opera Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 bardzo wam dziekuje za wszystkie odpowiedzi na moje pytania, bardzo mi to pomaga, sama jestem malo doswiadczona a psy mojego chlopaka sa zupelnie inaczej wychowywane i nie mam tam podpory -one zawsze maja pelna miske jedzenia i biora tyle ile chca -nigdy nie mialy problemow ze skora -nie mialy problemow z zebami i nie smierdzi im z pyszczkow -kiedy maja biegunke ich pan napewno wie przez co bo ma je od szczeniaczka aha i biegunka Budrysa juz sie skonczyla, jeszcze kupa nie jest tak twarda jak powinna ale juz nie wyglada jak papka w takim razie prysznic poczeka ale do weterynarza bede musiala isc wczesniej bo ma praktycznie na calych zebach BRAZOWY nalot dzisiaj postaram sie zrobic i wrzucic jakies fotki ;) ale narazie musze isc do pracy :angryy: AAAA i jeszcze jedno, wczoraj stalam z Budrysem pod sklepem (moj chlopak wszedl do sklepu kupic lody) i pewien pan przechodzil, popatrzal na Budrysa i powiedzial do mnie: "jaki piekny pies" jeszcze cos powiedzial chyba o jego mordce ale moj chlopak wyszedl ze sklepu i juz faceta nie sluchalam :P Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Jak psiak jest bardzo brudny, to ja z dobkiem co jest u mnie na dt robię tak,że-bo on za nic na swiecie do wanny nie wejdzie:shake:- po prostu namaczam recznik i go wycieram mocno-psiak zadowolony, bo ma przy tym masaz , a brud najgorszy schodzi;) Quote
NatiiMar Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Ja tą samą metodę stosuję z moim kotem.Wiadomo,że do wanny go nie włożę,a czasem nieźle sie ufajda. Mokry ręcznik można lekko nasączyć szarym mydłem,co cześciowo zabije psi zapach (pies tego nie odczuje) no i pomoże w usunięciu drobnoustrojów (przynajmniej w kilku procentach). Drugim ręcznikiem usuń mydło z sierści. Albo poczekaj jakiś czas i spróbuj normalnie w wannie:) Quote
dzodzo Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 super ze Budrysowi sie udalo:lol: a odnosnie piszczenia to jest to cecha wyrózniająca pinczery, wiekszosc dobermanow tak ma-moja piszczy od momentu wstania z łózka i tak caly dzien niemalze;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 u nas tak samo-piszczenie od 6 rano żeby wstac i zając się biedym pieskiem:cool1::mad: Quote
opera Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 kurcze nie moge sie dopchac do nowego kompa zebu zrzucic fotki z komory na kompa :/ w dodatku byla brzydka pogoda i foty zrobilam tylko w domu :angryy: bo spacerek byl dzisiaj wykonany z predkoscia wyscigowki, postaram sie dodac fotki jeszcze dzisiaj o ile mi sie uda :) O FUJ BUDRYS PUSCIL BĄKA... MUSZE SIE EWAKUOWAC ^^ Quote
dobermanica1987 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 witajcie sorki ze dopiero teraz sie oddzywam ale mam troche na glowie:-(a wiec co do BUDRYSKOWEGO jedzenia to jego wczesniejsi wlasciciele dawali mu 2,5 kubka dziennie 1 rano 1 popoludniu i 0,5 wieczorem ale ja powiem tak ...wg mnie budrysek potrzebuje lekkiej diety 2-1,5 kubka najlepiej 1,5 rano i 1 popoludniu a wieczorkiem jakis drobny smakolyk.rozmawialam z wczesniejsza Pania Budryska i powiedziala <tak jak NATII powiedziala>ze gdy Budryskowi powie sie POKAZ BRZUSZEK to kladzie sie na plecach:loveu:a gdy powiesz mu BUDRYSKU WSTYDZ SIE to zakryje pyszczek lapkami:loveu:na poczatku moze tego nie robic ...wiecie nowe miejsce...Pani Budryska powiedziala tez ze to uczulenie to jest na kasze,makarony,ziemniaki itp.Moniu dzw do ciebie byla Pani Budryska?Biegunka napewno byla spowodowana steresem u mnie tez mial ale szybko mu przeszla.Budrys np rano mnie budzil:-)przychodzil do sypialni i patrzyl czy spie jesli sie ruszylam to juz mialam po spaniu;-)tak wiec Moniu to taka drobna przestroga jesli chcecie dluzej pospac;-)ulacuj prosze BUDRYSKA ode mnie:loveu: Quote
opera Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 hehe dzieki za rady ;P dzisiaj niestety zle wiesci bo budrysowi wrocila biegunka :/ a dawalam mu tylkojego karme rano taki wiekszy kubeczek do kotowania mleka (troszeczke wiekszy nic taki zwykly kubek) potem popoludniu i wieczorem tak troszke tak jak robila to jego poprzednia pani bo dzwonila do mnie to mi mowila :) a wracajac do biegunki to niestety Budrys nie wytrzymal i zadka kupa wyladowala u mnie w kuchni na kafelkach :sad: musialo go natrzec w nocy bo jak wstalam 6.20 to juz byla taka suchawa z gory. Jak by tego bylo malo jakas godzine pozniej Budrys kichnal i cos wylecialo mu z pyska, jak sie schylilam zeby zobaczyc co to to okazalo sie ze ulamala mu sie spora czesc kla (okolo 2/3) :/ jutro zalatwilam sobie ze pojde do pracy dopiero na 16 i wczesniej pojade do weterynarza chce mu zrobic ta glodowke jak mi radziliscie ale Budrys buczy i traca lapa miske (chyba mu sie to nie podoba) a na brzuszek faktycznie chwilowo nie reaguje :sad: bo prubowalam :/ ale trudno poczekamy zobaczymy Quote
dobermanica1987 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 oj biedaczysko:-(musicie mu poswiecic wiecej czasu Moniu tak mi sie wydaje...on przezywa kosmiczny stres:-(rozstanie z Pania puzniej tymczas u mnie masa psow nowe miejsce teraz znow zmiana miejsca ...Moniu pobawcie sie z nim zmeczcie go troche niech sie chlopak wyspi odstresuje:eviltong:racja gdy Budrys ma pusto w misce to wali lapa w nia i rzuca:eviltong:trzymam kciuki za BUDRYSKA :loveu: Quote
opera Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 bylam dzisiaj z Budrysem u weterynarza na Brynowie i niestety w sprawie leczenia to przed nami dluuga droga: narazie weterynarz zajal sie sprawa biegunki, powiedzial ze absolutnie nie jest to za sprawa stresu a Budrys najprawdopodobniej ma robaki ktore atakuja przewod pokarmowy i dostalam na to tabletki a druga sprawa, ktora dzisiaj weterynarz sie zajal to skora na nosie Budrysa, prawdopodobnie jest to nużyca ale wyniki badan beda dopiero jutro ok godziny 18, zebami proponowano nam zajac sie pozniej bo to akurat jeden z mniejszych problemow Quote
NatiiMar Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Opera,nos Budrysa wygląda tak,ponieważ kiedyś zanim odkryto jego alergię,dostał potwornego uczulenia i skóra zaczęła sie łuszczyć. Teraz się zarosło i zostały blizny. Pies był pod stała kontrolą lekarza,więc to raczej nie nurzyca,a zwykłe zabliżnienie rany.Ale warto to sprawdzić. Takie same blizny ma na łokciach i na jednej z tylnych łap (nie pamiętam na której). A robaki mogły sie przypętać... Quote
opera Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 faktycznie na nosku to tylko blizny, biegunka po tabletkach calkowicie wyleczona i Budrys dostal obroze na kleszcze bo wychodzimy z nim na bardzo dlugie spacerki na pola gdzie tarza sie w trawie i wbiega na pola uprawne gdzie niektore rosliny uprawne juz prawie go calego zakrywaja ;P Ostatnio Budrys zaczal delikatnie utykac na jedna z przednich lapek ale nie potrafie powiedziec na ktora bo nie utyka caly czas, sprawdzalam czy cos mu nie weszlo miedzy poduszki lub czy ktoras nie jest przebita ale wszystko ze stopami ma ok i biega tez tak jak zwykle (duzo i szybko) aha i albo my sie przyzwyczailismy albo te tabletki naprawde pomogly nie tylko na biegunke ale i na smrodek z pyska, niedlugo planujemy jechac do weterynarza z tymi jego nieszczesnymi klami :P dobermanica, co sie juz nie odzywasz?? wyslalam Ci moj nr gg na obydwa numery komorkowe z ktorych sie ze mna kontaktowalas ale nie odpowiedzialas a czasem fajnie by bylo pogadac o Budrysku i o twoich starych i tych nowych podopiecznych ;) Quote
NatiiMar Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Budrysek biegać potrafi naprawdę szybko: W końcu na coś musza się zdac te długaśne łapska;) Do tej pory formę miał średnią,nie czesto mógł pobiegać. Ale widzę,że u Ciebie nadgoni:) Smrodek z pyszczka faktycznie mógł mieć podłoże choroby układu pokarmowego. Nie wiem jakie tabletki dostał,ale może bakterie zginęły:) Pozdrawiam serdecznie i wymiziaj Budrysia ode mnie:) :loveu: Quote
dobermanica1987 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 witajcie:-)sorki ze tak rzadko sie oddzywam ale teraz mialam zawalone 2 tyg:-(Moniu dzis wiecorkiem odezwe sie do ciebie na gg :-)ciesze sie ze Budrysek sie dobrze czuje:-)i ze smrodek znikl:multi:a powiedz mi Moniu dalej popiskuje?jak znajomi na niego?a i rodzina?masz karme dla niego?pozdrawiam i daj buziaka Budryskowi ode mnie:loveu: Quote
_ogonek_ Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Z tym kłem to mnie zatkało :roll: ale super wiesci ogolnie :loveu: Quote
opera Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 kurcze i nastepne klopoty :/ Budrys zaczal bardzo powaznie utykac na prawa przednia lape, praktycznie nie dotyka nia ziemi i kustyka na trzech wiec niezwlocznie pojechalismy z tym do weterynarza (kustykac zaczal przedwczoraj popoludniu a dzisiaj rano bylismy z nim u weterynarza) okazalo sie ze Budrys ma ropnia gdzies miedzy palcami na tej lapie a wiekszosc jego ciala pokrywa grzyb... bossko :/ budrysa czeka niezwloczna kapiel w szamponie typu "nizoral" bo zawiera jakis skladnik, ktory ponoc ma grzyba wyeliminowac a lapy codziennie maja byc wymyte w mydle z... chyba siarka ale teraz mi wylecialo z glowy co to dokladnie w tym ma byc dodatkowo Budrys zaczal krwawic z penisa, zauwazylismy to odrazu bo mam biale kafelki w przedpokoju i kuchni, niestety zapomnielismy sie o to zapytac weterynarza ale jutro jedziemy odebrac to mydlo to zapytamy Quote
NatiiMar Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Jedna z moich uczennic,owczarka Roka też miała ropnia,przez co musieliśmy na dwa tygodnie pzerwać ćwiczenia. To nic strasznego,ludziom tez się takie robią. Tylko troche psu przeszkadza,no i boli. Najczęściej robią się między palcami i na dziąsłach. Na szczęście nie są niebezpieczne. CVo do grzyba,skonsultuj się jeszcze z innym weterynarzem. Ten może źle interpretować blizny po ranach alergicznych. Budrys ma ich bardzo dużo,bo miał wiele ran zanim zdiagnozowano u niego alergię pokarmową. Wygląda to nieciekawie,ale sa to blizny po odpadającej całymi płatami skórze. Także skonsultuj się z innym wetem. Pozdrawiam. Quote
opera Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 dzieki za rady, w takim razie jeszcze poczekamy z tym myciem ale lapki czyscimy mu w mydle siarkowym (dzisiaj bedzie 3 dzien) i Budrys znowu chodzi na 4 :) aa i mam na kompie 4 fotki Budrysa ze spaceru na polach ale nie bardzo wiem jak je wkleic, czy ktos mogl by podac maila i wkleic te fotki za mnie?? niedlugo jego fotki z domu ale musze o to prosic kolezanke bo ona ma bardzo fajny aparat w komorce (zreszta ocenicie po tych fotach robionych na polach) Quote
NatiiMar Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Możesz przesłac do mnie natiimar@gmail.com Quote
dobermanica1987 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 hej:)kurcze sorki ze sie nie oddzywam ale mam problemy rodzinne:-(i nie mam czasu nawet sama dla siebie:-(kurcze co sie dzieje z tym Budryskiem ...:shake:przytul go ode mnie :loveu:a i wklejcie te foteczki:evil_lol: Quote
_ogonek_ Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 operko widze ze budrysek grymasny :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: Quote
opera Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 a nom :eviltong: ale za to pocieszny i czasem robi takie smieszne... miny :) np jak ziewa to mu sie te gorne wargi zaczepiaja o dziasla, jak to zobaczylam od gory za pierwszym razem to sie wystraszylam ze mu napuchnal pyszczek przy samym nosie ^^ albo jak prosi o kawalek kielbaski czy szynki to robia mu sie takie duze oczy ;) przeslalam te fotki na podanego maila wiec w kazdej chwili mozecie sie ich spodziewac a Budrysa pewnie ze usciskam od was (nie mam daleko bo lezy mi przy nogach ;P) Quote
NatiiMar Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Foteczki postaram się wkleić jeszcze dzisiaj,ale nie obiecują,bo krucho u mnie z czasem...jak zwykle;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.