Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 28.10.2024 o 11:49, limonka80 napisał:

A właścicielka orzechów laskowych ile może mieć lat ? Chyba młodziutka jest ? 

początkowo myślałam, że to szczeniak, tak się zachowywała na ulicy i pod sklepem, jak ją próbowaliśmy łapać. Ale to dorosła suczka, śliczne zęby, i już po szczeniakach. Nadal taka uległa, przy dotyku pokazuje brzuszek, do ręki podchodzi prawie się czołgając...ale to juz zupełnie inny pies, niż ta sprzed tygodnia 🙂 No i w domu dobrze się zachowuje!

  • Like 2
Posted

Był kolejny telefon- dużo wyrozumiałości i taktu oraz kultury muszę mieć, rozmawiając z ludźmi... pani niedbałym, wesołym głosikiem co chwilę mówiła "a widzi pani..." ( w przeciwieństwie do wiejskiego: słucha pani) , dzwoniła z końca Polski i właściwie czort wie, po co ten telefon 😞

Czekamy dalej.

Posted

Nocka już całkiem się udomowiła - wychodzimy bez smyczy, biega z naszymi suczkami i Tofikiem po ogrodzie, wracają do domu całym stadem 🙂

Telefon milczy, mimo wyróżnień ogłoszeń na gratce i olx.

  • Like 1
Posted

Problem - jedyny!  p  z Tofikiem jest taki, ze on NIE WCHODZI do budy.  Jest u nas w kojcu od 30 września. Pierwsze dni spał na betonie w rogu kojca. Położyłyśmy z Anią paletę przed wejściem do budy, koc, poduchę-legowisko. Teraz śpi na tym. Dołożyłam słomy do budy. Nie wchodzi nadal 😞 Dziś był przymrozek, woda w misce zamarzła.

Do domu nie mogę go wziąć, bo nie poradzę sobie z czterema psami (super bawi się z Nocką, na spacerze rozrabiają aż się kurzy! myślę, że i w domu by też tak było), z często przyjeżdżającą z Anią Wikusią-rozrabiarą i w weekend przyjeżdżają obaj synowie z rodzinami i dziewczynkami. A jak już raz by Tofik zamieszkał w domu, nie mogę go potem zamykać w kojcu 😞

Ot, taki dylemat.

Domu tymczaowego dla Tofika nikt nie oferuje, stałego tym bardziej.

Czy ktoś ma pomysł, co zrobić?

Posted

Jakoś udało się zabrać Tofika do domu - bał się wejść i Tomek go wniósł na rękach. Kolejne zdjęcia do ogłoszeń.

Jutro zrobimy sesję Nocce i kolejny raz ja ogłoszę. Nikt nie pyta o nią. Zamówiłam karmę w Zooplusie - dzięki wpłacie z bazarku Mazowszanki będzie i żarełko, i wyróżnienie ogłoszeń obu psów.

8.jpg

10.jpg

  • Like 4
Posted

Sutuacja u nas bez zmian - Nocka zadomowiła się, jest radosna, żywiołowa, wszędzie jej pełno. Tofik nadal w naszym kojcu i nadal nie wchodzi do budy 😞 Śpi na kocach i materacu przed budą, pod dachem. 

Wznawiam i wyróżniam ogłoszenia prawie codziennie. Był jeden telefon godny uwagi, z Wrocławia wprawdzie, ale pan gotowy przyjechać. Prosił o sprawdzenie Tofika na koty. Zabrany do domu Tofik zachował się wzorowo - a na koty nie reagował. Ale państwo stwierdzili, ze jednak ze względu na swoją koteczkę,  z padaczką, na razie oszczędzą jej stresu związanego z nowym lokatorem. Za to nasza domowa Igusia przeżywa obecność tymczasowiczów, zwłaszcza zaczepki Nocki do zabawy - jest warczenie, odburkiwanie, nawet doszło do scysji "zębowej". W sadzie, jak sie bawi Nocka z Tofikiem, ta gna za nimi i wręcz rzuca się na Nockę. Dlatego też Tofik musi być w kojcu...

 

Posted

Fajny telefon w sprawie Nocki - ale jak słyszę "to jeszcze się z żoną zastanowimy..." to tracę nadzieję. Ach, gdyby piesy były w Warszawie!...znów ta odległość...

Posted

Już mówię 🙂

Nocka wczoraj wieczorem pojechała do domku! Młodzi ludzie przyjechali ze swoim psem - adoptowali go z Palucha z Żółtych Boksów (tak się nazywa część schroniska, gdzie trafiają trudne psie przypadki, i pracują z nimi cudne dziewczyny - dwie z nich poznałam, były u mnie i moich trudnych przypadków). Zabraliśmy Nockę na spacer, by psy się poznały. Nocka jak to Nocka, najpierw się bała, potem zaczęła machać ogonkiem, a potem już w przysiadach skakała koło kawalera. W domu królowała nasza Bezia, lgnęła do tych młodych ludzi,  Igusia nieśmiało podawała łapkę panu, a Nocka zachowywała dystans...biedulka, nie wiedziała co się dzieje. Jestem pod wrażeniem tych państwa, zwłaszcza chłopak siedzący na podłodze i spokojnie oswajający Nockę.

No, mam nadzieję, że będzie dobrze.

Od państwa dostałam kilka małych puszek Rocco 🙂

Nocuś zamieszkała na warszawskiej Białołęce.

  • Like 6
  • Upvote 1
Posted
Dnia 15.11.2024 o 08:29, malagos napisał:

Już mówię 🙂

Nocka wczoraj wieczorem pojechała do domku! Młodzi ludzie przyjechali ze swoim psem - adoptowali go z Palucha z Żółtych Boksów (tak się nazywa część schroniska, gdzie trafiają trudne psie przypadki, i pracują z nimi cudne dziewczyny - dwie z nich poznałam, były u mnie i moich trudnych przypadków). Zabraliśmy Nockę na spacer, by psy się poznały. Nocka jak to Nocka, najpierw się bała, potem zaczęła machać ogonkiem, a potem już w przysiadach skakała koło kawalera. W domu królowała nasza Bezia, lgnęła do tych młodych ludzi,  Igusia nieśmiało podawała łapkę panu, a Nocka zachowywała dystans...biedulka, nie wiedziała co się dzieje. Jestem pod wrażeniem tych państwa, zwłaszcza chłopak siedzący na podłodze i spokojnie oswajający Nockę.

No, mam nadzieję, że będzie dobrze.

Od państwa dostałam kilka małych puszek Rocco 🙂

Nocuś zamieszkała na warszawskiej Białołęce.

Hurrraa! Bardzo się cieszę! 😃😃 Jaki fajny dom się zapowiada. Z Twojego opisu świetni ludzie. Jak dobrze, że są tacy jeszcze 😃

  • Like 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...