Jump to content
Dogomania

Pies - niszczyciel (vide tematy dot. utrzymania bula)


Recommended Posts

Posted

Nie ma już platających się po domu szczeniaków, więc przestaliśmy chować wszystko, co można by zgryźć. :D Tymczasem dzisiaj Ayka podczas naszej godzinnej nieobecności zjadła nowego buta mojemu małżonkowi. :evilbat: Ciekawe czy można zamówić, dokupić tylko jednego buta z pary? :wink:

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam wszystkich ,ale mnie sie to w ogóle w głowie nie miesci ,ze PSY ROBIA TAKA DEMOLE pod nieobecnośc - w zyciu nie miałam takich problemów z psami i nie tylko bull :roll:
Przeciez szczeniaki odchowuje w domciu ,w kuchni,miedzy nogami sie plataja - czasem zostaja dłużej - no to wyobrazcie sobie jakby ta kuchnia wygladała po moim powrocie,bo ja tez wychodze z domu :lol: .
Zawsze mam zwierzeta w róznym przedziale wiekowym wszystkie mieszkaja w domu(kojców nie posiadam)i kto u mnie bywa widział jakie mam zniszczenia - generalnie wszyscy takie :o oczy robia - psiakośc przeciez kazdemu tłumacze CO ROBIĆ jak pies sprawia problemy tego typu !!!!!!!!!!!!!
Sorrki,ale nie pojmuje tego - naprawde !!!!!!

Posted

DO KLATKI GO!!!!!! :lol:
W klatce nauczy się sto razy więcej niż zjadając buty. i przyda mu się na cale życie ta wiedza. A jak nie, to będzie jak z moim Miśkiem - niezamykalny jest!!! I niezatapialny. A ma osiem lat. Dopiero powyżej dwóch staffików zrozumialam, że gówniarzeria ma mieć swoje miejsce w domu. I mam, dwa niezamykalne i sześć zamykalnych.
Kable górą i śmieci na suficie też mam - od wypadku. I tracę co jakiś czas okulary.
Na glowę Wam ten Wasz piesek wlazl. :P :P :P Moje też mi wlazly. Codziennie rano szukam noży w krzakach żeby sobie śniadanie zrobić. I butów też szukam na podwórku. Bo się cieszą jak wracam, lapią w pysk co się da i wynoszą.

Ale naprawdę, mlode psy trzeba zamykać jak się wychodzi z domu.

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Oj myślę że będziesz musiała kupić drugą parę i dać psince ten drugi z nowej pary , no bo po co ci 3 buty :lol:


Czytałam, że nie wolno dawać psu niepotrzebnych części naszej garderoby, bo on nie wie, że to niepotrzebne i jak wolno skarpetkę, czy buta to każdą więc radzę buta na śmietnik

Posted

porterin - ja sie pogubilam troche, czy Ty zartujesz z ta klatka i sie nabijasz z tych, ktorzy jej uzywaja, czy szczerze i powaznie uzywasz i polecasz?

Posted

Mówię calkiem poważnie. Klatka jest naprawdę super sprawą. Ale do tego trzeba się chyba samemu przekonać, po zjedzeniu kanapy, drzwi, dziesiątek par butów i rozwalonych śmieciach po calym mieszkaniu.
Miśka zaczęlam zamykać w klatce jak mial może pól roku. I to bylo za późno. Wychodzi z każdej klatki. Jest to uciążliwe, szczególnie gdy przychodzi do domu ktoś, kto sobie nie życzy żeby pies po nim skakal. A na wystawie, też nie można go na chwilę samego zostawić. Te psy, które od malego nauczylam siedzieć w klatce, nie widzą w tym żadnego problemu. Klatka ulatwia życie.

Posted

No i stało się , Ozzy przeczytał stosowny temat na forum i wprowadził w zycie. Otóż obżarł antyczny stoliczek /spadek prababciowy/ ,delikatnie zaokrąglając owal . No nic , było a fe i brzydki pies ale co w łepku zostanie/??/Był w domu sam 6 godz. nie robił nic , był3godz . obżarł stolik , w domu byli mężczyzni ogryzł mój obcas. :o
Ogólnie to lubi damskie obuwie.

  • 3 weeks later...
Posted

Mój bulek ma już 3 lata i ... możecie mi wierzyć lub nie, ale to najspokojniejszy pies pod słońcem - ZERO zniszczeń!!!
Tylko rok temu, tuż przed przeprowadzką do nowego domu zauważyłem na krzesłach, które zostawiałem nowym właścicielom wraz z mieszkaniem, ślady bulowatego uzębienia.
Pozdrawiam

Posted

Pusher - a dlaczego ja Cie z psem jeszcze na zadnym zlocie bullowatych w Poznaniu nie widzialam, hę? 8) Zapraszam juz moze wkrotce - wstepnie myslimy o przyszlym weekendzie - 14/15 maja, naprawdopodbniej Cytadela.

Posted

Bardzo chętnie!!!
Może mi się uda wykroić trochę czasu, no i aura dopisze...
Dlatego mnie nie widziałaś, bo nie chciałem Was gasić moim Bulletem :roll:
Pozdrawiam

Posted

:lol: :lol: :lol: TRZY TYGODNIE NIC......NIBY ANIOLEK
A DZIS Z GRUBEJ RURY!!!!!
KAWALERSKI SKÓRZANY FOTEL MEZA hihihihihiiiiiiii
niepodobal mi sie .....widac jemu tez, ale to zle swiadczy...chyba czesciej zacznie zostawac sam.

Posted

:o weszłam do domu i to co zobaczyłam przeraziło mnie. Inaczej jak słyszy sie w sluchawce: Tyson pogryzł fotel, a inaczej zobaczyc co z niego zostalo na wlasne oczy.
Nie mam pojecia dlaczego to zrobił, byc moze za bardzo przyzwyczailismy go ze ciagle ktos z nim przebywa i stad ta reakcja.
Boje sie zeby taka sytuacja sie nie powtorzyla....(i mysle tu o moim nowym wypoczynku i pufkach, na ktore czekalam 3 miesiace :-? )
Mysle, ze wczoraj wlasnie odkrylismy powod dla ktorego ludzie sie go pozbywali........ Na klatke jest za pozno......i trzeba bedzie zostawiac go w kagancu.....albo na próbe jakies zajecie.
Co wy w takich sytuacjach robicie????

Posted

Ja chowalam wszystko na czym mi zależalo do drugiego, zamykanego pokoju, a to, czego schować nie moglam (typu kanapa i listwy przypodlogowe), smarowalam tabasco. Na chwile pomagalo, ale jak wywietrzalo, kanapa znowu byla szamana. :oops:

Fotel, w którym dziury kopala nauczylam się odwracać do góry nogami, a szafki zastawialam polożonymi na boku krzeslami.

_Czyli pelne bunkrowanie chaty przed wyjściem.

Kaganiec- to lepiej jakiś porządny i dopasowany spraw, bo one potrafią zwijać mordę w tutkę i kaganca się pozbywać, a potem go zżerać. :evilbat:

(to samo z majtkami na cieczkę i kolnierzem ochronnym).

Dla pocieszenia dodam, że po 3 latach jej się demolki znudzily. :evilbat:

Posted

Dagus, a Ty juz w Polsce? Wiesz, co nam obiecalas... 8) Mam link do aukcji, gdzie swiniak wietnamski jest do sprzedania za 100zl 8) Chcesz? :lol:

Posted

niet, jeszcze nie... bilet mam na 7mego lipca, na 11tego jest umówiony kumpel z kamerą...

A ze świniakiem poczekaj, aż poznam przystojnego, bogatego pana lat 98, poczym go zmuszę do przepisania na mnie majatku, następnie ukatrupię, a potem zamieszkam w domku z ogródkiem... :evilbat:

Taki przynajmniej mam plan... 8)

ale mnie kusi, by sobie za 400 funtów sprawić prawdziwego, laciatego rodowitego angielskiego staffika typu suka... oj...

Posted

Dag napisał(a):

ale mnie kusi, by sobie za 400 funtów sprawić prawdziwego, laciatego rodowitego angielskiego staffika typu suka... oj...


I Ty sie jeszcze nad czyms zastanawiasz? :o Bierz!!

Posted

No to czas na Bigosa i jego dokonania...
Bigos uwielbia rzeczy tekstylne, to taki projektant mody - w zaslonce nie pasowalo mu obszycie, to odprul, kocyk mial badziewna tasiemke - odprul, drugi kocyk byl prostokatny - mlody woli kwadraciki :roll:
Papuguje tez za Bercia i zneca sie nad wszystkim, co plastikowe - po co Pancia kupila wypasiona miske z gumka, zeby sie nie slizgala? Gumka sio, wiecej radochy jest, jak miska ucieka. No i uchwyty plastikowe w misce tez niepotrzebne - w koncu to miska Bigosa, a nie dla mnie i mojej wygody :roll:
Sznureczki z pilek poprzegryzane, nitki ze sznura pojedynczo namietnie i dokladnie powyjmowane, "futerko" z pilek tenisowych oskalpowane. Rekawy przy koszulkach pana skrocone lekko - bo wiosna jest, idzie lato i na cholere maja byc do lokcia, jak moga byc w wersji bez rekawow zupelnie?

  • 10 months later...
Posted

Muszę bo nie strzymam... :angryy:
Połowę zimy szukałam kozaków, które spełniałyby moje wygórowane wymagania. Przemierzyłam setki kilometrów po wszelkich centrum handlowych, sklepach, pasażach, w różnych miastach i krajach. I wreszcie zdecydowałam się. W połowie zimy udało się i byłam super zadowolona.

Skóra firmy Gino Rossi została ogłoszona najlepszym gryzakiem dla mojego szczenięcia (2,5 letniego). Żadne inne, nigdy, przenigdy nie smakowały mu tak bardzo.

Posted

marta :placz: a ja w 10 sekund pozbylam sie sluchawek do skype i anteny do internetu, na dodatek to przegryzienie kabli spowodowalo spalenie plyty glownej .. rachunek na blisko 600zł. czekalam na mloda trzy lata ale chyba sie rozmyslam :) a wiec pociesz sie ;) chyba ze buty byly jeszcze drozsze... :evil_lol:

Posted

Nie, mój rachunek tylko na jakieś 400 zł. Ale ja je tak przed świniną chroniłam. W łazience je zamknęłam nawet jak wychodziłam z domu. Tylko w drzwiach nie ma już kratka wentylacyjnej, bul potrzebował wielkiej dziury wentylacyjnej i tamtędy sobie te buty wyciągnął...:mad:

Posted

Łiiiichichichichi...:evilbat: :megagrin: :Cool!: :sweetCyb: :roflt: :bigcool:

Mój ulubiony temat powrócił!!!

A moje buty leżą na podłodze (z 6 par...), bałagan mam jak diabli, ciuchy na podłodze, kable, depilator, ładowarka do telefonu, torebka...
[SIZE="7"]I NIC!!!!!!!!

już przed Londynem nie żarła, a teraz to już w ogóle...
Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie!!!

I znowu mogę mieć mój ukochany bałagan!!!


Ino 2 kwestie...

Muszę dokładnie zatrzaskiwać szafkę z koszem na śmieci i nie zostawiać czekolady na biurku, stole, lub blacie kuchennym (mam mega bajzel na biurku i jeżeli na to biurko wlezie jeszcze z rozpędu staffik, to potem zbieram z podłogi setki płyt CD i... wielu innych rzeczy [SIZE="1"]o cholera, jaki ja mam tu budrel)

Posted

:evil_lol: za to moje dwa wariotki zrobiły mi bajzello przed wczoraj :mad: Loona pomogła Cartmanowi pościągać moje bluzki przeznaczone do prasowania z łóżka i... zaczęły się nimi przeciągać :crazyeye::shake: do tego jakimś cudem znalazły saszetkę z tamponami [SIZE=2]i porozwalały po domu /na szczęścnie nie zjadły.../ :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...