madeleine Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 a to my. młoda zrobiła sobie dzisiaj kuku i była na pierwszym szyciu. po zaaplikowaniu głupiego jasia wygląda tak: ja i mój portfel wyglądamy jeszcze gorzej ;) a ręce trzęsą mi się do tej pory, brrrr.. Quote
hovomaniaczka Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 http://img197.imageshack.us/img197/1259/dsc08732u.jpg Jaki szeroki usmiech xD http://img406.imageshack.us/img406/6302/dsc08765m.jpg Spanko... Quote
zmierzchnica Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Jejku, jak to sobie zrobiła? Biedactwo :roll: Oby szybko się wygoiło... Quote
madeleine Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 wlazła wczoraj na szkło (głupi śmieciarze :mad:) i zanim ją doniosłam do domu to sama wyglądałam jakby mnie coś zaatakowało, a powiem wam że nieśc 14 kg na rękach nie jest tak lekko jakby się wydawało :eviltong: wczoraj do 23 pies był nieobecny za to dzisiaj wygląda jakby nie pamiętała, że w ogóle jej się coś stało. wszystko się ładnie goi, musi dostawac antybiotyk przez 3 dni. chyba więcej paniki siałam niż to wszystko warte. ;) Quote
zmierzchnica Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Biedactwo :shake: Musiałaś nieźle się przestraszyć. Dobrze, że się goi! Btw. to Maja większa jest od Chibi :cool3: To moje to waży ledwie 12 kg :lol: Ale niosłam też swoje inne 20 kg psa, wiem jak jest ciężko ;) Quote
madeleine Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 jak się skaleczyła po 18 to do 20 mi się ręce jeszcze trzęsły :eviltong: nie wiem tylko czy to ze stresu czy z wyczerpania mięśni :evil_lol: ja ogólnie niezła panikara jestem i zawsze myślę o najczarniejszym scenariuszu i dlatego zawsze dzwonię do weta. całe szczęście, że przychodnię mam pod nosem. :eviltong: Quote
zmierzchnica Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Ja jestem zdania, że lepiej panikować niż zignorować i potem mieć problemy ;) Quote
Asiaczek Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 madeleine napisał(a):wlazła wczoraj na szkło (głupi śmieciarze :mad:) i zanim ją doniosłam do domu to sama wyglądałam jakby mnie coś zaatakowało, a powiem wam że nieśc 14 kg na rękach nie jest tak lekko jakby się wydawało :eviltong: wczoraj do 23 pies był nieobecny za to dzisiaj wygląda jakby nie pamiętała, że w ogóle jej się coś stało. wszystko się ładnie goi, musi dostawac antybiotyk przez 3 dni. chyba więcej paniki siałam niż to wszystko warte. ;) Uważam, że czasami lepiej więcej paniki, niz zaniedbania... zmierzchnica napisał(a):Ja jestem zdania, że lepiej panikować niż zignorować i potem mieć problemy ;) O, właśnie! Pzdr. Quote
GameBoy Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 pozdrawiamy :loveu: trzymamy kciuki za lapke malutkiej i szybki powrot do zdrowia :multi: Quote
halgre Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 madeleine napisał(a):jak się skaleczyła po 18 to do 20 mi się ręce jeszcze trzęsły :eviltong: nie wiem tylko czy to ze stresu czy z wyczerpania mięśni :evil_lol: ja ogólnie niezła panikara jestem i zawsze myślę o najczarniejszym scenariuszu i dlatego zawsze dzwonię do weta. całe szczęście, że przychodnię mam pod nosem. :eviltong: Ja też jestem panikara :evil_lol: i to jeszcze jaka :crazyeye: http://img197.imageshack.us/img197/1259/dsc08732u.jpg Jaki uśmiech :multi::multi: Quote
madeleine Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 młoda to już nawet nie pamięta, że jej się coś stało w łapę :eviltong: szaleje i biega jak dawniej, także już jest ok. szwy będziemy zdejmowac koło środy, wszystko się ładnie goi. :loveu: Quote
halgre Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Będzie dobrze :multi: jak to się mówi: goi się jak na psie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
halgre Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Cześć ... gdzie jezdeście :eviltong::evil_lol::roll: Pooglądałam sobie pierwsze fotki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://img242.imageshack.us/img242/3046/dsc08217f.jpg http://img25.imageshack.us/img25/3908/dsc08220z.jpg http://img382.imageshack.us/img382/5351/dsc08228.jpg Takie słodkie - że koniec ... :multi::multi::multi: Quote
madeleine Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 a dziękujemy. a jaki brzuch był wielki zarobaczony :loveu: my codziennie chodzimy na spacery z sąsiadką labradorzycą i psiaki szaleją z 2 godziny a później padają na pyszczki i jest spokój do rana. hihihi. zdjęcia nowe będą, może nawet w tym tygodniu. obiecuję poprawę. :eviltong: Quote
Cavy Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 To liczymy na poprawę i czekamy na fotki, a tymczasem zapraszamy do siebie na nowe. :eviltong: :evil_lol: Quote
halgre Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='madeleine'] zdjęcia nowe będą, może nawet w tym tygodniu. obiecuję poprawę. :eviltong: Już jest piątek :eviltong: w tym tygodniu została jeszcze sobota ! No - ewent. niedziela :grin::grin::grin: I przedewszystkim - [SIZE="4"]doberek ... Quote
madeleine Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 łe! dzisiaj miałam robic zdjęcia, ale cholera deszcz cały dzień pada i zimno strasznie.. młodej oczywiście to nie przeszkadzało i latała 2h na podwórku :eviltong: Quote
roots23 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 madeleine napisał(a):a dziękujemy. a jaki brzuch był wielki zarobaczony :loveu: jak my wzięliśmy Dorcię, to też była masakrycznie zarobaczona, ale już wszystko jest oki :) śliczna ta Twoja majuchna :) pozdrawiamy :) Quote
agaciaaa Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Cześć :) Jak łapka, już wszystko w porządku? No i oczywiście czekam na fotki, pokaż nam te szaleństwa z labkiem :p Quote
Martens Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Co tam u małej, pokaż czy urosła jeszcze :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.