aanka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Reczywiście , wątki mi się pomerdały - chyba o innym wieżniu Morii czytałam :shake::angryy:... już nie pamiętam , którym :shake:Tam o kurach pisała ,ze wypuszcza na posesję ,wiec psy mogą , jedynie póżnym wieczorem biegać i rano luzem . ,mimo zapewnień na swojej stronie internet. . ze psy cały czas swobodnie po posesji biegają. Cóż , papier - to nie wszystko :angryy:- ja , nawet szczura , bym jej pod opiekę nie oddała - zero zaufania do takich ludzi. Quote
gonia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 [quote name='irenaka']Wierzysz w to co piszesz? Pies tu nie jest ważny Goniu. Może mieć lepiej, ale po co? Jeden darczyńca jest za hotelem, drugi za DS, jeszcze inny czepia się, bo ktoś wypowiedział się za wszystkich. A Spajki zaznał lepszego, bo go ktoś wyciągnął ze schroniska i ma wrażenie, że Pana Boga złapał za nogi. Może mieć lepiej? Pewnie, że może, tylko ludzie się kłócą a Spajki nie wie, co traci. Ciekawa jestem, co Spajki by powiedział, gdyby mógł przemówić ludzkim głosem!!!:shake:A ja i tak wierzę...pewnie naiwna jestem- jak sie okazuje nie pierwszy raz..:(.............chyba jednak dobrze, że SPajki nie wie co traci..:(..(a może jednak nie..??:() [quote name='waldi481'] Sorry-ale ja mam poważną propozycję-niech działa schronisko w Koninie,a my spać! Dobranoc Państwu. E/WSchronisko juz działa...to wiem...ale prawnie, wszystko niepotrzebnie wydłuży sie w czasie...DS jak pisala martka jeszcze chyba czeka...czy sie doczeka..a wokól tyle psich bid ktore za taki domek by z okna wyskoczyly...CZy domek robi dobrze, ze czeka...??Czy może miec pewnośc, że dostanie Spajkusia??CZy Spajki zdązy w ogole nacieszyć sie nowym, lepszym zyciem???Aj....szkoda gadać... Kto chce zobaczyc, jak Moria dba o psiaki, niech zajrzy do ALfika...wyszedł po póltora roku pobytu...brudny, śmierdzący, cały w dredach, z kulejąca łapką (miał amputowany paluszek ale żadnej wizyty kontrolnej u weta przez cały okres pobytu i zero sygnału, że kuleje), dziki...nie odrobaczony, jedynie zaszczepiony na wściekliznę...to wszystko....za 250 zł miesięcznie...ALfik żyje..ale jak on mial znaleźc dom??? po dwoch tygodniach w DT staje sie cudownym, otwartym psiakiem, świetnie dogadującym sie z ludźmi i innymi zwierzetami...po 2 tygodniach mamy o nim wiecej info ,zdjęc i filmików, niz przez cale połtora roku w hotelu...Myslicie, że Spajkuś tak bardzo przyzwyczaił sie do temu podobnych warunków, że pobyt w "normalnym" DS bedzie dla niego zbyt wielkim luksusem, że mogłby tego nie przezyć..???:( Moria..oddaj Spajka!!!!! Quote
aanka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 No , ku-wa:angryy: toż ona się zneca nad tymi stworzeniam i- nie można tego zostawic - dobrze ,że Alfik uszedł cały i jest już bezpieczny .Ponoć Basia0607 pisała ,ze Moria jet szkolona , aby zajmować sie trudnymi psami , po przejściach - no , ale widzę ,ze Alfikowi nie posłużyły te szkolenia :angryy:- skoro biedny psiak zdziczał:shake::-( - nie dziwię mu się . No więc , jak ma się sprawa z tymi szkoleniami , bo najwyrażniej coś nie gra- może jakieś wyjaśnienie się należy :cool3............:. Quote
Greven Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Jeśli tam jest taka patologia, to czemu kolejne psy jechały "na hotel"? Jest umowa? Prawny właściciel psa wchodzi z policją i go zabiera. Proste. Albo jest źle i psa trzeba odebrać, albo jest dobrze i pies może zostać. Ja nie rozumiem, po co to certolenie się przez 170 stron wątku. Nie szkoda energii na pisanie postów? Czy to stukanie w klawiaturę przynosi jakiś efekt, a jeśli nie - to po co to stukanie, a jeśli tak - to jaki? Quote
gonia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 aanka napisał(a):No , ku-wa:angryy: toż ona się zneca nad tymi stworzeniam i- nie można tego zostawic - dobrze ,że Alfik uszedł cały i jest już bezpieczny .Nie....to moim zdaniem nie jest tak..osobiscie nie wierze, ze Moria znęca się nad zwierzętami...tego nigdy o Niej nie napisze...jestem pewna, ze Moria tak naparwde to kocha zwierzęta...moze nawet wie, jak z nimi postępowac...ale uwazam, że po prostu za dużo na siebie wzieła...poczatkowo na watku Alfa, czy Spajkusia, mielismy zdjęcia, informacje (niewiele tego bylo, ale byly)...Wg mnie Morie po prostu przerosły obowiązki i nie daje rady pielęgnować i dbać o zwierzęta tak, jakbysmy tego chcieli, czy tak, jak sobie to wyobrazamy...ja myśle, że Ona po prostu "ich pilnuje"...dba, zeby nie były głodne...no i żeby "zyły" ..na tyle, na ile jej pomaga czas i mozliwosci fizyczne..ale wg mnie na pewno ich nie maltretuje...podkreślam, ze to jest moje zdanie...moja opinia po tym, co sie wydarzyło ostatnimi czasy...moge sie myłic- mam tego swiadomośc... Ale skoro Spajki ma szanse na lepsze zycie i bardziej dogodne warunki do przezycia byc moze ostatnich latek swojego zycia(oby latek), to uwazam, ze nie powinnismy mu teog odbierać...a juz uczynienie ze Spajkusia karty przetargowej, uważam , za głupote...Powtarzam...ja moge iśc do sadu, jesli Moria zechce, jesli ma taka potrzebe....powiem dokladnie to samo, co napisalam tutaj...moze troche wiecej...inni pewnie tez...tylko niech juz Spajki sobie mieszka w domku ze swoim ludziem... Quote
aanka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 No , dobra , ale utrzymuje je w niewłaściwych warunkach - tak - nie !?. :razz::shake:. Alfika do lekarza nie zaprowadziła - tak . , no wiec to jest nie w porządk u:shake:. inny pies był wychudzony podobno - nie pisze ,ze maltretuje - ale to podpada pod znęcanie chyba już - , zaniechanie leczenia -, z wątku wynika ,ze nie leczy Spajka . , czy dobrze rozumuję - bo zaczynam się gubić :shake:.Jak kogoś coś przerasta to musi si e poważnie zastanowić - a nie krecić i oszukiwać ludzi .- nie wierzę tej babie za nic. Quote
gonia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Nie wiem nic na temat szkolenia...Alfik na pewno szkolony nie był..a jesli tak, to daaaawno i zapomnial...Alfik jednak nie zdziczał..Alfik po prostu nie zrobił żadnych postepów...on był od początku takim naszym dzikuskiem"Gałgankiem"szukaliśmy mu wg.tego, co nam Moria przekazywała, domku bez dzieci, najlepiej bez zwierząt innych, koniecznie z podwórkiem u jakiegos "starszego" małżenstwa, bez osób "trzecich"...potem wieści o Alfie nie było prawie zadnych...bo się "nie zmieniał"...a okazało się, że jest zupełnie innym psem...z dzieciakami juz się świetnie dogaduje, zyje w stadku beż żadnych problemów i z "Ludziami":) Jest wesoły, podobno nawet "spiewny"..:) Nie jest chory ("tylko kuleje")no..a kąpany czy czesany to niestety nie wiadomo kiedy był..:( teraz juz rozczesać się tego nie da..trzeba wygolic;) Dobra, ale to watek Spajka... O Spajkusiu tez niestety nic nie wiedzielismy, ze ma problemy z bioderkami...nigdy nie było nawet sygnału..:( Quote
aanka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Rozumniem , no prawie .:diabloti::roll:......... Quote
Cajus JB Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 aanka napisał(a):No , dobra , ale utrzymuje je w niewłaściwych warunkach - tak - nie !?. :razz::shake:. Alfika do lekarza nie zaprowadziła - tak . , no wiec to jest nie w porządk u:shake:. inny pies był wychudzony podobno - nie pisze ,ze maltretuje - ale to podpada pod znęcanie chyba już :mad:, zaniechanie leczenia -, z wątku wynika ,ze nie leczy Spajka . , czy dobrze rozumuję - bo zaczynam się gubić :shake:.Jak kogoś coś przerasta to musi si e poważnie zastanowić - a nie krecić i oszukiwać ludzi .- nie wierzę tej babie za nic. aanka jak będziesz leczyć psa na "starość"? Podasz Mu eliksir młodości? Zrobisz operację plastyczną? Może codziennie morfologię? Przepraszam aanka za złośliwość. Ale zwrot "pod znęcanie chyba już" jest tu nie na miejscu. A jeśli dobrze przeczytałaś wątek to powinnaś wiedzieć, że były rożne osoby na miejscu i nikt nie stwierdził takowego faktu. Spajki ma wizyty u weta. Schronisko rozmawiało o tym i z tego co mi wiadomo nie ma do tego zastrzeżeń. Schronisko chce wysłać Spajka do domu, ale nie może bo ktoś w swoim absurdalnym dążeniu decydowania o wszystkim narobił więcej szkód niż pożytku i postawił hotel w złym świetle. Dalsze szkalowanie na pewno "bardzo pomoże". Prawda gonia66. Więcej szkodzisz niż pomagasz i tylko dzięki Tobie nie tylko Spajki ma bałagan na wątku. Kamień, Kładka, Świat, Filipek . W Ich imieniu dziękuję Tobie za to jak Im pomagasz/pomogłaś. Dzięki Tobie jakiekolwiek porozumienia są niemożliwe. Naucz się słów: kompromis, porozumienie, logika, racja innej strony i przede wszystkim pisz gramatycznie i poprawną pisownią. Jacek Barczak Resztę doczytam nad ranem. Edit Poprawiłem zwrot "Nauczyć słów" na "Naucz się słów". Miałem inną koncepcję zdania i początek został mi z poprzedniej. Quote
gonia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 aanka napisał(a):Rozumniem , no prawie .:diabloti::roll:......... Do konca pewnie nigdy nie da sie tego zrozumiec...:( Mimo tego nadzieja umiera ostatnia i ja ja mam...wierze, że Spajki zazna jeszcze lepszego życia i jeszcze wszyscy sie zadziwimy, tak jak u Alfika, , jaki Dziadzio jest szczęsliwy... Quote
epe Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 [quote name='Cajus JB']aanka jak będziesz leczyć psa na "starość"? Podasz Mu eliksir młodości? Zrobisz operację plastyczną? Może codziennie morfologię? Przepraszam aanka za złośliwość. Ale zwrot "pod znęcanie chyba już" jest tu nie na miejscu. A jeśli dobrze przeczytałaś wątek to powinnaś wiedzieć, że były rożne osoby na miejscu i nikt nie stwierdził takowego faktu. Spajki ma wizyty u weta. Schronisko rozmawiało o tym i z tego co mi wiadomo nie ma do tego zastrzeżeń. Schronisko chce wysłać Spajka do domu, ale nie może bo ktoś w swoim absurdalnym dążeniu decydowania o wszystkim narobił więcej szkód niż pożytku i postawił hotel w złym świetle. Dalsze szkalowanie na pewno "bardzo pomoże". Prawda gonia66. Więcej szkodzisz niż pomagasz i tylko dzięki Tobie nie tylko Spajki ma bałagan na wątku. Kamień, Kładka, Świat, Filipek . W Ich imieniu dziękuję Tobie za to jak Im pomagasz/pomogłaś. Dzięki Tobie jakiekolwiek porozumienia są niemożliwe. Naucz się słów: kompromis, porozumienie, logika, racja innej strony i przede wszystkim pisz gramatycznie i poprawną pisownią. Jacek Barczak Resztę doczytam nad ranem. Edit Poprawiłem zwrot "Nauczyć słów" na "Naucz się słów". Miałem inną koncepcję zdania i początek został mi z poprzedniej. Smutne to,ale dużo w słowach Cajusa prawdy. Nie można tak działać,nawet z najlepszych pobudek. Potem efekty moga być niestety inne od zamyśleń osoby o gorącym sercu,ale nie dopuszczającej racji innych stron. Zapamiętałam relację AgaiThea z wizyty u Morii,gdy opisywała,że Spajki wybiegł z domu. Dlaczego nikt z Was tego nie zauważył? Tzn.że Spajk mieszka w domu,czyli ma możliwość wylegiwania się na kanapie itp. Dlaczego wszyscy znowu,jak na innych wątkach - sugerujecie się wizjami Goni? Ja nie popieram działania Morii,ale nie można z niej robić potwora. Na fotkach nie widać,aby Spajk tragicznie wyglądał. Wygląda normalnie,jak starszy pies i tyle. A osobną sprawą jest zagmatwana sytuacja prawna psa. A Martka powinna się jeszcze dużo nauczyć -schronisko jej za bardzo zaufało. Wzięła psa bez umowy /umowa była na Morię/ oddała psa bez wizytacji hoteliku -pewnie zaufała Goni,która tel,lub przez ulubione PW stwierdziła,że hotelik jest super. Zaufanie na odległość? Może wreszcie to się skończy -jak widać pomoc przy pomocy komputera i tel. bywa zawodna. Jak się coś komuś poleca lub obrzydza,to trzeba to widzieć w realu i najlepiej mieć udokumentowane fotkami,a nie wyobrażeniami. Quote
gonia66 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 epe napisał(a):Smutne to,ale dużo w słowach Cajusa prawdy. Nie można tak działać,nawet z najlepszych pobudek. Potem efekty moga być niestety inne od zamyśleń osoby o gorącym sercu,ale nie dopuszczającej racji innych stron. Zapamiętałam relację AgaiThea z wizyty u Morii,gdy opisywała,że Spajki wybiegł z domu. Dlaczego nikt z Was tego nie zauważył? Tzn.że Spajk mieszka w domu,czyli ma możliwość wylegiwania się na kanapie itp. Dlaczego wszyscy znowu,jak na innych wątkach - sugerujecie się wizjami Goni? Ja nie popieram działania Morii,ale nie można z niej robić potwora. Na fotkach nie widać,aby Spajk tragicznie wyglądał. Wygląda normalnie,jak starszy pies i tyle. A osobną sprawą jest zagmatwana sytuacja prawna psa. A Martka powinna się jeszcze dużo nauczyć -schronisko jej za bardzo zaufało. Wzięła psa bez umowy /umowa była na Morię/ oddała psa bez wizytacji hoteliku -pewnie zaufała Goni,która tel,lub przez ulubione PW stwierdziła,że hotelik jest super. Zaufanie na odległość? Może wreszcie to się skończy -jak widać pomoc przy pomocy komputera i tel. bywa zawodna. Jak się coś komuś poleca lub obrzydza,to trzeba to widzieć w realu i najlepiej mieć udokumentowane fotkami,a nie wyobrażeniami.WIzje mówisz epe??Chcieliśmy je zweryfikowac...udokumentowac, jak napisalas...skonfrontować...nie dano nam... Jesli chodzi o martke...jestem pewna, ze wiele sie juz nauczyla po historii Spajka..nie tylko ona...nie tylko ja(bo tez się wiele nauczylam- patrz chocby Alfik, zadziałalam zupełnie inaczej), ale i wiele innych osob się nauczyło...szkoda tylko, że SPAjki na tym musi cierpieć...:(NIe powiem, ze nie czuje sie wsółwinna temu cierpieniu...:(:( irenaka napisał(a):Wiecie co? Żółć mi się ulewa ja to czytam. Stary pies, który ma prawo do spokojnego kącika w DS, nagle staje się kartą przetargową miedzy zwaśnionymi stronami.Moria jest oburzona, że ktoś próbuj sprawdzić warunki jakie ma Spajki u niej, darczyńcy oburzeni, bo Moria zagrała im kolejny raz na nosie i ciągnie kasę. Możecie jeszcze setki postów pisać, a ten pies ma to w d.... Kto w takiej sytuacji jest odpowiedzialny za psa? Chyba schronisko? Jeżeli tak, to niech schronisko decyduje, co dalej z psem a nie dogo. Dogo powinno wspierać, a o losach psa niech decydują osoby odpowiedzialne za niego. Ile było postów dotyczących umowy? Napiszę Wam szczerze, że dla mnie to paranoja. Ile razy umowę w schronisku podpisywał kierowca, który odbiera psa? Tylko laik oderwany od rzeczywistości, może stwierdzić, że trzeba to zmienić. Tyko jak? Dopóki dobro psa, nie będzie ważniejsze od Waszych kłótni, ten stan będzie trwać. Możecie iść do sądu, możecie wstrzymać pomoc finansową dla Spajkiego lub nie. On ma to w szanownym poważaniu!!!! Dla niego liczy się dzień dzisiejszy i ewentualne lepsze jutro, bo to każdy pies docenia. Kanapa i poducha na starość, to marzenie każdego staruszka, więc jak ma mieć lepiej, to dlaczego nie? Tylko dlatego, że się do Morii przyzwyczaił? Jak pominiecie kasę, wzajemnie animozje, co zostaje? Może jednak Spajki?Przypomne bardzo wazny i istotny post Irenaki...bo zaginie w tłumie...a tego bym nie chciala...mysle, zeto świetne podsumowanie-i ja na tym swoje "pisanie- odpowiadanie" póki co koncze... Quote
ihabe Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 epe napisał(a): A Martka powinna się jeszcze dużo nauczyć -schronisko jej za bardzo zaufało. Wzięła psa bez umowy /umowa była na Morię/ oddała psa bez wizytacji hoteliku -pewnie zaufała Goni,która tel,lub przez ulubione PW stwierdziła,że hotelik jest super. Zaufanie na odległość? To nie było zaufanie na odległość, Hotelik u Morii był znany i zaufany i dla mnie taki pozostał. Obecnie to co sie dzieje wokół jest absurdalne i mnie osobiście nie mieści się w głowie. Ja byłam w hoteliku, ufam Morii i zawsze będę jej pomagała, gdyż jest to człowiek z wielkim sercem i ciężko pracująca kobieta, która każdy swój dzień poświęca potrzebującym zwierzętom. Robienie z niej oprawcy to jakieś nieporozumienie i nie potrafię zrozumieć dlaczego? Quote
irenaka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Cajus JB napisał(a):aanka jak będziesz leczyć psa na "starość"? Podasz Mu eliksir młodości? Zrobisz operację plastyczną? Może codziennie morfologię? Przepraszam aanka za złośliwość. Ale zwrot "pod znęcanie chyba już" jest tu nie na miejscu. A jeśli dobrze przeczytałaś wątek to powinnaś wiedzieć, że były rożne osoby na miejscu i nikt nie stwierdził takowego faktu. Spajki ma wizyty u weta. Schronisko rozmawiało o tym i z tego co mi wiadomo nie ma do tego zastrzeżeń. Schronisko chce wysłać Spajka do domu, ale nie może bo ktoś w swoim absurdalnym dążeniu decydowania o wszystkim narobił więcej szkód niż pożytku i postawił hotel w złym świetle. Dalsze szkalowanie na pewno "bardzo pomoże". Prawda gonia66. Więcej szkodzisz niż pomagasz i tylko dzięki Tobie nie tylko Spajki ma bałagan na wątku. Kamień, Kładka, Świat, Filipek . W Ich imieniu dziękuję Tobie za to jak Im pomagasz/pomogłaś. Dzięki Tobie jakiekolwiek porozumienia są niemożliwe. Naucz się słów: kompromis, porozumienie, logika, racja innej strony i przede wszystkim pisz gramatycznie i poprawną pisownią. Jacek Barczak Resztę doczytam nad ranem. Edit Poprawiłem zwrot "Nauczyć słów" na "Naucz się słów". Miałem inną koncepcję zdania i początek został mi z poprzedniej. Eliksirem młodości Cajus dla psa jest miłość i ciepły spokojny dom. I Ty dobrze o tym wiesz, bo byś pewnie nie robił tego co robisz dla psów, tylko zostawiał je w schronisku, niech sobie tam siedzą. A brak leczenia jest zaniedbaniem przez zaniechanie. I jest to ewidentna wina Morii, bo nawet nie raczyła nikogo poinformować, że Spajki takowego wymaga. To, że teraz Spajki u weta bywa, to wynik awantury na wątku a nie dobrej woli Morii i jej troski o psa. Jeżeli już Goni zarzucasz, że więcej szkodzi niż pomaga, to Ci napiszę, że ja Ciebie też tak oceniam. Zero rzetelności, ataki na dziewczyny, na schronisko. Na wszystkich, byle tylko ktoś inny musiał się tłumaczyć, nie Moria. Czekałam tylko kiedy napiszesz na wątku, że numer buta Charly nie odpowiada Morii i dlatego nie została wpuszczona do hotelu. Quote
Cajus JB Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 [quote name='irenaka']Eliksirem młodości Cajus dla psa jest miłość i ciepły spokojny dom. I Ty dobrze o tym wiesz, bo byś pewnie nie robił tego co robisz dla psów, tylko zostawiał je w schronisku, niech sobie tam siedzą. A brak leczenia jest zaniedbaniem przez zaniechanie. I jest to ewidentna wina Morii, bo nawet nie raczyła nikogo poinformować, że Spajki takowego wymaga. To, że teraz Spajki u weta bywa, to wynik awantury na wątku a nie dobrej woli Morii i jej troski o psa. Jeżeli już Goni zarzucasz, że więcej szkodzi niż pomaga, to Ci napiszę, że ja Ciebie też tak oceniam. Zero rzetelności, ataki na dziewczyny, na schronisko. Na wszystkich, byle tylko ktoś inny musiał się tłumaczyć, nie Moria. Czekałam tylko kiedy napiszesz na wątku, że numer buta Charly nie odpowiada Morii i dlatego nie została wpuszczona do hotelu. Moria przed awanturą zabierała Spajkusia do weta. Nie jest to jej wynik. Nikt nie będzie codziennie jeździł z psem do weta. Diagnoza jest taka, że Spajkuś to starszy pies. Starzeje się. Na pewno Moria lub Potencjalny DS zadbają o ewentualne leczenie jeśli tego bedzie trzeba. Ze schroniskiem ma dobry kontakt. Możesz zadzwonić do Pani Prezes, Pani Kierownik. Wiem ile robisz dla psów i znam też Twoje złośliwości ( pogrubiłem tekst ). Jeśli po to jesteś na wątku Spajkusia aby nimi mnie częstować to dziękuję bardzo i pozostaję na nie nieczuły. Quote
irenaka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Cajus JB napisał(a):Moria przed awanturą zabierała Spajkusia do weta. Nie jest to jej wynik. Nikt nie będzie codziennie jeździł z psem do weta. Diagnoza jest taka, że Spajkuś to starszy pies. Starzeje się. Na pewno Moria lub Potencjalny DS zadbają o ewentualne leczenie jeśli tego bedzie trzeba. Ze schroniskiem ma dobry kontakt. Możesz zadzwonić do Pani Prezes, Pani Kierownik. Wiem ile robisz dla psów i znam też Twoje złośliwości ( pogrubiłem tekst ). Jeśli po to jesteś na wątku Spajkusia aby nimi mnie częstować to dziękuję bardzo i pozostaję na nie nieczuły. Czy ja dobrze rozumiem, że Spajki w tej chwili leczenia nie wymaga a jego wcześniejsze wizyty u weta były tylko kontrolnymi? I skoro relacje Morii ze schroniskiem są takie dobre, to dlaczego nie ma o tym żadnej wzmianki na wątku? Być może, że moje wnioski z Twojego postu są mylne, ale rozumiem, że nie ma teraz uwag do Morii i pies ma w hotelu bardzo dobrze a tylko na wątku trwa nadal burza w szklance wody? I przyznaję się do złośliwości;), miała Ci tylko uświadomić, że zarzuty jakie stawiasz Goni każdy z czytających ten wątek może postawić również Tobie. Nikt nie jest doskonały Cajus , każdemu z nas puszczają nerwy i czasami nie stać nas na obiektywną ocenę sytuacji. Ciebie to również dotyczy. Quote
xxxx52 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Dogomaniaczki jezeli piesek ma sie dobrze u Morii, to po co cenny czas marnujecie na stukanie w klawiature ,niezdrowo sie podniecanie .Moze pomozcie innym pieskom w potrzebie,i dajcie Spajkowi dozyc swej starosci w spokoju tam gdzie jest mu dobrze. Zajmijcie czyms pozytecznym ,wiele psow schroniskowych pragnie spacerow ,czy wyczesania itd Na dogomani tyle prosi o DS moze ktorys biedak slorzystal by z tej propozycji.? Wiecie co, jak moze byc dobrze psom ,jezeli sie ciagle klocicie.Psujecie reputacje innym milosnikom zwierzat i szkodzicie dobru zwierzat. Quote
Charly Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 [quote name='Cajus JB']Spajki ma wizyty u weta. Schronisko rozmawiało o tym i z tego co mi wiadomo nie ma do tego zastrzeżeń. Schronisko chce wysłać Spajka do domu, ale nie może bo ktoś w swoim absurdalnym dążeniu decydowania o wszystkim narobił więcej szkód niż pożytku i postawił hotel w złym świetle. Dalsze szkalowanie na pewno "bardzo pomoże". "bardzo pomoże" w czym? A jeśli cofnę wszytkie moje słowa, jeśli powiem, że wszystko to, co napisała Gonia to pomówienia moim zdaniem, że wszystko to, co pisałam ja, to wytwór chorej wyobrazni, że przepraszamy Morię, że zapłacimy odszkodowanie- to wtedy co? Czy to wystarczy? Czy może powiesz, że słowo nie ptak nie uleci....Stało się? Czy jest szansa, żeby UDOBRUCHAĆ Morię? Bo z Twoich wypowiedzi rozumiem, że o to chodzi tak? A jak już Morię udobruchamy to ona wyda psa? To schronisko będzie go mogło zawieść do domu? Rozumiem Spajk jest zakładnikiem urażonych emocji pani właścicielki hotelu?? I Gonia jest winna. Czy to chciałeś powiedzieć Cajus? Nie wiem czy pamiętasz, czy czytałes wątek Farta. Tam także zostałam poproszona o wizytę w hoteliku. Do tego momentu nasze wzajemne stosunki układaly się bardzo dobrze. "Złego" słowa nie pisałam na wątku. Tyle tylko, że Moria wiele mi pomogła, że bardzo ją cenię (bo tak było, i w pewnych kwestiach jest nadal) że to wielka szkoda, że brak faktury na wątku doprowadził do takiej awantury oraz, że chętnie odwiedzę Morię i psa.. Ale wiesz, dowiedziałam się, że nie mam po co dzwonić, że Moria przekazuje, że mnie nie wpuści....Ciekawe czemu....(chodziło o potwierdzenie kastracji psa, na którą dziewczyny wpłaciły 300zł (strasznie drogo w Elblągu).... lub jej brak.....) Moria zaadopotowała Farta wbrew woli darczyńców bo, podobnie jak i tu: "nie będzie biedny pies się po świecie włóczył, tyle już przeżył'. Tylko teraz "zapomniany Fart" szuka domu...Zastanawiam się dlaczego. Wreszcie wiem: dziewczyny nie były miłe na wątku. Pytały co z tą kastracją. Szczyt bezczelności.. To dlatego! Quote
martka1982 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 [quote name='epe'] A Martka powinna się jeszcze dużo nauczyć -schronisko jej za bardzo zaufało. Wzięła psa bez umowy /umowa była na Morię/ oddała psa bez wizytacji hoteliku -pewnie zaufała Goni,która tel,lub przez ulubione PW stwierdziła,że hotelik jest super. Chyba z kimś mnie pomyliłaś epe..... ja nie wzięłam psa bez umowy, a ni w ogóle nie zabrałam go ze schroniska, tak jak Ty myślisz. U nas nie ma czegoś takiego jak wyciąganie psa na siebie........ Decyzja o tym,że pies pojedzie i gdzie pojedzie zapadła w schronisku a ja zgodziłam się zawieźć Spajka. Dostałam umowę od schroniska, dowiozłam ją razem z psiakiem, Moria podpisała a ją odwiozłam podpisaną umowę do schroniska. Ale owszem, nauczyłam się dużo..... Quote
gonia66 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 W odpowiedzi na post Cajusa, w ktorym pisze o swietnych relacjach Morii ze schroniskiem, o tym, że Spajkuś był leczony i mial wizyty u weta juz na duzo wczesniej przez "awantura"... jak i o tym, ze jest zdrowy, tylko chory "na starośc".. [quote name='martka1982']napiszę najbardziej oficjalnie jak tylko będę potrafiła...... OFICJALNE OŚWIADCZENIE SCHRONISKA: KIEROWNIK SCHRONISKA SKONTAKTOWAŁA SIĘ TELEFONICZNIE Z MORIĄ ABY PRZEKAZAĆ JEJ WIEŚCI O ADOPCJI SPAJKA. NA SAMYM POCZĄTKU MORIA OŚWIADCZYŁA,ŻE ROZMOWA JEST NAGRYWANA A NASTĘPNIE,ŻE NIE WYDA JUTRO SPAJKA PONIEWAŻ "STANOWI ON DOWÓD W SPRAWIE PRZECIWKO DOGOMANII" !!!! NA PYTANIE DLACZEGO GO NIE WYDA DO ADOPCJI ODPOWIEDZIAŁA,ŻE SPAJKI JEST JEJ WŁASNOŚCIĄ A SKŁADKI DOGOMANIAKÓW BYŁY DOBROWOLNYMI WPŁATAMI!!!!!! OSOBA, KTÓRA MIAŁA JUTRO ADOPTOWAĆ SPAJKA MA SIĘ KONTAKTOWAĆ Z NIĄ TELEFONICZNIE ALE ONA NIE WIEM CZY W OGÓLE A JEŚLI TAK TO KIEDY GO WYDA!!!!!! NASTĘPNIE STWIERDZIŁA,ŻE W SPRAWIE SPAJKIEGO BĘDZIE SIĘ WYPOWIADAŁ PRAWNIK ALE NIE CHCIAŁA PODAĆ KIEROWNICZCE NR TELEFONU DO NIEGO, GDYŻ ON JUŻ NIE PRACUJE, ZRESZTĄ ONA TEŻ JUŻ NIE PRACUJE BO JEST SOBOTA A POZA TYM KIEROWNICZKA NIE JEST DLA NIEJ ŻADNĄ STRONĄ DO ROZMOWY O SPAJKIM I RZUCIŁA SŁUCHAWKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [quote name='martka1982']Dzięki Charly,że napisałaś o tym psie i jego długach, część osób już o tym wiedziała ale bez konkretów, które Ty podałaś. Jeśli chodzi o wypełnianie przez Morię zobowiązań....cóż.....po pierwszym kontakcie ze schroniskiem wycofała się ze słów,jakoby Spajki był jej własnością(jak widać na bardzo krótko). Zaprosiła do siebie koleżankę emila_e, która zrobiła Spajkowi kilka zdjęć, o które nie można się było wcześniej doprosić! Po czym te zdjęcia, wraz z kilkoma starymi przesłała do schroniska, a ja wstawiłam je na wątek. Moria, jak wiecie, zgodziła się na wizytę, osoby niezależnej!!!!! Ta wizyta już się odbyła, tylko nie chciałam kolejnych kłótni na wątku, więc nie pisałam o niej ale teraz będzie tu wszystko! Wszystko! A zatem osoba, która została poproszona przez schronisko, o wizytę u Morii, i zabranie Spajka do niezależnego weterynarza wraz z książeczką zdrowia, pojawiła się u Morii 27 września czyli w poniedziałek rano. Moria nawet nie pokazała jej Spajka, tylko standardowo się nawydzierała i sobie poszła! Nawet nie wpuściła jej na teren hotelu (więc wpuszcza tam tylko tych, o których wie,że i tak napiszą,że wszystko super) Ta osoba nie jest z dogomanii, to jest normalna kobieta z Elbląga, która zgodziła się poświęcić swój czas aby zabrać cudzego psa do weta na badania. Schronisko, oczywiście, znowu interweniowało, więc Moria łaskawie oświadczyła,że sama zaprowadzi Spajka do weta. A więc Moria nie dopełniła umowy ze schroniskiem. Nie chodziło o świstek papieru bez badań, tylko o kartę pacjenta, o kartę Spajka! Miało z niej jasno wynikać co mu potrzeba, jakie badania miał robione, a wyniki tych badań miały być pokazane! Co nam po tekście,że Spajki jest czarny i że nie ma oka? tyle to my sami wiemy!!!! KPINA!To są posty, ktore pokazują w jakich świetnych układach jest Moria ze schroniskiem... [quote name='martka1982']niezwykle interesująca lektura............ TO jest "świstek", ktory mówi, ze Spajkus jest "zdrowy", tylko chory na starośc..."zespól górnego neuronu motorycznego"...proszę poczytać, czy to "tylko starośc"... Oświadczam jednoczesnie, że przez cały okres pobytu Spajka w hotelu u Morii, nigdy- powtarzam- nigdy, podczas zadnej z wielu rozmów telefonicznych przeprowadzonych z Morią , ani na watku oficjalnie- Moria nie wspominała, ani nie pisała o jakichkolwiek problemach zdrowotnych Spajka...ostatnia nasza rozmowa telef miala miejsce 14.IX i wtedy równiez nie było żadnego sygnału o jakimkolwiek problemie..za to kilka dni późńiej Moria oświadczyła na watku, że potrzebne sa pieniązki, bo Spajki potrzebuje czyszczenia ząbków..żadnej informacji o chorych bioderkach czy słabszym chodzeniu....:( [quote name='__Lara']Jakoś nie mogę się z tego otrząsnąć.... tyle robionych ogłoszeń, tyle pieniędzy... co się dzieje na dogo? Czy mamy już sobie w ogóle nie ufać???Dowód na to, że nieustannie szukalismy Spajksioowi domku, darczyncy wydali w tym celu mnostwo pieniazkow i czasu...po co??Przecież te ogłoszenia mogły być robione dla innego psa w potrzebie, a Moria nigdy nie sygnalizowała, że chciałaby Spajka zostawić u siebie...za kazdym razem podkreślała, że trzeba mu szukac domku... [quote name='malibo57']Bardzo ładne słownictwo:) ( Ekstra dla maluczkich;-)) W wolnym tłumaczeniu, enukleacja - usuniecie gałki ocznej z zachowaniem mięśni zewnętrznych i spojówki. Zespół górnego neuronu motorycznego, to niedowład spastyczny. Tu mnóstwo pytań, bo stwierdzenie lakoniczne. Czy Spajki ma niedowład, czy porażenie? Jaka to postać? Jakie ma objawy ( objaw Babińskiego? Rossolimo? Klonusy ( rzepkotrząs, stopotrząs)? A główne, jak to się odbija na sprawności motorycznej psa? Czy on w ogóle chodzi?.............Pytanie, które jak dotąd pozostało bez odpowiedzi...bo nikogo, kto mógłby na nie solidnie odpowiedzieć, jak dotąd Moria nie wpuściła na swój teren... [quote name='martka1982']Kierowniczka schroniska rozmawiała dziś telefonicznie z lekarzem, który badał Spajka. Okazuje się, że Spajki ma problem z tylnymi łapkami i to z pewnością nie jest świeża sprawa. Czy żadna z osób, która go odwiedziła nie zauważyła, że utyka? Chodzi przygarbiony? Powoli, jakby go coś bolało?? Nic?? Zupełnie nic?? Dostał steryd i lek przeciwzapalny na miejscu, a do domu tabletki, które maja być podawane tylko gdy będzie widac, że go naprawdę boli. Bo niestety Spajki odczuwa ból i to pewnie od dawna. Szkoda,że ds tego dotychczas nie zauważał, bo można było ulżyć mu w cierpieniu o wiele wcześniej. Teraz już się dziwie dlaczego na tych zdjęciach taki jakiś wygięty, przygarbiony i smutny – to pewnie ból….. Druga sprawa to zęby, na których czyszczenie Moria domagała się niedawno 100zł. Weterynarz powiedział, że owszem, Spajki ma kamień na zębach ale nie powinien być poddany zabiegowi czyszczenia zębów głównie ze względu na wiek i pewnie serce, które nie bije już jak dzwon, choć tragedii nie ma. Poza tym ma podwyższony mocznik ale jego wartość nie będzie obniżana farmakologicznie. Reszta badań krwi w normie. Jeśli coś mi się jeszcze przypomni, to dopiszę.A to dowód na to, że choroba Spajkusia to nie była "świeza" sprawa...gdyby na wątku byly regularne wiadomości o stanie zdrowia Spajkusia, jakieś sygnały, że cos z nózkami sie dzieje, natychmiast byśmy chciel, aby znalazł sie u weterynarza...a Moria wydawała opinie "na oko" - jak tą o zabkach, a na wizytę udała sie dopiero wówczas, kiedy nie wpusciła osoby na wizytę. Owa osoba, wraz z Moria miala sie udac do niezaleznego weta w celu oględzin i pzeprowadzenia dokładnego badania psa... TO chyba tyle, dla przypomnienia...bo watek pełen jest postów, przez które trudno sie przebić i nowe osoby faktycznie mogą mieć trochę "zamglony" obraz sytuacji... Quote
cyranka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 xxxx52 napisał(a):gonia nie daje sie psa pod opieke nie sprawdzajac warunkow mieszkaniowych osob ktorym powierzamy nasze psy.Duzy blad! Nie nalezalo dac psa .Zaufanie moze byc ,ale kontrola musi byc. Skad wiecie ze psiak zyje i ma sie dobrze? Czy podpisano umowe jako DTß " Skad wiecie ze psiak zyje i ma sie dobrze? " To samo pytanie ciśnie się na myśl - a może Spajka już dawno nie ma ?! Kto go widział ?????????????????? Quote
Charly Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 cyranka napisał(a):" Skad wiecie ze psiak zyje i ma sie dobrze? " To samo pytanie ciśnie się na myśl - a może Spajka już dawno nie ma ?! Kto go widział ?????????????????? ja go widzialam. Przez plot, ale widziałam. Kiedy to bylo. jakieś 2 tyg. temu.. Quote
koosiek Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Trafiłam tu przypadkiem... a jak już trafiłam, to i co nieco poczytałam :-P I po lekturze iluśtam ostatnich stron... Wiem, że nic nie wiem :roll: Do tej pory myślałam, że w istnieniu hoteli dla bezdomniaków/domów tymczasowych chodzi o umieszczenie psiaka w miejscu, gdzie (w przypadku hoteli i płatnych DT - za opłatą) będzie bezpieczny i otoczony opieką, do czasu znalezienia przez psa domu - czyli po znalezieniu chętnego na adopcję, sprawdzeniu potencjalnego DS i potwierdzeniu, że jest on zdolny do opieki nad psem (a w przypadku Spajkiego tak się właśnie stało, prawda?) pies do tego domu trafia. Nie mówię, że bez żalu ze strony tymczasowego opiekuna - nikt nie jest z kamienia, przywiązujemy się do naszych podopiecznych - ale taka według mnie jest idea istnienia hotelików/DT... I owszem, zdarza się, że hotelik/tymczas decyduje się na adopcję psiaka... Ale na pewno nie w opryskliwy sposób oświadczając któregoś pięknego dnia, że jest jego właścicielem :roll: Oczywiście w przypadku Morii są do tego podstawy prawne... Ale oprócz prawa istnieje jeszcze zwykła ludzka uczciwość :-P A to jest chyba meritum mojego klepania w klawiaturę: irenaka napisał(a):Wiecie co? Żółć mi się ulewa ja to czytam. Stary pies, który ma prawo do spokojnego kącika w DS, nagle staje się kartą przetargową miedzy zwaśnionymi stronami.Moria jest oburzona, że ktoś próbuj sprawdzić warunki jakie ma Spajki u niej, darczyńcy oburzeni, bo Moria zagrała im kolejny raz na nosie i ciągnie kasę. Nie wiem, po co te wszystkie długaśne posty produkowane w ilościach hurtowych? Tracenie czasu na powtarzanie po raz enty tego samego? Po co dyskusje o których z góry wiadomo, że niczego nie wniosą? Po co wieczne gdybanie? To wszystko powinno być załatwiane poza forum, rozmowy powinny toczyć się tylko między osobami bezpośrednio zaangażowanymi w sprawę. A wątek powinien stać się stricte informacyjny. Byłoby szybciej, mądrzej, czytelniej... doroślej :-P Po co męczyć oczy i palce? ;-) Męczyć na toczące się przez setki stron powtarzanie tych samych argumentów, tych samych faktów (gdy już od dawna wiadomo, że obie strony będą się bez względu na wszystko upierać przy swoich racjach)... Bo tutaj nie ma żadnej wymiany zdań, jest tylko wojna między tymi "pro-Moria", a tymi "anty-Moria"... Wszyscy ciągle powtarzają, że Spajki gdzieś w tym wszystkim się zgubił (samemu skutecznie topiąc go w potoku niepotrzebnych słów :roll:)... Dokładnie tak! To już od dawna nie jest wątek poświęcony małemu psiakowi z konińskiego schroniska... Quote
idusiek Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 ONE POTRZEBUJĄ POMOCY- ZA CHWILĘ ZGINĄ TRAGICZNIE :( 7 MALUCHOW POD CMENTARZEM : http://www.dogomania.pl/threads/194977-7MALUCHÓW-KOCZUJE-POD-CMENTARZEM-W-BROKU-błagam-o-pomoc-ONE-ZGINĄ-TRAGICZNIE-! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.