ona03 Posted November 24, 2016 Posted November 24, 2016 Przytulamy Ev-ciu, mocno, mocno, Wszystkich ...... Quote
EVA2406 Posted November 25, 2016 Posted November 25, 2016 Dziękujemy Oneczko :) Walczymy, ale jest źle.............:( Znowu jeździmy codziennie, a w niedzielę badania. Ciepłe myśli bardzo potrzebne. Quote
EVA2406 Posted November 28, 2016 Posted November 28, 2016 Niestety fatalnie. Kroplówki znowu codziennie, ale rokowania bardzo złe. Podejrzenie płynu w jamie brzusznej. Umawiamy usg. Na dodatek dzisiaj jak wróciliśmy do domu to Kacperek dostał ataku takiego jak atak padaczki. Przewrócił się, tylne łapki sztywne i takie "biegające". Oczy tak jakby u zmarłego kota. Widok był dramatyczny. Jeszcze trzęsę się cała. Rozmawiałam z wetką. Ma nadzieję, że to nie był atak padaczki, ale np nagły spadek ciśnienia. Oby.... Quote
EVA2406 Posted November 29, 2016 Posted November 29, 2016 Dopiero wróciliśmy z lecznicy. Kacperek nie dostał kroplówki, bo jest za słaby i wetka boi się, że zrobimy więcej szkody niż pożytku. W piątek mamy usg i badania krwi. Filuś trochę lepiej i jeśli uda się zbić kreatyninę to w nastepną środę będzie przeszczep komórek macierzystych. To jedyna sznsa na przedłużenie życia Filutka. Kacperek, niestety, jest za słaby na taki zabieg :( Quote
Gusiaczek Posted November 30, 2016 Posted November 30, 2016 Smutne to wszystko :( Serdeczności Ewuniu zostawiam Quote
Zmysł Posted November 30, 2016 Posted November 30, 2016 trzymaj się, mam nadzieję, że będzie dobrze Quote
EVA2406 Posted November 30, 2016 Posted November 30, 2016 Przez dwa dni Kacperek nic nie jadł, tylko pił wodę. Dzisiasj miał znowu inhalację i kroplówkę. jak wróciliśmy do domu, to postanowiłam nakarmić go, nawet na siłę, convalescent-em. Wyobraźcie sobie moje szczęście, jak podstawiłam mu miseczkę, żeby powąchał, a on z apetytem zjadł calą porcję, zrobioną z czubatej łyżeczki proszku. Teraz leży w swoim spanku i przysypia. Jutro rano znowu dostanie preparat na poprawienie apetytu i kolejną porcję jedzonka oraz tabletkę na poprawienie odporności. Wieczorem znowu inhalacja,a w piątek o 11.00 usg. Rozmawiałam dzisiaj z dr Stępkowskim z lecznicy Lancet na temat ewentualnej dializy Kacperka, ale powiedział, że jeśli usg pokaże przewlekłą niewydolnośc nerek, to, niestety, dializy nic nie pomogą. W każdym razie jestem pod wrażeniem tego dr. W końcu rozmawiał ze mną przez tel i mógł mnie zbyć, a on o wszystko bardzo dokładnie wypytał, powiedział, że Kacperek jest dobrze leczony i że dostaje odpowiednią ilość płynów. Chętnie odpowiadał na pytania. Widać, że to wet któremu zależy na dobru zwierzaka, a nie tylko na kasie. Quote
ona03 Posted December 1, 2016 Posted December 1, 2016 Jesteśmy z Wami, Ev-ciu przesyłamy ciepłe myśli Quote
EVA2406 Posted December 2, 2016 Posted December 2, 2016 Nie ma już mojego mruczącego rudego Szczęścia, mojego kochanego Traktorka :(. Zostały tylko łzy, wspomnienia i nadzieja, że kiedyś się spotkamy. Powiedziałam mu że go kocham bardzo i żeby na mnie czekał. Żegnaj Kacperku :( Quote
togaa Posted December 3, 2016 Posted December 3, 2016 Ewuniu, nie wierzę ...Tak się ucieszyłam parę chwil temu, jak trafiłam na TEN, Kacperkowy wątek. Za pożno... Wiem co czujesz. Quote
Gusiaczek Posted December 3, 2016 Posted December 3, 2016 Tak bardzo, bardzo jest mi przykro ... :( Ewuniu, serdecznie Cię przytulam, Aniele Quote
ona03 Posted December 4, 2016 Posted December 4, 2016 Ev-ciu kochana przytulamy, Kacprutek wyjątkowy rudzielec powędrował w inne światy, Kacperku bądź TAM tak szczęśliwy jak byłeś u Ev-y..... Quote
EVA2406 Posted December 5, 2016 Posted December 5, 2016 Kochani, bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa i za to, że ze mną jesteście. Nie mogę sobie dać rady. Cały czas myślę, co mogłam zrobić inaczej, czego nie zauważyłam............. Tak bardzo mi GO brakuje. W domu nie słychać charakterystycznego oddechu :( Do końca miałam nadzieję że, tak jak na początku kiedy trafił do mnie, długo walczył o życie, ale się udało, że tak będzie i teraz. Niestety...........:( Dzisiaj byłam na kroplówce z Filemonkiem i tak okropnie się czułam biorąc tylko jeden transporterek, jedną smyczkę..........i choć w domu jest jeszcze kilka kotów, to tak straszną pustkę czuję :( Quote
EVA2406 Posted December 5, 2016 Posted December 5, 2016 Gusiaczku, bardzo Cię przepraszam, że zapomniałam napisać, że i Ty wspomogłaś leczenie Kacperka . Bardzo Ci dziękuję za serce i okazaną pomoc. Jak dostanę kolejny paragon z lecznicy ( po ostatecznym rozliczeniu leczenia Kacperka) to oczywiście wstawię go tutaj. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję że byliście z nami.Nigdy nie zapomnę tego :( Quote
Gusiaczek Posted December 7, 2016 Posted December 7, 2016 O 5.12.2016 o 23:13, EVA2406 napisał: Gusiaczku, bardzo Cię przepraszam, że zapomniałam napisać, że i Ty wspomogłaś leczenie Kacperka . Bardzo Ci dziękuję za serce i okazaną pomoc. Ewuś, nie oczekiwałam tego, Kochana. Jak Filemonek? Serdeczności zostawiam, spokojnej nocy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.