ewatonieja Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Kochani ale tam to jest norma, moŻna wyciagaĆ kilka razy w tygodniu podziurawionego, a najgorzej jest w upaŁy i kiedy jest strasznie zimno, w sytuacjach "ekstremalnych pogodowo" Quote
Leyla Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Jeśli chodzi o Mambę ,to najprawdopodobniej w sobotę mogę jechać. A to dziurawe maleństwo ..:shake: Może zróbmy mu odzielny wątek? Może megii go na hotelik przyjmie?? Może uda nam się zebrac deklaracje... ogłoszenia i do domku. Inaczej kto go zauważy?:-( Quote
agata51 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Boże ty mój :-( Wytrzymaj maleńki, znajdziemy dla ciebie domek. Quote
anovip1 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Leyla napisał(a):Jeśli chodzi o Mambę ,to najprawdopodobniej w sobotę mogę jechać. A to dziurawe maleństwo ..:shake: Może zróbmy mu odzielny wątek? Może megii go na hotelik przyjmie?? Może uda nam się zebrac deklaracje... ogłoszenia i do domku. Inaczej kto go zauważy?:-( Nie wiem jak wygląda sprawa sterylizacji Mamby,niestety dopiero od niedawna podano kontakt na mnie w sprawie pomocy dla chętnych do jej adopcji . Wcześniej Mambą zajmowała się inna osoba ,ona mogłaby więcej powiedzieć na temat jej przeszłości. Dowiadywałam się w schronisku ,że w tym momencie zabieg nie może być dokonany ponieważ zbyt krótki jest okres od zakończenia podawania jej antybiotyku. Quote
anovip1 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 A co do tego maleńkiego pieska już nie mam pomysłu by jak najszybciej mu pomóc :-( :-( :-( Quote
majqa Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Anovpi, tej bidzie założ osobny wątek. Jak tu, na wątku Mamby będą wstawiane info o niej, sprawa zginie między postami. Quote
anovip1 Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 majqa napisał(a):Anovpi, tej bidzie założ osobny wątek. Jak tu, na wątku Mamby będą wstawiane info o niej, sprawa zginie między postami. Z nadzieją w sercu czekam na pozytywną odpowiedź Ola la . Piesek jest wielkości Mamby,być może państwa również zauroczy. Ola la prosiła by zaproponować inną potrzebującą biedę więc wstawiłam pierwsze nieszczęście które mi przyszło na myśl ........... Quote
majqa Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 anovip1 napisał(a):Z nadzieją w sercu czekam na pozytywną odpowiedź Ola la (...) OK. Wobec tego czekamy. Przepraszam za przestawienie literek w nicku (pośpiech). :oops: Quote
ewatonieja Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 zapraszam na wątek poturbowanego szczeniaczka i za Mambe trzymam kciuki Quote
anovip1 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Trzymajmy kciuki za Mambę. Miejmy że nowa pani jest świadoma że Mamba to psiak po przejściach i jest świadoma iż należy z nią popracować . Biedactwo przeżyło już powrót do schroniska po nieudanej jednodniowej adopcji, więc miejmy nadzieję że tym razem będzie wszystko w porządku. Bo1982 jak mówiła jest już przekonana że Mamba to dla niej pies nr 1. Miała już psy schroniskowe i jest przygotowana ,że po krótkim czy dłuższym okresie aklimatyzacji pies stanie się tym najwspanialszym. Z Leylą obgadałyśmy za i przeciw Mamby więc miejmy nadzieję ,że mała w końcu opuści ostatecznie schronisko i jej smutne oczka może w końcu się rozweselą. Quote
zuzka Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 [quote name='anovip1']a co do tego maleńkiego pieska już nie mam pomysłu by jak najszybciej mu pomóc :-( :-( :-( biedny maluszek aŻ serce siĘ kroi Quote
zuzka Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 anovip1 napisał(a):Trzymajmy kciuki za Mambę. Miejmy że nowa pani jest świadoma że Mamba to psiak po przejściach i jest świadoma iż należy z nią popracować . Biedactwo przeżyło już powrót do schroniska po nieudanej jednodniowej adopcji, więc miejmy nadzieję że tym razem będzie wszystko w porządku. Bo1982 jak mówiła jest już przekonana że Mamba to dla niej pies nr 1. Miała już psy schroniskowe i jest przygotowana ,że po krótkim czy dłuższym okresie aklimatyzacji pies stanie się tym najwspanialszym. Z Leylą obgadałyśmy za i przeciw Mamby więc miejmy nadzieję ,że mała w końcu opuści ostatecznie schronisko i jej smutne oczka może w końcu się rozweselą. Trzymam kciuki ze wszystkich sił :thumbs::thumbs::thumbs: żebu to bł ten własciwy jeden jedyny kochany człowiek i jego domek dla Mambuni ona już za dużo wycierpiała.:placz::placz::placz: Quote
Onaa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Oby Mambusia i ten drugi pogryziony psiaczek znalazły teraz domki. Quote
Leyla Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Właśnie wychodzę z domu i jadę po Mambiszonka:p Dziś już będzie w swoim wymażonym domku przy swojej Pańci;) Quote
rita60 Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 Leyla napisał(a):Właśnie wychodzę z domu i jadę po Mambiszonka:p Dziś już będzie w swoim wymażonym domku przy swojej Pańci;) O matko,trzymam kciuki mocno zacisniete......powodzenia. Quote
Niewiasta_21 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 I Mambusia pojechała! Trzymamy kciuki zeby wszystko było dobrze i dziekujemy! Potem Iwonka wstawi całą sesję zdięciową odjazdu Mambusi ze schroniska. Quote
zuzka Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Powodzenia Mambuniu ..Teraz czekać na relacje ze spotkania suni ze swoją nową pancią . Quote
Ola la Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Ja tez kciukulce zaciskam i na relacje czekam ;) a co do domku dla pogryzionego piesia to jutro bede sie z potencjalnym domkiem kontaktowac....czy wezma jego czy Amide czy jeszcze inna bide.. Quote
majqa Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Ola la napisał(a):(...) a co do domku dla pogryzionego piesia to jutro bede sie z potencjalnym domkiem kontaktowac....(...).. Jeśli się nie uda, Anovip załóż mu, proszę osobny wątek. Quote
Leyla Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Właśnie wróciłam. Sunia i jej nowa Pańcia są wspaniałe. Zupełnie tak jakby były sobie przeznaczone. Przyjechaliśmy ciut wcześniej przed Bo i pospacerowaliśmy po trawce , Mamba już była zadowolona i zachowywała się tak jakby wiedziała,że na kogoś ważnego czekamy. Potem spotkanie pod blokiem...weszliśmy do klatki, Mamba przodem oczywiście;) do mieszkania też się wepchała;) Zwiedzała wszystkie kąty, po czym obadała posłanko i po naszym wyjściu zajęła miejsce na kanapie:loveu: Była też kąpiel, ale o tym to już Bo napisze:p I nikogo ani razu ząbkiem nie postraszyła. Ps. całą drogę siedziała na kolankach:p Quote
majqa Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Leyla napisał(a):(...) Mamba już była zadowolona i zachowywała się tak jakby wiedziała,że na kogoś ważnego czekamy. (...) Dokładnie tak musiało być! Bo jest jej przepustką ku normalności i szczęściu, a tego ostatniego życzę i Bo i suni!!! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.