Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 481
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

__Lara napisał(a):
Jaka bidusia :-( jest w schronie nadal? :-( serce się kraje :( zaraz ruszam z intensywnymi ogłoszeniami.


Laruś dzieki:loveu:

Posted

Obserwuję ten wątek od około trzech tygodni. Mamba od razu wpadła mi w oko, jednak nie mogłam jej zabrać od razu ze względu na niestabilną sytuację życiową. Jestem świeżo po studiach i szukałam pracy, nie wiedziałam czy nie znajdę pracy która będzie ode mnie wymagała np. przebywania poza domem 12 godzin, nie chciałam, aby pies tyle czasu siedział w domu, a mieszkam poki co sama. od jutra zaczynam pracę, będę pracować po 8 godzin dziennie, więc jestem gotowa przyjąć psiaka. Jednak mam wciąż pewne wątpliwości. Po pierwsze jako swieża absolwentka i zaczynająca pracę po prostu nie stać mnie w tej chwili na sterylizację, transport i drogie leki. Pierwsza wypłata dopiero sierpień/wrzesień. Po drugie czy to nie będzie zbyt stresujące dla sunki, która jest chora, żeby zostawać samej w domu 8 godzin? Nie wiem jakiej wymaga teraz pielęgnacji, nie wiem jakie leki przyjmuje, ile one kosztują... Bardzo byłabym wdzięczna za radę od którejś z jej opiekunek. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z psami, miałam już dwa ze schroniska. Pierwszym był Tobiś z radomskiego schroniska, który dożył z nami później starosci i odszedł już jako schorowany pies. Droga była Bonita z poznańskiego schroniska, cudowna sunia, jednak przez moją głupotę i brak wyobraźni wpadła pod samochód dwa lata temu. Teraz jestem gotowa dać dom innej bidzie. Jeśli kogoś zainteresuje moja propozycja, serdecznie zapraszam do kontaktu. Dodam, że mieszkam w Poznaniu. PS. Mam w planach również odwiedzenie poznańskiego schroniska.

Posted

ja się nie zastanawiam. ja jestem gotowa przyjąć ją nawet dzisiaj. Problemem jest to że dopiero zaczynam wychodzić z fazy biednago studenta, na pierwszą wypłatę przyjdzie mi poczekać jeszcze 1,5 miesiąca. Ja mieszkam w Poznaniu - Mamba w Łodzi. Mamba wymaga podawania leków. Naprawde bardzo, bardzo bym chciała, ale w tej chwili nawet nie mam czego sobie odmówić żeby to opłacić... Poza tym nie ma w domu przez 8 godzin dziennie, a sunia wymaga pielęgnacji (chociaż nie wiem jakiej dokładnie jakiej i czy trzeba ją pielęgnować przez 24 godziny). Jeśli ktoś byłby w stanie pomóc w tych problemach, lub rozwiać wątpliwości - Mamba może jechać do nowego domu zaraz. Naprawde kocham psy, jestem psiarą, odkąd pamietam u nas w domu zawsze był pies. Ze swojej strony mogę jej zapewnić bardzo dużo miłości i troski. a co tam... podziele sie nawet kanapą i fotelem :lol:

Posted

Bo1982 napisał(a):
ja się nie zastanawiam. ja jestem gotowa przyjąć ją nawet dzisiaj. Problemem jest to że dopiero zaczynam wychodzić z fazy biednago studenta, na pierwszą wypłatę przyjdzie mi poczekać jeszcze 1,5 miesiąca. Ja mieszkam w Poznaniu - Mamba w Łodzi. Mamba wymaga podawania leków. Naprawde bardzo, bardzo bym chciała, ale w tej chwili nawet nie mam czego sobie odmówić żeby to opłacić... Poza tym nie ma w domu przez 8 godzin dziennie, a sunia wymaga pielęgnacji (chociaż nie wiem jakiej dokładnie jakiej i czy trzeba ją pielęgnować przez 24 godziny). Jeśli ktoś byłby w stanie pomóc w tych problemach, lub rozwiać wątpliwości - Mamba może jechać do nowego domu zaraz. Naprawde kocham psy, jestem psiarą, odkąd pamietam u nas w domu zawsze był pies. Ze swojej strony mogę jej zapewnić bardzo dużo miłości i troski. a co tam... podziele sie nawet kanapą i fotelem :lol:


Jejku to super!Ja mysle,ze Mamba bylaby zachwycona.Mysle ,ze jakos daloby rade was Ciebie i Mambunie wesprzec ;)ja deklarowalam wplate na hotelik to mozna to przeznaczyc na leki czy cus.Transport tez napewno jakos sie znajdzie.
Poczekamy moze na wszystkie watkowe cioteczki i napewno tez poradza ;)Najwazniejsze to zabrac Mambe jak najszybciej bo wszystko moze skonczyc sie tragicznie :(Gdyby Mambula miala na tyle sil to juz by pedzila doi Poznania....:eviltong:

Posted

Bo1982 napisał(a):
Naprawde kocham psy, jestem psiarą, odkąd pamietam u nas w domu zawsze był pies. Ze swojej strony mogę jej zapewnić bardzo dużo miłości i troski. a co tam... podziele sie nawet kanapą i fotelem :lol:

:evil_lol::cool3: No ta kanapa i fotel to dla naszej biedulki musi być bez żadnej dyskusji :cool3::evil_lol:

Posted

Bo1982 napisał(a):
ja się nie zastanawiam. ja jestem gotowa przyjąć ją nawet dzisiaj. Problemem jest to że dopiero zaczynam wychodzić z fazy biednago studenta, na pierwszą wypłatę przyjdzie mi poczekać jeszcze 1,5 miesiąca. Ja mieszkam w Poznaniu - Mamba w Łodzi. Mamba wymaga podawania leków. Naprawde bardzo, bardzo bym chciała, ale w tej chwili nawet nie mam czego sobie odmówić żeby to opłacić... Poza tym nie ma w domu przez 8 godzin dziennie, a sunia wymaga pielęgnacji (chociaż nie wiem jakiej dokładnie jakiej i czy trzeba ją pielęgnować przez 24 godziny). Jeśli ktoś byłby w stanie pomóc w tych problemach, lub rozwiać wątpliwości - Mamba może jechać do nowego domu zaraz. Naprawde kocham psy, jestem psiarą, odkąd pamietam u nas w domu zawsze był pies. Ze swojej strony mogę jej zapewnić bardzo dużo miłości i troski. a co tam... podziele sie nawet kanapą i fotelem :lol:



Ja Ci pomogę ze wszystkim, mogę ją przewieźć i płacić za leki do końca jej leczenia . Daj znać kiedy chcesz jechać po nią ,to się umówimy.;)

Posted

super chruper! Leyla i rita i wszystkie chetne do pomocy cioteczki:multi::loveu:!no to napewno damy rade!Kiedy wyciaganko Mambuni?:multi:

Widzisz Bo1982 w kupie sila :lol: bedzie dobrze ;)

Posted

Leyla napisał(a):
Mam dziś problemy z dogo:shake: ciągle mnie wywala:angryy: może BO też ma problemy...


dokladnie....mam to samo :razz: zapewne ona tez:shake:

Posted

Witam. Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie chęci pomocy i dobrą wolę, zwłaszcza Tobie Leyla (mam nadzieję że się nie pogniewasz że piszę na ogólnym, jakby co napisze też pw:)) może ja napiszę pare konkretów, i wtedy będzie można coś uradzić... w dni powszednie, pn-pt pracuję od 10 do 18, więc mi kompletnie odpada wyjazd do łodzi na tygodniu. dopiero zaczynam tę pracę, zależy mi na niej, nie chciałabym na starcie brać dzień wolny (chociaż wątpie żeby to było w ogóle możliwe). do końca lipca jestem uwiązana umową z inną firmą, w której pracuję w weekendy, również 10-18. Jednak myślę że jest realna możliwość żebym wzięła dzień wolny w tę niedzielę, mam nadzieję, bo jak nie to dopiero następna niedziela... (nie wiem czy schronisko w łodzi jest czynne w niedzielę, ale pogrzebie na niecie). i taki mam kocioł pracowy do końca lipca. od sierpnia weekendy wolne, dodatkowo wprowadza się mój chlopak, więc mamba będzie miała dwie osoby do opieki. w zasadzie to ja powinnam napisać to do Leyli, w sumie nie wiem czemu piszę to na ogólnym, może ktoś będzie jakiś fajny pomysł...;) ja wiem że to wygląda niewesoło... naprawde jestem ogromnie wdzięczna za wszelką chęć pomocy i naprawde jest mi strasznie głupio że ta sytuacja jest taka problemowa, ale ja wierzę że jak się chce to zawsze można:)

Posted

Bo1982 napisał(a):
Witam. Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie chęci pomocy i dobrą wolę, zwłaszcza Tobie Leyla (mam nadzieję że się nie pogniewasz że piszę na ogólnym, jakby co napisze też pw:)) może ja napiszę pare konkretów, i wtedy będzie można coś uradzić... w dni powszednie, pn-pt pracuję od 10 do 18, więc mi kompletnie odpada wyjazd do łodzi na tygodniu. dopiero zaczynam tę pracę, zależy mi na niej, nie chciałabym na starcie brać dzień wolny (chociaż wątpie żeby to było w ogóle możliwe). do końca lipca jestem uwiązana umową z inną firmą, w której pracuję w weekendy, również 10-18. Jednak myślę że jest realna możliwość żebym wzięła dzień wolny w tę niedzielę, mam nadzieję, bo jak nie to dopiero następna niedziela... (nie wiem czy schronisko w łodzi jest czynne w niedzielę, ale pogrzebie na niecie). i taki mam kocioł pracowy do końca lipca. od sierpnia weekendy wolne, dodatkowo wprowadza się mój chlopak, więc mamba będzie miała dwie osoby do opieki. w zasadzie to ja powinnam napisać to do Leyli, w sumie nie wiem czemu piszę to na ogólnym, może ktoś będzie jakiś fajny pomysł...;) ja wiem że to wygląda niewesoło... naprawde jestem ogromnie wdzięczna za wszelką chęć pomocy i naprawde jest mi strasznie głupio że ta sytuacja jest taka problemowa, ale ja wierzę że jak się chce to zawsze można:)

Dobrze że piszesz to na ogólnym wątku bo ostateczne i pewne decyzje możesz uzgodnić najpewniej z Łódzką Cioteczką anovip1 która ma Mambunie pod swoją opieką .W pierwszym poście są podane dane kontaktowe .A później na pewno cioteczka odezwie się na wątku.

Posted

Bo1982 napisał(a):
Witam. Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie chęci pomocy i dobrą wolę, zwłaszcza Tobie Leyla (mam nadzieję że się nie pogniewasz że piszę na ogólnym, jakby co napisze też pw:)) może ja napiszę pare konkretów, i wtedy będzie można coś uradzić... w dni powszednie, pn-pt pracuję od 10 do 18, więc mi kompletnie odpada wyjazd do łodzi na tygodniu. dopiero zaczynam tę pracę, zależy mi na niej, nie chciałabym na starcie brać dzień wolny (chociaż wątpie żeby to było w ogóle możliwe). do końca lipca jestem uwiązana umową z inną firmą, w której pracuję w weekendy, również 10-18. Jednak myślę że jest realna możliwość żebym wzięła dzień wolny w tę niedzielę, mam nadzieję, bo jak nie to dopiero następna niedziela... (nie wiem czy schronisko w łodzi jest czynne w niedzielę, ale pogrzebie na niecie). i taki mam kocioł pracowy do końca lipca. od sierpnia weekendy wolne, dodatkowo wprowadza się mój chlopak, więc mamba będzie miała dwie osoby do opieki. w zasadzie to ja powinnam napisać to do Leyli, w sumie nie wiem czemu piszę to na ogólnym, może ktoś będzie jakiś fajny pomysł...;) ja wiem że to wygląda niewesoło... naprawde jestem ogromnie wdzięczna za wszelką chęć pomocy i naprawde jest mi strasznie głupio że ta sytuacja jest taka problemowa, ale ja wierzę że jak się chce to zawsze można:)


Bo ,niepotrzebmie jest Ci głupio, to o czym nam piszesz to normalne codzienne problemy i napewno coś wymyślimy. Ja też pogadam ze swoją rodziną, bo jeśli mój TZ będzie w niedziele w domu to sami Ci ją przywieziemy, ale tego nie wiem. Wyslij mi swój nr tel na pw to pokombinujemy. ;) Mamba ma szanse na dom, więc nie ma rzeczy niemożliwych:razz:

Posted

Apel! PILNE !
Wszystkie osoby z Łodzi mogące pomóc w poszukiwaniach zaginionego z lecznicy CM-Vet przy ul Rzgowskiej OWCZARKA NIEMIECKIEGO w trakcie leczenia proszone są o kontakt
z Iwoną 886 303 609 lub Sylwią 501 712 216
Dziewczyny o godz. 19:00 wyruszają na kolejne poszukiwania.

Uwaga: Pies może się kierować na osiedle Olechów ul.Zakładowa.
Jest osłabiony, prawdopodobnie głodny i spragniony.
Pies o godz. 10 był widziany w okolicach Rzgowskiej 205, potem w okolicach ulicy Kurczaczki do Careefoura


Oto okoliczności zaginięcia psa

ewatonieja napisał(a):
Drodzy dogomaniacy z Łodzi pilnie potrzebujemy waszej pomocy, dziewczyny od prawie 2 tygodni namierzaŁy i prÓbowĄŁy zŁapaĆ owczarka ktÓry najprawdopodobniej bŁĄkaŁa sie po widzewie od lutego, wczoraj udaŁo sie psa zŁapaĆ, jest w tragicznym stanie, wycieŃczony, ledwo Żyje, bez sierŚci na ogonie i Łapach, trawiony
psa umiesciŁy na lecznicy cm -vet , o godzinie 10 otrzymaŁy telefon ze pies uciekŁ, podczas spaceru o godzinie 8 !!!!!
Psa ktÓry ledwo czŁapie wyprowadzono poza teren lecznicy, kiedy w obrebie lecznicy jest trawnik i tam mozna byŁo z nim wyjŚc,
o fakcie poinformowano nas w opÓŹnieniem,
bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniach, dziewczyny juz jada do lecznicy, jesli mozesz pomoc skontaktuj sie z sylwia 501 712 216 tel lub iwonĄ 886 303 309

to juz drugi pies ktÓry "uciekŁ" z tamtej lecznicy, LECZNICA JEST NA UL RZGOWSKIEJ 205


Posted

chyba lepiej by było dla mamby gdyby trafiła do domu w sierpniu, żebyście mieli czas dla niej, to jest szczególnie wazne na samym poczatku, większość osób wybiera się po psa w weekend, czy w Poznaniu jest jakiś dobry psi trener?

Posted

ewatonieja napisał(a):
chyba lepiej by było dla mamby gdyby trafiła do domu w sierpniu, żebyście mieli czas dla niej, to jest szczególnie wazne na samym poczatku, większość osób wybiera się po psa w weekend, czy w Poznaniu jest jakiś dobry psi trener?


Dlaczego w sierpniu:crazyeye::crazyeye:?? Przecież Mambie jest trudno tam żyć. Jest jej wymarzona Pańcia, która na nią czeka. Ja się staram w niedzielę po nią jechać..

Posted

Z jednej strony lepiej w sierpniu, bo więcej czasu spędziła by ze swoją nową Panią, a z drugiej strony trzeba ją jak najszybciej zabrać ze schronu żeby nie było znowu tragedii...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...