Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To nasza PANI Kierownik z Kubusiem uratowanym od oprawcy przez policję OTOZ-u:







Kubuś i pani Jola to kolejna obustronna miłość :smile: Ku niezadowoleniu i zazdrości Przecinaka, którego mozna podziwiac na tym zdjeciu również :lol:
__________

Jola ! Nie krzycz , musialam.



________

Posted

Kubuś nie wie o co chodzi. Najpierw dostał kijem i kamieniami, a teraz ciepło, spokój, zrozumienie... Zachowuje się jak gdyby przybyl do nas z innej planety. On jest po prostu. Bez merdania ogonka, bez radosci, bez smutku, taki skamieniały. A podobno wczoraj ( nie widzialam ) było gorzej.

Ale dostaje tyle ciepła od p. Joli i wszystkich wokól-kochany, leży przytulony maleńki piesek. Jestem pewna, że szybciutko wróci do świata żywych:)

Posted

Wróciłam od szczeniaczków. Sunia mamka jest cudowna, karmi i liże maluchy. Pozowala do zdjęć jak urodzona aktorka. Pani Basia u której są pieski bardzo dba o nią . Sonia ma w domu dużo czulości i serca więc tyle samo potrafi oddawać naszym sierotką.
Komu mogę przeslać zdjęcia ?

Posted

przelałam kasę na dzieci KROPKI. (należy im sie dobre życie za dramat mamy) Sunia - mamka sliczna i BARDZO DZIEKUJEMY JEJ PANI :multi:

Posted

Jestem w szoku!!!
Dopiero dziś wlazłam na dogo i trafiłam na ten wątek. To wszystko działo się 12 km ode mnie. Inna gmina, inny powiat, ale tak blisko...

Jestem pełna uznania dla Ciebie Basiu i pracowników schroniska w Elblągu.
Kilka razy dzwoniłam w podobnych sprawach do schroniska w Olsztynie, zawsze odprawiano mnie z kwitkiem. REJONIZACJA - działają tylko w promieniu 20 km od Olsztyna.

Posted

rejonizajca jest wszędzie- u nas tez. Baska w tym wypadku dzialala jako inspektor OTOZu:), a schronisko otozowskie.

A Basia wiadomo, zawsze już jezdzila po interwencjach i wyciągala najgorsze psie bidy:lol:

Posted

Widzisz Charli, jakie z was szczęściary :lol:
Do pani Gebert wtedy też dzwoniłam, chciała mi budę dać i karmę, ale ja nie miałam gdzie jej postawić. Nie potrafiłam złapać psa.
To był piękny, biały owczarek długowłosy, dziki i zachwycający. Wędrował po okolicznych wsiach, spał na łąkach. W końcu potwory go zastrzeliły, bo podobno kury zabijał. Taaa, on tak bał się ludzi, że nawet nie podchodził do michy, którą mu wystawiałam na łace za wsią.
Znikąd pomocy.
U nas jest wiele podobnych do opisywanego w tym watku przypadków.

Posted

Tak , jesteśmy szczęściary ! Skończyła się ponad 1o letnia gehenna psów z elblaskiego schroniska. Obecnie stoi ono otworem dla wszystkich milośników zwierząt. Niemożliwe stało sie możliwe !!!

Posted

Takie zmiany jak u Was w schronie można podciągnąć pod cud prawdziwy:loveu:
Jesteście przykładem,że wiara /i wysiłek;)/ czyni cuda!

Posted

epe napisał(a):
Takie zmiany jak u Was w schronie można podciągnąć pod cud prawdziwy:loveu:
Jesteście przykładem,że wiara /i wysiłek;)/ czyni cuda!


Basia byla to cudotwórczynią:) W życiu nie myslalam, że to tak szybko nastąpi:-o

Posted

Przyklad elblaskiego schroniska jest dowodem na to, że nie ma muru, którego się nie da rozwalić, tylko potrzeba dobrego sposobu ;).
Pisze do mie wiele osób i pyta co zrobić aby doprowadzic do zmian w ich schroniskach. Daję im rady ale oni już na poczatku twierdzą, " nie da sie ".
Jeżeli od samego początku tak uważają to chyba nic im sie nie uda zrobić !

Posted

Tak, nasze schronisko jest przykładem wielkich zmian. Zmiany te tyczą się pracy i wysiłku zdeterminowanych osób, którym nie obojętne było życie naszych czworonogów. Jak dobrze, że wszystko się udało.
Teraz z wielką dumą mogę powiedzieć, iż nasze schronisko jest przykładem dla innych tego typu placówek. I cieszę się przeogromnie, że mam okazję je reprezentować z innymi,zasłużonymi wolontariuszami :)

Posted

dotarlam na watek, siedze i rycze :cry::cry:
jestem tak wsciekla na tego faceta ze :chainsaw::chainsaw::2gunfire::2gunfire:
dobrze ze zabrany piesek dobrze sie czuje.

Posted

Rybc!a napisał(a):
Tak, nasze schronisko jest przykładem wielkich zmian. Zmiany te tyczą się pracy i wysiłku zdeterminowanych osób, którym nie obojętne było życie naszych czworonogów. Jak dobrze, że wszystko się udało.
Teraz z wielką dumą mogę powiedzieć, iż nasze schronisko jest przykładem dla innych tego typu placówek. I cieszę się przeogromnie, że mam okazję je reprezentować z innymi,zasłużonymi wolontariuszami :)


Dzis przed 18 przyszli ludzie po psa- nie zdecydowali się na zadnego- jeszcze-ale oprowadzilam ich po schronisku, a oni się dziwowali i dziwowali i dziwowaniu końca nie było;)... a, że proszę panią psy takie radosne, że na kazdym kojcu opis kazdego jednego psa, ze imiona, że spacery itd itd:multi:

Posted

Wczoraj bylam do wieczora i Kubus ma się dobrze. Tzn on dalej po prostu jest. Bez jakis oznak czy to strachu czy radosci. Corka p. Joli też byla i zajmowala się nim. Opowiadala, że zdażyło mu się już na jej widok zamachac ogonkiem- więc mysle jest coraz lepiej. Oczki ma jeszccze przekrwione, ale poza tym wygląda całkiem ok.

Kubus spi w biurze na posłanku. Nauczony jest czystosci wiec trzeba go wyprowadzac. To sliczny, grzeczny, malutki i czysciutki piesek

Posted

Tydzień temu wziełysmy 2 szczeniaki po once od menela. Stara suka rodzi 2 razy do roku. Psy i facet żyją w nędzy i brudzie. Propnowalismy sfinansowac sterylke ale dziad sie nie godzi. Pojechaliśmy dzisiaj do niego z winem marki "WINO" . Nie godzil sie za nic oddać szczeniakow. Ale jak zobaczyl prezent ulegl. Dolożyl nam persa i zerwal dla mnie tulipany. Zrobilo sie milo i rodzinnie:evil_lol:. Szczeniak i kot już w nowych domach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...