_ogonek_ Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 podniosę dobka, bo nie mam żadnych twórczych pomysłów.. :-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Nie wyobrażam sobie oddania 10 letniego psa z domu - do schronu...już chyba bardziej humanitarne byłoby uśpienie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f937/caloroczny-platny-dt-w-minsku-mazowieckim-dla-lagodnego-psa-133590/ tylko nie wiem czy tu w końcu warunki domowe, czy kojec.... Gdybym mój dobek pojechał tak jak pojechał to sama bym tego staruszka wzięła do siebie do domu , ale niestety:placz: Po poznaniu dobrze tej rasy nie wyobrażam sobie tego staruszka w schronie-z praktycznie zerowymi szansami na adopcję. Młodyk dobków nikt nie chce... Błagajcie może dziewczyny z Nadziei Dobermana aby w Niemczech na gwałt domu szukały!!! Quote
_ogonek_ Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Nie wyobrażam sobie oddania 10 letniego psa z domu - do schronu...już chyba bardziej humanitarne byłoby uśpienie. Aniu, a znasz jakieś domowe DT dla dobka? :-( Nie mozemy go skreslic od razu, na pewno jest szansa... Nati ja nie moge juz na to patrzyc :-(, moge mu zrobic ogloszenia tylko zrobie jeszcze 4 psom od wiosny i bence z zamościa. Dobrze? także w środę jakoś biorę się do pracy ;) Quote
lilia1983 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Patrzyłam na stronie nadzieje dobermana i nie ma jeszcze zdjęcia Budrysa w psach do adopcji Quote
dzodzo Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Nadzieja Dobermana, (tylko stronka jest niezaktualizowana) wie o Budrysie ale nie liczcie na cud:( 10 letni doberman nie jest łakomym kąskiem dla naszych rodaków,prawie wszytskie nasze dobkowe staruszki znalałzy domy ale w niemczech, z tego co wiem tu nie ma zgody opiekunów na wyjazd psa do Dobermann-Nothilfe nadzieja zawsze jest ale łatwo nie będzie Quote
_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 dzodzo napisał(a):Nadzieja Dobermana, (tylko stronka jest niezaktualizowana) wie o Budrysie ale nie liczcie na cud:( 10 letni doberman nie jest łakomym kąskiem dla naszych rodaków,prawie wszytskie nasze dobkowe staruszki znalałzy domy ale w niemczech, z tego co wiem tu nie ma zgody opiekunów na wyjazd psa do Dobermann-Nothilfe nadzieja zawsze jest ale łatwo nie będzie Nie rozumiem czemu. Wg mnie to jest duza szansa dla budrysa... czekam na nati moze ona juz go oglasza, a nie chce dubla zrobic. Quote
pietrucha204 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 jak nie wyrażą zgody i będą woleli go u nas do schr dać to im pokarzę kilka zdjęć stamtąd to powinni zmienić zdanie :shake: Quote
_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Budrys jest już w moim albumie na naszej-klasie. potem go pooglaszam. Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Ja niestety nie ufam niemieckim adopcjom. Za dużo sie naoglądałam...może sie mylę,może nie mam racji. Ale widziałam juz nie jeden film na którym psy były faszerowane aspiryną,dopaminą,codeiną i innymi świństwami. Wydzierana sierść (kremy), wypalone oczy (krople),psy bite i kopane...i to te nasze polskie burki ze schronisk... Nie ufam i nie wierzę. Niestety. Wspomniałam o eutanazji...pani nie chce o tym słyszeć. O schronisku tez nie...za tydzień wyjeżdża do sanatorium. Nie wiem co będzie z psem... Quote
_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 NatiiMar napisał(a):Ja niestety nie ufam niemieckim adopcjom. Za dużo sie naoglądałam...może sie mylę,może nie mam racji. Ale widziałam juz nie jeden film na którym psy były faszerowane aspiryną,dopaminą,codeiną i innymi świństwami. Wydzierana sierść (kremy), wypalone oczy (krople),psy bite i kopane...i to te nasze polskie burki ze schronisk... Nie ufam i nie wierzę. Niestety. Wspomniałam o eutanazji...pani nie chce o tym słyszeć. O schronisku tez nie...za tydzień wyjeżdża do sanatorium. Nie wiem co będzie z psem... Nati, czy są fundusze na płatny DT? Użytkowniczka mortikia oferuje DT, ale płatne, jak pisała ma doświadczenie z różnorodnymi psami. Nie wiem tylko czy przyjęła by pod swój dach dobka, aha i czy Budrys ma szczepienia? Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Tak.Budrys ma wszystkie szczepienia i (uwaga) JEST ZGODA NA ADOPCJE ZAGRANICZNĄ. SPRAWA SIĘ KOMPLIKUJE!!! Pani stan zdrowia gwałtownie sie pogorszył. W przyszłym tygodniu wyjeżdża do sanatorium. MAMY CZAS DO PIĄTKU!!!!! Potem pies prawdopodobnie zostanie uspiony.... HELP! Quote
_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 NatiiMar napisał(a):Tak.Budrys ma wszystkie szczepienia i (uwaga) JEST ZGODA NA ADOPCJE ZAGRANICZNĄ. SPRAWA SIĘ KOMPLIKUJE!!! Pani stan zdrowia gwałtownie sie pogorszył. W przyszłym tygodniu wyjeżdża do sanatorium. MAMY CZAS DO PIĄTKU!!!!! Potem pies prawdopodobnie zostanie uspiony.... HELP! Dobra będzie priorytetowo. Nati zrobie tu wyjątek. (beczelnie chwilowo odrzuce reste ogloszen) biore sie za Budryska. napisalam do mortikii z zapytaniem o DT i czy domowy czy nie. Miałam jeszcze chętnego innego. W takim razie trzeba tez alterntywnie szukać fundacji zagranicznej Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 AdaK napisał(a):Dobra będzie priorytetowo. Nati zrobie tu wyjątek. (beczelnie chwilowo odrzuce reste ogloszen) biore sie za Budryska. napisalam do mortikii z zapytaniem o DT i czy domowy czy nie. Miałam jeszcze chętnego innego. W takim razie trzeba tez alterntywnie szukać fundacji zagranicznej Ada,wielkie dzięki. Budrys ma w sobie tyle energii i radości...nie może zostać uśpiony. Taka wola życia...:( Quote
_ogonek_ Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Nati wybacz ale zmykam ogloszenia beda jutro. Jakby co to pisz pod gg 8854421 tylko z zaznaczeniem ze chodzi o Budryska. Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 AdaK napisał(a):Nati wybacz ale zmykam ogloszenia beda jutro. Jakby co to pisz pod gg 8854421 tylko z zaznaczeniem ze chodzi o Budryska. Dzięki Ada,to naprawdę ogromna pomoc...już zdazyłam się do tego łobuza przywiazać...nie chcę,żeby został uśpiony:( Tak dużo w nim energii... Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Za cztery dni Budrys może stracić życie... Quote
NatiiMar Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Budrys jest czysty i grzeczny. Na smyczy zdarzy mu się pociągnąć,ale jest do opanowania. Jest bardzo duży. Mogę to zobrazować tak: mam 174 cm wzrostu i stojąc prosto mogę swobodnie połozyć pełną dłoń na grzbiecie psa. Więc jest duży,nawet bardzo... Quote
dzodzo Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 ok, czyli można go posłac do Dobermann nothilfe? NatiMar, mozna miec rozne zdanie na temat adopcji zagranicznych ale jesli masz watpliowsci co do tej fundacji, zobacz na mielceckim watku-ile zwyczajnych ,starszych kundelkow zabrali i jakie porzesylają zdjęcia z nowych domow Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Dokładnie-ta fundacja jest godna zaufania!! Tylko i tak co za 4 dni.....czy ten dt się odezwał? Ewentualnie może jakiś hotel-teraz dość ciepło to w kojcu wytrzyma ale niech to bedzie miejsce gdzie psiakiem będą się zajmowali....dogomaniackie hotele zawalone-zostają chyba tylko normalne...problem jak z cenami. Trzeba by sie zdecydowac bo idzie majowy weekend i za chwile nigdzie się go nie wsadzi. Quote
aisaK Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 posłałam Budryska do Dobermann-Nothilfe mam nadzieję, że coś dla niego znajda, bo oni nie biorą psów do schronisk ani hotelików Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.