__Lara Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Rozumiem. No szkoda. Miejmy nadzieję, że z Dino wszystko w porządku. Quote
Zosia4 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Dziewczyny (i chłopaki) - mam wieści o Dino :multi:. Jestem cały czas w kontakcie prywatnym z maciaszek i na dodatek przekopałam swoją komórkę i znalazłam tel. do pana, z którym rozmawiałam wcześniej o tej wizycie przedadopcyjnej. Zadzwoniłam (pomyślałam, że trzeba drążyć - najwyżej trzaśnie mi słuchawką). Pan jak zwykle zdziwiony, że ktoś się psem interesuje. Ale nic to - Dino ma się dobrze. Zaraz po przyjeździe próbował ćwiczyć na panu swoje zębiska ale dostał kaganiec i został umieszczony w kojcu specjalnie dla niego przygotowanym. Boczenie się Dina trochę trwało ale teraz biega po półtorahektarowym ogrodzie i pilnuje. Apetyt ma doskonały i podobno przybrał na masie. Gania za rzucanymi przedmiotami, nawet przynosi je ale jeszcze nie oddaje. Pan mówi, że to kwestia czasu i nic na siłę. Podczas wizyt innych ludzi na posesji pan go zamyka w kojcu, bo on nie bardzo reaguje na obcych. Mam dzisiaj lub najdalej jutro dostać na mejla jego fotki - pan obiecał, że może dzisiaj już nie zdąży zrobić, bo jest w drodze i jak wróci może być za ciemno. No to chyba można się nieśmiało cieszyć. Quote
maciaszek Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 Wieści są bardzo dobre. Czekamy na fotki. Jeszcze raz dziękuję Ci Zosiu, że się nie poddałaś i sprawdziłaś co i jak :)! Quote
Zosia4 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Kasiu - a bo tak cały czas ten Dinuś chodził mi po głowie. Jakbym nie miała żanych możliwości to bym sobie dała spokój ale całe szczęście, że kontakt do pana zapisałam w komórce pod nazwą "Dino". Też czekam z niecierpliwością na fotki. Zaraz wkleję jak dostanę. Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Przeprasza za offa czy jak to sie nazywa,ale ogromnie mi zależy na poznaniu opinii w sprawie proponowanej w poście472 w temacie.Baca, Fred i Brutus bezpieczne na DT!!! Brutus potrzebuje leczenia, brak deklaracji DT,,Zajrzyjcie ludziska i powiecie co myslicie.Z góry dziekuje Elżbieta Quote
JOMA Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 No i to właśnie nazywa się "światełko w tunelu" :loveu: Quote
maciaszek Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 To stare zdjęcia czy ona tak cały czas w kagańcu chodzi? Bo jeśli jeszcze musi być zakagańcowany to może zasugerować panu większy, wygodniejszy kaganiec? http://images38.fotosik.pl/164/69e720a24eeb4187med.jpg - ale leniuch ;). Quote
Zosia4 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Zdjęcia są stare - z pierwszych chwil pobytu Dina w domu. Już chodzi bez kagańca, a nowe zdjęcia będą zrobione i pan mi je dośle. Najważniejsze, że jest kontakt i pan nie ma nic przeciwko temu kontaktowi. Quote
zuzlikowa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 [quote name='maciaszek']To stare zdjęcia czy ona tak cały czas w kagańcu chodzi? Bo jeśli jeszcze musi być zakagańcowany to może zasugerować panu większy, wygodniejszy kaganiec? http://images38.fotosik.pl/164/69e720a24eeb4187med.jpg - ale leniuch ;). Jak dobrze,ze jednak mozemy zobaczyć Dina...a tak się o niego obawiałam.:lol: Co do kagańca,to popieram...wolałabym bez,ale jeśli już musi... Piękny z niego leniuch...piękny!:loveu: Quote
zuzlikowa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 [quote name='Zosia4']Zdjęcia są stare - z pierwszych chwil pobytu Dina w domu. Już chodzi bez kagańca, a nowe zdjęcia będą zrobione i pan mi je dośle. Najważniejsze, że jest kontakt i pan nie ma nic przeciwko temu kontaktowi. Właśnie z tego cieszę się najbardziej!!!:multi: ...z fotek też i z braku kagańca też,ale z tego,że ten kontakt udało się nawiązać i możliwe jest jego utrzymanie...Zosiu :loveu::loveu::loveu: Quote
Zosia4 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Nowy właściciel Dina jeszcze mi powiedział, że on lubi czesanko. Tak - możecie być spokojne, tylko przez pierwsze dwa czy trzy dni był zakagańcowany a teraz już biega i całkiem dobrze im się razem żyje. Quote
JOMA Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Nie ma co pomstować zawsze lepszy kaganiec w dobrym domu niż schron. Taki mały kaganiec takiego dużego Dinusia naprowadził na prostą drogę :evil_lol:. Duży pies potrzebuje pana o silnej osobowości - tacy ludzie nie dopuszczają mysli, że im się nie uda. Ma się udać i już. Cieszę się, że pan okazał się odpowiedzialny. Quote
__Lara Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dokładnie, trafił swój na swojego :) gdyby nie ten Pan to aż strach pomyśleć co by było z Dinusiem... a palula już tu nie bywa? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.