madcat1981 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Złośliwość rzecz ludzka, sama mam tą przywarę. Już nieraz musiałam mocno przepraszać za swoje żartobliwe (oczywiście tylko w moim odczuciu) prztyczki w nos, więc wstrzymuję się jak mogę. Co do informacji na wątku to niestety widzę to, że nie są spójne. Nie twierdzę, że ktoś robi to specjalnie, ale w emocjach bardzo łatwo jest coś przekręcić, nieodpowiednio przekazać, niejasno się wyrazić. Zrobić z czyjegoś przypuszczenia fakt dokonany, 100% pewny. Czegoś przykrego i kłopotliwego nie dopisać, a coś miłego podkreślić. A potem jak z tymi rowerami na Placu Czerwonym w Moskwie... Stąd, tak jak pisałam na wątku Kamienia, moja decyzja o tym, by przestać korzystać z dogomanii przy pomaganiu psom. Za dużo gadania, za mało działania:oops: Quote
Charly Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Tak. Ten wątek to wielka strata czasu i nerwów. Jak dla mnie wielka szkoda, że Moria jako hotelik nie wydała psa Agnieszce i Basi, które dowiozłyby go do domu w W-wie. Ja nie traciłabym czasu na wizyty, nie musiałabym wyjaśniać o co chodzi tu i ówdzie w mieście (hello Moria- znamy tych samych lekarzy....:roll:) i kilka innych osób także. I nikt nie musiałby tutaj pisać, siląc się na jakieś porozumienia i wyjścia z sytuacji, która nie miała prawa zaistnieć. Ale ok. Tak się stało. Każdy w przyszłości będzie wiedział co robić, a czego zaniechać. Quote
martka1982 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Cajus JB napisał(a): martka1982 jesteś upoważnionym pracownikiem schroniska? Masz zgodę ze schroniska na publiczne pisanie o podjętych krokach i działaniach? cajusku, zawsze jak będziesz pytał o mnie w schronisku dostaniesz taką samą odpowiedź, jest ona specjalnie tylko dla ciebie :) dziwne,że o mój rozmiar buta nie zapytałeś....mieliśmy zagwozdkę dlaczego :) wierz mi,że o większości tych kroków nie wie nikt stąd a już na pewno nie dowiesz się o nich ty cajusku..... Quote
madcat1981 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='martka1982']cajusku, zawsze jak będziesz pytał o mnie w schronisku dostaniesz taką samą odpowiedź, jest ona specjalnie tylko dla ciebie :) [ciach] To ciekawe jaką ja dostanę, bo jeśli tu nie napiszesz, to po prostu zadzwonię i zapytam, żaden problem. Quote
Lidan Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Cajus JB napisał(a):Spajki był dziś u weta. Świetnie. U tego od zamazanych pieczątek i zawyżonych cen kastracji? Napiszesz coś więcej czy trzeba podanie napisać z życiorysem i dołączonymi zdjęciami wysłać listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru, żeby dowiedzieć sięczegoś o stanie zdrowia Spajka? agata51 napisał(a):Nic nie wiem, od pewnego czasu nie czytam. Zawiadamiam, że swoją marną deklarację będę przelewała bezpośrednio na konto Morii. Gratuluję. Chciałabym mieć tyle pieniędzy, żeby wpłacać nie wiedząc nawet czy pies jest jeszcze tam gdzie nam się wydaje, że jest bo jakoś właścicielka hotelu i podobno właścicielka Spajkiego nic tu nie pisze, a osoby, które pojechały sprawdzić w jakich warunkach psiak, na którego utrzymanie płaciliśmy przebywa nie miały możliwości przekonania się o tym. martka1982 napisał(a):dziewczyny! cajuska trzeba wyłącznie ignorować, nie ma co płaszczyć się przed nim i błagać aby wpłynął na Morię bo on ją popiera w 100%!!!! a wy tylko łechtacie jego ego.... zadaje tu pytania jakby miał problem z czytaniem, wszystko już tu było napisane ale pyta nadal,żeby irytować chociażby Ciebie Gonia. Przecież on się śmieje z tego jak mu odpisujecie a ostatnie o czym myśli to dobro psa..........wierzcie mi...... Też odnoszę podobne wrażenie. Nie jest to zresztą jedyny wątek, na którym Cajus tak się zachowuje. Charly napisał(a):Tak. Ten wątek to wielka strata czasu i nerwów. Niestety. W tym czasie można było pomagać innym potrzebującym psom i ich tymczasowym opiekunom. waldi481 napisał(a):Nie wiem kogo Cajus popiera,a kto popiera Cajusa i nie chcę wiedzieć.Zemdliło mnie jak to czytam wszystko,bo to wszystko nie ma nic wspólnego z dobrem zwierząt. I powtórzę-jak będę mogła w czymś pomóc-w co wątpię-kontakt na PW EOT Elżbieta Widzę, że dzisiaj ktoś ma mdłości od samego rana na wątkach, w których wypowiada się Cajus ;-) Podobny wpis pojawił się na wątku Świata...również problematycznym. Wezmę z Ciebie przykład waldi. Też mam zamiar stąd zniknąć bo szkoda naszego czasu i nerwów. Do czasu wyjaśnienia i uregulowania spraw Spajkiego zawieszam swoją deklarację bo w przeciwieństwie do innych nie stać mnie na szastanie pieniędzmi skoro nie wiadomo nawet na co one tak naprawdę idą. Wierzę, że martka lub gonia dadzą mi znać na pw jeśli będę do czegoś potrzebna. EOT Quote
madcat1981 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 O, a wątek Świata to jeszcze insza inszość, dzięki za przypomnienie. Quote
martka1982 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 nigdy nie ukrywalam kim jestem w schronisku a z moich postow jasno wynika, ktore sa moja opinią a które są oswiadczeniem nalezy czytac wątek. nie zamierzam sie powtarzac:) na wszelki wypadek uprzedze ich ze kolejny cudowny darczynca Spajka bedzie wydzwanial i rowniez na wszelki wypadek podam numer buta,zeby nie bylo niespodzianek:) a cajusek znowu maci i odwraca uwage od głownego tematu czyli Spajka na tapecie byla juz gonia, teraz jestem ja, kto nastepny? ".......na kogo wypadnie, na tego bęc!" ja też mam mdłości! wiadomo z jakich przyczyn! czyli jest nas więcej:) Quote
ilon_n Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Żałosne.. Pies - żywe stworzenie - czujące i potrzebujące - został uprzedmiotowiony przez człowieka dzierżącego w ręku jakiś niedostosowany druk z podpisami. Bezduszność. Pies - żywe stworzenie - stary i chory - stał się cichą ofiarą ludzkich swarów i awantur. Egocentryzm. Pies - żywe stworzenie - podmiot tego wątku - został zepchnięty na margines tego wątku. A ten kto tak krytykuje czczą pisaninę na forum i gloryfikuje pracę w realu, dodaje tu chyba najwięcej nic nie wnoszących postów, marnując czas przy klawiaturze i wyłącznie podbijając sobie statystyki, bo nic więcej z nich nie wynika, zwłaszcza dla Spajkiego. Wszystko to .. żałosne.. żałosne.. Spajki, wybacz piesku .. nie wiem jak mogę Ci pomóc .. ale będę gotowa na wezwanie - PW Tymczasem bezsilność .. wobec ludzkiej zatwardziałości .. Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 madcat1981 napisał(a):O, a wątek Świata to jeszcze insza inszość, dzięki za przypomnienie. WĄtek Swiata, to nie wątek- insza inszośc, a historia psiunia Swiatusia..zapomnialas o nim??:o Cos Cię widze wzieło na złosliwości, więc biegnuj do Swiatusia, napisz jeszcze cos złosliwego i zaczepnego, skoro to lubisz i przynosi Ci frajde...TU juz sie wykrzyczałaś wypisałaś, pora pozłościć na kolejnych watkach..??No to gratuluję...widocznie nuda Cię żżera...i chcesz przed odejsciem z dogomanii(o czym zapowiadasz od jakiegos czasu) troche zamieszać, podymic...powrzucac granaty...a reszta niech sie tłucze... Zmartwie Cie madcat..choc z tej strony Cię nie znalam, to musisz wiedzieć, ze nic nie da Twoje imeprtynenctwo...bo my tu na watku i innych tez, dawno juz wyszliśmy z "przedszkola"...za dużo sie wydarzyło i jestesmy uodpornieni...wiec jeśli CI czasu nie żal...baw się dalej...żaden granat nie jest w stanie zmącić tego, co juz się wyklarowało.. Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='ilon_n']Żałosne.. Pies - żywe stworzenie - czujące i potrzebujące - został uprzedmiotowiony przez człowieka dzierżącego w ręku jakiś niedostosowany druk z podpisami. Bezduszność. Pies - żywe stworzenie - stary i chory - stał się cichą ofiarą ludzkich swarów i awantur. Egocentryzm. Pies - żywe stworzenie - podmiot tego wątku - został zepchnięty na margines tego wątku. A ten kto tak krytykuje czczą pisaninę na forum i gloryfikuje pracę w realu, dodaje tu chyba najwięcej nic nie wnoszących postów, marnując czas przy klawiaturze i wyłącznie podbijając sobie statystyki, bo nic więcej z nich nie wynika, zwłaszcza dla Spajkiego. Wszystko to .. żałosne.. żałosne.. Spajki, wybacz piesku .. nie wiem jak mogę Ci pomóc .. ale będę gotowa na wezwanie - PW Tymczasem bezsilność .. wobec ludzkiej zatwardziałości .. Znow krotko i na temat.... Dzieki wielkie ilon_n.... Więc moze wróćmy do Spajka???Podobno był u weta....czy dostaniemy więcej wiadomości, czy, jak pisala Lidan, potrzeba podanie ze zdjęciem aby sie czegoś dowiedzieć..?? Quote
martka1982 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 [quote name='ilon_n']Żałosne.. Pies - żywe stworzenie - czujące i potrzebujące - został uprzedmiotowiony przez człowieka dzierżącego w ręku jakiś niedostosowany druk z podpisami. Bezduszność. Pies - żywe stworzenie - stary i chory - stał się cichą ofiarą ludzkich swarów i awantur. Egocentryzm. Pies - żywe stworzenie - podmiot tego wątku - został zepchnięty na margines tego wątku. A ten kto tak krytykuje czczą pisaninę na forum i gloryfikuje pracę w realu, dodaje tu chyba najwięcej nic nie wnoszących postów, marnując czas przy klawiaturze i wyłącznie podbijając sobie statystyki, bo nic więcej z nich nie wynika, zwłaszcza dla Spajkiego. dzięki ilon_n za te słowa! cieszę się,że inni też to dostrzegają. Wynika, wynika ale tylko zło :((i to zwłaszcza dla Spajka:(( Quote
madcat1981 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 gonia66 napisał(a):WĄtek Swiata, to nie wątek- insza inszośc, a historia psiunia Swiatusia..zapomnialas o nim??:o Cos Cię widze wzieło na złosliwości, więc biegnuj do Swiatusia, napisz jeszcze cos złosliwego i zaczepnego, skoro to lubisz i przynosi Ci frajde...TU juz sie wykrzyczałaś wypisałaś, pora pozłościć na kolejnych watkach..??No to gratuluję...widocznie nuda Cię żżera...i chcesz przed odejsciem z dogomanii(o czym zapowiadasz od jakiegos czasu) troche zamieszać, podymic...powrzucac granaty...a reszta niech sie tłucze... Zmartwie Cie madcat..choc z tej strony Cię nie znalam, to musisz wiedzieć, ze nic nie da Twoje imeprtynenctwo...bo my tu na watku i innych tez, dawno juz wyszliśmy z "przedszkola"...za dużo sie wydarzyło i jestesmy uodpornieni...wiec jeśli CI czasu nie żal...baw się dalej...żaden granat nie jest w stanie zmącić tego, co juz się wyklarowało.. A Ty się uspokój zanim siądziesz do klawiatury i kogoś zaczniesz obrażać. Jest też coś takiego jak edycja postu, która pozwala wyłapać swoje literówki przed wysłaniem i zastanowić się chwilę nad sensem tego, co chce się przekazać. Ja tego używam, polecam. I co do tego, że ktoś pisze dużo o pracy w realu, a póki co produkuje posty - przyjmę, że to o mnie. Cóż, siadłam dziś raz a porządnie, zadałam pytania, których odpowiedzi szukałam. Jutro pewnie mnie już tu nie będzie, ale dziś była jeszcze szansa czegoś się dowiedzieć. Quote
martka1982 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 gonia66 napisał(a): Więc moze wróćmy do Spajka???Podobno był u weta....czy dostaniemy więcej wiadomości, czy, jak pisala Lidan, potrzeba podanie ze zdjęciem aby sie czegoś dowiedzieć..?? nie łudźmy się....więcej info nie będzie, bo przecież to lakoniczne stwierdzenie miało na celu pokazanie nam maluczkim, że pan i władca tego cyrku coś wie ale przecież nie powie.......czeka na błagalne prośby na klęczkach......może wtedy..........? Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 madcat1981 napisał(a):A Ty się uspokój zanim siądziesz do klawiatury i kogoś zaczniesz obrażać. Jest też coś takiego jak edycja postu, która pozwala wyłapać swoje literówki przed wysłaniem i zastanowić się chwilę nad sensem tego, co chce się przekazać. Ja tego używam, polecam.Nawet nie wiesz, ajka jestem spokojna...A co obraziłas się??? JUz..??:oTo szybko...literówki zostawiam, jako łamigłowke dla inteligentnych...tez czasem lubie sie pobawić...Ja tam jednak nie wychwalam się czego używam, to moja słodka tajemnica... Wracamy do Spajka...??Poszukaj innego watku proszę na prowokacje...TU juz wystarczy.. Tu czekamy na wieści od weta...Czy sie doczekamy?? Quote
marysia55 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='martka1982']Jeśli już płacicie, to chociaż dawajcie tyle,żeby jej nie było żal na weta wydać, bo Spajki potrzebuje opieki już nie tylko domowej....... ja po raz pierwszy jak długo jestem na dogomanii wstrzymałam swoją deklarację na Spajkiego. Mam prawo wiedzieć na co płacę tzn. chcę wiedzieć dokładnie jaka jest diagnoza odnośnie stanu zdrowia Spajkiego, jakich zabiegów wymaga (Cajus z tego co wyczytałam masz wiedzę na ten temat więc liczę na konkretne informacje), ale przede wszystkim nie mam zamiaru płacić na psa który ma właściciela gdy jest tyle bezdomnych psiaków na Dogo [quote name='Cajus JB']Charly jak byłaś na wizycie widziałaś Spajka? martka1982 jesteś upoważnionym pracownikiem schroniska? Masz zgodę ze schroniska na publiczne pisanie o podjętych krokach i działaniach? Edit Spajki był dziś u weta. skoro masz informacje , że był u weta to chyba nic prostszego przekazać jeszcze informacje "co wet powiedział" [quote name='Lidan']Gratuluję. Chciałabym mieć tyle pieniędzy, żeby wpłacać nie wiedząc nawet czy pies jest jeszcze tam gdzie nam się wydaje, że jest bo jakoś właścicielka hotelu i podobno właścicielka Spajkiego nic tu nie pisze, a osoby, które pojechały sprawdzić w jakich warunkach psiak, na którego utrzymanie płaciliśmy przebywa nie miały możliwości przekonania się o tym. (.....) Wezmę z Ciebie przykład waldi. Też mam zamiar stąd zniknąć bo szkoda naszego czasu i nerwów. Do czasu wyjaśnienia i uregulowania spraw Spajkiego zawieszam swoją deklarację bo w przeciwieństwie do innych nie stać mnie na szastanie pieniędzmi skoro nie wiadomo nawet na co one tak naprawdę idą. Wierzę, że martka lub gonia dadzą mi znać na pw jeśli będę do czegoś potrzebna. EOT mam taka samą nadzieję .... zbyt ciężko pracuję aby zarobione pieniądze przeznaczać na własne psy Morii skoro mogę je przeznaczyć na swoje własne. Też potrzebują opieki, karmy i leków. [quote name='ilon_n']Żałosne.. Pies - żywe stworzenie - czujące i potrzebujące - został uprzedmiotowiony przez człowieka dzierżącego w ręku jakiś niedostosowany druk z podpisami. Bezduszność. Pies - żywe stworzenie - stary i chory - stał się cichą ofiarą ludzkich swarów i awantur. Egocentryzm. Pies - żywe stworzenie - podmiot tego wątku - został zepchnięty na margines tego wątku. A ten kto tak krytykuje czczą pisaninę na forum i gloryfikuje pracę w realu, dodaje tu chyba najwięcej nic nie wnoszących postów, marnując czas przy klawiaturze i wyłącznie podbijając sobie statystyki, bo nic więcej z nich nie wynika, zwłaszcza dla Spajkiego. Wszystko to .. żałosne.. żałosne.. Spajki, wybacz piesku .. nie wiem jak mogę Ci pomóc .. ale będę gotowa na wezwanie - PW Tymczasem bezsilność .. wobec ludzkiej zatwardziałości .. Ilonko:loveu: nic ponad to co napisałaś nie można dodać. Mam tylko nadzieje, że co po niektórzy tak 'bałwochwalczo' zachowujący się na tym wątku zrozumieją sens Twojej wypowiedzi, ale to już ich problem. już kiedyś to pisałam, ale się powtórzę. "Każdemu z nas dano rozum, tylko nie każdy umie sie nim posługiwać" Quote
baster i lusi Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Wybaczcie, ale szczeniaki umierają . Wszystkie mają babeszjozę! Jedna sunia odeszła przedwczoraj za TM, dzisiaj druga jest na pograniczu śmierci. Może ją uratować tylko transfuzja krwi. Potrzebujemy 300 zł, inaczej sunia umrze Prosze zajrzyjcie i pomóżcie, choćby rozsyłając watek!! pliss Quote
zachary Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Gonia66, doczekasz się....Jeśli kiedyś stałaś w kolejce po cierpliwość, to masz szansę się doczekać...:-(:shake:.Gonia66, Spajki to prywatny pies morii, więc nie wiem dlaczego tak się nim interesujesz?.... ;) Gonia66, daj spokój madcat1982.Każdy przecież czyta ze zrozumieniem/własnym/...Historia ze Spajkim nie jest pierwszym "numerem" morii, ale madcat1982 pewnie o tym nie wie. Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 zachary napisał(a):Gonia66, doczekasz się....Jeśli kiedyś stałaś w kolejce po cierpliwość, to masz szansę się doczekać...:-(:shake:.Gonia66, Spajki to prywatny pies morii, więc nie wiem dlaczego tak się nim interesujesz?.... ;) Gonia66, daj spokój madcat1982.Każdy przecież czyta ze zrozumieniem/własnym/...Historia ze Spajkim nie jest pierwszym "numerem" morii, ale madcat1982 pewnie o tym nie wie. ...............masz rację Iwonko...wiem to wszystko...ale trudno się pogodzić..a zapomniec nie umiem... wszystkich(prawie;)) chętnie zostawie w spokoju tylko niech moria odda nam Spajkusia..niech go odda...ja nic wiecej nie chcę...ale jesli tego nie zrobi, niestety bedzie miala ogromne nieprzyjemności..wszystko jest przygotowane..a ja bym bardzo chciala tego uniknąc...:( Ja chcę tylko odzyskac Spajkusia, na ktorego moze jeszcze czeka domek... Quote
zachary Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Jak ja uwielbiam Twoją niesamowitą i delikatną determinację w walce o lepsze życie czworonożnych biedaków.! Quote
madcat1981 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 zachary napisał(a):Historia ze Spajkim nie jest pierwszym "numerem" morii, ale madcat1982 pewnie o tym nie wie. Dzięki Zachary, zwłaszcza za te odmłodzenie mnie o rok ;-) Znam inne, jak to nazwałaś "numery", Morii. Niestety znam z dwóch stron - z tego, co tu na dogo było pisane i z tego, co sama mi mówiła, tłumaczyła. Oglądałam też sprawę dla Reportera i śledziłam to, co działo się po emisji. Dopóki każda z tych spraw była dla mnie jasna, tzn. rozumiałam intencje obu stron i potrafiłam określić, gdzie tkwi źródło konfliktu, to jeszcze mogłam jakoś pomóc albo choć pomoc zaproponować, zasugerować rozwiązanie. W tym przypadku sprawa jest dla mnie tak wielowątkowa i skomplikowana, że po prostu żeby się nie pogubić muszę zadawać dodatkowe pytania. No i zadałam w sumie chyba tylko dziś. Dostało mi się od osób, które złośliwie "rzucają granaty" na wątku czy piszą bezproduktywne posty (jeżeli to do mnie było;)). Trudno, nie takie epitety już przyjmowałam;) Ale dalej nie wiem kim była ta trzecia tajemnicza osoba do kontroli i co poszło nie tak jak powinno, oraz co dziś powiedział lekarz. Chciałam przeczytać o tym na wątku i przekonać się, że naprawdę nikt tu nie ma nic do ukrycia,że wystarczy zapytać i ktoś odpowie, wyjaśni moje wątpliwości. Ale teraz to już sama nie wiem co mam o tym myśleć. Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 madcat1981 napisał(a):Dzięki Zachary, zwłaszcza za te odmłodzenie mnie o rok ;-) Znam inne, jak to nazwałaś "numery", Morii. Niestety znam z dwóch stron - z tego, co tu na dogo było pisane i z tego, co sama mi mówiła, tłumaczyła. Oglądałam też sprawę dla Reportera i śledziłam to, co działo się po emisji. Dopóki każda z tych spraw była dla mnie jasna, tzn. rozumiałam intencje obu stron i potrafiłam określić, gdzie tkwi źródło konfliktu, to jeszcze mogłam jakoś pomóc albo choć pomoc zaproponować, zasugerować rozwiązanie. W tym przypadku sprawa jest dla mnie tak wielowątkowa i skomplikowana, że po prostu żeby się nie pogubić muszę zadawać dodatkowe pytania. No i zadałam w sumie chyba tylko dziś. Dostało mi się od osób, które złośliwie "rzucają granaty" na wątku czy piszą bezproduktywne posty (jeżeli to do mnie było;)). Trudno, nie takie epitety już przyjmowałam;) Ale dalej nie wiem kim była ta trzecia tajemnicza osoba do kontroli i co poszło nie tak jak powinno, oraz co dziś powiedział lekarz. Chciałam przeczytać o tym na wątku i przekonać się, że naprawdę nikt tu nie ma nic do ukrycia,że wystarczy zapytać i ktoś odpowie, wyjaśni moje wątpliwości. Ale teraz to już sama nie wiem co mam o tym myśleć.Czy to jest ważne kim byla trzecie osoba(w zasadzie druga..bo to byla pierwsza wizyta na ktora "tajemnicza" osoba nie zostala wpuszczona...tu juz bylo o tym pisane...nie wiem ktory raz przypomne wiec...byla to osoba zupelnie nie zwiazana z dogomania...wysłana jako przedstawiciel schroniska do wizyty poadopcyjnej...Wziela w tym celu dzien wolnego w pracy..poświęcila swoj czas...Miala zabrac Spajksuia do weta na koszt schroniska..wet byl umowiony i wyznaczony przez schron...Nie zostala wpuszczona, potraktowana niegrzecznie a Spajka nawet na oczy nie widziala...Moria nie chciala nawet gadać...ale zdązyla wykrzyczec, ze nikogo nie wpuści...w koncu podobno Moria poszla po Spajka...po czym zniknęla...wiec kobieta postala...poczekala..i poszla...bo jak dlugo miala stac pod furtką...natychmiast zadzwonila do schronu w celu zdania relacji..ale telefon juz byl zajęty...Moria juz dzwonila z awantura do schroniska...To wlasnie zaszlo....czy pomogło Ci to w czymś..??Wiesz juz co masz mysleć..?? Dośc powiedziec, ze kobieta w szoku byla, bo nie miala pojecia, ze tak moze wygladac wizyta... Nie musialabys jednak zadawac tych wszystkich pytan, gdybys uwaznie śledziła watek, a jesli juz nie na bieżąco, to poczytala ze zrozumieniem ostatnich kilka stron...tu nie ma wielkiej filozofii...i nie ma różniących się informacji... A jesli chodzi o dzisiejsza wizyte Spajka...skoro jestes w takich dobrych stosunkach z Morią...Ona przedstawia Ci swoj punkt widzenia...dlaczego nie zadzwonilas do Niej z zapytaniem o dzisiejszą wizytę..?Wiedzialas chyba o niej wczesniej od nas...Milo byloby, gdybys zamiast motać i odwracac nasza uwagę od Spajka, zadzwoniła i podzielila sie z nami wiesciami o zdrowiu psiunia na watku... Quote
zachary Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Tak, niechcący Cię odmłodziłam, przepraszam.Mnie wystarczyło to, co zrobiła z nami, darczyńcami i psem na wątku Farta.Tobie tamten wątek nie był przejrzysty? I to, co teraz zrobiła z tym psem....?Płaciliśmy na psa, na jego kastrację/o wiele za dużo!/, a moria na nasze pytania o psa i jego stan nie raczyła nam odpowiedzieć....Nie pierwszy raz zostałam oszukana, naciągnięta na dogo, ale pomagam dalej, bo wierzę,że takich jak moria jest mniej....Tylko dlaczego tracą na tym psy, które mogły już grzać doopki w swoim prawdziwym domu u boku prawdziwego właściciela. Quote
gonia66 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 zachary napisał(a):Tak, niechcący Cię odmłodziłam, przepraszam.Mnie wystarczyło to, co zrobiła z nami, darczyńcami i psem na wątku Farta.Tobie tamten wątek nie był przejrzysty? I to, co teraz zrobiła z tym psem....?Płaciliśmy na psa, na jego kastrację/o wiele za dużo!/, a moria na nasze pytania o psa i jego stan nie raczyła nam odpowiedzieć....Nie pierwszy raz zostałam oszukana, naciągnięta na dogo, ale pomagam dalej, bo wierzę,że takich jak moria jest mniej....Tylko dlaczego tracą na tym psy, które mogły już grzać doopki w swoim prawdziwym domu u boku prawdziwego właściciela. WŁaśnie to jest najgorsze...fakty mowia same za siebie...ale niektorym ciągle mało faktów...ciągle chcą jeszcze...niedowierzają..kombinują...szukają...ok..ja nie mowie, ze to złe jest...dobrze jest znac prawde...chetnie poznam ja sama od A do Z.. ale najpierw niech Moria odda psa...niech juz Spajkus bedzie bezpieczny, tulony i leczony... A potem mozemy dociekac prawdy..w sądzie, na dogomanii...na ringu...gdzie tylko chcecie...tylko pozwolcie Spajkusiowi przezyc godnie reszte swoich dni u boku swojego człowieka.... Quote
agata-air Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 gonia66 napisał(a):...ale niektorym ciągle mało faktów... Nawet bardzo mało...na tyle by siedzial tam nadal ciężko chory buldog (miałam nadzieję, że choć ten jeden raz zrobią inaczej niż cały świat się spodziewa ale nie, psa pozostawiono u osoby, która fałszuje dokumenty, zagłodziła konia i oszukała dogomaniaków), by wychwalano opiekę Morii nad nim, chwalono się brakiem ataków padaczki (pies jest w boksie rzecz jasna więc nie wiem jaki brak bo jaka "obserwacja"?). Dla niektórych ludzi zawszę będzie za mało dowodów...tak samo jest w sprawie AlinyS, to przerażające. Quote
Charly Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Mad -poniżej umowa zawarta pomiędzy schroniskiem w Koninie, a Morią. Umowa, którą obiecałam wkleić (została zawarta po nieudanej próbie przeniesienia Spajka do innego hotelu/DT-fragment tej historii też wklejam ) [quote name='martka1982'] Kierowniczka schroniska w Koninie była zmuszona interweniować telefonicznie u Morii w związku z informacją o przywłaszczenie przez Morię psa należącego prawnie do schroniska. W czasie rozmowy Moria wycofała swoje słowa jakoby Spajki należał do niej. Zgodnie z prawem nie może nim dobrowolnie rozporządzać a wszelkie decyzje mają być podejmowane po wcześniejszym uzgodnieniu ze schroniskiem. Spajki zostanie u niej jeśli będzie spełniać następujące warunki, do których zobowiązała się podczas rozmowy telefonicznej: 1. będzie regularnie przesyłać na maila schroniska zdjęcia i informacje o Spajkim (ja je przekleję na wątek) 2. wyraża zgodę na niezapowiedziane wizyty osób postronnych w swoim hotelu, które skontrolują stan Spajkiego i zrobią mu zdjęcia a także będą miały wgląd w jego książeczkę zdrowia. Szczególnie interesują nas regularne szczepienia i odrobaczenia. Adnotacje z książeczki wkleję na wątek. Ponadto wszelkie zabiegi weterynaryjne będą uzgadnianie między schroniskiem a weterynarzem i to schronisko otrzyma fakturę za zabieg. Pieniądze zostaną przesłane bezpośrednio do weterynarza, żeby nie było powtórki z historii Farta. Który warunek tej umowy został dotrzymany przez Morię? Umowa została zawarta ponieważ: [quote name='martka1982']mamy zalatwiony na dzis transport. zadzwonilam do Morii zeby poprosic ja o przygotowanie Spajka do drogi. Jeszcze dobrze nie skonczylam zdania a tak jak sie wydarla..............ogolnie powiedziala ze SPAJKI JEST JEJ I ZE GO NIE WYDA(coś wam to przypomina? bo mi historie Farta kiedy chciala zataic,ze go nie wykastrowala w porę mimo iz wziela za to 300zl. poprosilam Prezeskę TOZ o interwencję. jesli Moria psa nie wyda rozumiem, ze postanowila go przygarnac do siebie na stale i wtedy zadne deklaracje nie beda juz potrzebne.Poprosilam rowniez moderatora o przejecie watku i oczyszczenie go. jesli Spajki zostanie wydany, zostane jego skarbnikiem.bylo to jednak przed deklaracja Morii, wiec nie wiem co bedzie teraz. Informuje rowniez,ze te osoby, do ktorych pisze Pw z prosba o przekazanie swoich deklaracji Spajkowi sa informowane,ze on jedzie do Renaty. a zatem czekamy czy info Morio. zostawiasz psa u siebie na stale jak mi mowilas i jestes jego prawnym opiekunem a zatem zobowiazujesz sie go utrzymywac z wlasnej kieszeni? do tej pory nie pisalam na twoj temat i na temat twojego hoteliku nic zlego. jednak po rozmowie z toba doszlam do wniosku ze prawdopodobnie cos ukrywasz skoro nie chcesz wydac psa. I nasuwaja mi sie pytania: Czy Spajki jest zdrowy? Czy ma jakieś widoczne rany na ciele, ktore od razu zauwazylby kierowca a potem nowy dt gdybys go wydala? czy jest w gorszej kondyncji? co ukrywasz tym razem Morio? postawilas na szale własną dobra opinię. co takiego sie dzieje ze wolalaś ja stracić niż wydac psa???????????????. I Mad ponieważ jednak odniosłam wrażenie, że nie czytałas dokladnie wątku wklejam kilka innych cytatów: [quote name='Moria']Małgosiu nigdy nie prosiłam cie o przesłanie pieniedzy wcześniej, wiesz doskonale, że prowadzenie hotelu jest moja pracą zarobkową, a pieniadze otrzymywane za opieke nad zwierzętami przeznaczam na utrzymanie zwierząt podrzucanych i porzucanych, którym stworzyłam dom, takich jak np zapomniany Fart i powinnaś wiedziec doskonale, że wpłaty do mnie sa ważne, należy uzgadniać ze mną i informowac, na pytanie ile wpłacisz mi za Alfa odpowiedziałas, że nie wiesz, rozmowa była 14.09, po czym 15.09 przyszły wpływy dwa razy po 150 zl, z uwagi na ogromną odpowiedzialność jaką mam za zwierzeta. które sa u mnie i z faktu, że prowadzenie hotelu jest moją jedyną działalnościa zarobkową, nie mogę miec wpływów jak wygranych w lotto, musi to byc pewne i musze wiedzieć wcześniej, prowadząc finanse kilku psów jaki to problem regulowac, opłaty przesuwając wpłaty z psa na psa, tak np prowadzila ksiegowość Fizia w przypadku Gufiego czy Kory. Własnie ze wzgledu na odpowiedzialność nad zwierzętami pilnuję i nie pozwalam na długi i może chcesz wiedziec albo nie ale odczułam takie wpłacanie w ratach. To jest bardzo przykry fragment i zastanawiałam się, czy go wkleić. Domyślam się, co czują dziewczyny, które płaciły na Farta, walczyły o niego i którym Moria go nie wydała. O "zapomnianym" Farcie można poczytać tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/135386-UWAGA!-Hotel-nie-chce-nam-wydać-psa.-Czy-tak-można-POMOCY!!!/page100 i na koniec coś takiego: [quote name='Moria']Sonikowa no przykro niestety bo wystarczyło mnie i mój hotel potraktowac poważnie i przesłac brakujacą kwotę, jeżeli idzie sie do sklepu i cos kosztuje 300zl to za 150 zl nie otrzymuje sie tego, tak samo jeżeli umowa jest 300 zl za miesiac pobytu psa płatne z góry to wypadałoby to regulowac i traktować sprawę powaznie, przecież ja opiekuje sie psem i jeżeli ktos wcześniej zgodził sie na takie warunki to dlaczego fakt, że sygnalizuje iz te warunki nie sa spełniane jest uważany za wielka obrazę i konczy sie to przenoszeniem psa i to niestety jest przykre, bardzo przykre, bo zawsze mozna sie dogadać. Bardzo bym chciała aby ta energia na te kłotnie była bardziej spozytkowana na szukanie psom domów. Przykre to niestety. . [quote name='Moria'] Dodam, że Spajk nie ma długu jako takiego ale uzgodnilysmy oplate za Spajka 300zl miesiecznie płatne z góry każdego 15 dnia miesiaca. w sporadycznych przypadkach zgadzałam sie na to że w kryzysie Gonia wpłaca po polowie, ale nie chciałabym aby to bylo normą, taka jest zasada w moim hotelu tak sie zgodziliście i prosze bardzo umowy sie trzymac. Ja ze swojej strony Spajka hoteluję w warunkach domowych i karmie go normalnie nie na "na połowy" z umowy sie wywiazuje i prosiłabym aby w kwestii finansowdej rownież wszystko sie zgadzało, w przypadku, gdyby Spajk znalazł dom przed uplywem miesiaca i byłaby nadpłata tak jak w przypadku innych psów, bylaby ona zwrócona lub przeznaczona na innego psa. Dla mnie nie ma znaczenie czy DS w W-wie to fikcja czy nie. Uważam, ze Spajk powinien opuścić ten hotel. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.