julita104 Posted January 11, 2005 Posted January 11, 2005 po badaniach okazalo sie ze moj piesiu ma aseptyczna martwice główki kości udowej (choroba Legg - parthesa). czeka nas operacja jestem zalamana :((((((( ale wiem ze trzeba mu pomoc bo od 3 dni juz wogole nie chodzi ale tak mi go zal 8 miesiecy ma i zamiast szalec bedzie 2 miesiace dochodzil do siebie i potem lapka 1,5 cm krotsza :cry: Quote
smart Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Myślę że wszyscy ze mną na forum trzymamy kciuki za pieska, to że będzie krótsza łapka o niczym nieświadczy, ważne że psa kochasz, i będziesz o niego dbała, a zobaczysz jak piesek odwdzięczy się Tobie za oferowaną mu pomoc z Twojej strony. Pozdrawiam, Konrad Quote
Księżycowa_Pyza Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Tak! Zgadzam się z tobą Konrad, będziemy trzymać mocno kciuki, jesteśmy z Tobą, trzymaj się i nie załamuj, ucałuj piesia :( Będzie dobrze, niech moc będzie z Wami :fadein: Quote
Alka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Julitko ja też jestem z Tobą! :D Mam nadzieję ,że z Tofikiem lepiej, informuj nas o jego stanie. Koniecznie ucałuj psinke. :buzi: Quote
kasja Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Julitko my również trzymamy kciuki za Twoją maludę, na pewno wszystko będzie o.k :) Ucaluj Tofika Quote
Deborah Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Racja wszyscy trzymamy kciuki za Tofika :thumbs: wszystko będzie dobrze 8) jeszcze będzie szalał :lol: :lol: 8) zobaczysz 8) Quote
julita104 Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 spiesze wam ponudzic z nowinami :-) maluch pieknie je (tylko nie robi kupek bo nie moze przyjac "pozy") ma juz zdjety wenflon i trzeba bylo zdjac opatrunek na szwie bo ciagle sie sciagal, a pan doktor stwierdzil ze moze byc ez tylko sie oszczedzac nawet nie kombinuje przy ranie i jak mam go na oku to jest bez kolnierza rana wyglada pieknie ( o ile rana moze wygladac pieknie) kosmetyczny szef, naprawde ladnie zrobiony tylko nozka cala golusienka ale to zarosnie a poki co kupimy kubrak z nogawkami ( bo ludzie robia glupie miny jakbym jakiegos dziwoląga miala, wstretni sa ludzie naprawde wrrrrrrrrrrrrrrrrr) no teraz to juz w czwartek, piatek zdjecie szwow, a potem dochodzenie do siebie. ale juz jest lepiej, to najwazniejsze. nawet na spacerku dzis popodskakiwal troszke za innym pieskiem. teraz odsypia zrobienie 6 kroczkow, ale to juz jakis postep :angel: Quote
Yorkies Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Julitko: To wsapniale, teraz pwoinno być już coraz lepiej. Już zresztą widać duże postępy :wink: Życzę wytrwałości i przesyłam buziaczki dla Toffika :D Quote
grygy Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 No to super, widzisz, jak piesio czuje, że jest potrzebny to zdrowieje w oka mgnieniu :lol: :lol: pomyziaj go za uszkiem od NAs wszystkich 8) Quote
Lq&Neki Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 :multi: Teraz To Już Będzie Tylko Lepiej I Lepiej!! :D :D :D :D Dobrze, Że Się Wszystko Jakoś Układa! Pozdrawiam Wszystkich, A Szczególnie Julite i Jej Pieska :) Quote
Magdalena1 Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 nio i suuuper,widzisz,jak piesek jest kochany to i szybciej zdrowieje,wszystko bedzie dobrze,tylko trzeba w to wierzyc :wink: buuuziaki dla misiaczka Quote
kinia_w Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Jejku, jak się cieszę :D Muszkietero również. Teraz ten czas, kiedy piesio będzie zdrowiał, szybko minie i już będzie wszystko OK. :) Nadal trzymamy mocno kciuki :D Quote
onia Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Także z Avą trzymamy kciuki za Tofika, a Ava wręcz posyła buziaki. Quote
samanta Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Julitka my też trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia dla Twojego kochanego Yorka :P Quote
julita104 Posted January 17, 2005 Author Posted January 17, 2005 eh ten maly lobuz doszedl do takiej perfekcji w kicaniu na 3 lapach ze juz go dogonic nie moge :-) juz jest na tyle ok ze jest w takim stanie jak przed operacja, tyle ze teraz wiem ze w koncu lape postawi na ziemi. dzis kontrola, w czwartek zdjecie szwow juz i tak jest super. dzieki za wszystkie slowa otuchy, bo bylo mi naprawde ciezko teraz jestem zas w 7 niebie bo widze tak ogromna poprawe przy okazji nauczyl sie sikac stojac na 2 lapach jak wyzdrowieje to go do cyrku zapisze, jeszcze $$$ bedzie zarabial :-) Quote
Panula Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Julitko, myslami jestem z Toba i TAK SIE CIESZE ZE MA SIE KU LEPSZEMU :) :lol: :lol: Prosze Cie jednak lepiej dluzej mu ta lapke uszystnic i nie obciazac!!!! ja wiem, ze piesek jest cyrkowiec :lol: i ciezko to zrobic, ale jakos trzeba - pilnuj by nie zaszkodzil sobie, teraz bedzie ciezko i moze byc smutny, bo rzecz jasna ogranicza mu to wolnosc ;), ale to potem przez lata bedzie plusowalo. POwodzenia! Quote
Gosiek Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 julita104 napisał(a): teraz jestem zas w 7 niebie bo widze tak ogromna poprawe przy okazji nauczyl sie sikac stojac na 2 lapach jak wyzdrowieje to go do cyrku zapisze, jeszcze $$$ bedzie zarabial :-) Wspaniale - oby tak dalej - my wysyłamy za pośrednictwem dogo dobre fluidy - bedzie dobrze :D Quote
julita104 Posted January 18, 2005 Author Posted January 18, 2005 panula ale jak robie tak jak w klinice radza a tam kiilku vetow to polegam na ich opini oni zabronili lapy usztywniac bo musi wyrobic sie sztaw rzokomy inaczej lapa bedzie sztywna na zawsze, wiec psiak musi ja powoli obciazac. w sumie to lokiczne bo ten staw utworzy sie z miesni a miesnie sie tworza w sumie od cwiczen (moim maloprofesjonalnym zdaniem) maly sam decyduje kiedy ma obciazac kiedy nie :-) Quote
Ola&Kika Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Julita, Ucałuj maluszka :buzi: Z tak kochającą i dbającą o niego panicią Toffik szybicutko wróci do dawnej formy :D :buzi: Quote
julita104 Posted January 18, 2005 Author Posted January 18, 2005 a bo to tak jest jak sie mieszka we dwojke i zamiast se bobaska zrobic to sie yorka kupuje jak dzidzius :-) oczko w glowie :P :lol: Quote
samanta Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Julita nasza Rapsodia jak miała ok. 8 tyg. miała łapkę w gipsie - miała pęknięcie kostek paluszków. Weterynarz powiedział, że gips powinna nosić ok. 2-3 tygodni a ona sama się z nim rozprawiła i po tygodniu wyjęła z niego łapkę. Weterynarz stwierdził, że nie będziemy już zakładali nowego usztywnienia i tak już zostało Na początku troszeczkę kulała ale potem biegała jak wcześniej. I na szczęście nie zostało śladu po przykrym wypadku. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla "Waszego oczka w głowie" :P julita104 napisał(a):a bo to tak jest jak sie mieszka we dwojke i zamiast se bobaska zrobic to sie yorka kupuje jak dzidzius :-) oczko w glowie :P :lol: Skąd ja to znam :wink: :lol: Quote
julita104 Posted January 19, 2005 Author Posted January 19, 2005 hehe no to sie ciesze ze nie jestem sama w swoim "wariatkowie" no ja tez wierze ze bedzie ok przykro ze Twoj maluch mial takie przezycie, ale najwazniejsze ze juz dobrze wszystko ostatnio gorzej bo vet juz nie daje zastrzykow (ile mozna jechac na zastrzykach) wiec tylko w domu 2 razy dziennie przeciwbolowy, to troszke go pobolewa ale je jak nigdy to chyba nie jest zle i snieg go interesuje jak dawniej wiec powoli, powoli dochodzi do siebie szwy zostaja dluzej bo vet zalecil tak dla bezpieczenstwa bo duzo sie rusza i w poniedzialek przeprowadzka (napewno bedzie duzo lazic ciekawski) ale dla jego dobra to mozna sie zgodzic na wszystko Quote
julita104 Posted January 22, 2005 Author Posted January 22, 2005 wrrrr wiecie co ten lobuz dzis zrobil?! Wyciagnol sobie szew. lazi w kolnierzu i nie mogl pyskiem to tak tarl dupa i sie drapal ze wyciagnal sobie!!!! nawet bym nie zauwazyla ale nitke znalzlam dzis w sumie 11 doba po operaci. pierwotnie szew mial byc wyjety po 7 dniach, potem ze wzgledu na duza ruchliwosc zmieniono termin na 12-13 dni ale Tofikowi sie to chyba nie podobalo. ranka bardzo ladnie wyglada ale chyba i tak czeka mnie wizyta u veta wstreciuch!!!! :evil: Quote
Tisia_Mike Posted January 22, 2005 Posted January 22, 2005 Bardzo mi przykro... Trzymam kciuki za was, zobaczysz będzie dobrze. Tymczasem ucałuj swoje maleństwo od nas :* Quote
julita104 Posted January 22, 2005 Author Posted January 22, 2005 dzieki mysle ze bedzie ok narazie do veta nie lece bo ranka wyglada naprawde dobrze i w sumie minelo juz tyle czau co trzeba to narazie nie bede panikowac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.