agaga21 Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Magda779 napisał(a):Ta pani dzwoniła dzisiaj do mnie i rzeczywiście bardzo jej zależy... trzeba spróbować!:multi::multi::multi: to szukamy osoby do wizyty!!! Quote
Magda779 Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 Ta pani dzwoniła dzisiaj do mnie i rzeczywiście bardzo jej zależy... trzeba spróbować! Quote
agaga21 Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 magda, zmień tytuł, ze potrzebna jest osoba z okolic LEŻAJSKA (podkarpackie) do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej! Quote
doddy Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Poproście dziewczyny z rzeszowskiego schroniska o pomoc. Mają najbliżej, to może pomogą. Quote
GuniaP Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Przykro mi, ale niestety nie moge pomóc w wizycie przedadopcyjnej. Quote
agaga21 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 neczka napisała mi że się postara namówić znajomą żeby z nią pojechała...mam nadzieję że uda się znajomą przekonać. Quote
Magda779 Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Super by było, gdyby się udało z tą wizytą. Rozmawiałam z panią dwa razy przez telefon i zdaje się, że jedynym problemem i wielką niewiadomą jest to czy psy się zaakceptują. Jeśli tak, to dom dla Ajry będzie naprawdę fajny.... Quote
agaga21 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 ...a jeśli nie? nie chcę "krakać" ale co wtedy?o tym tez trzeba pomyśleć. Quote
Neczka Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Co prawda nie jestem wolontariuszką w Kundelku, tylko w Orzechowcach ;) ale z racji mieszkania w Rzeszowie, podjedziemy z Majuską we wtorek sprawdzić domek :) Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i zdążymy, nim zjawi się chętny na TTB na łańcuchu... Żeby tylko się jeszcze psiska doszczekały :roll: Quote
Magda779 Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Neczka... wielkie dzięki !!!:loveu: Dopytaj przede wszystkim co ona ma zamiar zrobić jak się psiaki nie zgodzą ... W umowie adopcyjnej trzeba zaznaczyć, że psa w takim przypadku musi odwieźć z powrotem do naszego schroniska.... Quote
Rybka_39 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Madziu a ta sterylka to będzie przed adopcją? Quote
Magda779 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Rybka_39 napisał(a):Madziu a ta sterylka to będzie przed adopcją? Myślę, że tak. Muszę jeszcze porozmawiać z Donvitowem..., bo u nas nie ma szans na taki zabieg... Quote
Magda779 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Czekam z niecierpliwością na wieści z wizyty ... Quote
agaga21 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 o 18 pani pisała że jeszcze nikogo nie było.mam nadzieję że dziewczyny nie mają problemów z dojazdem...(a ja głupia nie wzięłam od neczki numeru tel:shake:) Quote
agaga21 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 dostałam wiadomość! dziewczyny w tej chwili weszły do pani domu!!! Quote
Neczka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 No to co... Ajruś, szykuj się do jazdy :) Problemów z dojazdem jako takich nie było, tylko wyjechałyśmy późnym popołudniem. Od progu przywitał nas uroczy bullek Baster ze swoją Panią. Psiak kochany, niesamowicie liziasto-głasiasty, Ajra będzie miała super kolegę. Wizyta ogólnie bardzo pozytywna, Pani ma też maleńką, starutką sunię, która jest raczej izolowana od bullka, coby nie męczył zabawami i zaczepkami. Psiaki mają do biegania ogródek, chodzą też ciągle na spacerki, a Baster ma nawet swój własny prywatny basen ogrodowy :evil_lol: Dziewczyny, jak najbardziej pozytywnie :) Quote
Magda779 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Neczka,... pytałaś może o transport. Czy ta pani jest w stanie podjechać po psa po sterylizacji ? ... czy liczy, że dowieziemy ? Quote
Magda779 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 A w ogóle wielkie DZIĘKI za tą wizytę :loveu: .... I jeszcze jedno.... co zrobimy jak psy się nie zgodzą ... Quote
Neczka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Syn Pani może podjechać do Krakowa, z racji, że jest młodym kierowcą i w dalsze trasy się jeszcze nie zapuszczał. Musimy być dobrej myśli. Właściwie pewna jestem, że Baster nie zaatakuje, bo to przemiłe i przełagodne psisko wciąż zaczepiające do zabawy suczki. Sprawdzałyście Ajrę do psiaków ? Czy wiadomo tylko, że warczy przy misce ? Pani już szykuje dla suni kojec, który byłby jej jadalnią, w razie gdyby były problemy z jedzeniem. Quote
agaga21 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 neczko kochana! taki kawał drogi jechałaś! ale widzę że warto było! mnie martwiło to ze jeden pies jest w domu a drugi w budzie ale widzę że ty nie masz zastrzeżeń. jeszcze raz wielkie dzięki:loveu::loveu: Quote
Magda779 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 Do przechodzących koło jej kojca psów też nie jest zbyt miła, ... ujada nawet jak nie ma jedzenia. Może zachowuje się tak bo jest zamknięta w boksie i sfrustrowana .... sama nie wiem. Ja nie jestem w stanie jej sprawdzić a facet w schronisku nie jest normalny. Postaram się jutro więcej dowiedzieć od faceta, który przywiózł ją z Trzebnicy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.