sonikowa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 obraczus87 napisał(a):CAJUS - jestes najbardziej zorientowany. Czy wiadomo ile brakuje na weta jesli w ogóle brakuje... Weta może pokryć niemiecka fundacja. Quote
obraczus87 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 [quote name='agata51']No i o to chodzi - ja też nie ogarniam. Nie odnoszę wrażenia, że Cajus próbuje rządzić - on po prostu próbuje przywrócić ład na wątku. Trudno będzie wyjść z tego magla. QUOTE] Ok, masz rację. Doprowadzic to do ładu. Fakt. Ale będzie cieżko. Złego okreslenia uzyłam. Chciałam napisać, że wysokość deklaracji nie może wpływać na to, czy czyjes zdanie jest bardziej ważne, czy mniej ważne. Bo takim sposobem ludzie przestaną składać deklaracje po 5zł, bo przecież ich zdanie nie będzie się liczyło. Quote
obraczus87 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 sonikowa napisał(a):Weta może pokryć niemiecka fundacja. Pamięć dobra, ale ostatnio zbyt krótka. Doczytałam teraz. Czyli brakuje kasy na opłaty hotelowe. Rozumiem. Quote
BasiaD Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Spajkuś wracaj na pierwsza prosić o pomoc! Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dzięki za fotki- mnie najbardziej podoba sie ostatnie zdjęcie z języczkiem:);) On jest taki sliczny, puchaty i malutki, ze az dziw bierze, i strasznie ciezko uwierzyc, ze nie ma jeszcze domku...:( Trzeba koniecznie ogłoszenia- wiecej ogłoszen...ja wierze, ze ta sliczna puchata kuleczka znajdzie swoj domek i jeszce pocieszy sie człowiekiem, ktorego bedzie miala tylko dla siebie...:) Quote
martka1982 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 sonikowa napisał(a):No to ja juz nie wiem jak ma tu pisac, wiec napisze po prostu -- poniewaz Spajki ma kiepska sytuacje finansowa a potrzebny jest i bedzie mu weterynarz, po rozmowie z Moria o jego stanie zdrowia poprosilam zaprzyjazniona fundacje z Niemiec, czy nie pokrylaby kosztow kontroli weterynarujnej i ewentualnych zabiegow u weta. Jak sadze, troche by to pomoglo bo potrzebne bylyby pieniadze tylko na hotel a pies mialby zabezpieczona opieke lekarska. Jak znam fundacje, przysla tez pewnie Spajkiemu jakies pysznosci do jedzenia. Bardzo prosze o odpowiedz czy to ok, bo psow w potrzebie jest wiele i jesli Spajki jej nie potrzebuje, to chcialabym dac Niemcom znac jak najszybciej -- decyzja o pomocy dla Spajkiego wstrzymuje pomoc dla innych psow, rowniez chorych i starych, wiec mam nadzieje, ze dacie mi szybko znac czy korzystamy ze wsparcia na weta Spajkiego czy nie. z tego co wiem Spajki otrzyma z jednego bazarku około 300zł, które można będzie przeznaczyć na ewentualne leczenie/zabiegi. Ogólnie jednak uważam,że finansowej pomocy się nie odmawia. Pozostaje także kwestia zaufania. Osoby, które bywają na różnych wątkach wiedzą jak było w przypadku innego psa u Morii - Farta. W jego przypadku Moria zażądała na kastrację psa 300zł, choć ten weterynarz brał za ten zabieg 200zł (było to sprawdzane), po czym przez wiele miesięcy nie wykazała w żaden sposób,że do tej kastracji doszło.Dopiero po wielkiej awanturze i licznych interwencjach oburzonych darczyńców jak i osób postronnych przedstawiła rachunek z datą świadczącą o tym,że miesiącami zwlekała z zabiegiem. Czy faktycznie pies został wykastrowany, czy też rachunek był fikcyjny lub wystawiony na innego psa nie wiadomo do dziś, ponieważ nikt tego psa od tamtej pory nie widział. Nie pojawiło się ani jedno zdjęcia psa na jego wątku(brak jajeczek dość łatwo wykazać na fotografii). Boję się,że tutaj może być podobnie. Czy możemy mieć pewność,że przesyłając Morii pieniądze, w kwocie której zażąda, zabieg faktycznie zostanie wykonany i czy cena za zabieg będzie taka jak żądała Moria? Uważam,że są mocne podstawy aby sądzić,że może tak nie być. Dlatego też do Morii zostanie wysłana bezstronna osoba, nie z dogomanii, oddelegowana przez schronisko,która zabierze Spajkiego do weterynarza (innego niż ten, z którym Moria ma układy) i poprosi o sprawdzenie co Spajkiemu jest potrzebne, w jakiej formie, w jakim czasie itp. Moria oczywiście, jeśli zechce, może uczestniczyć w tej wizycie. Gdy będziemy w posiadaniu informacji o stanie zdrowia Spajka będziemy wiedzieć czy pieniążki na leczenie są potrzebne,a jeśli tak to w jakiej kwocie i na co. Osoba oddelegowana przez schronisko wyraziła zgodę na każdorazowe zabierania Spajka do weterynarza, aby wszyscy tutaj mieli pewność,że faktycznie pies u tego weterynarza był, kiedy był i co zostało zrobione. Anula, którą poprosiłam o przekazanie swojej deklaracji na Spajka, wyraziła zgodę. Dzięki niej Spajki zyska comiesięcznie 50zł a zatem MAMY KOMPLET DEKLARACJI. Dziękuję. Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 martka1982 napisał(a): Anula, którą poprosiłam o przekazanie swojej deklaracji na Spajka, wyraziła zgodę. Dzięki niej Spajki zyska comiesięcznie 50zł a zatem MAMY KOMPLET DEKLARACJI. Dziękuję.JA równiez bardzo dziękuję cioteczce Anuli za deklaracje, dzięki ktorej wyglada na to, ze Spajkus bedzie mial komplet na comiesieczne oplaty, ktore mam nadzieję pozwolą na jednorazową, comiesieczną opłatę za hotelik:) POnieważ, jak pisalam wcześniej, do posiadanej kwoty 82 zł wpłynęly pieniazki od cioteczki agaty51(20 zł) oraz dopisuję do skarpety 40 zł w spadku po Kubusiu(darczyńcy Kubunia nie sprzeciwili się propozycji pomocy dla Spajkusia), mam w skarpecie na dziś 142 zł, w dniu jutrzejszy przelewam na konto Morii drugą ratę w wysokości 150 zł. U Spajkusia bedzie minus 8 zł , ale rozliczenie zrobię jak zwykle na koniec miesiaca, wiec pewnie do tego czasu minus zniknie:):) Quote
mala_czarna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Moje pytania nadal bez odpowiedzi. Czy Spajkuś jest w dt czy w ds? Quote
sonikowa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dobrze, to ja czekam na wiadomosc co jest potrzebne Spajkiemu i ile to kosztuje. Z Fundacja procedura jest taka, ze my placimy za zabieg czy wizyte a oni nam zwracaja pieniadze na podstawie skanu rachunku, a potem oryginalu wyslanego poczta. Faktura wystawiana jest na Fundacje. Czy tak może być? Kiedy Spajki zostanie zabrany do weterynarza? Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 mala_czarna napisał(a):Moje pytania nadal bez odpowiedzi. Czy Spajkuś jest w dt czy w ds? Przepraszam, umknelo mi pytanie w tym "natłoku":);)JUZ odpowiadam:)Spajkuś jest w płatnym hoteliku. Płacimy za pobyt 300 zł miesiecznie:) Quote
mala_czarna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Gonia, ale ja jednej rzeczy nie jestem w stanie zrozumieć. Chciałabym to tutaj wyjaśnić. Z jakiego powodu Spajkuś nie pojechał do Renatki? Dlaczego pomimo interwencji hotel nie wydał psa? Quote
Cajus JB Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 obraczus87 napisał(a): Nie mam deklaracji na psiaka... watek przestałam czytać jakiś czas temu, ale mam jedno spostrzeżenie. Nie rozumiem czemu Cajus próbuje rządzić. Przeciez nie On jest odpowiedzialny za psa ,tylko schronisko, które jest prawnym opiekunem psa. Prowadzenie wątku nie daje prawa do rozkazywania... Tak mi się wydaje. Poza tym uważam, że każdy ma prawo napisania swojego zdania. I nie ważne czy ktoś ma deklarację stałą w kwocie 5 zł czy też 200zł, czy tez wpłacił pieniądze jednorazowo. Cajus nie rządzi. Cajus zadaje niewygodne pytania. Daleki jestem od rządzenia wbrew innym. martka1982 napisał(a): Pozostaje także kwestia zaufania. Osoby, które bywają na różnych wątkach wiedzą jak było w przypadku innego psa u Morii - Farta. W jego przypadku Moria zażądała na kastrację psa 300zł, choć ten weterynarz brał za ten zabieg 200zł (było to sprawdzane), po czym przez wiele miesięcy nie wykazała w żaden sposób,że do tej kastracji doszło.Dopiero po wielkiej awanturze i licznych interwencjach oburzonych darczyńców jak i osób postronnych przedstawiła rachunek z datą świadczącą o tym,że miesiącami zwlekała z zabiegiem. Czy faktycznie pies został wykastrowany, czy też rachunek był fikcyjny lub wystawiony na innego psa nie wiadomo do dziś, ponieważ nikt tego psa od tamtej pory nie widział. Nie pojawiło się ani jedno zdjęcia psa na jego wątku(brak jajeczek dość łatwo wykazać na fotografii). Boję się,że tutaj może być podobnie. Czy możemy mieć pewność,że przesyłając Morii pieniądze, w kwocie której zażąda, zabieg faktycznie zostanie wykonany i czy cena za zabieg będzie taka jak żądała Moria? Uważam,że są mocne podstawy aby sądzić,że może tak nie być. Dlatego też do Morii zostanie wysłana bezstronna osoba, nie z dogomanii, oddelegowana przez schronisko,która zabierze Spajkiego do weterynarza (innego niż ten, z którym Moria ma układy) i poprosi o sprawdzenie co Spajkiemu jest potrzebne, w jakiej formie, w jakim czasie itp. Moria oczywiście, jeśli zechce, może uczestniczyć w tej wizycie. Pozostaje też kwestia zaufania do skarbnika. Wątek Świata nie został przez niego rozliczony, chociaż nie jest prawnym opiekunem psa. Stąd moje obawy o osobę skarbnika. Są mocne podstawy by sądzić, że podobna sytuacja się powtórzy. mala_czarna napisał(a):Moje pytania nadal bez odpowiedzi. Czy Spajkuś jest w dt czy w ds? gonia66 napisał(a):Przepraszam, umknelo mi pytanie w tym "natłoku":);)JUZ odpowiadam:)Spajkuś jest w płatnym hoteliku. Płacimy za pobyt 300 zł miesiecznie:) Gdzie wiemy to jest. U Moria. Tylko mala_czarna pyta czy to jest umowa o hotelowanie czy umowa adopcyjna? Proszę o jednoznaczną odpowiedź. Ponieważ kilka osób zarzuca mi tu nieustannie kłamstwo. Pozwolicie, że przemyślę sobie poważnie kilka spraw i odezwę się za jakiś czas. Proszę także o zestawienie deklaracji. Quote
mala_czarna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Wiem, że 10 zł to śmieszna suma ale muszę wiedzieć: czemu interweniowało schronisko? Czemu pies nie został wydany? Czy jest w hotelu, czy jest już w domu stałym? Będę pytać do skutku! Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 mala_czarna napisał(a):Gonia, ale ja jednej rzeczy nie jestem w stanie zrozumieć. Chciałabym to tutaj wyjaśnić. Z jakiego powodu Spajkuś nie pojechał do Renatki? Dlaczego pomimo interwencji hotel nie wydał psa?NA to pytanie ja Ci niestety nie umiem odpowiedzieć...może martka wie więcej...ale przypuszczam, ze to co chciala nam napisać, napisala...ja wyczytałam, że schronisko postanowilo dac morii szanse, dali konkretne "wytyczne", na ktore przypuszczam Moria wyraziła zgodę i zapowiedzieli"niezapowiedziane" kontrole w hotelu. To chyba uczciwe rozwiazanie,..Pewnie wtedy będziemy wiedzieli coś więcej i pewnie wtedy zapadnie ostateczna decyzja. NA szczeście w tym wszystkim, Spajkuś "znalazł" dzieki Martce, ktora pisala do darczyncow, i dzieki Anuli, ktora zdecydowala sie przenieśc ,komplet deklaracji:):) Quote
kami_23 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Kochane jeśli macie już komplet deklaracji to ja w takim razie wstrzymam się ze swoją skromną deklaracją bo bidot z długami czy bez deklaracji nie brakuje... Mam nadzieję, że nie będzie to negatywnie odebrane, gdyż nie mam złych intencji... Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cajus JB napisał(a): Pozostaje też kwestia zaufania do skarbnika. Wątek Świata nie został przez niego rozliczony, chociaż nie jest prawnym opiekunem psa. Stąd moje obawy o osobę skarbnika. Są mocne podstawy by sądzić, że podobna sytuacja się powtórzy. A to jest juz pomowienie,...mialam temat skarbnika zostawic- bo mnie smieszył...ale musze napisac sprostowanie.. wszystkie moje watki- tak jak watek Spajkusia starannie rozliczam z każdej złotowki. Nie jestem nieomylna- nikt nie jest...ale uczę się caly czas, choc czesto na bledach..Nie było watku, ktorego nie rozliczyłam. Watek Swiata jest specyficznym watkiem, na ktorym częśc darczyńców nie wyraziła zgody na zmiane skarbnika jakiego zarzadala prowadzaca. Nie zgodzili się na zmiane z bardzo roznych wzgledow, o czym pisali na watku i nie tylko(darczyncy jednorazowi) Wplacaja wiec do mnie pieniazki z wlasnej woli , z owych wpłat i ze zgromadzonego zapasu na brakujace deklaracje robie staranne rozliczenia co miesiac i nastepnie przelewam na konto skarbnika tyle, ile brakuje Swiatusiowi do pełnej opłaty za DT...Cajus natomiast przez kilka miesiecy zapomnial o deklaracjach dla Swiata, bez uprzedzenia przestal wplacac,rosła dziura, za to jak pojawil się problem, wpadl na watek i dal wytyczne, jak powinno to wyglądać...dopiero po awanturze przypomnial sobie o zaleglych deklaracjach...Mowisz cos Cajus o obawach..???No wlasnie...ja je tez mam... TYle odnosnie wyjasnien...do tegoz tematu wracala nie bede... Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 mala_czarna napisał(a):Wiem, że 10 zł to śmieszna suma ale muszę wiedzieć: czemu interweniowało schronisko? Czemu pies nie został wydany? Czy jest w hotelu, czy jest już w domu stałym? Będę pytać do skutku!Nie jest to zadna śmieszna suma:) Odnosnie schroniska- wypowiada się martka...ja tego nie wiem.. Spajkus nie jest w domu stalym, jest dalej w hotelu za ktory placimy 300 zł miesiecznie,ma umowę na DT. Quote
Cajus JB Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 gonia66 napisał(a):Nie jest to zadna śmieszna suma:smile: Odnosnie schroniska- wypowiada się martka...ja tego nie wiem.. Spajkus nie jest w domu stalym, jest dalej w hotelu za ktory placimy 300 zł miesiecznie,ma umowę na DT. gonia66 napisał(a):A to jest juz pomowienie,...mialam temat skarbnika zostawic- bo mnie smieszył...ale musze napisac sprostowanie.. wszystkie moje watki- tak jak watek Spajkusia starannie rozliczam z każdej złotowki. Nie jestem nieomylna- nikt nie jest...ale uczę się caly czas, choc czesto na bledach..Nie było watku, ktorego nie rozliczyłam. Watek Swiata jest specyficznym watkiem, na ktorym częśc darczyńców nie wyraziła zgody na zmiane skarbnika jakiego zarzadala prowadzaca. Nie zgodzili się na zmiane z bardzo roznych wzgledow, o czym pisali na watku i nie tylko(darczyncy jednorazowi) Wplacaja wiec do mnie pieniazki z wlasnej woli , z owych wpłat i ze zgromadzonego zapasu na brakujace deklaracje robie staranne rozliczenia co miesiac i nastepnie przelewam na konto skarbnika tyle, ile brakuje Swiatusiowi do pełnej opłaty za DT...Cajus natomiast przez kilka miesiecy zapomnial o deklaracjach dla Swiata, bez uprzedzenia przestal wplacac,rosła dziura, za to jak pojawil się problem, wpadl na watek i dal wytyczne, jak powinno to wyglądać...dopiero po awanturze przypomnial sobie o zaleglych deklaracjach...Mowisz cos Cajus o obawach..???No wlasnie...ja je tez mam... TYle odnosnie wyjasnien...do tegoz tematu wracala nie bede... Przy prawie 700 złotych deklaracji co miesiąc, czasami zdarza mi się zapomnieć o jakimś psiaku . Szkoda tylko, że skarbnik mi o tym nie przypomniał. Odkąd zmienił się skarbnik jestem na bieżąco. Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cajus JB napisał(a):Przy prawie 700 złotych deklaracji co miesiąc, czasami zdarza mi się zapomnieć o jakimś psiaku . Szkoda tylko, że skarbnik mi o tym nie przypomniał. Odkąd zmienił się skarbnik jestem na bieżąco. Jasne, zdarza się...każdemu się zdarza...przypominanie deklarującym wziela na siebie os prowadząca wątek..tak deklarowala...odkąd zmienił sie skarbnik(a w zasadzie doszedł drugi skarbnik)- ..czyli od miesiaca..:);) zreszta...moze pora skonczyc dyskusje ktore nie dotycza Spajkusia...osobiście pisales na watku Swiata ze nigdy nie przenosisz nic na inne wątki i że nie masz absolutnie zadnych zastrzezen co do prowadzenia finansow Spajkusia...więc ciągle zaprzeczasz sobie... Napisales tez Cajus, ze miłosnicy zwierząt przenosza deklaracje nie na hotelik, a na psa....ok- masz racje...ale w takim razie dlaczego powiedziales Renacie wprost, ze jesli Spajkus pojdzie do Niej, wycofasz swoją deklarację??Znaczy to, ze przenoszenie deklaracji za psem dotyczy innych deklarujacych, a Ciebie nie..??:o MAsz rację...powinienes chyba kilka spraw przemyslec..... Quote
marysia55 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 marysia55 napisał(a): (.....)Jednak tak jak mając kontakt ze 'złem' musimy czasami "wybrać mniejsze zło", tak przy wyborze 'dobra' analogicznie mamy możliwości wyboru "większego dobra". Dlatego odnoszę wrażenie, że w przypadku Spajkiego ( jestem również jego darczyńcą) 'lepszym dobrem' będzie dom u Renaty. To jest moje zdanie.Jednakże skoro mamy demokrację uszanuję decyzje pozostałych osób opłacającym hotelowanie Spajkiego i bez względu jaka będzie decyzja moja deklaracja pozostanie przy psiaku. ... to tak dla przypomnienia !! Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 marysia55 napisał(a): ... to tak dla przypomnienia !!Nawet przez moment nie pomyslalam inaczej Marys:):)Dzięki:):) Quote
Cajus JB Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 gonia66 napisał(a):Jasne, zdarza się...każdemu się zdarza...przypominanie deklarującym wziela na siebie os prowadząca wątek..tak deklarowala...odkąd zmienił sie skarbnik(a w zasadzie doszedł drugi skarbnik)- ..czyli od miesiaca..:);) zreszta...moze pora skonczyc dyskusje ktore nie dotycza Spajkusia...osobiście pisales na watku Swiata ze nigdy nie przenosisz nic na inne wątki i że nie masz absolutnie zadnych zastrzezen co do prowadzenia finansow Spajkusia...więc ciągle zaprzeczasz sobie... Napisales tez Cajus, ze miłosnicy zwierząt przenosza deklaracje nie na hotelik, a na psa....ok- masz racje...ale w takim razie dlaczego powiedziales Renacie wprost, ze jesli Spajkus pojdzie do Niej, wycofasz swoją deklarację??Znaczy to, ze przenoszenie deklaracji za psem dotyczy innych deklarujacych, a Ciebie nie..??:o MAsz rację...powinienes chyba kilka spraw przemyslec..... Powiem uczciwie, że nie pamiętam szczegółów rozmowy. Miło rozmawiałem z Renata5 o hotelikach. O Niej, o Moria, ogólnie o zwierzętach. Jeśli powiedziałem coś o swojej deklaracji to naprawdę dokładnie nie pamiętam. Na pewno nie powiedziałem, że się wycofam. Powiedziałem, że moje deklaracje są przypisane do psów, że nie ma sensu przenosić Spajkusia, że trzeba to wszystko przemyśleć. Renata5 nie pytała mnie się o moją deklarację. Jej zależy na psach. Jeśli Renata5 pamięta dokładnie to proszę niech uczciwie napisze. Quote
gonia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cajus JB napisał(a):Powiem uczciwie, że nie pamiętam szczegółów rozmowy. Miło rozmawiałem z Renata5 o hotelikach. O Niej, o Moria, ogólnie o zwierzętach. Jeśli powiedziałem coś o swojej deklaracji to naprawdę dokładnie nie pamiętam. Na pewno nie powiedziałem, że się wycofam. Powiedziałem, że moje deklaracje są przypisane do psów, że nie ma sensu przenosić Spajkusia, że trzeba to wszystko przemyśleć. Renata5 nie pytała mnie się o moją deklarację. Jej zależy na psach. Jeśli Renata5 pamięta dokładnie to proszę niech uczciwie napisze.W takim razie widocznie ja źle zrozumiałam Renate..powiedziala, ze dzwoniłeś i powiedziales Jej wprost, że pomimo wszelkich tlumaczen z jej strony na tematy Spajkiego i nie tylko, zapowiedziales, ze nie ze względu na Nią sama- ale i tak bedziesz na "nie"...ja, to "na nie" zrozumialam jednoznacznie, ze wycofasz deklaracje...podobnie, z tego, co wiem zrozumialo schronisko, choc tam pewnie tez nic takiego wprost nie powiedziales...taką dostalam dzis informacje..Zresztą Martka pytała Cie oficjalnie i telef i na wątku, czy pozostaniesz przy deklaracji na Spajkiego...powiedziales,juz wiesz co zrobisz i ze odpowiesz, jak Ona napisze wszem i wobec jakie ma plany...napisala wiec, wszystko "czarno na bialym"...ale jej nigdy wprost nie odpowiedziales, tak, jak obiecales, czy pozostaniesz przy deklaracji dla Spajkusia...wnioski więc nasuwały sie same po tym , co pisałeś później...Ale amsz racje- nie zawsze "wyciagane wnioski" są zgodne z rzeczywistością... Skoro więc Renatę zrozumialam źle- a Twoje intencje były inne-i bez względu na to, gdzie jest, czy będzie Spajki, pozostaniesz przy Nim, to bardzo sie cieszę i przepraszam oraz dziekuję za konkretne, ważne dla mnie wyjasnienie a przy okazji za wyczerpująca odpowiedź na zadane Tobie juz kilka dni temu pytanie martki... Quote
Cajus JB Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 gonia66 napisał(a):W takim razie widocznie ja źle zrozumiałam Renate..powiedziala, ze dzwoniłeś i powiedziales Jej wprost, że pomimo wszelkich tlumaczen z jej strony na tematy Spajkiego i nie tylko, zapowiedziales, ze nie ze względu na Nią sama- ale i tak bedziesz na "nie"...ja, to "na nie" zrozumialam jednoznacznie, ze wycofasz deklaracje...podobnie, z tego, co wiem zrozumialo schronisko, choc tam pewnie tez nic takiego wprost nie powiedziales...taką dostalam dzis informacje..Zresztą Martka pytała Cie oficjalnie i telef i na wątku, czy pozostaniesz przy deklaracji na Spajkiego...powiedziales,juz wiesz co zrobisz i ze odpowiesz, jak Ona napisze wszem i wobec jakie ma plany...napisala wiec, wszystko "czarno na bialym"...ale jej nigdy wprost nie odpowiedziales, tak, jak obiecales, czy pozostaniesz przy deklaracji dla Spajkusia...wnioski więc nasuwały sie same po tym , co pisałeś później...Ale amsz racje- nie zawsze "wyciagane wnioski" są zgodne z rzeczywistością... Skoro więc Renatę zrozumialam źle- a Twoje intencje były inne-i bez względu na to, gdzie jest, czy będzie Spajki, pozostaniesz przy Nim, to bardzo sie cieszę i przepraszam oraz dziekuję za konkretne, ważne dla mnie wyjasnienie a przy okazji za wyczerpująca odpowiedź na zadane Tobie juz kilka dni temu pytanie martki... gonia nie podchodź mnie. Kierowniczce schroniska powiedziałem to samo. Moje deklaracje są przypisane do psów. Stwierdzenie deklaracja przypisana do psa nie oznacza ani tak ani nie. I proszę nie wkładaj mi słów w usta odnośnie mojej deklaracji. Pozwól, że to ja będę o niej decydował. Jednoznacznie odniosę się kiedy dowiem się wreszcie na jakich warunkach Spajki trafił do Moria? Czy na umowę o hotelowanie czy na umowę adopcyjną? Dla wielu to bardzo istotny szczegół jak widać. Quote
Cajus JB Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 martka1982 napisał(a): MAMY KOMPLET DEKLARACJI. Dziękuję. gonia66 napisał(a):Zresztą Martka pytała Cie oficjalnie i telef i na wątku, czy pozostaniesz przy deklaracji na Spajkiego...powiedziales,juz wiesz co zrobisz i ze odpowiesz, jak Ona napisze wszem i wobec jakie ma plany...napisala wiec, wszystko "czarno na bialym"...ale jej nigdy wprost nie odpowiedziales, tak, jak obiecales, czy pozostaniesz przy deklaracji dla Spajkusia. Faktycznie nigdy nie odpowiedziałem martka1982 i nadal tego nie zrobiłem. Ale po tym co napisała martka1982 prędzej widzę, że jest już komplet deklaracji i moja jest zbędna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.