Basia i Barni Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 maciaszek napisał(a):Dzięki za info :). Zaczynam odnosić wrażenie, że ci ludzie się go trochę bali.... to główny powód , nie mieli czasu popracowac nad nim , wsadzili go na działkę i miał tam spedzic resztę zycia Quote
maciaszek Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Na allegro od wczoraj 250 wyświetleń i ani jednego zapytania... :shake: Quote
rufusowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 chłopak jest wielce urodziwy i niejeden marzy o takim obrońcy domu takze cierpliwości - na pewno gdzies tam jest jego przyszły pan i nawet nie wie jakie szczescie go w zyciu spotka :loveu: Quote
maciaszek Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Jak myślicie, do jakiego domu powinien trafić Dino? Że do kochającego to wiadomo, ale jakie warunki powinien mieć Waszym zdaniem? Quote
maciaszek Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Zgadzam się z Tobą :). Ale co jak znajdzie się cudowny dom, ale bez ogrodu? Quote
rufusowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 myślę ze dom z działką ew. kojcem....z takim futrem pewnie będzie wolał przebywać na zewnątrz Quote
maciaszek Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Nie cierpię jak posty skaczą. Ta dogomania to się chyba nigdy nie naprawi... :angryy: Quote
rufusowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 maciaszek napisał(a):Zgadzam się z Tobą :). Ale co jak znajdzie się cudowny dom, ale bez ogrodu? hm...to zalezy jesli podoła zadaniu wychowania psa i zapewni odpowiednią dawkę ruchu, to moze, moze aczkolwiek stworzone dla niego miejsce to domek z działką ;) Quote
michal_sm Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 maciaszek napisał(a):Na allegro od wczoraj 250 wyświetleń i ani jednego zapytania... :shake: On jest bardzo ładny ale fotki takie zza krat ,a na jednej wygląda jakby się bał.Może jakieś foty jak pies się bawi na łące.Pisałeś wcześniej,że chodzi na smyczy więc wyprowadź go i zrób mu ładne zdjęcia.Jedno z za krat zostaw z zapytaniem pod zdjęciem Czy mam tu zostać coś w tym stylu .Ja raczej psów ze schronu nie polecam ale ten to tak jakby jeszcze nie ze schronu i zaszczepiony i odrobaczony i z ludźmi chowany.Jak najszybciej musi mieć dom,bo schronisko to nie miejsce dla takiego lalusia.Wtedy jak dasz lepsze zdjęcia na pewno ktoś zadzwoni i koniecznie wywal to gdzie wygląda na wystraszonego. Quote
maciaszek Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 [quote name='michal_sm']On jest bardzo ładny ale fotki takie zza krat ,a na jednej wygląda jakby się bał.Może jakieś foty jak pies się bawi na łące.Pisałeś wcześniej,że chodzi na smyczy więc wyprowadź go i zrób mu ładne zdjęcia.Niestety innych zdjęć, przynajmniej na razie, nie będzie. Psa nie wyprowadzę, bo nie jestem ani wolontariuszką (tych wciąż w schronisku nie ma) ani pracownicą schroniska i nie mogę sobie tak po prostu psa wziąć i wyprowadzić z boksu na zdjęcia. Musiałabym mieć na to zgodę schroniska, a tej nie ma. Przynajmniej na razie. Będę nad tym pracować :diabloti:. Ja raczej psów ze schronu nie polecam A szkoda, bo psy ze schroniska domów potrzebują najbardziej. I w większości z nich nie ma nic takiego strasznego, żeby ich nie reklamować jak każdych innych... ale ten to tak jakby jeszcze nie ze schronu i zaszczepiony i odrobaczony i z ludźmi chowany.Większość psów schroniskowych była z ludźmi chowana (tylko Ci ludzie to ..... byli), jest zaszczepiona i odrobaczona. Ale to tylko taka dygresja ;). Jak najszybciej musi mieć dom,bo schronisko to nie miejsce dla takiego lalusia.Tez tak uważam, aczkolwiek uważam jednocześnie, że schronisko to nie miejsce dla jakiegokolwiek psa. Uważam też, że czasami lepiej chwilę poczekać (tym bardziej, że psu krzywda wielka się tam nie dzieje), a znaleźć dom super ekstra wyborowy. Quote
michal_sm Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Wiem o co Ci chodzi ja po prostu miałem przykre doświadczenia nie chodzi o charakter ale po prostu mimo ogromnej walki sunie padła.A w dzieciństwie z kolei był schroniskowy staruszek i tu już niewiele dało się zrobić i charakter nie najgorszy ale już mocno utrwalone nawyki no i też problemy zdrowotne.Ten pies jednak był psem ,który nie spełnił oczekiwań lecz nie sądzę by ludzie u których był znęcali się nad nim czy zaniedbywali no i jeszcze do tego młodziutki tak więc niech szybko opuszcza schron.Szkoda,że nie będzie lepszych fotek.Może masz rację by wybrać mu najlepszy domek i trochę poczekać .Jak możesz to odwiedzaj go by kochał ludzi. Quote
Asior Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 wysyłam to cudo jednej Pani :) zobaczymy, moze się spodoba ;) Quote
Basia i Barni Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 myślę ,że dom z ogrodem najlepszy , ma wielkie futro w domu bedzie sie męczył trzeba go jak najszybciej wyciagnąć ,bo to trudna rasa i póki młody to sie go wychowa , choć już pewnie ma jakieś uprzedzenia. Szkoda,że nie możesz go wziąć na spacer ,bo to naprawdę duzo by dało info z pierwszej ręki . A wy tam nie macie wolontariatu ? W rudzie pod opieką wolontariusza można iść z psami to dużo daje , bo osobiście sie pozna psa Quote
Asior Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Aleksandria... kurcze, jaka mityczna nazwa :evil_lol: Quote
maciaszek Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 [quote name='Basia i Barni']A wy tam nie macie wolontariatu ?Ano nie mamy. Jeszcze. Jestem właśnie po rozmowie z panią, która jest zainteresowana adopcją Dino. Państwo mają dom z ogrodem, ale pies mieszkałby w kojcu. Kojec ogromny, bo ma minimum 50 metrów kwadratowych (normalnie większy niż moje obecne mieszkanie :evil_lol:). Pies byłby zabierany na spacery do pobliskiego lasu oraz byłby puszczany w ogrodzie. Ponieważ ogród nie ma (jeszcze) z jednej strony ogrodzenia to pies byłby puszczany na długiej lince. Państwo zostali przeze mnie przemaglowani strasznie :diabloti:. Najpierw ich córa na gg, a teraz mama przez telefon. Ja już nie mam żadnych wątpliwości. Uważam, że to dobry dom. Ale oczywiście wizytę trzeba zrobić, więc SZUKAM KOGOŚ DO WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ, Z CZĘSTOCHOWY ALBO OKOLIC CZĘSTOCHOWY (państwo mieszkają w Aleksandrii, 15 km od Częstochowy). Możemy zwrócić koszty przejazdu. Quote
__Lara Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Super wieści Maciaszku, tak szybko domek udało Ci się znaleźć dla psiaka, działasz w tempie ekspresowym :loveu: w Częstochowie to ja prosiłam o wizytę osobę, która ma taki nr gg, skontaktuj się: 1383323, nr telefonu: 507384974. Osoba ta pomogla mi przy wizycie odnośnie tej sznaucerki z naszego schronu, wizyta była bardzo szybko zrobiona :) Quote
__Lara Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Aleksandria, super nazwa, chyba się tam przeprowadzę :cool3: (jako Aleksandra :p) Quote
rufusowa Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 ło matko! ale super sie zapowiada ten domek no ale poki co studze emocje ;) Czestochowa....moze cos pomyliłam ale chyba Wasia jeździła na tej trasie... moze da rade albo poleci kogos :razz: Quote
rufusowa Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 maciaszek napisał(a):To na pewno taki nick? Tak się go pisze? :lol: malawaszka w sensie :lol: Quote
maciaszek Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 [quote name='rufusowa']Czestochowa....moze cos pomyliłam ale chyba Wasia jeździła na tej trasie... moze da rade albo poleci kogos :razz:To na pewno taki nick? Tak się go pisze? _Laro, dziękuję za namiary. Możesz je już wykasować, zapisałam sobie :). Quote
maciaszek Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 rufusowa napisał(a):odpisałam na górze :cool1:Aaaaa, malawaszka :lol:. A ja się tu głowię i zastanawiam co to za Wasia :evil_lol:. Malawaszka zapewne jeździła do mosii. Pewnie pojawi się na wątku i sama powie co o tym myśli :). Quote
GameBoy Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 gemsi jest z częstochowy, może ona kogoś poleci Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.