Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majaa napisał(a):
Spodziewałam się teoretycznie rzecz ujmując i spodziewam, że każdy kto zaczyna pomagać zwierzętom i loguje się na tym forum, zna podstawowy zakres prawa dotyczący zwierząt. Z oczekiwania na wiedzę przeciętnych mieszkańców tego miasta i powiatu wyleczyłam się już dawno, dawno temu.
Akurat ja jestem ostatnią, która ma czas na to, żeby w ogóle zajmować się na szerszą skalę zwierzętami i ich problemami, ale kilka miesięcy temu ŚTOZ szukał osoby do oficjalnego reprezentowania na tym terenie i mnie wciągnęli – no i się się zaczęło, i o dziwo udaje mi się, ogarnąć kilkadziesiąt już tematów formalnych, więc na dyskusje naprawdę nie mam ani czasu, ani ochoty.
Dodam tylko, że akurat prawa też nie kończyłam, a sprawę „dołu, rowu”, załatwiłam w godzinach wieczornych, nie ruszając się zza biurka, a więc nie jeżdżąc nigdzie, a szczególnie "spowrotem".
Pozdrawiam serdecznie i liczę, że Ty również, podobnie jak ja, wyciągniesz słuszne wnioski z tej sytuacji. I prywatnie dodam, aagaato8, choć się nie spotkałyśmy, a miałyśmy ze sobą kontakt nie raz i nie dwa, jestem przekonana o tym, że za kilka miesięcy lub lat, dojdziesz do tych samych wniosków, do których ja doszłam, czego Ci serdecznie życzę.

Również pozdrawiam:) Nie przypominam sobie tylko kiedy miałyśmy ze sobą kontakt, bo ja sobie nie przypominam:)

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aagataa8 napisał(a):
Nie przypominam sobie tylko kiedy miałyśmy ze sobą kontakt, bo ja sobie nie przypominam:)

Hmmmm ... możliwe, że pomyliłam nick. Choć byłam przekonana cały czas, że wymieniłam z Tobą całkiem mądrą i sensowną korespondencję kilka, jak nie kilkanaście miesięcy temu. Jeśli to nie Ty jesteś Tą zrównoważoną i mądrą Agatą, to przepraszam, ale naprawdę za dużo mam na głowie. Liczę, że Ty też jesteś kolejną taką Agatą

Dobre wieści - Bruno jest od kilku dni w nowym domku, dzisiaj pojechał do nowego domku DOCENT
3 koty znalazły nowe domy (1 od Viris)

Czyżby ruszały adopcje?

Edit:
Mrs.ka zaktualizuj 1-szą stronę please i dorzuć tam "urzędową" czarną suczkę
Chyba nic nie przyniesie mi większej satysfakcji niż adopcja tej suczyny i w ślad za tym dostarczenie umowy adocyjnej
Ale urząd już wie, że nie przechodzą tutaj takie numery, jak wypuszczanie psów

Posted

Ciągle brakuje na stronie 2 psów z interwencji sprzed kilku dni:

- łobuza z mega wadą zgryzu, do którego osoba, której dane byly podane w identyfikatorze, się nie przyznaje :roll:
- czarno białego długowłosego psa, który ma podobno dom w pobliżu :angryy::angryy::angryy:

Posted

podobno rakarz wyłapał z osiedla południe prawie 15 psów i miał "coś" z nimi zrobić. mam nadzieję, że to tylko plotki i że znów nie będą usypiane :/

Posted

megi345 napisał(a):
podobno rakarz wyłapał z osiedla południe prawie 15 psów i miał "coś" z nimi zrobić. mam nadzieję, że to tylko plotki i że znów nie będą usypiane :/

Zapewniam Cię, że to tylko plotki - to jest właśnie ta sytuacja, o której piszę i ja, i mrs.ka. Zabrane były 3 psy - jeden jest odebrany przez właścicielkę (w sposób, który mi nie odpowiada, ale to nie ja, ale UM, o tym decydował)
Ale dobrze, że ludzie zaczynają się bać o swoje psy. Może skończy się w końcu ta orgia nieodpowiedzialności właścicieli w stosunku do zwierząt
Zapewniam Cię również, że zwierzęta nie są uśpione!!!!!!!! A powtarzającym takie plotki, powiedz, iż zwierzęta nie są usypiane, ale najwyższa pora, aby nieodpowiedzialni ludzie brali odpowiedzialność za swoje zwierzęta!!!!!! Taka jest, niestety, prawda o starachowickim społeczeństwie w zdecydowanej jego większości!

Posted

tak właśnie myślałam, że to plotki. Bo stałam wczoraj pod sklepem i jakieś tam klientki mówiły wlaśnie do sprzedawczyni, że nie ma już psów żadnych bezdomnych na południu i nie będą miały komu resztek jedzenia wyrzucać, bo na południu był rakarz, przyjechał i wszystkie zabrał..
już mi śmierdziało jakąś ściemą.. ale wolałam spytać:)

Posted

megi345 napisał(a):
tak właśnie myślałam, że to plotki. Bo stałam wczoraj pod sklepem i jakieś tam klientki mówiły wlaśnie do sprzedawczyni, że nie ma już psów żadnych bezdomnych na południu i nie będą miały komu resztek jedzenia wyrzucać, bo na południu był rakarz, przyjechał i wszystkie zabrał..
już mi śmierdziało jakąś ściemą.. ale wolałam spytać:)

Spokojnie. Ta "ściema" była taka, że faktycznie fama na "południu" poszła. Następnego dnia z ok. 30, które po drodze widziałam jadąc na tą interencję, nie było żadnego. Ciekawe, na jak długo ..............
Wiozłam następnego dnia do gabinetu wolnożyjącego kota na kastrację i coś mi nie pasowało. Wchodzę, spotykając się prawie w drzwiach, z "rakarzem" i Pani doktor zaczyna bić nam brawo. Oboje w słup! O co chodzi ?????????????? A Pani doktor ze zdziwieniem stwierdza "nie zauważyliście, że po wczorajszej interwencji" nie ma psów na osiedlu. Fakt - wyjeżdżając zauważyłam jednego z obrożą samopas, ale za moment wyszedł zza winkla właściciel

Fakt jest faktem, że dopóki nie zrobi się porządku z psami wypuszczanymi samopas, nie będzie można mówić i dyskutować, o psach bezdomnych i każdemu poddaję do zastanowienia ten temat

Posted

[quote name='Majaa']
Edit:
Mrs.ka zaktualizuj 1-szą stronę please i dorzuć tam "urzędową" czarną suczkę


nie mam nadal zdjęć, Agnieszka_77 obiecała ,że dzisiaj dośle .
Mam tylko dwa tego "zgryzaka -agresiaka"


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Majaa napisał(a):
Hmmmm ... możliwe, że pomyliłam nick. Choć byłam przekonana cały czas, że wymieniłam z Tobą całkiem mądrą i sensowną korespondencję kilka, jak nie kilkanaście miesięcy temu. Jeśli to nie Ty jesteś Tą zrównoważoną i mądrą Agatą, to przepraszam, ale naprawdę za dużo mam na głowie. Liczę, że Ty też jesteś kolejną taką Agatą

Niestety to nie ze mną pisałaś:)

Posted

Zgryziak-Agresiak pogryzł rakarza i chłopaka w klatce ale jak przyjechalam po jakimś czasie i już był spokojny to dał mi sie głaskać i nie był agresywny. Problem polegał tez na tym ,ze kilka psów koczowało przed klatką w bloku gdzie suka miała cieczke. W tej chwili jest już pod opieką Agnieszka_77 w kojcu i będziemy szukać mu domu.

Posted

Do tematu Zgryziaka - agresiak i de facto "adresiaka" wrócę niedługo

Ale teraz to my mamy problem, jak stąd do Kalifornii ..................
Zacznę ja, kontunuować będzie mrs.ka i Andzia69, jeśli znajdzie czas.

Dzisiaj rano do ŚTOZu w Kielcach bylo zgłoszenie o podrzuconym jakiś czas temu psie na terenie gminy Brody. I wszystko byłoby normą w postępowaniu tylko, że tym psem ........................ jest przepiękny i przecudowny w swoim charakterze chart polski!!!!!!!!

A każdy kto się w miarę orientuje w "psich" przepisach (a powinnien, jeśli chce pomagać psom - vide jeden z moich ostatnich postów), to wie, że charty wymagają zgody na ich "posiadanie".
Na razie mrs.ka ma pole do popisu. Ja tworzę kolejne pisma (do Gminy, na policję) równocześnie ściągając dzisiejsze fotki

Posted

nie mogę narazie ściagnąć z telefonu fotek ,a powinnam od nich zaczać ale może w miedzy czasie opiszę troszkę historię tego cudownego psiaka ,który skradł już moje serce.
Przybłąkał się w połowie kwietnia na Sataw Kunowski , piękny chart polski ale piękny tylko z nazwy. Tutaj właśnie powinnam wstawić fotki zrobione przez człowieka,który go przgarnął. Pies- szkielet,pierwsze dni nie miał siły nawet wstać do miski , cały poraniony ,a z uszu wyciekała ropa. Człowiek ,który jak sie okazało przygarnął już nie jednego psa ,zaaopiekował się bidą i na własną rekę leczył psinę, w efekcie po strasznych ranach zostały tylko ogromne blizny,wytarta sierść i nadal zainfekowane uszy. Zabrałysmy psiaka od razu do weta i ...chyba podbił serca wszystkich. Przy wszystkich bolesnych zabiegach ,które miał robione ,piszczał i wył z bólu ale ani razu nie pokazał nawet zębów ,oczywiście nawet nie zkładalismy kagańca . Ma atopowe zap.skóry,zap.uszu,dostał antybiotyk ogólny i miejscowo do uszu,strasznie go bolało,dostał też jednorazowo steryd ,advocate i został zaczipowany . Oceniony na jakieś 5 lat ,przy tym ,ze wogóle nie ma przednich siekaczy,nie wiadomo dlaczego. Grzecznie chodzi na smyczy ,wsiada do samochodu ale tylko na miejsca pasażerskie.Ma niesamowity apetyt. Potem spędzil troche czasu w obcym domu ,z obcymi ludźmi do których sie przytulał i był uosobieniem łagodności. Jest przekochany i sliczny,niestety musiałam go odwieść gdyz jego tymczasowy opiekun dzwonił już do mnie co sie dzieje bo miałam być o 18ej , facet naprawdę bardzo zaangazowany w opiekę nad nim aczkolwiek na pewno nie jest mu łatwo bo bardzo skromny dom ,a psów siedem. Podpisalismy umowę z nim na opiekę tymczasową nad psem ,rasa :chart polski, imie: HAN (tak na niego woła) .

Posted

[quote name='mrs.ka']nie mogę narazie ściagnąć z telefonu fotek ,a powinnam od nich zaczać ale może w miedzy czasie opiszę troszkę historię tego cudownego psiaka ,który skradł już moje serce.
Nie tylko Twoje.
[quote name='mrs.ka']
Przybłąkał się w połowie kwietnia na Sataw Kunowski , piękny chart polski ale piękny tylko z nazwy. Tutaj właśnie powinnam wstawić fotki zrobione przez człowieka,który go przgarnął. Pies- szkielet,pierwsze dni nie miał siły nawet wstać do miski , cały poraniony ,a z uszu wyciekała ropa. Człowiek ,który jak sie okazało przygarnął już nie jednego psa ,zaaopiekował się bidą i na własną rekę leczył psinę, w efekcie po strasznych ranach zostały tylko ogromne blizny,wytarta sierść i nadal zainfekowane uszy. Zabrałysmy psiaka od razu do weta i ...chyba podbił serca wszystkich. Przy wszystkich bolesnych zabiegach ,które miał robione ,piszczał i wył z bólu ale ani razu nie pokazał nawet zębów ,oczywiście nawet nie zkładalismy kagańca . Ma atopowe zap.skóry,zap.uszu,dostał antybiotyk ogólny i miejscowo do uszu,strasznie go bolało,dostał też jednorazowo steryd ,advocate i został zaczipowany . Oceniony na jakieś 5 lat ,przy tym ,ze wogóle nie ma przednich siekaczy,nie wiadomo dlaczego. Grzecznie chodzi na smyczy ,wsiada do samochodu ale tylko na miejsca pasażerskie.Ma niesamowity apetyt. Potem spędzil troche czasu w obcym domu ,z obcymi ludźmi do których sie przytulał i był uosobieniem łagodności. Jest przekochany i sliczny,niestety musiałam go odwieść gdyz jego tymczasowy opiekun dzwonił już do mnie co sie dzieje bo miałam być o 18ej , facet naprawdę bardzo zaangazowany w opiekę nad nim aczkolwiek na pewno nie jest mu łatwo bo bardzo skromny dom ,a psów siedem. Podpisalismy umowę z nim na opiekę tymczasową nad psem ,rasa :chart polski, imie: HAN (tak na niego woła) .
Czlowiek opiekujący się tym psem jest wyjątkowo pozytywnie wyalienowany. Nie ma internetu, więc ciągle mnie intryguje pytanie, jak dostał się do Prezesa Śtozu, przez co dzisiaj i od razu byłyśmy "zadaniowane" ;) ja i Andzia 69 (w ramach odreagowania stresów "poza psich"), a że Mrs.ka ma najbliżej, to i ją wciągnęłyśmy ;)

Zdjęcia charta Hana














Posted

co do przepisów to chyba te obowiazują,nie znalazłam nowelizacji :

Dziennik Ustaw Nr 135 — 11051 — Poz. 909


909

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

z dnia 5 lipca 2010 r.

w sprawie warunków i sposobu hodowania i utrzymywania chartów rasowych oraz ich mieszańców

Na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. — Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066, z późn. zm.) zarządza się, co następuje:

§ 1. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się:
1) codzienne korzystanie z ruchu odpowiedniego do wieku i stanu fizjologicznego;
2) możliwość schronienia przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi;
3) karmę odpowiednią do masy ciała, wieku i stanu fizjologicznego;
4) stały dostęp do wody;
5) opiekę lekarsko-weterynaryjną.

§ 2. 1. Charty rasowe oraz ich mieszańce hoduje
się i utrzymuje bez uwięzi:
1) w obszarze ogrodzonym;
2) w pomieszczeniach.
2. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się w pomieszczeniach dostęp do światła naturalnego.

§ 3. Pomieszczenia oraz obszar ogrodzony dla chartów rasowych oraz ich mieszańców odpowiednio zamyka się lub grodzi w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierząt.

§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. (ogłoszone zostało w dniu 26.07.2010 r.- mój dopisek)

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: M. Sawicki


Posted

[quote name='mrs.ka']co do przepisów to chyba te obowiazują,nie znalazłam nowelizacji :

Dziennik Ustaw Nr 135 — 11051 — Poz. 909


909

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

z dnia 5 lipca 2010 r.

w sprawie warunków i sposobu hodowania i utrzymywania chartów rasowych oraz ich mieszańców

Na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. — Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066, z późn. zm.) zarządza się, co następuje:

§ 1. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się:
1) codzienne korzystanie z ruchu odpowiedniego do wieku i stanu fizjologicznego;
2) możliwość schronienia przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi;
3) karmę odpowiednią do masy ciała, wieku i stanu fizjologicznego;
4) stały dostęp do wody;
5) opiekę lekarsko-weterynaryjną.

§ 2. 1. Charty rasowe oraz ich mieszańce hoduje
się i utrzymuje bez uwięzi:
1) w obszarze ogrodzonym;
2) w pomieszczeniach.
2. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się w pomieszczeniach dostęp do światła naturalnego.

§ 3. Pomieszczenia oraz obszar ogrodzony dla chartów rasowych oraz ich mieszańców odpowiednio zamyka się lub grodzi w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierząt.

§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. (ogłoszone zostało w dniu 26.07.2010 r.- mój dopisek)

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: M. Sawicki




W pismach do Gminy i Policji powołuję się na ustawę z 13 X 1995 Prawo łowieckie, zaznaczając równoczesnie, iż pies przebywa podtymczasową opieką i odpowiednia umowa została podpisana przez ŚTOZ i DT Kolejny ruch, o ile go wykonają , jest nie po naszej stronie

Posted

Czytam to rozporządzenie, także w świetle zapisów ustawy i faktu, że obdzwoniłam kilku znanych mi i psiolubnych myśliwych z pytaniem, czy nie kojarzą charta (choć Han nie wygląda na psa, który polował, raczej otarcia na jego szyi wskazują na ciągłe życie na łańcuchu, ale umówmy się myśliwi mają podejrzenia i często wręcz wiedzą, kto kłusuje na terenie, zwłaszcza z chartami) i coraz bardziej nie rozumiem, dlaczego zapisy ustawy i rozporządzeń, w miarę prosty sposób wyeliminowały hodowlę chartów, a to samo prawo i tego samego kraju nie odnosi się do ras tzw. agresywnych!!

Posted

mrs.ka napisał(a):
Zgryziak-Agresiak pogryzł rakarza i chłopaka w klatce ale jak przyjechalam po jakimś czasie i już był spokojny to dał mi sie głaskać i nie był agresywny. Problem polegał tez na tym ,ze kilka psów koczowało przed klatką w bloku gdzie suka miała cieczke. W tej chwili jest już pod opieką Agnieszka_77 w kojcu i będziemy szukać mu domu.


Wracam do tematu Zgryzaka - Agresiaka - jakbyś chciała wejść do klatki, to byś wiedziała doskonale, jak on pilnuje potencjalnej "swojej" suki. Byłam i widziałam. W jego przypadku mam również jutro spotkanie, bo pies miał na sobie adresówkę, a dziś się do niego nikt nie przyznaje. Adresówka była zdjęta komisyjnie - Marcin Śmigielski jako wyłapujący, Jego współpracownik, dwóch strażników miejskich i ja. Był tam adres i telefon.

Posted

BABY w nowym domku :)

"Tak jak obiecałam, przesyłam kilka zdjęć suni :) która chyba już się całkiem dobrze zaaklimatyzowała u nas. Śpi oczywiście na poduszkach, bo żadną siłą nie da się jej przenieść - co się ją przenosi, to znów wraca i tak czy inaczej budzę się rano z psią mordką przy twarzy.

Powoli zaczyna się też uczyc nie siusiania w domu, dziś już ładnie 2 razy pokazała, że chce wyjść, ale oczywiście w domu i tak się jej zdarza.
Dostała dziś jedną tabletkę na odrobaczanie, ale nic "wijącego się" nie wyszło, więc chyba nie jest tak źle :)

A tak w ogóle to bardzo wesoła psinka, na spacerach chętnie się bawi, w domu skacze po wszystkim, co się da (.. czy przypadkiem nie ma jakiegoś dalekiego krewnego kangura? ;))) i nawet szczeka (!) tak dość konkretnie. Zęby szoruje na gryzakach i może dzięki temu (póki co) uchowały się wszystkie buty i meble.

Także na pewno ma się dobrze :) Pozdrawiamy serdecznie "













Posted

Docent pojechał do nowego domku, a są kolejne zgłoszenia o ONkowatych (jeden z Gminy Brody, drugi ze Starachowic z obrożą podobno) Na razie brak w zgłoszeniach konkretów .... Poczekajmy do jutra!


Zdjęcia Baby z nowego domku fajne, jak i relacja. Ciekawe kiedy Baby pokaże pierwszy raz swoje różki ;)

Swoich, dzisiejszych urzędniczo - prawnych relacji o charta nie chcę szczegółowo komentować - spodziewałam się chociaż wymiany argumentów, a stanęło na ................ zdziwieniu moim, że oni się dziwią, ze ja cokolwiek do nich - urzędników, policjantów - piszę w danej sprawie!

W sprawie tego Zgryzika też dziś rozmawiałam................. Mam nadzieję, że SM podejmie odpowiednie kroki w sprawie tego psa i jemu podobnych

Posted

WAŻNE !!!!!!!!!!! 24 maja, parę minut przed 10 -tą na przejściu dla pieszych na wiadukcie, tuż przy zjeździe z wiaduktu w stronę stacji benzynowej "Skaj", został poważnie potrącony duży, kudłaty beżowo złoty pies (Opis wyglądu psa w skrócie przez zgłaszającego Sprocket, tylko żółto - złoty). Pies po odzyskaniu przytomności uciekł, prawdopodobnie w szoku, ale opis wypadku wskazywałby na fakt, iż pies mógł odnieść bardzo poważne obrażenia. Bardzo proszę czytających ten wątek, niezależnie od czyiś animozji lub ich braku, o rozglądanie się i przekazanie informacji pod nr tel 660440525 lub mail: starachowice.stoz@wp.pl

Dzisiejsze poszukiwania nie przyniosły efektu ........ ;(

Posted

[quote name='aga38']Proszę o zwrot książeczki (do naszego weta) onkowatego 8-mio miesięcznego Astona,pies jest u mnie na Dt w sobotę jedzie do Ds

ALE O CO CHODZI ??? Kto to jest Aston????????

Jestem w posiadaniu książeczek dwóch psów, które były do tej pory pod opieką kilku nastolatek i ........ wciąż pozostawały na ulicy od wielu tygodni, jak wskazał wywiad środowiskowy, a książeczki zdrowia wraz z tabletkami na odrobaczenie przekazała mi Mama jednej z nich - osoba pełnoletnia. Czy to o to chodzi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...