Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uwaga !!!!!!!!!!
Rozmawialam przed sekundka z Kaskadaffik, ktora byla chwilke w schronisku. Widziala jak Lisiczke niesie jakas Pani na rękach.

LISICZKA ZOSTALA WYDANA DO ADOPCJI !!!

Kaskadaffik protestowala, ze sunia ma miec operacje, ma isc do badania do dr Tomka, nic nie pomoglo. P.Iza stwierdzila, ze ci panstwo, ktorzy ja biora wiedza o tym i ze sami zoperuja suczke.


W tym momencie cisna mi sie na usta same niecenzuralne slowa :angryy: Oni po prostu maja nas w doopie i robia co chca, majac za nic nasze prosby i pomoc. Coraz bardziej czuje, ze nie jestesmy potrzebni, albo za duzo wydalismy psów do adopcji i boją sie.

  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Katastrofa, czy oni powariowali? Mnie nie chcieli wydać Sissi, bo przeziębiona, a suczkę, którą czeka operacja wydają nie wiadomo komu? Może to jacyś porządni ludzie? Ciekawe, czy podpisali umowę i mają dane tych ludzi? Czy my w ogóle coś możemy zrobić w tej kwestii? Może bunt majowy - zlotowy?

Posted

agusiazet napisał(a):
Katastrofa, czy oni powariowali? Mnie nie chcieli wydać Sissi, bo przeziębiona, a suczkę, którą czeka operacja wydają nie wiadomo komu? Może to jacyś porządni ludzie? Ciekawe, czy podpisali umowę i mają dane tych ludzi? Czy my w ogóle coś możemy zrobić w tej kwestii? Może bunt majowy - zlotowy?

Na pewno podpisali umowe, bez umowy by suni nie dostali. Nie wiem co o tym myslec, co z tego, ze tym ludziom problem z panewka nie przeszkadza. Przeciez suczka miala byc sterylizowana, operacja tez miala byc konieczna. Specjalisci sie znalezli od oceniania czy dobrze sie porusza czy zle. Nasze dzialania jak widac to jak groch o sciane lub wolanie na puszczy :shake: Idzie sie normalnie zalamac i nie chce sie myslec o jakims zlocie.
[SIZE=2]
[SIZE=2]
[SIZE=2][SIZE=2] [SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=#000080]Temat: Lisiczka
Od: "Profil1"
Data: Wt Kwietnia 28 2009, 1:16 pm

Dzisiaj poszła do adopcji Lisiczka. Właściciele zostali o wszystkim poinformowani. Nie przeszkadzał im problem z panewką. Według nich porusza się bardzo dobrze. Poszła do Mielca.

Posted

Mamy odpowiedz.

Temat: Re: Lisiczka
Od: "Profil1"
Data: Wt Kwietnia 28 2009, 1:54 pm
Do: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu

Narazie tak zostanie. Jeżeli trzeba będzie to zrobią zabieg.Narazie uznali że nie jest konieczny. Zresztą to samo powiedziało mi dwóch lekarzy weterynarii.

----- Original Message -----
From: "Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu"
To: "Profil1"
Sent: Tuesday, April 28, 2009 1:34 PM
Subject: Re: Lisiczka

A beda ja operowac na ta panewke i sterylizowac? Czy ta panewka moze tak zostac bez operacji.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Moze i tak, ale poszla bez sterylki :shake: kto wie czy jakis sasiad nie namówi wlascicieli na ladne szczeniaczki :-(


Nie pierwsza nie ostatnia. Nie przypilnujemy każdego psa.

Posted

wiecie co juz nie chce tak narzekać, ale mi ręce opadają. Dlaczego ci pracownicy tacy są, na jakich podstawach wogole są przyjęcia do pracy w schronisku. Wiem ze to ciężka praca ale do cholery jasnej jest kupa ludzi ktorzy chcą pomóc a oni najchętniej powiedzieli by każdemu Spieprzaj dziadu!!!! Po prostu nie rozumiem. Mam tylko nadzieję, że Lisiczka trafiła w dobre ręce i nie będzie musiała wracać do schroniska...

Posted

Tak jak Ulka juz pisała przy mnie ją wyniosła Pani około 35letnia, a przy aucie siedziała albo mama albo teściowa? I jej podobno piesek zdechł i od razu jak Lisię zobaczyły to się nią zachwyciły, czym akurat sie nie dziwie, noi odjechały...
A ja tak patrzyłam a ta mi tłukła do łeba, że tam sięnią zajmą i że będzie miała dobrze itp:roll: I tyle widziałam:shake:. Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby domek okazał się mądry i kochany:roll:

Posted

kaskadaffik napisał(a):
Tak jak Ulka juz pisała przy mnie ją wyniosła Pani około 35letnia, a przy aucie siedziała albo mama albo teściowa? I jej podobno piesek zdechł i od razu jak Lisię zobaczyły to się nią zachwyciły, czym akurat sie nie dziwie, noi odjechały...
A ja tak patrzyłam a ta mi tłukła do łeba, że tam sięnią zajmą i że będzie miała dobrze itp:roll: I tyle widziałam:shake:. Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby domek okazał się mądry i kochany:roll:


A numerki z tablicy rejestracyjnej było spisać, to zawsze jakiś punkt zaczepienia by był.

Posted

Puchatek napisał(a):
A numerki z tablicy rejestracyjnej było spisać, to zawsze jakiś punkt zaczepienia by był.


Puchatku, my wiemy, zę ona poszła do Mielca, tylko co to nam daje? Może dziewczyny spotkają ją kiedyś, gdzieś na spacerze, tylko co z tego?

Posted

Dokladnie, nic nie mozemy zrobic, nie mamy zadnych uprawnien :shake:
Schronisko ją wydalo, my mozemy sie tylko przygladac. Mimo, ze od lat serca wkladamy w pomoc i adopcje, nadal sie z nami mało lub wcale nie licza. Taka jest prawda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...