Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia jest cudowna ,cały czas chciałaby aby być przy niej i ją głaskać .Jak znikam jej z oczu to drze mordkę niemiłosiernie.:evil_lol: Klatka stoi więc na środku przedpokoju skąd zawsze mnie widzi :diabloti:

Posted

ciapuś napisał(a):
Sunia jest cudowna ,cały czas chciałaby aby być przy niej i ją głaskać .Jak znikam jej z oczu to drze mordkę niemiłosiernie.:evil_lol: Klatka stoi więc na środku przedpokoju skąd zawsze mnie widzi :diabloti:

Ciapuś to można powiedzieć że jesteś pod ciągłą obserwacją.:cool3:

Posted

Energy napisał(a):
Ciapuś, a jak miednica malutkiej? Bo łapki się ładnie zrastają, tak?
Jakie są dalsze plany odnośnie leczenia?

We wtorek jedziemy na kolejne prześwietlenie i będziemy sie zastanawiać co dalej.Przy urazach miednicy niestety proces zrastania jest bardzo długotrwały :placz:

Posted

Ciapuś porób zdjęcia tej ogolonej dupki. Jak ci się uda w lecznicy też coś pstryknij. Dobrze zrobi umieszczenie w kolejnej aukcji. Niech ludzie widzą, że coś sie dzieje.

Posted

Miałam nic nie pisać bo niewiele zdołałam się dzisiaj dowiedzieć i nie bardzo mam jak pomóc ale myślę że pozytywne wibracje wysyłane przez osoby którym los zwierząt nie jest obojętny ,bardzo pomogą kolejnej bidulce.
W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło.
Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie.

Posted

[quote name='ciapuś']Miałam nic nie pisać bo niewiele zdołałam się dzisiaj dowiedzieć i nie bardzo mam jak pomóc ale myślę że pozytywne wibracje wysyłane przez osoby którym los zwierząt nie jest obojętny ,bardzo pomogą kolejnej bidulce.
W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło.
Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie.


Ooo jasny gwint:mad::mad::mad:

Posted

:placz::placz::placz: Z całych sił trzymam kciuki za maluszka :placz::placz::placz:Psia krew co to się z tymi ludźmi dzieje że tak głupieją :placz::placz::placz:

Posted

O matko,znowu psia tragedia:shake:trzymaj sie malenstwo cieplutko,bede trzymała kciuki,zebys wyzdrowiał/ła/:buzi:buziaki rowniez dla naszej slicznej,panienki Ciapusiowej.

Posted

Po prostu krew człowieka zalewa. Jedni ratują maleńkie życie, a inny palant podrzyna psu gardło. Przecież to się w głowie nie mieści!! A sąd ukarze go karą grzywny albo maleńkim wyrokiem i do tego w zawieszeniu, bo to przecież mała szkodliwość czynu. Przecież nie ukradł nikomu milionów!! A że skrzywdził czującą istotę? A co to sąd obchodzi. Sędzia tylko patrzy kiedy wypłata i oby była jak największa.

Posted

:placz::placz::placz::placz: ten świat nie nadaje się już do normalnego życia:placz::placz::placz: A facet zapewne nie zostanie nawet pociągnięty do odpowiedzialności za ten czyn:placz::placz::placz: Maluszku proszę przeżyj:placz::placz::placz:

Posted

A teraz nieco weselej. Pochwalę się: widziałam Ciapusię!!! Jest cudna, przekochana i rozkochana w ciapuś. Nieważne było, ze był koło niej inny człowiek, czyli ja, jak nie było ciapuś. Ja mogłam ją głaskać, ale ślepka i tak były wlepione w drzwi, za którymi zniknęła pańcia. Psinka dobrze wie, kto ją ratuje.

Posted

ciapuś napisał(a):
We wtorek jedziemy na kolejne prześwietlenie i będziemy sie zastanawiać co dalej.Przy urazach miednicy niestety proces zrastania jest bardzo długotrwały :placz:


Czyli czekamy do wtorku na nowe wiadomości, muszą być dobre:thumbs:
Śliczny z niej maluszek:loveu::loveu::loveu:

Posted

starlet1 napisał(a):
A teraz nieco weselej. Pochwalę się: widziałam Ciapusię!!! Jest cudna, przekochana i rozkochana w ciapuś. Nieważne było, ze był koło niej inny człowiek jak nie było ciapuś. Ja mogłam ją głaskać, ale ślepka i tak były wlepione w drzwi, za którymi zniknęła pańcia. Psinka dobrze wie, kto ją ratuje.

Nie dziwota, ona Ciapus i pancia Ciapus:lol:ale powaznie,ona na pewno wie,komu tyle zawdziecza.

Posted

ciapuś napisał(a):
W lecznicy z której zabierałam dzisiaj Ciapulkę przebywa malutkie psie dziecko któremu właściciel w pijanym widzie poderżnął gardło.
Bardzo proszę o ściskanie mocno kciuków bo ta noc dla maluszka jest sprawą życia lub śmierci.Jeśli ją przetrzyma ma spore szanse na przeżycie.


Bardzo mocno trzymam też kciuki za tego maluszka. Co się dzieje z ludźmi, w jakim społeczeństwie żyjemy:-(

Posted

Właśnie zakończyła się aukcja na allegro.
W sumie 515 zł - 103 cegiełki, kupowało 31 osób.

Oby udało się temu biednemu maleństwu przetrwać tę noc... Ile skur... chodzi po tym świecie :shake: Głaski i buziaki dla Ciapulki.

Posted

Trzymaj się maluszku skoro jakiemuś #@$^%$& nie udało się odebrać Ci życia to mam nadzieję , że przetrwasz tę noc i znajdziesz kochający domek .

No i głaski dla Ciapulka naszego słodkiego :)

Posted

Witamy Cioteczki i dziękujemy za ściskanie kciuków
Maluszek z poderżniętym gardłem przeżył noc.
My z Ciapulka też jakoś dałyśmy radę.Spania tej nocy było niewiele,ale jest nieźle.Mała histeryczka o 4 dała taki koncert że nie wiedziałam czy coś jej sie nie stało,ale jak tylko znalazła sie u mnie w łóżku wszystko okazało się dobrze.Przytuliła się do mnie i przespała do 8.Ja oczywiście już oka nie zmróżyłam bo bałam się żeby jej czegoś nie przygnieść albo żeby nie spadła z łóżka.Ciapulka to panienka z harakterkiem ,już (mimo że jest w klatce)ustawiła sobie mojego biednego Ciapka i jak klatka stoi w przedpokoju to nie pozwala mu przejść,warcząc na niego groźnie:diabloti: a moja pierdoła oczywiście się boi więc siedzi w dużym pokoju.:evil_lol:

Posted

Ciapuś, wystawcie kolejną aukcję cegiełkową. Ja wiem, że po umieszczeniu linka do niej u mnie na profilu na naszej klasie kilka osób kupiło cegiełki. Zróbmy jeszcze jedną aukcję. Ja mam konto na allegro, ale nigdy nie wystawiałam aukcji charytatywnej. Czy oni od tego też zabierają prowizję, czy wszystko zostaje dla niuni? Co dalej będzie się działo z dzieciakiem z poderżniętym gardłem? Jak można mu pomóc? Czy ktoś się teraz zajmuje jego sprawą?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...