ciapuś Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Sunia jest cudowna ,cały czas chciałaby aby być przy niej i ją głaskać .Jak znikam jej z oczu to drze mordkę niemiłosiernie.:evil_lol: Klatka stoi więc na środku przedpokoju skąd zawsze mnie widzi :diabloti: Quote
zuzka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 ciapuś napisał(a):Sunia jest cudowna ,cały czas chciałaby aby być przy niej i ją głaskać .Jak znikam jej z oczu to drze mordkę niemiłosiernie.:evil_lol: Klatka stoi więc na środku przedpokoju skąd zawsze mnie widzi :diabloti: Ciapuś to można powiedzieć że jesteś pod ciągłą obserwacją.:cool3: Quote
ciapuś Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Energy napisał(a):Ciapuś, a jak miednica malutkiej? Bo łapki się ładnie zrastają, tak? Jakie są dalsze plany odnośnie leczenia? We wtorek jedziemy na kolejne prześwietlenie i będziemy sie zastanawiać co dalej.Przy urazach miednicy niestety proces zrastania jest bardzo długotrwały :placz: Quote
Isadora7 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Ciapuś porób zdjęcia tej ogolonej dupki. Jak ci się uda w lecznicy też coś pstryknij. Dobrze zrobi umieszczenie w kolejnej aukcji. Niech ludzie widzą, że coś sie dzieje. Quote
niemand89 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Ciapuś cudownie, że mała jest u Ciebie, trzymam za nią bardzo mocno kciuki. Quote
ciapuś Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Miałam nic nie pisać bo niewiele zdołałam się dzisiaj dowiedzieć i nie bardzo mam jak pomóc ale myślę że pozytywne wibracje wysyłane przez osoby którym los zwierząt nie jest obojętny ,bardzo pomogą kolejnej bidulce. W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło. Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie. Quote
Isadora7 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 [quote name='ciapuś']Miałam nic nie pisać bo niewiele zdołałam się dzisiaj dowiedzieć i nie bardzo mam jak pomóc ale myślę że pozytywne wibracje wysyłane przez osoby którym los zwierząt nie jest obojętny ,bardzo pomogą kolejnej bidulce. W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło. Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie. Ooo jasny gwint:mad::mad::mad: Quote
zuzka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 :placz::placz::placz: Z całych sił trzymam kciuki za maluszka :placz::placz::placz:Psia krew co to się z tymi ludźmi dzieje że tak głupieją :placz::placz::placz: Quote
rita60 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 O matko,znowu psia tragedia:shake:trzymaj sie malenstwo cieplutko,bede trzymała kciuki,zebys wyzdrowiał/ła/:buzi:buziaki rowniez dla naszej slicznej,panienki Ciapusiowej. Quote
starlet1 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Po prostu krew człowieka zalewa. Jedni ratują maleńkie życie, a inny palant podrzyna psu gardło. Przecież to się w głowie nie mieści!! A sąd ukarze go karą grzywny albo maleńkim wyrokiem i do tego w zawieszeniu, bo to przecież mała szkodliwość czynu. Przecież nie ukradł nikomu milionów!! A że skrzywdził czującą istotę? A co to sąd obchodzi. Sędzia tylko patrzy kiedy wypłata i oby była jak największa. Quote
ihabe Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 :placz::placz::placz::placz: ten świat nie nadaje się już do normalnego życia:placz::placz::placz: A facet zapewne nie zostanie nawet pociągnięty do odpowiedzialności za ten czyn:placz::placz::placz: Maluszku proszę przeżyj:placz::placz::placz: Quote
starlet1 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 A teraz nieco weselej. Pochwalę się: widziałam Ciapusię!!! Jest cudna, przekochana i rozkochana w ciapuś. Nieważne było, ze był koło niej inny człowiek, czyli ja, jak nie było ciapuś. Ja mogłam ją głaskać, ale ślepka i tak były wlepione w drzwi, za którymi zniknęła pańcia. Psinka dobrze wie, kto ją ratuje. Quote
Energy Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 ciapuś napisał(a):We wtorek jedziemy na kolejne prześwietlenie i będziemy sie zastanawiać co dalej.Przy urazach miednicy niestety proces zrastania jest bardzo długotrwały :placz: Czyli czekamy do wtorku na nowe wiadomości, muszą być dobre:thumbs: Śliczny z niej maluszek:loveu::loveu::loveu: Quote
rita60 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 starlet1 napisał(a):A teraz nieco weselej. Pochwalę się: widziałam Ciapusię!!! Jest cudna, przekochana i rozkochana w ciapuś. Nieważne było, ze był koło niej inny człowiek jak nie było ciapuś. Ja mogłam ją głaskać, ale ślepka i tak były wlepione w drzwi, za którymi zniknęła pańcia. Psinka dobrze wie, kto ją ratuje. Nie dziwota, ona Ciapus i pancia Ciapus:lol:ale powaznie,ona na pewno wie,komu tyle zawdziecza. Quote
Energy Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 ciapuś napisał(a):W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło. Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie. Bardzo mocno trzymam też kciuki za tego maluszka. Co się dzieje z ludźmi, w jakim społeczeństwie żyjemy:-( Quote
Energy Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 rita60 napisał(a):Nie dziwota, ona Ciapus i pancia Ciapus:lol:ale powaznie,ona na pewno wie,komu tyle zawdziecza. O na pewno wie, mądra psinka:p Quote
madziamn Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 o jej i znów tragedia. Trzymamy kciuki za maleństwo. Ciapulke oczywiście prosimy wymiziac za uszkami:eviltong: Quote
niemand89 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Właśnie zakończyła się aukcja na allegro. W sumie 515 zł - 103 cegiełki, kupowało 31 osób. Oby udało się temu biednemu maleństwu przetrwać tę noc... Ile skur... chodzi po tym świecie :shake: Głaski i buziaki dla Ciapulki. Quote
Laura1108 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Trzymaj się maluszku skoro jakiemuś #@$^%$& nie udało się odebrać Ci życia to mam nadzieję , że przetrwasz tę noc i znajdziesz kochający domek . No i głaski dla Ciapulka naszego słodkiego :) Quote
ciapuś Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Witamy Cioteczki i dziękujemy za ściskanie kciuków Maluszek z poderżniętym gardłem przeżył noc. My z Ciapulka też jakoś dałyśmy radę.Spania tej nocy było niewiele,ale jest nieźle.Mała histeryczka o 4 dała taki koncert że nie wiedziałam czy coś jej sie nie stało,ale jak tylko znalazła sie u mnie w łóżku wszystko okazało się dobrze.Przytuliła się do mnie i przespała do 8.Ja oczywiście już oka nie zmróżyłam bo bałam się żeby jej czegoś nie przygnieść albo żeby nie spadła z łóżka.Ciapulka to panienka z harakterkiem ,już (mimo że jest w klatce)ustawiła sobie mojego biednego Ciapka i jak klatka stoi w przedpokoju to nie pozwala mu przejść,warcząc na niego groźnie:diabloti: a moja pierdoła oczywiście się boi więc siedzi w dużym pokoju.:evil_lol: Quote
starlet1 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Ciapuś, wystawcie kolejną aukcję cegiełkową. Ja wiem, że po umieszczeniu linka do niej u mnie na profilu na naszej klasie kilka osób kupiło cegiełki. Zróbmy jeszcze jedną aukcję. Ja mam konto na allegro, ale nigdy nie wystawiałam aukcji charytatywnej. Czy oni od tego też zabierają prowizję, czy wszystko zostaje dla niuni? Co dalej będzie się działo z dzieciakiem z poderżniętym gardłem? Jak można mu pomóc? Czy ktoś się teraz zajmuje jego sprawą? Quote
starlet1 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Jeśli będziesz miała problem z transportem do lekarza to daj znać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.