faktura weterynaryjna str. 4)

1320 zł - hotelowanie 2 (faktura str. 5)

1114 zł - hotelowanie 3 + transport Joko (faktura str 7 )

Posted

Tak napisała o suczkach Murka:

Malutkie póki co wystrachane, ale rokują bardzo dobrze. Na smyczach ta z dłuższym włosem jeszcze jakoś się porusza, gładkowłosa ni du du 🙂 Długowłosa jest nieco śmielsza, już nawet ogonkiem nieśmiało machała. Nie wiem jak ja im podam tabletki na robale, bo dzisiaj podawałam Nexgard Combo (które są teorytycznie smaczne) i kłuło w ząbki bardzo. U gładkowłosej jeszcze poszlo w kociej saszetce, ale długowłosa pracowicie wypluwała wszystko w czym nie podałam.. Dopiero masełko wciśnięte na siłę do pyszczka jako tako podziałało, ale łatwo nie było.

Gładkowłosa waży 5,80 kg, długowłosa jest podobnej wielkości.

 

sunki.jpg.5b6425b48b3c66bb6d5205662f9e7305.jpg

sunki1.jpg.7bc1b0b86dc01737e0b0436b4a0d2cc6.jpg

sunki2.jpg.420ccbeabb8c86ac306e22837c651e54.jpg

  • Like 2
Posted

Dziś kolejny dzień nauki chodzenia na smyczy. W południe przeszłyśmy już kilkadziesiąt metrów :) Jedna zrobiła siku, druga koopę - będzie dobrze. 

Suńki ogólnie mają skrajnie rózne charaktery. Jasia jest wrażliwa, strachliwa, spokojna i najlepiej czująca się w domowych pieleszach, Joko to świszczypała - jest żywa, ciekawska i śmielsza. To ona wiedzie prym na spacerach i to dzięki niej Jasia w końcu też zaczęła się na smyczy poruszać.

  • Like 1
Posted
Dnia 22.01.2025 o 17:42, Poker napisał:

A która jest która?Obie cudne.

Ja swoją nazwałam Dunia.

Jasia to ta spokojniejsza, Joko to świszczypała.

Posted
Dnia 23.01.2025 o 01:11, Poker napisał:

I gadał głuchy ze ślepym . 😁

Nadal nie wiem która jest która. 

Na zdjęciu obie wyglądają  na spokojne.

Gładkowłosa  sunia to jest Jasia. 

 

 

IMG-20250118-WA0023.thumb.jpg.1a69727e4a863a9e16151cdcf8a99e6b.jpg.f2fff42aa4eec6d5e7024d471de9714f.jpg.b019eef0856eb80c6b05cd9092604d00.jpg

Posted

Joko ma coś z tylnymi łapkami. Wygląda to na lekki niedowład - może jakiś uraz kręgosłupa? Już na początku zauważyłam, że je śmiesznie stawia gdy szybko idzie i kołysze energicznie zadem, ale teraz jak spacery dłuższe to zaczęłam się temu przyglądać. Wyraźnie te tylnie łapki nie nadążają za przednimi, gdy np. próbuje biec. Przednie też sunia stawia szeroko jakby chciała odciążyć lub wspomóc tył. Obecnie jest całkowicie sprawna, ale przy szczepieniu poproszę, aby wetki zwróciły na to uwagę. Może trzeba będzie zrobić RTG.

Posted

Suńki z każdym dniem coraz lepiej sobie radzą. Jeszcze Jasia ma problem z wychodzeniem z domu (są dwa momenty, kiedy muszą ją po prostu wziąć na ręce), ale dziś po raz pierwszy obie same po spacerze do domu weszły bez wspomagania, namawiania itd. Na smyczy sobie też radzą coraz lepiej. W sumie szybciej niż chodzenie na smyczy opanowały załatwianie się poza domem. Już w sumie druga doba bez żadnej niespodzianki :)

Któraś sunia jest memłaczem (obstawiam Joko, bo ma motorek w poopce), bo koszyk wiklinowy nadgryziony, zabawka w strzępach, podkłady (jak jeszcze ich używałam) też zdarzały się posiekane. Ale nie ma się co dziwić, bo suńki młode i energia ich roznosi. 

Są bardzo, bardzo przymilne. Zwłaszcza Joko - każda, ale dosłownie każda okazja jest dobra, żeby wywalić brzuszek do głaskania. Jasia jest bardziej nieśmiała, ale z każdym dniem coraz fajniej się otwiera i już się od dwóch dni też bardzo cieszy na mój widok.

We wtorek planuję podjechać je zaszczepić i zobaczymy wtedy też łapki Joko.

  • Like 4
  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...