basia0607 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Dostalam telefon od redaktorki gazety reg. z zapytaniem czy wiem coś o czlowieku, ktory zabil wczoraj 2 swoje psy. Nic nie słyszalam, jest to daleko odemie, wioska nad ruską granicą. Zadzwoniłam do koleżanek z Braniewskiego TOZu. tez nic nie wiedziały. Po wykonaniu szeregu telefonów dowiedzialysmy sie , ze facet wczoraj probował zabić swoje psy rzucając w nie kamieniami. Byl pijany , dzwonily na policje jego dzieci. Facet to pijak, bije żonę i dzieci. Zostal zabrany do aresztu. Jeden pies przeżyje ale drugi byl w ciężkim stanie. Wet. opatrzyl psy i oddal rodzinie.:placz: Jutro rano jedziemy tam na interwencje. Zabierzemy psy. Bardzo bym chciala aby oba żyły. Nie chcę wyobrazać sobie tego bardziej skatowanego jak kona bez pomocy ! Jedna to suka, która być może ma szczeniaki. Noc już mam z glowy ! Quote
agaga21 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 boże drogi!oby żyły!biedne psy...biedne dzieci! :-(:angryy: Quote
malagos Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 No i nie dziwię się ,ze nocka z głowy :-( Pisz, jak wrócisz, co zastałaś - oby w lepszym stnie, niż sądzimy! Quote
beam6 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 malagos napisał(a):No i nie dziwię się ,ze nocka z głowy :-( Pisz, jak wrócisz, co zastałaś - oby w lepszym stnie, niż sądzimy! Pewnie jeszcze zbyt wcześnie na jakieś wieści :shake: Quote
anes38 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 W NORMALNYM kraju poszedłby siedziec za takie coś, a po powrocie nie miałby do kogo i czego już wracać. Matka i dzieci dostałyby pomoc psychologiczna i materialną. Quote
basia0607 Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Wrócilismy ! Na miejscu zastalismy tylko syna, ktory uniemożliwil ojcu dobicie psów, Chlopak z chęcią opowiadał jak bylo. Chyba ma nadzieję , ze dla jego matki i rodzeństwa też przez nas przyjdzie pomoc. Na łańcuchu w słońcu bez wody znalazłam malego pieska z opuchnietą glową, niecalkiem kontaktujacego. Ale najgorsze bylo w stęchlej szopie. W odchodach w skrzynce leżala jamnikowata sunia, nieprzytomna a przy niej 5 ssacych ją szczeniaczków, zaczynają otwierac oczy. Przy suce stala puszka z zamoczonym w wodzie chlebem. Facet nadal w areszcie. Psy zabrałysmy do weterynarii w Elblagu. Samczyk Kuba jest w niezlej formie, ma tylko krwiaki na glowie. Udalo mu sie uciec od ciosów. Sunia dostała łomem, straciła przytomność a potem dobijal ją kamieniami. Kropeczka dostała leki, zaczeła kontaktować, ruszać oczami. W drgawkach porusza kończynami więc nie ma przetrąconego kregoslupa. Jest bardzo slaba , dostaje minimalne dawki wody i jedzenia. Łyka ale się nie podnosi . Gdy nie przeżyje chyba rzucę to wszystko z bezsilności ! Zciągnelam telwizje OLsztyn i regaktorke gazety. Mają to pokazać dzisiaj w telewizji Olsztyn o godz. 18 Quote
enia Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 anes38 napisał(a):W NORMALNYM kraju poszedłby siedziec za takie coś, a po powrocie nie miałby do kogo i czego już wracać. Matka i dzieci dostałyby pomoc psychologiczna i materialną. my nie żyjemy w normalnym kraju:shake: Basia zabrała psy? Quote
basia0607 Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Sunia po wyniesieniu jej na dwór otworzyła oczy , dostala drgawek i już wiezlismy ją nieprzytomną (ok. 100km. w jedną drogę ) Dodam, że koszty paliwa sfinansowały nam dziewczyny z Braniewskiego TOZu. Zostal tam huski,( nie byl pobity )ale w znośnych warunkach. On tez musi być zabrany. Quote
basia0607 Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Z uwagi, że do weta mam 50 km. sunię zostawilismy w schroniskuw Elblągu(prowadzi go OTOZ Animals a my jestesmy ich inspektorami ). Dostalam przed chwilka telefon , sunia jest w agonii. Pojechali z nią do lecznicy ! Co zrobić z jej dziećmi :placz: Quote
basia0607 Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Ten chłopak ma 16 lat, jeżdzi na dializy, zajmuje sie swoim modszym rodzeństwem. Matka pracuje w lesie, ojciec wszystko przepija, żyją praktycznie z zasilku tego chlopca. Ma takie smutne oczy, jakie on ma zycie ? Quote
zachary Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Co z sunią, czy żyje? Biedne maleństwa,tyle cierpienia...:-( Quote
basia0607 Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Kropka nie żyje.Poszukujemy zastępczej matki. Quote
agaga21 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 :placz::placz::placz: co za okropna historia!!! ile nieszczęścia może stworzyć jedno głupie:angryy::angryy: pijaczydło!!!:placz::placz::placz: Quote
rita60 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Bosze,rece opadaja,biedna malenka :-(a tego dziada,to bym udusiła własnymi rekami:angryy:stworzył piekło na ziemi swojej rodzinie i tym bezbronnym psiakom:-( Quote
nika28 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 basia0607 napisał(a):Kropka nie żyje. K****... :angryy: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Tigraa Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Nienawidzę ludzi...:shake: Piszcie do komety, ona znalazła parę dni temu sunię z sutkami z mlekiem, może by wykarmiła małe. Pewnie mają ok 2 tygodni, jeszcze tydzień i będzie można dokarmiać, ale do 6 tygodni powinny ssać... Kropeczko... (*) Do końca życia będą mnie prześladowały przerażone oczy tej sunieczki. Pomóżmy jakoś temu biednemu chłopcu i jego mamie. Sku***syna załatwić!!!! Czy złożone zostanie doniesienie o przestępstwie? Może zaangażować Emira? Quote
enia Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Śpij już bez bólu Kropeczko:-(:-(:-(:-(:-( ps. obawiam sie ,że ten chlopak będzie miał kłopoty ze strony ojca za to że pokazał Wam psy..... może Basiu MOPS zawiadom? o tym co ten zwyrodnialec zrobił, bo przecież tam dzieci zostały.... Quote
Madallena Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Dla takiego #$^&*())(*&^%$#@#$%^&* tylko SAMOSĄD! Zebrać ludzi, którzy serca mają i zrobić mu to samo!!!!!!! Gdybym ja go tylko w swoje ręce dorwała.....ehhh Quote
epe Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Chcę się spytać,czy można tej rodzinie pomóc prawnie? Tzn.aby podciągnąć tą sprawę,jako zagrożenie życia dla rodziny? Psy byłyby wtedy dowodem na to,że facet nie "żartował" i biegał z tą siekierą w celu zabicia wszystkich? Gdyby była taka możliwość,to facet napewno siedziałby w więzieniu do czasu sprawy- a tak mogą go wypuścić- bo to tylko psy!:-( Quote
agusiazet Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Życie jest takie okrutne dla tych najsłabszych:( Jak możemy pomóc tym ludziom??? Kropciu! [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.