agaga21 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 mam od pani maila: DZIEŃ DOBRY.NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ,DZIECI MOJE GDY POCZYTAŁY O AJRZE ŻE WARCZY PRZY JEDZENIU ,NIE CHCĄ SIĘ ZGODZIĆ.PISZĄĆ TEN LIST PŁACZĘ,BO JEST MI BARDZO PRZYKRO Z TEGO POWODU.TAK JAK SIĘ ZOBOWIĄZAŁAM ZAPŁACĘ ZA STERYLIZACJĘ,PRZEŚLĘ PIENIĄDZE W PONIEDZIŁEK.PRZEPRASZAM BARDZO ZA TO ZAMIESZANIE,JEST MI Z TEGO POWODU BARDZO PRZYKRO.PROSZĘ MNIE ZROZUMIEĆ ,SAMA NIE DAM RADY,A ONE PRZYZWYCZAJONE DO ŁAGODNEGO PSA NIE WYOBRARZAJĄ SOBIE ŻE MUSIAŁY BY BAĆ SIĘ SWOJEGO PSA.TYLE MOGĘ DLA AJRY ZROBIĆ,TO OPŁACIĆ JEJ STERYKKĘI POMAGAĆ DOPUKI NIE ZNAJDZIE DOMKU.JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM ZA TO CAŁE ZAMIESZANIE,PROSZĘ MNIE ZROZUMIEĆ. Quote
Magda779 Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Sterylizacja Ajry, zgodnie z planami, w środę. Quote
Rybka_39 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Kurcze nie myślałam, że to tak się skończy...Magda, a można by ją sprawdzić po za kojcem? Quote
fioneczka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 ja też myślę że ona tak "niechcący" to wszystko stres...nowe miejsce...obcy ludzie...odcięta od normalności Quote
agaga21 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 pani grażyna właśnie napisała że właśnie na konto magdy wpłaciła 300 zł na sterylkę i smakołyki dla ajry. Quote
Magda779 Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 agaga21 napisał(a):pani grażyna właśnie napisała że właśnie na konto magdy wpłaciła 300 zł na sterylkę i smakołyki dla ajry. Szczerze mówiąc jeszcze konta nie sprawdzałam, ale jak tak Pani Grażynka napisała to pewnie wpłynęło. W środę jadę z Ajrą na zabieg to wypłacę ... no i oczywiście kupie jej coś pysznego :loveu: Quote
agnieszka32 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 To miło ze strony tej Pani, że wpłaciła pieniążki i że myśli o Ajrze. Szkoda, że tak się wszystko potoczyło, ale lepiej że tak się stało teraz, niż kiedy sunia byłaby już w nowym domku. Nikt nie powinien decydować się na adopcję psa, jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości co do tej decyzji. To mądre i rozważne posunięcie, pomimo nadziei, jaka przez jakiś czas pojawiła się na wątku, a nastepnie rozczarowania .... Quote
agaga21 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 czyli jak to będzie?sunia pojedzie na sterylkę i wróci po paru dniach do schronu?kurcze, jaka szkoda, że musi tam wracać... magda, czy zaobserwowałaś już jakie są jej reakcje na psy, ludzi? zrobiłabym jej allegro ale muszę to wiedzieć. Quote
fioneczka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 przez chwilę wierzyłam w cud ... może raczej miałam nadzieję ze spełnią się marzenia Quote
Magda779 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Ajra już w klinice... przy okazji została sprawdzona jej reakcja na koty:razz: Spotkała jednego w poczekalni i specjalnie nie była futrzakiem zainteresowana, ale trzeba brać poprawkę ... bo była po sedalinie Quote
agnieszka32 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Trzymam kciuki za Ajrę. Jaka ona jest śliczna :loveu: Quote
ab-agnieszka Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Ajra jest przesliczna.Pewnie jeszcze dzisiaj nie bedzie w najlepszej formie. Quote
agaga21 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 kopiuję z niebieskiego forum: Odebrałem Ajrę z kliniki po sterylce. Czuje się doskonale. Dobrze zniosła pobyt w szpitaliku. Grzecznie wychodziła na spacery i wracała. Jedynie pierwszego dnia mruknęła na Weta. Na dziewczyny w klinice nic a nic. Psiak miał jechać z lecznicy do domku. Ale nie wypaliło. Dziękujemy niedoszłemu domkowi za przelew na sterylkę i szczepienia. Trafiła do schroniska w Gaju na rekonwalescencję. Zachowanie psa. Przyjechała z MAgdą po sedalinie. W stos. do Magdy ok. Jedynie dość natarczywie starała się pozbyć o Nią kagańca i pakować na kolana. Mnie obcego trącała pyskiem , trochę szturchała kagańcem, pare razy starała się naskakiwać. Po reprymendzie odstąpiła od takich zachowań. Dzisiaj wystraszyła się nas i zwiała za stół RTG. Agnieszka która się nią opiekowała w lecznicy bez problemu ją zapięła. Zaprowadziła do gabinetu i na odchodnym bez kagańca którego nie chciała mieć na pyszczku/ oczywiście Ajra nie Agnieszka/ zniosła zastrzyk na odchodne. Przed lecznicą spacerek. potem do samochodu. Grzecznie wskoczyła i jechała. W schronisku na długi spacer do lasu. Grzecznie idzie na 10 m lince oddalając się na jej długość. Nie napina jej czując opór. Co chwilę kontroluje odległość.Gdy się nieco odprężyła zatrzymywaliśmy się i wołaliśmy. Reaguje ładnie na imię i przychodzi. Początkowo niepewnie i chętniej do Magdy a potem do mnie /z większym dystansem/. Ale w końcu były delikatne przytulania i dostałem buziaka w nos i policzek. Jednak zdecydowanie woli kobiety. W stos do obcego ostrożna. Nieco nieufna mina i wyraz pysia./ Sprawdzane na Pauli kier Schronu/ Powrotna droga ze spaceru/ końcówka/ przy nodze . Bardzo ładnie chodzi. Do kojca odprowadzona bez problemu. Grzecznie została i sprawdzała nowe mieszkanko. Po półgodzinie " przy kracie" wielka radość. Pysio i obie przednie po drugiej stronie na moich kolanach. To narazie tyle. Jutro dalszy ciąg poznawania się z Ajrą. Quote
fioneczka Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 szkoda że dziewusia musiała wrócić do schronu :-( ... z tego co przeczytałam "nie taki diabeł straszny jak go sobie wyobrazili niedoszli właściciele" ... no cóż, życie pisze różne scenariusze Quote
Helga&Ares Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 zdjęcia: Picasa Web Albums - Dominika - Ajra Quote
agaga21 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Helga&Ares napisał(a):zdjęcia: Picasa Web Albums - Dominika - Ajra widzę że innych psiaków nie zjada!:multi: czy ona jest już po sterylce? magda779, dawno cię tu nie było...masz jakieś wiadomości? Quote
Helga&Ares Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 agaga21 napisał(a):widzę że innych psiaków nie zjada!:multi: czy ona jest już po sterylce? magda779, dawno cię tu nie było...masz jakieś wiadomości? No jak widać bullek idący razem z nią na spacer nadal żyje:evil_lol: Sunia w środę miała sterylkę - już jest po. Quote
Magda779 Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 agaga21 napisał(a): magda779, dawno cię tu nie było...masz jakieś wiadomości? Cały czas tu zaglądam :lol:... a z wiadomości to tyle co Donvitow napisał. Super, że sunia nie zjada towarzyszy na spacerze ! :cool3: Quote
Magda779 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Niestety nikt się nie odzywa w sprawie Ajry .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.