Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najważniejsze,że sprawca już złapany.Oby tylko został przykładnie ukarany...Ale jak znam życie to ujdzie mu płazem,bo to "tylko" dziecko...Młodszy powinien dostać kuratora,co z tego,że ma 3 lata?Jeśli sobie teraz zakoduje,że pastwienie się nad zwierzakami to nic takiego to aż strach pomyśleć co z niego wyrośnie...A starszy powinien ponieść konsekwencje jak pełnoletni...
Ale czy tak się stanie???Wątpię...

Posted

Zuzka2 napisał(a):
Co tam słychać u Samirki?Ma bardzo dużą oglądalność,dużo ludzi spisuje tel.
U Dorci to samo.


Od czasu ostatniego telefonu w sprawie Dory, który miałam kilka dni pzed Świętami od pana który, chciał ją "kupić" JAKO PREZENT POD CHOINKĘ DLA DZIECKA, nikt do mnie nie dzwonił. Dorcia rośnie jak na drożdżach i coraz bardziej łobuzuje, hi, hi!

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Najważniejsze,że sprawca już złapany.Oby tylko został przykładnie ukarany...Ale jak znam życie to ujdzie mu płazem,bo to "tylko" dziecko...Młodszy powinien dostać kuratora,co z tego,że ma 3 lata?Jeśli sobie teraz zakoduje,że pastwienie się nad zwierzakami to nic takiego to aż strach pomyśleć co z niego wyrośnie...A starszy powinien ponieść konsekwencje jak pełnoletni...
Ale czy tak się stanie???Wątpię...

Natknęłam się przypadkiem wczoraj w Panoramie na ten filmik,ale przełączyłam,bo to nie na moje nerwy.Jeśli tam było dziecko 3letnie,to nie przesądza,że wyrośnie na sadystę o ile ktoś go zacznie wychowywać.Co najmniej do 5r.ż.dzieci są psychologicznie uwarunkowane na traktowanie wszystkich jak zabawki,także ludzi.Ja za moim dzieckiem chodzę krok w krok,bo tłumaczenie takiemu niewiele daje.W każdym razie ja nie wydaję zwierząt do domu z jedynakami poniżej 10r.ż.lub do domu z dziećmi poniżej 6r.ż.Dla jedynaków często zwierzaczki to super żywe zabaweczki,a dla dzieci poniżej 5-7r.ż.-pacjenci do eksperymentów paramedycznych.

Posted

Zuzka2 napisał(a):

W każdym razie ja nie wydaję zwierząt do domu z jedynakami poniżej 10r.ż.lub do domu z dziećmi poniżej 6r.ż.Dla jedynaków często zwierzaczki to super żywe zabaweczki,a dla dzieci poniżej 5-7r.ż.-pacjenci do eksperymentów paramedycznych.


My mamy jedynaka, gdy adoptowaliśmy psa syn miał 6,5 roku teraz ma 9 lat - jest odpowiedzialnym dzieckiem i w najmniejszym nawet stopniu nie traktuje zwierząt jak zabawki (mamy psa i chomika)
Nie wszystkie dzieci w takim wieku mają taki sam charakter
uważam że to bardziej zależy od wychowania i wpajania od początku odpowiednich wartości.
Dzieci są obserwatorami i one uczą się zachowań od dorosłych....

Posted

My mamy psa odkąd mała ma 2lata,a moja mama jako zawodowa niania miała psa od zawsze i dzieciaki o 0 do 10lat.Psy miałyby tam istną makabrę gdyby nie obsesyjne chodzenie za dzieciakami i osłanianie zwierząt.6lat to już jednak inna bajka niż 1-3lata.A rodziców odpowiedzialnych poza moją mamą nie udało mi się jak na razie spotkać w rodzinie i wśród znajomych.
Oczywiście dzieci dogomaniaków na pewno są inaczej kształtowane,ale tak generalnie to rodzice częściej kierują się zasadą,że kupią zwierzątko,to się dziecko czymś zajmie a oni będą mieć spokój.Albo po prostu zrobią dziecku przyjemność.
Oczywiście,że kształtowanie dziecka ma znaczenie,ale w w/w przypadkach musiałabym mieć 100% pewności,że rodzice wiedzą na co się piszą,bo to jest jednak kocioł w domu-krok w krok za dzieckiem i za psem.
Żeby była jasność o czym piszę-dzieci mają różne temperamenty i to wiele determinuje w ich zachowaniu,a kształtowanie cech wrodzonych jest w zasadzie mało efektywne.Opiekowałam się w warunkach domowych ok.30dzieci i zawsze w domu był pies lub pies i kot i takie dzieci mają zachowania:

do 2 roku życia-ciągnięcie za sierść,ogon,szczypanie,uderzanie zabawkami,rzucanie w zwierzę zabawkami,deptanie przez przypadek (nauka chodzenia lub podczas zabawy i biegania,skakania)

od 2roku życia do 5-10 lat (zależy od dziecka) wyszukane eksperymenty paramedyczne i inne: "zastrzyki" (np.kredką lub zabawkową strzykawką);przemalowywanie oczek żel penem na niebieskie (żeby miał ładne);wciskanie oczu w oczodół,uczenie kota zjeżdżania na zjeżdżalni,zamykanie kota w domku dla lalek,interesowanie się i dotykanie narządów rodnych zwierzaka;ganianie i straszenie zwierzaka dla zabawy (bo tak śmiesznie ucieka-forma zabawy w ganianego);wjeżdżanie na zwierzaka rowerkiem 3kołowym lub jeździkiem (bo dzieci raczej nie patrzą do tyłu,a zwierzęta również nie przewidują;skok lub przewrót na zwierzę podczas skakania na łóżku lub bieganiny po domu.

Dużo by tu wymieniać-trzeba mieć oczy dookoła głowy,a teksty w typie,że dzieci naśladują rodziców nie mają tu nic do rzeczy i świadczą o małym doświadczeniu w tej mierze i słabym rozumieniu problemu,bo osobiście rzadko widywałam typowe objawy naśladowania dorosłych (np.kopanie,bicie itd.).Dzieci są dla zwierząt zagrożeniem i trzeba mieć to na uwadze.Jedne mniej,drugie bardziej-ale jednak.Potrafią być (nieświadomie oczywiście)dużo bardziej okrutne niż dorośli.

Posted

[quote name='agni']Zuzka2 - w takim razie jeśli chodzi o adopcję psa którą miałabys przeprowadzić to my nie mięlibyśmy szansy.

Ja też bym nie miała szansy,bo mam dziecko 3letnie.Jak mam 100% pewności,że ludzie są odpowiedzialni,to nie mam oporów,żeby dać zwierzaka.Ale takich jest mało.Sama wahałam się czy wziąć psa,ale doszłam do wniosku,że zwiędnę zanim dzieciak zacznie być kumaty i współodczuwający,dlatego wybrałam kocioł z pilnowaniem non stop (bo moje dziecko oprócz tego,że małe,to jeszcze lekko nadaktywne,a za takimi to już naprawdę trzeba krok w krok,bo potykają się nawet o własne nogi,a chodząc do przodu-patrzą do tyłu;są skrajnie roztargnione i szybko się nudzą- mają milion pomysłów na sekundę).

Posted

ja jestem mama 3letniej dziewczynki i mam 4letniego kota,takie male dziecko jest zainteresowane wszystkim i tez bywalo roznie ale nigdy nie bylo zadnych eksperymentow na kocie gdy mala szarpala kota ten oddal pazurem i wtedy placz i tlumaczenie dziecku jego zachowanie ze tak nie wolno bo kota to boli i dlatego kot drapie ,po kilku tygodniach dotarlo i juz nie ma zainteresowania kotem i nawet razem spia- kot przychodz sam i sie przytula a nawet razem sie bawia ,tutaj zalezy wszystko od rodzica dziecka i zainteresowania sie dzieckiem ,uczulania na czyjas krzywde czy to zwierzak czy czlowiek -dzis panuje raczej znieczulica i dobrze ze chodz znajdzie sie gromada ludzi dla ktorych los slabszych istot nie jest obojetny,i za to wszystkim BARDZO DZIEKUJE!:loveu:

Posted

Kot to faktycznie lepiej wychowuje ludzi niż pies.Moja sunia to ani nie warknie ani nawet nie ucieknie,a kocica siostry to w głowę się jej wpięła za hałasowanie lub ugryzła,bo na "jej" łóżko się ważyła wejść.Poprzedni mój pies i uciekał i warczał.Czasem nie zdążył,to go podeptała dzieciarnia lub wytarmosiła za sierść.Eksperymenty akurat w moim otoczeniu spotkałam u 2latków-dotyczyły istot malutkich (kociąt i suczki mniejszej niż kot-dzieci były fizycznie dużo silniejsze) oraz u dzieci źle kształtowanych przez rodziców+ u dzieci opóźnionych w rozwoju.Mimo to mam już taką małą obsesję na tym punkcie,że dziecko to często dla zwierząt piekło.Zawsze kieruję się tak samo dobrem zwierzaka jak i dziecka,ale zwierzę bardziej bezbronne.

Posted

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kot-maltretowany-na-filmie-Jest-sledztwo-n44392.html?strona=6#opinie tutaj jeszcze filmik jest, dużo oglądam filmów z YT o maltretowanych zwierzętach przewozach itp. ale ten film udezyl mnie po glowie zatkal i nawet nie wiem jak to opisać, ten dzieciak jest w wieku mojego syna, gdy miesiąc temu nasze psy zginęły on jako jedyny w domu pokazuje mi ich śmierć on jedyny za nimi tęskni, przytula sie a ja placze. Dlatego nie rozumie jak jego starszy brat może być taka bestia która podjudza i uczy.

Posted

Ja nie miałam odwagi tego zobaczyć, przez konający eksponat wpadłam w depresję, doskonale zdaję sobie sprawę z cierpień ale wolę ich nie wizualizować.
Wydać na śwat człowieka to ogromna odpowiedzialność, takie dziecko to porazka. Miałam kiedyś praktyki na psychiatrii dziecięcej gdzie poznałam chłopca który zabił kota tak dla poczucia czegoś...Masakra

Posted

[quote name='Anastazja&Aleksander']http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kot-maltretowany-na-filmie-Jest-sledztwo-n44392.html?strona=6#opinie tutaj jeszcze filmik jest, dużo oglądam filmów z YT o maltretowanych zwierzętach przewozach itp. ale ten film udezyl mnie po glowie zatkal i nawet nie wiem jak to opisać, ten dzieciak jest w wieku mojego syna, gdy miesiąc temu nasze psy zginęły on jako jedyny w domu pokazuje mi ich śmierć on jedyny za nimi tęskni, przytula sie a ja placze. Dlatego nie rozumie jak jego starszy brat może być taka bestia która podjudza i uczy.

nie obejrzałam do końca... nie mogłam
a bratem tego malca pewnie się w ogóle nie interesują dorośli, z nudów ogląda głupie bajki jakie mamy w tej epoce i przekłada to na życie...

Posted

Ja na mojego syna znalazłam sposób kiedy miał 4 lata może głupi ale skuteczny jak dotąd. Kiedy ugryzł psa w ucho zrobiłam mu to samo. Zaczął płakać zapytałam czy boli? Stwierdził że tak więc odpowiedziałam,że pieska też bolało od tamtej pory zrozumiał że zwierzęta też czują. Myślę że ten mały chłopiec zawinił bo nikt z dorosłych nie nauczył go szacunku do zwierząt. Może kiedy za kilkanaście lat zrobi taką karuzelę mamusi lub tatusiowi zrozumieją gdzie tkwi błąd

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...