Kama&Sara Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Mam 11 miesięczną suczkę owczarka niemieckiego. Zna komendę "do mnie", ale gdy biega luzem i zobaczy innego psa, to mogę wołać i wołać, a ona i tak do niego pobiegnie. Nie jest agresywna do psów w ogóle, ale gdy podbiega do innej suki, to tamta na nią warczy i próbuje ugryźć. :( Czy ma ktoś pomysł, jak nauczyć ją aby nie podbiegała do innych psów bez pozwolenia ? Quote
Miga Posted January 9, 2005 Posted January 9, 2005 Spróbuj ją czymś zachęcić. Noś smakołyki w kieszeni, np. kawałki sera, parówki, suchą karmę. Gdy zobaczysz zbliżającego się psa, zwróć uwagę suczki na siebie i gdy zlekceważy ona innego psa pochwal ją i daj smakołyk. Myślę, że z biegiem czasu suczka bardziej polubi Twoje towarzystwo. :) Quote
Kama&Sara Posted January 9, 2005 Author Posted January 9, 2005 Dzięki Miga :) . Cały czas ćwiczę przywoływanie, ale na razie smakołyki niewiele dają. Gdy Sara zobaczy psa, to zaraz biegnie się pobawić. To dla mnie kłopotliwe, bo właściciele mniejszych psów biorą je na ręce ze strachu, bo oto zbliża się wielka, groźna bestia :o , a prawda jest taka, że moja psina ma przyjacielskie zamiary, a zabieranie psa może skończyć się wylizaniem tamtego właściciela 8) . Quote
Flaire Posted January 11, 2005 Posted January 11, 2005 Kama&Sara napisał(a):Cały czas ćwiczę przywoływanie, ale na razie smakołyki niewiele dają.A jak ćwiczysz przywołanie? Bo to, co mnie zaniepokoiło, to gdy napisałaś, że Kama&Sara napisał(a):gdy biega luzem i zobaczy innego psa, to mogę wołać i wołać, a ona i tak do niego pobiegnie. Za każdym razem, gdy tak się stanie, bardzo efektywnie oduczasz ją przybiegać na zawołania, bo ona się uczy, że gdy Ciebie zignoruje, to dostanie nagrodę w postaci kontaktu z innym psem. Quote
Kama&Sara Posted January 11, 2005 Author Posted January 11, 2005 Przywołania, jak i innych komend uczę ją z książki "Jak rozmawiać z psem" Z. Mrzewińskiej. W domu i gdy nie ma innych psów, zawsze przychodzi, i wtedy dostaje nagrodę. To mój pierwszy pies, więc nie mam za bardzo doświadczenia. Chciałam iść z nią na szkolenie, ale w moim mieście kosztuje 900 zł. :o , a mnie na to nie stać. Quote
Kama&Sara Posted January 11, 2005 Author Posted January 11, 2005 Przepraszam, komp mi wariuje... :oops: Quote
Miga Posted January 11, 2005 Posted January 11, 2005 Może spróbuj iść z stronę przeciwną do nadchodzącego psa. Suka może wybierze Twoje towarzystwo i pobiegnie za Tobą. Wtedy nagrodź ją smakołykiem. Mój pies różnie się zachowuje. Niektóre psy omija, traktuje neutralnie, a do innych ma dużą ochotę podejść. Przeważnie kończy się na "wąchanku"i Dino szybko wraca na moje zawołanie. Czasem nawet nie wołam go, tylko idę dalej, a on sam wraca. Jednak gdy widzę, że właściciele by sobie nie życzyli kontakt ich psa z moim, lub gdy ta konfrontacja mogłaby skończył się sprzeczką to poprostu zapinam Dina na smycz. Zrozum też właścicieli małych psów. Choć Twoja suczka nie jest w/c maluchów agresywna to zawsze może w zabawie przygnieść czy trącić łapą. Ja choć mam średniej wielkości psa to czasem ląduje on pod większym czy masywnym psem, średnio mu się to podoba i teraz się odgryza gdy widzi, jak większe psy są zbyt gwałtowne w zabawie. Quote
coztego Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 [quote name='Kama&Sara']W domu i gdy nie ma innych psów, zawsze przychodzi, i wtedy dostaje nagrodę. Bo nie ma nic lepszego do roboty ;) Poczytaj sobie tutaj i zacznij naukę od początku, z inną komendą ("do nogi" czy coś). Nigdy nie stosuj tej komendy kiedy wiesz, że pies nie zareaguje. Smakołyki swoją drogą, ale to marna atrakcja, kiedy ma do wyboru zabawę z innym pieskiem... Ja mam magiczną piłkę, która jest dla Kreski ogromną radością, bawimy się nią tylko na spacerach bez smyczy, i kiedy mam ją w ręce, żaden pies ani inna atrakcja nie odwróci jej uwagi ode mnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.