Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wet-siostra']On jest przesłodki! :-)
A w Przemyślu też mają noworodki...
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/cudem-ocalone-z-powodzi_140711.html
http://fakty.interia.pl/galerie/polska-lokalna/uratowane-sarenki/zdjecie/duze,1268867,1,270
http://www.fakt.pl/Mamusia-zginela-w-powodzi,artykuly,73065,1.html

czytałam, niesamowita historia !!!
mamy teraz z doktorem Fedaczyńskim wspólny temat(karmiące mamusie :) mam ważyć małego co tydzień i zapisywać... ale ja na oko widzę jaki Kubuś się zrobił okrągły i biega jak zawodowiec.

Posted

malawaszka napisał(a):
coś niesamowitego :mdleje: zupełnie nie znam się na sarnach - czy chłopaki jak dorosną nie szaleją jak poczują "zew natury"??? czy oni zostaną z Tobą na zawsze?


wiesz co,u mnie mają możliwość wychodzenia do lasu ,tylko problem jest inny. Czy im to sie opłaci? Jakieś 200 metrów od granicy mojego terenu leśnego jest...ambona łowiecka:angryy:

a dom w moim sąsiedztwie wynajmują myśliwi z Warszawy,niestety ale wolność dla koziołków bardzo szybko się kończy:-(

Posted

mrs.ka napisał(a):
wiesz co,u mnie mają możliwość wychodzenia do lasu ,tylko problem jest inny. Czy im to sie opłaci? Jakieś 200 metrów od granicy mojego terenu leśnego jest...ambona łowiecka:angryy:

a dom w moim sąsiedztwie wynajmują myśliwi z Warszawy,niestety ale wolność dla koziołków bardzo szybko się kończy:-(


o rany... lepiej nie będę pisać nic bo bana zarobię....

Posted

ja ledwo mam czas tutaj zaglądać i napisać dwa słowa, a po za tym to nie jest żaden "off" jak piszę o Jasiu i Kubusiu (wiem andzia69 ,że kręcą Cię te kropki:) skoro żyją pod jednym dachem z psami do adopcji i mają wpływ na socjalizację tych psów.

Posted

Zobaczcie,co znalazłam ...
"Opowieść myśliwska

Poranek. Sarny pasą się na zasnutej mgłą polanie. Młody sarniak podnosi głowę i pięknymi wilgotnymi oczami wpatruje się w ciemną ścianę lasu. Zaniepokoił go złowieszczy szelest, ale zanim zdążył pomyśleć o ucieczce, usłyszał huk. Potworny ból przeszył jego serce wraz z kulą, która pruła skórę, wwiercała się w mięśnie, rozrywała tętnice, paliła nerwy. Koziołek nie wiedział co się stało, chciał biec, ratować życie, ale nogi odmawiały posłuszeństwa, ugięły się pod nim, padł na kolana, przewrócił się na bok, a z otwartej tętnicy tryskała krew prosto na ręce wąsatego mężczyzny, który podszedł do zwierzęcia, stanął nad nim i przyglądał się agonii. Koziołek przebierał drobnymi kopytkami wciąż próbując uciekać, ale kopytka mieliły już tylko powietrze, ciało wygięło się w przedśmiertnym skurczu i zamarło.
- Udany strzał, prosto w komorę - rzekł wąsacz z uśmiechem - Teraz trzeba oprawić, ale to nie jest wielki problem. Gdyby były jakieś trudności, zawołam kogoś z wsi."

:-(

Posted

[quote name='Wet-siostra']Zobaczcie,co znalazłam ...
"Opowieść myśliwska

Poranek. Sarny pasą się na zasnutej mgłą polanie. Młody sarniak podnosi głowę i pięknymi wilgotnymi oczami wpatruje się w ciemną ścianę lasu. Zaniepokoił go złowieszczy szelest, ale zanim zdążył pomyśleć o ucieczce, usłyszał huk. Potworny ból przeszył jego serce wraz z kulą, która pruła skórę, wwiercała się w mięśnie, rozrywała tętnice, paliła nerwy. Koziołek nie wiedział co się stało, chciał biec, ratować życie, ale nogi odmawiały posłuszeństwa, ugięły się pod nim, padł na kolana, przewrócił się na bok, a z otwartej tętnicy tryskała krew prosto na ręce wąsatego mężczyzny, który podszedł do zwierzęcia, stanął nad nim i przyglądał się agonii. Koziołek przebierał drobnymi kopytkami wciąż próbując uciekać, ale kopytka mieliły już tylko powietrze, ciało wygięło się w przedśmiertnym skurczu i zamarło.
- Udany strzał, prosto w komorę - rzekł wąsacz z uśmiechem - Teraz trzeba oprawić, ale to nie jest wielki problem. Gdyby były jakieś trudności, zawołam kogoś z wsi."

:-(

boshe jakie okrutne i jakie ...realne jednocześnie :-(:-(:-(
zrobie wszystko żeby MOICH taki los nie spotkał !!!

p.s. wet-siostro pożyczę ten tekst ,chcę go gdzieś wstawić;)

Posted

Niestety wakacje oznaczaja więcej bezdomniaków a w tym mieście nie ma co liczyć na domy tymczasowe- co mnie bardzo boli. Może ktoś przygarnie chociaż kotka??? Brzemienna kotka pojawiła się na ulicy ale już w bardzo zaawansowanej ciązy.

Posted

mrs.ka napisał(a):
tak ogólnie to wszystko ok,zwierzaki mają się świetnie,tylko żadnego zainteresowania adopcjami :(
czyżby zbliżające się wakacje ???



Mrs.ka - czy wszystkie psiaki z 1 postu są aktualne?

A cóz ty masz za banerek sarni? ino nie odsyła gdzieś tam tylko tu na wątek;)

Posted

andzia69 napisał(a):
Mrs.ka - czy wszystkie psiaki z 1 postu są aktualne?


niestey są akualne :( wczoraj sprawdzałam dokładnie

andzia69 napisał(a):
A cóz ty masz za banerek sarni? ino nie odsyła gdzieś tam tylko tu na wątek;)


oops,oczywiście źle podlinkowałam,chyba muszę prosić o HELP :)

Posted

[quote name='mrs.ka']

oops,oczywiście źle podlinkowałam,chyba muszę prosić o HELP :)

skopiuj link do strony, zaznacz ten banerek, kliknij w tą kulę ziemską - wklejasz linka i gotowe:)


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...