megi345 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 kiedy mogłabyś porobić ogłoszenia ? to wyslę konkretne info na pw już mogę robić:) Quote
Majaa Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Mrs.ka ........ może jakaś aktualizacja pierwszych postów? Dorosłe psy niektóre zniknęły, szczeniaków na pierwszej nie ma, Sabina za TM :( Huk ... wie co zrobić z psem onkowatym zgłoszonym przez Gminę Brody ........., bo odpowiedzi nie udzielili U Agnieszki_77 też, z tego co wiem zmienił się dobrostan - ja nie jestem w stanie pilnować jeszcze tego, a o fotki proszę ciągle ........ Jeśli chodzi o Odi'ego nie mam skrupułów. Oprócz gadania nic pseudo właściciele nie zrobili, aby psa odzyskać. Lusiowy dom jutro podpisuje umowę A Antek ........ no cóż nie dosyć, że podobno może być Antosią (ja psa nie widziałam jeszcze :oops: ), to za cholerę nie chce dać się złapać, jeśli tylko wyczuwa, że coś się od psa chce!:cool3: Quote
Majaa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Fotki szczeniaków z interwencji zrobione przy okazji dzisiejszego szczepienia: Quote
Majaa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 [quote name='kasumi']poszukuję kogoś do p.a. LIPSKO (..)może ktoś chętny? Oj Przepraszam, ale jakoś umknęła mi wcześniej odp na Twoje pytanie:oops::oops::oops: - nie damy rady obecnie, przykro mi :( Ja jestem zawalona papierologią i służbowo, i "psio" Za ciosem władowałam na fotosik kilka zaległych zdjęć Kenzo /i nie tylko ;) / z ostatniego tzw. „długiego weekendu”:cool3: A jak załadowałam, to lepiej tu wstawię, bo mogą umknąć:razz::razz: Musicie przeżyć Czytający ten wątek taką liczbę zdjęć :evil_lol: Najpierw Kenzo solo, a dlaczego był na smyczach? To z powodu jego nieposkromionego, ale wciąż wyjątkowo szczenięcego ADHD i sytuacji, którą przy okazji kolejnych zdjęć wyjaśnię Quote
Majaa Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 W trakcie tzw. „długiego weekendu” mieliśmy super Gości z bliskiej Rodziny i to nie tylko dwunożnych. Przyjechała do nas również Maszka – pies przyjaciel Rodziny. Suczka jest adoptowana, odbierana od właściciela via hodowczyni i Związek Kynologiczny. Dziewczynka jest młodziutka – ma ok. 2 lat i swoje w życiu przeszła (nikt z nas nie wie, co dokładnie, ale na pewno wiele!!!). Wychodzi na prostą – już ufa swojej nowej Rodzinie, mnie też odrobinę zaufała,choć trochę ją podeszłam i podstępem, i konsekwencją /doopsko mnie bolało od siedzenia na ziemi kilka godzin ;), ale dałyśmy radę/ To jest terrier, który nie wie, co to piłka, zabawka, terrier, który boi się ludzi i zwierząt. Trudno jej się dziwić, jeśli ktoś dotknie jej szczęki, która pewnie była wielokrotnie złamana. Ale nie o Maszy tu ma być mowa, bo ona jestem pewna, że wyjdzie na prostą, a nadopiekuńczość też jej może wyjść bokiem kiedyś. Chciałam przedstawić Kenzo jako dżentelmena w każdym calu (choć kontrolowanym, ale naprawdę delikatnie) Kenzo spowodował podobno pierwszy raz w jej życiu od adopcji, a to już ponad rok minął, że suczka sama zaczęła zaczepiać do zabawy kogokolwiek lub cokolwiek, spoza Rodziny, a i w ramach Rodziny jej się to nie zdarza – lepiej jej jest po prostu się przytulić! Quote
Majaa Posted July 3, 2011 Posted July 3, 2011 Niestety od soboty po południu walczymy z pewnym problemem: Dzidzia w sobotę pod wieczór miała atak przypominający atak padaczki. Po wizycie lekarza przy okazji szczepień szczeniorów z interwencji, wykluczyliśmy otrucie. Sytuacja wieczorem, po drugim ataku, wydawała się opanowana, albowiem psina wróciła do normalnego trybu życia. Oczywiście porady lekarzy były w zanadrzu, leki zostały włączone w zalecanej chwili, a Dzidzia miała i tak kilka ataków w nocy i od 6 rano prawie permanentny. Od 6-tej wisimy na telefonie do lekarzy, a później wizytach, i udało się Dzidzię wyprowadzić na tyle, że dzisiejsze popołudnie przetrwała normalnie (za wyjątkiem dużego zapotrzebowania na jedzenie), co prawda na dużych dawkach leków p/padaczkowych i sterydzie. Prosimy wszystkich, którzy mieli kiedyś problem z padaczką (tak nagłą i szybką :-o:-o:-o) u szczeniaka o informacje o przebiegu choroby i wnioskach. Ze względu na fakt podwójnego odrobaczenia i dosyć odległego szczepienia, na 99% wyklucza się objawy padaczkowe ze względu na robaczycę oraz reakcję poszczepienną. Quote
mrs.ka Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 DZIDZIA dostała maxymalną dawke Luminalu do godż.8 -ej rano (100 mg) ,ok. 20-ej drgawki się znów zaczynały , 25g nie pomogło , zwiększyłam do 50 g luminalu i zasnęła ale na boga ona waży ...2 kg?! i ma dwa miesiące !!! czy to możliwe? nie mogę znaleść żadnych info na temat epilepsji u szczeniaków , CZY KTOŚ MA JAKIEŚ WIARYGODNE WIADOMOŚCI? Quote
Elka_Ka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Może to pomoże? http://**********/strona_glowna/wet/porady_wet/padaczka_azorek.htm http://www.vetopedia.pl/odpowiedz9293-Padaczka_u_szczeniaka.html Quote
Majaa Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Tak na szybko: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9890885,4_szczeniaki_w_smietniku.html Quote
Elka_Ka Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 I jeszcze takie znalazłam http://www.fundacjaprima.pl/forum/printview.php?t=1473&start=0&sid=2e7ae12b677a17cddd6bdfb53c308e29 http://forum.e-sznaucery.pl/viewtopic.php?t=1007 Quote
Majaa Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Elka_Ka dzieki wielkie za te linki wniosły nam trochę innego podejścia do tematu Na razie, wykluczona jest robaczyca i nosówka (uff!!!! :-):-):-)) Dzięki informacjom od Jaagi mamy kontakt z neurologiem, która zaocznie już zmieniła dawki leków, wprowadziła kolejne leki i ......... zleciła kolejne badania, z których części nie udało się wykonać w Starachowicach i niewykluczone, że i w Kielcach też się nie uda. Dzidzia orócz tego, że niewątpliwie jest ciężko chora, jest też histeryczką. Pół kamiennicy słyszało chyba, jak tylko była przytrzymana do dodatkowych badań krwi, a jak już tą krew jej pobierano (kilka kropel dosłownie), to śmiem ryzykować stwierdzenie, że kilkanaście kamiennic wokoło ją słyszało! Najważniejsze, że apetyt suńce dopisuje. Jej stan powoli się zaczyna stabilizować, a diagnostyka pewnie zajmie jeszcze kilka dni. Quote
mrs.ka Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 [quote name='Majaa']Elka_Ka dzieki wielkie za te linki wniosły nam trochę innego podejścia do tematu .[/QUOTE] tak, mało komu chciałoby się tak szukać tematu , szacun i dzięki [quote name='Majaa'] Dzidzia orócz tego, że niewątpliwie jest ciężko chora, jest też histeryczką. Pół kamiennicy słyszało chyba, jak tylko była przytrzymana do dodatkowych badań krwi, a jak już tą krew jej pobierano (kilka kropel dosłownie), to śmiem ryzykować stwierdzenie, że kilkanaście kamiennic wokoło ją słyszało! .[/QUOTE] przecież ta igła była taka wielka jak jej cała łapka !!! a ile razy ją dźgała tą igłą ! to były istne tortury dla tej maleńkiej istotki ( a jakie dla mnie):placz: a tak poważnie to zdecydowałam się jechać z Dzidzią do nurolog poleconej przez Jagaa do Tych , gdyż niestety tutaj na miejscu od soboty kiedy był pierwszy atak i była badana pierwszy raz przez weta, tak do tej pory już sześciu na miejscu ją badało , wyczerpały sie możliwości diagnostyczne , a nadal nic nie wiadomo, leczenie w ciemno,zresztą leki i dawki w końcu i tak ustalila przez telefon pani neurolog. Quote
mrs.ka Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 bardzo wyczerpujące info na temat diagnostyki padaczki http://klubgoldena.com/index.php?option=com_content&view=article&id=86:epilepsja-wane&catid=19:przydatne-informacje&Itemid=36 w realiach starachowickich to "kosmos" , nie mogę przeżyć tego ,że sugerowano mi od wczoraj nosówkę , pomimo, że w/g mojego wywiadu i daty szczepienia było to mało prawdopodobne , a w sytuacji kiedy nikt w Starach. w gabinetach wet. nie ma ani jednego testu na nosówke , to myślę tylko ile potencjalnie osób poddałoby się sugestii i wydało wyrok na psa . Brak możliwości diagnostycznych nie upoważnia nikogo do stawiania błędnych hipotez. Quote
pulpecik3252 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 :loveu::loveu:Ja też mieszkam w Starachowicach i wiem co się dzieje.Jest dużo psów bezdomnych i błąkających się koło bloków!!! Ostatnio nawet znalazłam mix DOBERMAN sunię bardzo potrzebuje POMOCY nadal tak jest!!! Nie mam co z nią zrobić proszę o rady sunia ma ok rok!!! I na pewno będzie się nadawała do pilnowania!!!! Sama bym ją wzięła ale mam swoje 2 psy i mieszkam w bloku z koleżanką dziele mieszkanie i mamy 2 pokoje!!!! Dzieci pokazywały mi tego psa i aż się serce kraja!!! :shake::-( Sunia jest zazwyczaj koło ul XX lecia!!! Każdy ją pokocha!!! :loveu::loveu: Quote
Majaa Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='pulpecik3252']:loveu::loveu:Ja też mieszkam w Starachowicach i wiem co się dzieje.Jest dużo psów bezdomnych i błąkających się koło bloków!!! Ostatnio nawet znalazłam mix DOBERMAN sunię bardzo potrzebuje POMOCY nadal tak jest!!! Nie mam co z nią zrobić proszę o rady sunia ma ok rok!!! I na pewno będzie się nadawała do pilnowania!!!! Sama bym ją wzięła ale mam swoje 2 psy i mieszkam w bloku z koleżanką dziele mieszkanie i mamy 2 pokoje!!!! Dzieci pokazywały mi tego psa i aż się serce kraja!!! :shake::-( Sunia jest zazwyczaj koło ul XX lecia!!! Każdy ją pokocha!!! :loveu::loveu:[/QUOTE] Zadzwoń proszę na tel. adopcyjny ŚTOZu starachowickiego 660440525 (obecnie jest u mrs.ka) lub napisz maila na adres: [EMAIL="starachowice.stoz@wp.pl"]starachowice.stoz@wp.pl[/EMAIL] My jesteśmy zarobione po same uszy, więc na dogomanii z doskoku, a ostatnia sytuacja z Dzidzią dobija wszystkich :( Mrs.ka i Ula wracają właśnie ze Śląska po trwających pół dnia specjalistycznych badaniach u dr Olender. Leki już na Dzidzię czekają. Nie jestem w stanie powtórzyć wszystkiego dokładnie, więc musimy czekać na relację mrs.ka. Niestety z relacji telefonicznej wiem, że nie jest dobrze, bo są jedynie dwie opcje: albo nosówka (i to jest ta lepsza opcja!!!!!!, ale test jej nie wykazał) albo zespół "..........?", o którym w życiu chyba nie słyszałam, a to jest choroba niestety nieuleczalna i jak zrozumiałam nie do leczenia nawet objawowego!!!! Quote
Potter Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Z innej beczki: Ponieważ nie byłam w pełni usatysfakcjonowana wyrokiem WSA w Kielcach w sprawie uchwały starachowickiej, zaskarżyłam go do NSA. Treść skargi kasacyjnej tutaj: [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/boje/opiniowanie-i-zaskaranie-uchwa.html[/URL] Quote
Majaa Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='Potter']Z innej beczki: Ponieważ nie byłam w pełni usatysfakcjonowana wyrokiem WSA w Kielcach w sprawie uchwały starachowickiej, zaskarżyłam go do NSA. Treść skargi kasacyjnej tutaj: [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/boje/opiniowanie-i-zaskaranie-uchwa.html[/URL][/QUOTE] Rozumiem Twój brak satysfakcji, choć rodzi się w mojej głowie wiele pytań czysto praktycznych. Dzięki za link. O praktyce w kontekście ww. skargi, mam nadzieję, podyskutujemy poza forum. Na ten moment jestem na etapie jako reprezentant ŚTOZu (a muszę to zrobić dziś w nocy, bo mnie nie będzie przez kilkanaście dni) dołaczenia się do dochodzenia jako poszkodowany w myśl ustawy na etapie policji, prokuratury, bo mam podejrzenia, że znów up...ą sprawę w imię ....... statystyki, jak to nieraz bywało! Jeśli masz gotowca, to proszę podeślij Quote
Potter Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 nie poszkodowany, tylko pokrzywdzony nasze pismo w sprawie starachowickiej: [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]Prokuratura Rejonowa[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]w Starachowicach[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]ul. Leśna 33[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][B]27-200 Starachowice[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3][U][B]sygn. akt 2 Ds. 26/11/Sp[/B][/U][/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3] Na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 21.08.1997 r. o ochronie zwierząt Stowarzyszenie Obrona Zwierząt, organizacja pożytku publicznego, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, zgłasza swój udział w sprawie o[/SIZE][/FONT] [FONT=Garamond, serif][SIZE=3]sygn. akt 2 Ds. 26/11/Sp jako pokrzywdzony.[/SIZE][/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.