zachary Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Biedny Spajk...Biedny Fart....Tak "straszliwie" kochane przez morię...Fart, który zamiast do własnego domku, został psem morii...jak chcieliśmy go najzwyczajniej w świecie zabrać od niej...Trafił do kojca, a nie do domu morii, jak obiecała...a teraz "szuka" mu domu, bo jej się znudził....A co będzie ze staruszkiem Spajkim? Tyle bezdomnych staruszków się błąka, tyle ich w okropnych schronach....moria weź ich kilka do siebie, a oddaj Spajka! Quote
Greven Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Jeśli pies jest własnością schroniska, to jakim cudem - mimo asysty policji - nie został zabrany? Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna: w międzyczasie pies przestał być własnością schroniska. W innej sytuacji odbiór byłby automatyczny i natychmiastowy, niezależnie od warunków jakie pies ma u Morii. P.S. Przeglądając ten wątek, odnoszę wrażenie, że niektórzy nie tylko nie pracują, ale nawet życia osobistego nie mają. A patologoiczne zafiksowanie na jednym temacie jest... patologiczne. Quote
malibo57 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 zachary napisał(a):Biedny Spajk...Biedny Fart....Tak "straszliwie" kochane przez morię...Fart, który zamiast do własnego domku, został psem morii...jak chcieliśmy go najzwyczajniej w świecie zabrać od niej...Trafił do kojca, a nie do domu morii, jak obiecała...a teraz "szuka" mu domu, bo jej się znudził....A co będzie ze staruszkiem Spajkim? Tyle bezdomnych staruszków się błąka, tyle ich w okropnych schronach....moria weź ich kilka do siebie, a oddaj Spajka! Zachary, Fart nie mógł trafić do domu, bo u Morii w domu mieszkają tylko koty, dla psów są apartamenty zewnętrzne. Dla wszystkich psów. Quote
gonia66 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 malibo57 napisał(a):Zachary, Fart nie mógł trafić do domu, bo u Morii w domu mieszkają tylko koty, dla psów są apartamenty zewnętrzne. Dla wszystkich psów.No..Gonia, Ty lepiej uważaj..bo bedziesz razem ze mną i martką do sądu za oszczerstwa podana...oskarżasz bowim własnie biedna, skrzywdzona, pomówioną i wyzwaną przez pracowników schroniska Morię,..to bardzo niebezpieczne... Quote
malibo57 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Niebezpieczne? Czekam na zaprzeczenie, ale nie przez prokurenta. Niech mój prawnik się boi Już widzę te wrzeszczące i wyzywające panie z Konina - szczególnie, jak sobie przypomnę filmik z wizyty po adopcyjnej:megagrin: Quote
gonia66 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Charly napisał(a):o Wy. to bylo in private;)hIHIHIHI:)No private, private;);) Ale jak mozna takich "fantastico" się nie podzielić...;)Ten film tak naprawdę powinna zobaczyć cała dogomania.... Quote
malibo57 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 A po co? Zostawcie dla prawników, hehe Quote
gonia66 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 malibo57 napisał(a):A po co? Zostawcie dla prawników, heheNO jasne, ze zostawimy....mysle, ze ten kto uwaznie czyta watek, może sobie mniej wiecej wyobrazić te sceny dantejskie...i dużo na pewno wyobraźnia go nie zmyli....a z filmiku to kiedyś może zrobimy prezentacje;) Quote
gonia66 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 [quote name='martka1982']W dniu dzisiejszym pracownicy schroniska pojechali do Elbląga w celu odzyskania Spajka. Niestety nie udało się. Ze względu na dobro sprawy nie mogę ujawnić szczegółów. Należy się spodziewać wpisów od cajuska itp zawierających treści niezgodne z prawdą, a dotyczące wydarzeń z dzisiejszego dnia. Nie będę ich dementować. Mam nadzieję,że rozumiecie. Trzymajcie kciuki,bo będą nam potrzebne! Spajki trzymaj się! Będziemy nadal o Ciebie walczyć!!!!JA tylko skopiuję dla tych, co wejdą teraz i nie bedą spogladac wstecz...(dogomania słabo chodzi)....a ktorzy byli zainteresowani ruchem ze strony schroniska w Koninie... To naprawde cudowne schronisko i kochają Spajka jak własne dziecko... Quote
Michauu Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Przecież Fart miał trafić do Obornik Śląskich... już sami nie wiecie co piszecie Z tego co wiem to goście przedstawiali się jako TOZ... niech sami odpowiedzą czy psy w domu siedzą czy w kojcach Quote
eski Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Michauu napisał(a):Przecież Fart miał trafić do Obornik Śląskich... już sami nie wiecie co piszecie Z tego co wiem to goście przedstawiali się jako TOZ... niech sami odpowiedzą czy psy w domu siedzą czy w kojcach Czyżby sama Moria nas odwiedziła ? ;) Quote
irenaka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 eski napisał(a):Czyżby sama Moria nas odwiedziła ? ;) Chyba kolejne wcielenie;) Quote
Michauu Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Nie sądzicie że to głupie z waszej strony ? Gdyby chciała napisała by z własnego konta ... Jestem tą druga osobą z tych "dantejskich scen" spytajcie Charly która teraz powinna się zabrać za drugi hotel w Elblągu Quote
Michauu Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 dodam że poprzednie konta Mitsune oraz Mitsune 1/2 równiez były moje wbrew waszej opinii slyszałem nawet ze podobno jestem Morią jej córką i księżniczką Zosią Quote
obraczus87 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Michauu napisał(a):dodam że poprzednie konta Mitsune oraz Mitsune 1/2 równiez były moje wbrew waszej opinii slyszałem nawet ze podobno jestem Morią jej córką i księżniczką Zosią A czy to zgodne z Regulaminem zakładac kilka kont przez jednego użytkownika?? Quote
Michauu Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Nie nie jest zgodne z regulaminem ... dlatego zapewniam że z tego powodu z pewnością zostanę zbanowany nie będzie to nic nowego Konto założone wyłącznie by spytać gdzie miał Fart trafić ? W jakim stanie jest Spajk ? Wtedy Panie zostaną zapewne same i będą dalej pisały brednie. Pozdrawiam idę w miejsce gdzie mogę tym zwierzętom pomagać a nie wbijać posty. Quote
Charly Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Michauu napisał(a):Nie sądzicie że to głupie z waszej strony ? Gdyby chciała napisała by z własnego konta ... Jestem tą druga osobą z tych "dantejskich scen" spytajcie Charly która teraz powinna się zabrać za drugi hotel w Elblągu Nie pamiętam Twojego imienia, ale chyba wiem o kogo chodzi. Nie zamierzam się z Tobą tutaj kłócić, nie wiem co masz do czyniania z tą sprawą i nie rozumiem wypowiedzi odnośnie drugiego hotelu. Tam też zbiera się kasę na wlasne psy, albo nie pozwala się przenieść hotelowanych zwierząt do innego hotelu czy do DS? Nie wiem czemu Wiola nie pozwoliła przenieśc Spajka do innego hotelu, a potem do DS. Nie wiem czemu nie pozwolila przenieść Farta do innego hotelu i zatrzymała go wbrew woli osób, które ten hotel opłacały. Teraz sprawa będzie rozstrzygana już na zupelnie innym poziomie. I zapewne potrwa. Dlaczego. Może się kiedyś dowiemy. Quote
Cajus JB Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Charly napisał(a):Nie pamiętam Twojego imienia, ale chyba wiem o kogo chodzi. Nie zamierzam się z Tobą tutaj kłócić, nie wiem co masz do czyniania z tą sprawą i nie rozumiem wypowiedzi odnośnie drugiego hotelu. Tam też zbiera się kasę na wlasne psy, albo nie pozwala się przenieść hotelowanych zwierząt do innego hotelu czy do DS? Nie wiem czemu Wiola nie pozwoliła przenieśc Spajka do innego hotelu, a potem do DS. Nie wiem czemu nie pozwolila przenieść Farta do innego hotelu i zatrzymała go wbrew woli osób, które ten hotel opłacały. Teraz sprawa będzie rozstrzygana już na zupelnie innym poziomie. I zapewne potrwa. Dlaczego. Może się kiedyś dowiemy. Nie chcę tu kolejnej jatki. Charly to ja byłem i jestem darczyńcą Spajka i proszę nie wypowiadaj się za mnie. Następna sprawa to to, że jako darczyńca wpłacam swoje pieniądze dobrowolnie i nie daje mi to prawa do decydowaniu o psie. To może tylko prawny opiekun. I dwie rewelacje z wczorajszej wizyty. Nie były tam same Panie jak ktoś tu mylnie napisał. I druga to taka, że pracownicy schroniska/TOZ-u poinformowali funkcjonariuszy policji, że to oni opłacali Spajkusia. Na pewno funkcjonariusze policji doskonale zapamiętali ten absurd. Quote
Charly Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Cajus JB napisał(a):Nie chcę tu kolejnej jatki. Charly to ja byłem i jestem darczyńcą Spajka i proszę nie wypowiadaj się za mnie. Następna sprawa to to, że jako darczyńca wpłacam swoje pieniądze dobrowolnie i nie daje mi to prawa do decydowaniu o psie. To może tylko prawny opiekun. I dwie rewelacje z wczorajszej wizyty. Nie były tam same Panie jak ktoś tu mylnie napisał. I druga to taka, że pracownicy schroniska/TOZ-u poinformowali funkcjonariuszy policji, że to oni opłacali Spajkusia. Na pewno funkcjonariusze policji doskonale zapamiętali ten absurd. Nie wypowiadam się za Ciebie. Piszę o dwoch psach Spajku oraz Farcie. Przeczytaj dokladnie o czym napisałam. Oczywiście, ze decyduje prawny opiekun psa, który jest hotelowany i za którego ten hotel pobierał miesięczne opłaty. Kto jest prawnym opiekunem Spajka?;) Nie pisze tutaj o tej fikcyjnej umowie zawartej miedzy schroniskiem w Koninie a Morią, a to stanie wynikającym z całej sytuacji. I tą wlasnie będzie musiał zając się sąd. Niestety. Nie musisz mi odpowiadać:) Chociaż nadal czekam na odpowiedz dot. dlaczego nie pracuję w schronisku w Elblągu:) Ale głowne pytanie brzmi; dlaczego Spajk nie miał prawa zmienić hotelu? O DS nie piszę, bo nie wierzysz w jego istnienie. Dlaczego Fart nie miał prawa zmienić hotelu- czytaj uważnie- wbrew woli osób opłacających ten hotel? edit: Czemu piszesz o wczorajszych szczególach, skoro przeciez nie było Ciebie tam. Ale niech Ci będzie. Mysle, ze ten temat można zakończyć, zresztą skoro wedlug Mori oraz pisemnej(fikcyjnej!) umowy ona jest prawnym opiekunem psa, może po prostu trzeba zamknąc ten wątek. Quote
Zofia.Sasza Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [quote name='Charly']Nie pamiętam Twojego imienia, ale chyba wiem o kogo chodzi. Nie zamierzam się z Tobą tutaj kłócić, nie wiem co masz do czyniania z tą sprawą i nie rozumiem wypowiedzi odnośnie drugiego hotelu. Tam też zbiera się kasę na wlasne psy, albo nie pozwala się przenieść hotelowanych zwierząt do innego hotelu czy do DS? Nie wiem czemu Wiola nie pozwoliła przenieśc Spajka do innego hotelu, a potem do DS. Nie wiem czemu nie pozwolila przenieść Farta do innego hotelu i zatrzymała go wbrew woli osób, które ten hotel opłacały. Teraz sprawa będzie rozstrzygana już na zupelnie innym poziomie. I zapewne potrwa. Dlaczego. Może się kiedyś dowiemy. Bo jest zbieraczką? Quote
Cajus JB Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Charly napisał(a):Nie wypowiadam się za Ciebie. Piszę o dwoch psach Spajku oraz Farcie. Przeczytaj dokladnie o czym napisałam. Oczywiście, ze decyduje prawny opiekun psa, który jest hotelowany i za którego ten hotel pobierał miesięczne opłaty. Kto jest prawnym opiekunem Spajka?;) Nie pisze tutaj o tej fikcyjnej umowie zawartej miedzy schroniskiem w Koninie a Morią, a to stanie wynikającym z całej sytuacji. I tą wlasnie będzie musiał zając się sąd. Niestety. Nie musisz mi odpowiadać:) Chociaż nadal czekam na odpowiedz dot. dlaczego nie pracuję w schronisku w Elblągu:) Ale głowne pytanie brzmi; dlaczego Spajk nie miał prawa zmienić hotelu? O DS nie piszę, bo nie wierzysz w jego istnienie. Dlaczego Fart nie miał prawa zmienić hotelu- czytaj uważnie- wbrew woli osób opłacających ten hotel? edit: Czemu piszesz o wczorajszych szczególach, skoro przeciez nie było Ciebie tam. Ale niech Ci będzie. Mysle, ze ten temat można zakończyć, zresztą skoro wedlug Mori oraz pisemnej(fikcyjnej!) umowy ona jest prawnym opiekunem psa, może po prostu trzeba zamknąc ten wątek. Zofia.Sasza dla mnie Moria jest osobą o Wielkim Sercu. Charly Twój wpis cytuję tylko z jednego powodu. Właśnie urząd miasta zapoznał się z umową i stwierdził to samo co funkcjonariusze policji. Twój wpis to zaprzeczenie publicznie przeciwko prawnemu dokumentowi urzędowemu. Wiem, że nie powinienem tego pisać dla dobra sprawy, ale nie chcę by wchodziły tu nowe osoby z nowymi bezpodstawnymi pomówieniami. Nie było mnie tam, ale mam informacje od kilku osób, które tam były w czasie wizyty. Charly byłaś tam? Quote
Charly Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Cajus JB napisał(a):Zofia.Sasza dla mnie Moria jest osobą o Wielkim Sercu. Charly Twój wpis cytuję tylko z jednego powodu. Właśnie urząd miasta zapoznał się z umową i stwierdził to samo co funkcjonariusze policji. Twój wpis to zaprzeczenie publicznie przeciwko prawnemu dokumentowi urzędowemu. Wiem, że nie powinienem tego pisać dla dobra sprawy, ale nie chcę by wchodziły tu nowe osoby z nowymi bezpodstawnymi pomówieniami. Nie było mnie tam, ale mam informacje od kilku osób, które tam były w czasie wizyty. Charly byłaś tam? Cajus prawo jest troszkę bardziej skomplikowane niż Tobie się to wydaje. Jaki status ma hotelowany, oglaszany pies nie będziemy sobie wyjasniac już na wątku. Opinia UM także nie ma nic do tego, który stwierdził, co stwierdził na podstawie umowy (rozumiem, że Moria po 1, 5 roku zdecydowała sie zarejestrowac pieska?;)). Nie znajac reszty sprawy tez bym tak stwierdziła. To chyba jasne:) Dobrze wiedziec, ze Moria wie co robi, powolując się na ten dokument, podczas kiedy przez cały ten czas szły pieniądze na "hotelowanego" psa. Nie nie bylam tam Cajus i dlatego nie piszę tego o czym ja się dowiedziałam czy raczysz odpowiedziec na moje pytanie odnosnie mojej pracy/nie pracy?:) A jesli nie wiesz dlaczego, chcę żebyś odpowiedział dlaczego o to zapytałeś. Wiesz, tak..dla dobra sprawy:) Quote
Zofia.Sasza Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Bożena Wahl też do pewnego momentu uchodziła za "osobę o wielkim sercu". Ba, za "Psiego Anioła". Dla mnie odmowa oddania psa do adopcji bez racjonalnych przyczyn=zbieractwo. Quote
gonia66 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 A ja Was prosze o jedno...nie wdawajcie sie z Cajusem w dyskusje, chce zapewne coś od nas wyciagnąc więcej...Pisze brednie i "rewelacje" ktore wciska mu Moria a on je łyka jak pelikan...probuje potem ten "kit" zapodawac na watku, jako "granaty"...ale nie wie, ze owe granaty lont maja wymierzony w jego wlasną stronę... Mysli więc chłopina, że wszystko wie, majatek zamiast na psy- wyda na telefony...a tymczasem wie jedno wielkie nic... O tym, ze nie byly same panie wczoraj u Morii, pisalam juz na watku, a on dzis jako rewelacje to podaje- idzie normalnie sie przewrócić ze smiechu... NApisze krótko: umowa między Morią i schroniskiem, jest umowa adopcyjną "fikcyjna", gdyż obowiązuje tez w polskim prawie umowa ustna. Ona zakładała, ze Spajkus jest hotelowany przez Morie za opłate 300 zł aż do czasu, kiedy osoby umieszczające go tam, nie zechca inaczej....Chcieli inaczej....Moria się nie zgodziła...zaprzeczając umowie ustnej...nie wie, ze na owa umowę mamy dowody, ktore sa jednoznaczne...Powołała sie na umowe adopcjną (na papierze), ktora mówi, ze Moria jest opiekunem prawnym psa...Jak wszyscy wiemy, umowa adopcyjna jest umową "warunkową", czyli obowiązuje tylko wówczas, kiedy spelnione są wszystkie warunki, jakie są tam zapisane...Moria nie dotrzymała kilku istotnych warunków owej umowy adopcyjnej...Juz po niedotrzymaniu pierwszego z nich...z miejsca przestaje owa umowa obowiazywac.. NA koncu tej umowy jest taki punkt- juz go tu cytowałam, ale przypomnę: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Koninie zastrzega sobie prawo przeprowadzenia inspekcji w nowym miejscu pobytu adoptowanego psa i natychmiastowego odebrania go w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków bytowania zwierzęcia lub niedotrzymania któregokolwiek(!!!!!!) z warunków umowy. Taka umowa jest podpisana przez Morie....i wszystko na ten temat!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.