Brysio Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Bary!!! Piękny i majestatyczny Bary,przebywa w schronisku od 4 lat,to pies bezproblemowy dumnie kroczący w gromadzie psów. Ktoś pozbył się go, jak zbędnego przedmiotu, na szczęście pies bardzo szybko przystosował się do schroniskowych warunków.Bary ma 8 lat i jak dotąd cieszył się egzystencją wesołego i zdrowego psa. W tym roku niestety wszystko się zmieniło, w lutym znaleźliśmy go wyjącego z bólu, miał zaparcie i nie umiał się wypróżnić, cóż zdarza się czasem. Po kompleksowym leczeniu ( i lewatywie ),Bary wrócił na swoje podwórko. Niestety po miesiącu sytuacja się powtórzyła,co wzbudziło nasz niepokój,raz się może zdarzyć ,ale kolejny... Po badaniu okazało się że pies ma przerost prostaty,tym razem stan psa był bardzo ciężki,nie pomagały lewatywy, antybiotyk, hektolitry oleju parafinowego środki przeciwbólowe .Bardzo cierpiał,jego wycie roznosiło się wszędzie, zdecydowano że trzeba przeprowadzić operację.Na szczęście Baremu udało się przed planowaną operacją ,,urodzić" potężne kamienie kałowe. Operacja okazała się zbędna, zaraz po tym Bary został wykastrowany, aby prostata się zmniejszyła. Weterynarz stwierdził,,ten pies nie może jeść schroniskowego jedzenia i absolutnie żadnych kości,sucha karma też odpada". Biedny Bary, przebywa jeszcze w szpitaliku,gdzie się podzieje,jeśli już będzie całkiem zdrów.? Teraz jest na szpitalnym wikcie ( gotowane mięso z ryżem , makaronem, czasem samo, puszki) ,ale potem? Jedynym wyjściem pozostaje łańcuch i pozostawienie go na szpitalnej diecie. Jak ten dumny, lubiący wolność pies to zniesie?czy do końca życia jest skazany na uwięzienie i niewolę? W schronisku gdzie jest wieczne przepełnienie nie ma dla niego innego miejsca. Czy umiecie sobie wyobrazić takie życie? Bary bardzo potrzebuje Waszej pomocy, nie ma nikogo innego, on musi znaleźć swoje miejsce na ziemi, aby za niewinność nie został skazany na dożywocie. Czy nie dość się już nacierpiał? Cioteczki bardzo, bardzo bardzo prosimy o pomoc!!! Ten pies bardzo cierpi a my mozemy to zmienic!! Bary znalazł dom u pewnej kobiety z Tychów, NIESTETY ZNÓW TRAFIL DO SCHRONISKA tym razem tyskiego!!! Właścicielka okazała się osobą nieodpowiedzialną, wypuszczała psa samego na dwór, do schroniska dowiozła psa Straż Miejska. Pomimo powiadomienia Pani gdzie przebywa pies nad którym podjęła się opieki nie wyraziła chęci odebrania psa ze schroniska. nowy tekst o Barym- autor kaa ,, Człowieku ,tylko Ty możesz odmienić jego los...\\\\ Piękny, majestatyczny 8 letni Bary,jest dużym postawnym psem, wyglądem przypomina króla dżungli. Lecz to nie uchroniło go ,od złego losu- porzuconego, bezdomnego, nikomu niepotrzebnego zwierzęcia. Zmarźnięty, wygłodzony, chudy i zaniedbany, został przywieziony do Rudzkiego schroniska, gdy doszedł do siebie, unikał kontaktu z ludźmi, jaką krzywdę mu wyrządzono - nikt nie wie. Zamieszkał w budzie ,z dala od odwiedzających, z czasem pokochał pracowników i witał ich radośnie,lecz stronił od osób których nie znał. Bary w schronisku spędził 4 lata, dał się poznać jako łagodny psiak ,którego wszyscy lubili. Pewnego dnia Baruś się rozchorował po zjedzeniu kości. Po leczeniu wszystko wróciło do normy, ale kości musiały zostać wykluczone z jego menu. Psiak musiał zostać na diecie, dlatego trafił na łańcuch. Wtedy właśnie ten piękny pies, został dostrzeżony przez Panią , która postanowiła dać mu dom i zaopiekować się nim do końca jego dni. Wszyscy którzy go znali, cieszyli się jego szczęściem, po tylu latach,wreszcie mu się udało , a on zasłużył na lepszy los niż schronisko. Bary zamieszkał u swojej Pani w Tychach. Kobieta zapewniała telefonicznie, że Bary jest grzecznym, kochanym i bez problemowym psem. Po kilku tygodniach dostaliśmy wiadomość że Bary przebywa w schronisku w Tychach, tylko dlaczego ? Właścicielka okazała się osobą nieodpowiedzialną, wypuszczała psa samego na dwór, do schroniska dowiozła psa Straż Miejska. Pomimo powiadomienia Pani gdzie przebywa pies nad którym podjęła się opieki nie wyraziła chęci odebrania psa ze schroniska. Dlaczego los jest tak okrutny dla Barego? Dlaczego ten pies ,skazany jest na ciągłą poniewierkę i tułaczkę? To ludzie zgotowali mu taki los i ludzie mogą to zmienić i pokochać Barego ! Wystarczy że nie pozostaniemy obojętni, wobec ogromu krzywd wyrządzonych naszym ,, braciom mniejszym\\\\\\\" i otworzymy swe serca, bo ich serca są zawsze dla nas otwarte. ! Pies przeżył traumę, bardzo cierpiał, po dłuższym czasie jednak przywykł. I znów uśmiechnęło się do niego szczęście. Zamieszkał w domu z ogrodem. Uśmiech losu trwał pół roku, [SIZE=5]Bary został ponownie oddany. Powód - przeprowadzka!! Sytuacja jest tragiczna, delikatnie mówiąc! Ten pies przeżywa piekło niesamowite cierpiąc psychicznie. Cały się trzęsie. Lepiej byłoby gdyby ci ludzie w ogóle go nie adoptowali... Pies boi się, a kiedy już przekona się do człowieka, wtula się i błaga o zabranie... No płakać się po prostu chce! Musimy coś zrobić! Będzie ciężko, bo pies duży i starszy, ale musimy... Kontakt. Grażynka Tel. 601- 294- 064 , gg 2499113 Prosimy wszystkich o pomoc, chcemy pozbierac pieniążki na hotelik dla psiaka. Potrzebne będą także ogłoszenia, rozgłaśnianie wątku i podnoszenie. Za wszelką pomoc z góry dziękujemy Zdjęcia Barego w depresji strona 28 Banerki od Pianki;) ogłoszenia;) Quote
madcat1981 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Taka pozytywna mordeczka:-( Jak ci znaleźć dom piesiurku?:-( Quote
Brysio Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 mysle, ze najpierw musimy zacząc od operacji, ale jak kaa pojawi się na wątku to dokladnie powie co i jak;) Zdjęcia skopiowane z postu Basia i Barni Baruś na spacerku :multi: mniam mniam a co tam ?:-o jak mi dobrze i fajnie tu :multi: Quote
kaa Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Bardzo dziękuję za wątek, operacja okazała się nie potrzebna ,wczoraj udało mu się ,,urodzić", straszne to było i bardzo się biedak nacierpiał:-(, możemy od razu szukać domu , teraz już powinien dojść do siebie,jeszcze czeka go pewnie kilka lewatyw i morze oleju parafinowego ,ale najgorsze już mam nadzieję za nim. Teraz musiał by szybko znaleść dom żeby znowu nie najadł się gdzieś kości. Na razie będzie zamknięty w szpitaliku ale jak już wyjdzie to trudno mu będzie znaleźć osobne pomieszczenie, ewentualnie pozostaje łańcuch, ale ma siedzieć do końca życia na łańcuchu? Na łańcuchu zapina się psy agresywne,skaczące po ogrodzeniach(duże), i bardzo agresywne w stosunku do innych psów. Quote
Brysio Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 dobrze, więc wezmy się za ogłaszanie;) czy mogę kogos prosic o pomoc, choc o pare ogłoszeń ja potem uzupełnie. chociaz chwila z takim czyms na głowce to raczej do ogłoszeń nie bardzo. Kaa czy mozemy liczyc na inne zdięcka bez kołnierza? Quote
kaa Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Tak mogę zrobić i wstawić ale najwcześniej w piątek ,ułożę jakiś tekst i część ogłoszeń zrobię . Quote
Basia i Barni Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 jestem , zalecenia są takie ,że nie powinien jeść nic twardego , czyli tylko gotowane jedzenie ryz , mieso? i co z prostatą , nie będzie umiał trzymać moczyu w mieszkaniu? jaki domm? z ogrodem ? Quote
Brysio Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Kurcze jesli on nie bedzie trzymał moczu to bedzie trudno o domek:-( Quote
kaa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Basia i Barni napisał(a):jestem , zalecenia są takie ,że nie powinien jeść nic twardego , czyli tylko gotowane jedzenie ryz , mieso? i co z prostatą , nie będzie umiał trzymać moczyu w mieszkaniu? jaki domm? z ogrodem ? Z tym moczem było tak że robił często a w bardzo małych ilościach ( to ten sam problem co u ludzi ), mocz raczej będzie umiał utrzymać, w boksie gdzie jest jest zawsze sucho, załatwia się jak wychodzi.Po kastracji ta prostata się zmniejszy więc to się ureguluje. Co do jedzenia to może być mięso gotowane z makaronem lub ryżem, mogą być puszki, ale suche już nie bardzo. Napisałam jego historię ,i zaraz porzucę . A dom był by najlepszy z ogrodem on bardzo lubi wolno biegać . Quote
kaa Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Byłam u Barego i stwierdzam kolejny raz że załatwia się on zdecydowanie poza pomieszczeniem, poza tym okazało się że Bary umie ładnie siadać i podawać łapę.Jego fotki , zobaczcie jak pociesznie wyszedł. Quote
madcat1981 Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Jesteś śliczny pieśku:loveu: Tak mi przykro, że nie mogę ci pomóc:-( Ale będę ci dzielnie kibicować :kciuki: Quote
Brysio Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Kurcze musze sie zabrac za ogloszenia ale teraz mam szkołe cały weekend ale od poniedzialku juz ruszam i z Batym i z Arielem Quote
kaa Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Spokojnie , będziesz mieć czas top się zabierzesz;) Quote
Brysio Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Kochany pieseczku tak Cie dzis zaniedbalam ale cały dzien na uczelni:shake: jutro niestety tez;/ Quote
kaa Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Bary został przeniesiony ze szpitaliku na łańcuch :sad: . Quote
Brysio Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 ale.gratka.pl/ogloszenie/1925061_bary_skazany_na_dozywocie_na_lancuchu.html www.pineska.pl/ www.pajeczyna.pl/ zwierzaki.cafeanimal.pl/Bary,18646 www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=17233 www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3098866&cid=170 www.4lapy.pl/przegladaj-4871.html www.zoonet.pl/mod/99/t/iP/cID/5/iID/1595 www.kokosy.pl/ogloszenie/40654 kupiepsa.pl/detail.php?siteid=40640 www.eoferty.com.pl/id122049.html www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/bary_skazany_na_dozywocie_na_lancuchu_24139.html www.ojej.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.spacerek.net animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=21338 katowice.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Bary-skazany-na-do-ywocie-na-a-cuchu-W0QQAdIdZ123483159 www.petworld.pl www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,4457,Lw==.html www.petsy.pl www.e-zwierzak.pl www.zwierzeta.pilne.net zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/57828-bary-skazany-na-dozywocie-na-lancuchu--oferta/ www.hodowcy.com.pl/adm/4bdcaaff1756a3a1937a4fb066955083#gallery www.ogloszenia.tasdj.pl rudaslaska.olx.pl/item_page.php?Id=27205119&g=6 www.adin.pl/ogloszenia/52862.html katowice.szerlok.pl/sprzedam/zwierzeta/oferta/6457644c5144493d/bary-skazany-na-dozywocie-na-lancuchu/ Quote
Brysio Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Kaa sprawdz prosze maila i potwierdz ogłoszenia;) Quote
madcat1981 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Czy na łańcuchu trudniej mu będzie pożerać resztki kości? Jeżeli tak, to jest to pocieszenie, małe, ale jednak:-( Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Bary - piesku , odwiedzam i podnoszę ślicznotko :loveu::loveu: Quote
kaa Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ogłoszenia aktywowane, tak na łańcuchu można zapobiec zjadaniu kości bo będzie oddzielnie karmiony, tyle tylko że on już nie ma szansy być uwolniony z tego łańcucha , bo wszędzie są grupy psów którym się te kości sypie, a w schronisku nie trzyma się łagodnych psów na łańcuchu:shake: , tylko agresywne do ludzi czy innych psów, skaczące przez płoty,a czasem psy z dużego wybiegu trafiają na łańcuch za karę, na tydzień lub dwa. A Bary to taki spokojny i łagodny pies, i nie ma szans żeby go spuścić:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.