furciaczek Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Czy sprawa adopcji czarnej suki CC dalej aktualna?? Mam chetny domek, musialabym wiedziec tylko czy dogaduje sie z innymi psami. Dom ma doswiadczenie z mlosami, sterylka, umowa, wizyty itd bez problemu. Quote
mrs.ka Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 mrs.ka napisał(a):Baner już działa;) dzięki betel;) Quote
mrs.ka Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 [quote name='ewab']A propos Alego: http://bokserywpotrzebie.pl/psy/alikielce.htm naprawdę się wzruszyłam,to kolejny dowód na to,że nie ma złych psów,są tylko trudne sytuacje(mnie przerosła) bardzo,bardzo się cieszę:loveu: Quote
mrs.ka Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 furciaczek napisał(a):Czy sprawa adopcji czarnej suki CC dalej aktualna?? Mam chetny domek, musialabym wiedziec tylko czy dogaduje sie z innymi psami. Dom ma doswiadczenie z mlosami, sterylka, umowa, wizyty itd bez problemu. przyznaję się,że nie byłam tam od czasu zabrania Kairy ale naprawdę nie mogłam.Postaram się coś dowiedzieć. Quote
Wet-siostra Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Witam.Wróciłam chwilowo na ziemię.W górę,psiaki. Quote
mrs.ka Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Kaira miała wczoraj wieczorem sterylke i rano ja zabrałam do siebie na cały dzień ,zanim ją nowa opiekunka nie odebrała. Miała też zdjęte szwy pod oczami,pięknie się jej zagoiły po operacji nie ma śladu,powieki super! Kaira od razu trafiła na swoje łóżko ,na którym spała mieszkając u mnie ,przy okazji dając do zrozumienia Rubikowi,że to jej miejsce :) całe szczęście nie miał nic przeciw,zresztą bardzo sie polubili :) niestety znajomość ich zakończyła się na etapie wstępnych zalotów gdyż wieczorem Kaira pojechała do swojego nowego domu. Quote
furciaczek Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 mrs.ka napisał(a):przyznaję się,że nie byłam tam od czasu zabrania Kairy ale naprawdę nie mogłam.Postaram się coś dowiedzieć. Rozumiem, tyle spraw i zwierzakow do ogarniecia masz :) mrs.ka napisał(a):Kaira miała wczoraj wieczorem sterylke i rano ja zabrałam do siebie na cały dzień ,zanim ją nowa opiekunka nie odebrała. Miała też zdjęte szwy pod oczami,pięknie się jej zagoiły po operacji nie ma śladu,powieki super! Kaira od razu trafiła na swoje łóżko ,na którym spała mieszkając u mnie ,przy okazji dając do zrozumienia Rubikowi,że to jej miejsce :) całe szczęście nie miał nic przeciw,zresztą bardzo sie polubili :) niestety znajomość ich zakończyła się na etapie wstępnych zalotów gdyż wieczorem Kaira pojechała do swojego nowego domu. Niech szybko dochodzi do siebie po zabiegu :) Quote
mrs.ka Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 furciaczek napisał(a):Co slychac?? :) powinnam w nadchodzącym tygodniu mieć wiadomości o tej suni CC ,matce Kairy,będa tam osoby z fundacji Animal'sAngels także na pewno napiszę jak się sprawa przedstawia. Po za tym to stara bida:razz: Quote
mrs.ka Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 nasz "szczeniaczek" Roma wyrósł i miała dzisiaj sterylke,przy okazji zrobiłam fotki i porozmawiałam z jej opiekunem z DS. Całe szczęście,że trafiła do fajnych ludzi,którzy nie oddają psa bo jest nadpobudliwy.A Roma taka jest.Już jako szczeniak były symptony śiwdczące ,że ma problemy emocjonalne.Po rozdzieleniu z matką -naszą Tiną-nadal do adopcji:( Roma tak strasznie wygryzła sobie tyłek ,że wymagała leczenia antybiotykami,potem jak była w kojcu zamknięta to godzinami potrafiła "płakać". Niestety nadal jest nieobliczalna i pozostawiona sama sobie potrafi zniszczyć ogród,podkopać się do sąsiada i ... zjeść instalacje na budowie,o ilości butów,które się jej nie podobały nie wspomnę. Nawet dzisiaj w gabinecie musieliśmy dać jej zastrzyk uspakajający bo była strasznie pobudzona,wyła i ogólnie bardzo jej się nie podobało,że musi wejść do klatki.Chociaż absolutnie nie jest agresywna. Głowę chylę przed jej opiekunami,którzy twierdzą,że mimo tych wszystkich kłopotów jest wyjątkowa i niezamienilby na innego psa:loveu:. Wraca wiara w ludzi.:lol: Quote
Wet-siostra Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Wczoraj bujałam w obłokach... Dziś też będę bujać,ale najpierw szybko podniosę wątek. Quote
mrs.ka Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 trochę mnie tu nie było ale kupa roboty. Pamietacie jak pisałam na wątku ,że zostało 10 psów po kobiecie ,która umarła,niestety bez pomocy wiadomo jaki los by czekał te psiny. Więc tak,okazało sie ,że z tych 10-ciu ,siedem to suki NIEWYSTERYLIZOWANE!!! Dzieki sponsorom z Kanady udało sie wszystkie w ciągu dwóch tygodni wysterylizować! Ale warunki w jakich przebywają pozostawiają wiele do życzenia. Narazie dobrze ,ze mają wogóle schronienie i zapewnione wyżywienie ale błagam pomóżcie w ogłaszaniu bo sama nie daję rady z ogarnięciem tego wszystkiego. Wklejam fotki teraz tylko takie orientacyjne pięciu suk ,któe na pewno nadają się do adopcji. JOVANKA- 2 lata Uploaded with ImageShack.us MEGGI-2 lata(siostra Jovanki) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us JULKA-4 lata Uploaded with ImageShack.us LADY-3 lata Kropka-4 lata Uploaded with ImageShack.us A to cudo zostało też tam podrzucone jakieś dwa tygodnie temu,sunia ma ok.3 miesięcy i będzie na pewno dużym psem. TOSIA Uploaded with ImageShack.us Quote
mrs.ka Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Ale to nie koniec "dobrych" wieści:shake: u mnie na wsi pojawiła się ok.10 dni temu. Sunia bardzo zaniedbana, widać, że od dawna pozbawiona opieki człowieka. Nie wiadomo skąd się nagle znalazła na skraju wsi(pewnie ktoś wyrzucił z samochodu)bo na widok otwartych drzwi od samochodu od razu pakuje się do środka. Jest niesamowicie przyjazna i ufna, zna podstawowe komendy, ze względu na swoją łagodność nie ma narazie sprzeciwu mieszkańców i sunia może przebywać na pustej działce ale oczywiście to nie może być jej dom.Oczywiście biorą ją pod opiekę , będzie zaszczepiona i wysterylizowana(jeszcze nie zdążyłam- nawet nasz wet się nie wyrabia) SABA- ok.3 lat(?) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
ewab Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Ło matko Mrs.ka nie zazdroszczę Ci (ale sobie też nie:evil_lol:). To Twoje wczorajsze cudo podobne do naszego przedwczorajszego. Co prawda nasz większy i bardziej szorściak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.