Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Zuzka2']Wrzuciłam szczeniaczka Ivo na allegro[/QUOTE]

dzięki, jesteś wielka:Rose:

żaden z moich psiaków nie ma jeszcze allegro,jak mi sie dzisiaj uda to zrobię Rubikowi ale to napiszę na pewno

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Majaa']UWAGA!!!!!!!
Jeśli ogłaszacie swoje psy w Anonsach świętokrzyskich, to pytajcie o miejscowość, z której osoba jest. Jeśli będą to Krynki gm. Brody niech Wam się zapali światełko ostrzegawcze i dla dobra psa skontaktujcie się ze mną lub mrs.ka w celu weryfikacji nr tel i/lub adresu tej osoby, czy to aby nie to:
Najczęściej dzwoni kobieta, czasami tylko mężczyzna (2x tak było, jak dotychczas) przedstawiają rewelacyjne warunki i świetlaną przyszłość zwierzaków.
Telefony zaczęły się od czasów kieleckiej Bery, która była u mnie na DT i pierwszy, który kojarzymy z tymi osobami z nią był związany, a potem lecą z tymi telefonami - co wtorek i co piątek regularnie – ciągle je odbieramy pod różnymi numerami telefonów
Domek może i elegancki, bogaty, z zadbanym podwórkiem, ale równie, albo jeszcze bardziej beznadziejny. Byłam tam i ja i mrs.ka – kleszcza bym im nie oddała pod opiekę, a co dopiero psa – szczegóły dla zainteresowanych w korespondencji prywatnej

Ja w ogóle psów w anonsach świętokrzyskich już nie ogłaszam,bo miałam okazję się przekonać kto szuka psów w anonsach-ludzie ze wsi,którym pies jest potrzebny na łańcuch lub handlarze zafascynowani hasłem "mieszaniec...takiej i takiej rasy",ew.dzieci,które szukają szczeniaczka.Byłam DT dla wielu zwierzaków i wtedy ogłaszałam je tylko w anonsach.Niektórzy zjawiali się po szczeniaka np.z siatką na zakupy(!)W każdym razie spośród wielu osób,z którymi miałam do czynienia niewielu było godnych zaufania,chyba tylko jedno małżeństwo,a i to nie byłam pewna czy kot nie będzie maskotką małego dziecka.Jest też słynna pani z Suchedniowa,która dzwoni w sprawie każdego kota i każdego bierze-już od paru lat jest znana w Kielcach.Nie wiem co ona z nimi robi,bo non stop bierze nowe z tego co słyszałam,a wygląda i zachowuje się jak osoba upośledzona umysłowo.
Teraz zwierzaki ogłaszam na allegro i szerloku-pierwszy lepszy chłopek ze wsi aż tak się nie będzie fatygował,żeby na internecie szukać psa.Poza tym na internecie zaznaczam,że warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i to wielu pseudo miłośników psów odstrasza,bo los psa będzie pod kontrolą,a na wsi wiele psów zapada się pod ziemię-dosłownie i w przenośni.

Posted

generalnie się z Tobą zgadzam, telefony z ogłoszeń w anonsach są takie ,że najczęściej mnie coś trafia,ale zdarzyły się dwa świetne domki(na sto telefonów:) ,także nadal daję do anonsów bo nawet jedna setna szansy to jakaś...szansa

Posted

Już poprawiłam Wet-siostro;)
Zuzka2 Jovanka jest, ja już ją wstawiłam na kilka stron ale Twoja pomoc niezbędna. Prawdopodobnie bedziemy mieć kolejnego podopiecznego...ale to się jeszcze okaże bo sprawę ma zbadać mrs.ka.

Posted

Cóż ślepemu po oczach:evil_lol:Oczywiście,że Jovanka jest na 1str.Nie zakodowałam jej widocznie;)
Naprawdę Ivo nadal nie ma domu?Zaraz go ogłoszę na szerloku jako gratis,ale w anonsach piszę,że np.25zł-cena zawiera wyłącznie koszt szczepienia.Uważam,że to dobra selekcja wstępna kandydatów,bo cena jest uczciwa-nie ma tu mowy o handlu psami i zarobku na nich.Nawet chyba zaniżona,bo szczepienie kosztuje zdaje mi się więcej,ale nie pamiętam.W każdym razie pierwszy lepszy chłopek ze wsi nie weźmie z litości "skoro tyle tego,że już darmo rozdają".
Podam przykład-po 1zł wydawałam szczeniaki i kocięta w tydzień.Po kosztach 70% wartości szczepień itd.-ok.miesiąc.Ale miałam pewność,że w dobre ręce,bo i tak była to dla kobietki oszczędność czasu na wet.i pieniędzy.A po 1zł to można brać nawet jak komuś coś niepotrzebne-"dają to trzeba brać".Kolejny przykład:gość nielubiący zwierząt kupił córce psa za 200zł.Pies się pochorował,leczenie 50zł dziennie-kwota niewyobrażalna dla niego nawet jednorazowo za psa,a tu wyszło 14dni x 50zł.Dlaczego?Bo za dużo zainwestował na wstępie (reguła psychologiczna - zaangażowania).Gdyby ten pies był z tych po 1zł,córka wyleciałaby z domu razem z psem i nawet raz by na oczy nie widziała 50zł,a wziąłby kolejnego-tym razem wybierałby uważnie,żeby był już zdrowy.

Posted

wczoraj trochę się działo...
IVO faktycznie pojechał juz do DS:multi: (zaraz zdejmę go z pierwszej)
ale za to wstawię następne "wakacyjne znalezisko":placz:,malutka suczka wyrzucona z lesie,wczoraj wieczorem widziało ją kilka osób biegającą po drodze do Starach. przy lesie ,niestety nikt jej nie zabrał, jak ja pojechałam było już b.późno i ciemno ,nie mogłam jej znaleźć ale dzisiaj rano znów biegała po drodze i koleżanka ją złapała.
Zdjęć jeszcze nie mam ale jak tylko będą trafią na pierwszą stronę.

No i mało tego nasz Dingo wdał sie w miłosną aferę :angryy:,został pogryziony dotkliwie przez konkurenta i to w najbardziej intymne miejsce. W związku z czym czeka go oprócz kastracji ,plastyka penisa:mad:.
To sobie chłopak narobił:shake:

Posted

Nowa sunia jest na tymczasie u Pawła, nie licząc tego że zrobiła straszną kupę to jest przekochana. Biedna czekała kilka dni z nadzieją że ktoś jednak zmieni zdanie i wróci. Wczoraj jeszcze miałam malutką nadzieję, że może jednak zgubiła się ale niestety człowiek okazał się dla niej okrutny - zostawiając ja sama w lesie...z obróżką na kleszcze (w dodatku nieskuteczną).
A to ona- na razie Niunia






Uploaded with ImageShack.us

Posted

Mam na allegro Meggy,Jovankę,Dingo,Prado- wstawiłam na mazowieckie.
Od początku tygodnia ogłaszam Jovankę,Dotę,Meggy w anonsach radomskich i świętokrzyskich.Postaram się w miarę regularnie wklepywać je do anonsów

Posted

Jamor fajnie, że do nas zajrzałeś. Zdjęcia świetne- obejrzałam po kryjomu w pracy i bardzo się wzruszyłam. Zrobiłeś z Prado przystojniaka:lol:

Suczka trafiła wczoraj do domu- który miał być stały niestety sprawa się skomplikowała - suczka źle reaguje na ojca dziewczyny do której trafiła i on się nie zgadza na DS. Myślę,że to raczej on ma problem ze swoją osobowością a nie sunia- obecnie ma na imię Nora i niech tak już zostanie. Byłam z nią właśnie u weta, odrobaczona i zaszczepiona, być może ma alergię pokarmową- kupki a raczej kupichy są przerażające:crazyeye:. Wet powiedział, że na razie trzeba jej dać święty spokój bo Nora jest znerwicowana-w końcu została wyrzucona w lesie:angryy: i przez 3 dni zaliczyłą 3 domy:shake: więc nie ma się czemu dziwić.
Wiek określił na niecały rok i usunął mleczaka- a ja myślałam, że ma jakiś defekt, rozszczepienie. Nora jest bardzo przyjazna względem dzieci- z daleka zobaczyła wózek i euforia:lol:. Gosia u której jest była z nią wczoraj u siostry która ma mała corkę i mówi ze sunia zachowała się wspaniale względem dzieciaka.

Posted

Aha pytałam jeszcze o koszt sterylki- powiedział że około 170-180 zł-trochę to dużo bo sunia malutka a my nie mamy funduszy więc prosimy prosimy o pomoc
Mrs.ka weź ją na pierwsza strone.

Posted

a Dingo znów się wdał w bojkę miłosną:mad: znalazł się lovestorant:mad:
w poniedziałek ma kastracje ,może ten "zimny prysznic" troche pomoże bo ręce mi opadają:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...