zuzlikowa Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Tweety napisał(a):oby tak dalej, walcz rudziutki kocie! ...uparcie....walcz! A to ci...grubasek!:loveu:...dzielny kocurek! Quote
korek221 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Z KACPERKA SIĘ KLUCHA ROBI:multi::multi: NIE PODDAWAJ SIĘ KOTECZKU MALUTKI:multi::multi: Quote
Erin32 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Cześć Kacperku! :) Jak się miewasz? Pozdrawiamy niedzielnie! Quote
Margo05 Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 W jego przypadku każde 10 dkg to duży sukces :multi: Ale pomyślcie tylko - blisko roczny kocurek waży raptem 1,6 :roll: Quote
psiama Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Evcia, dziekujemy za świeże info. Nadal, niezmiennie mocno trzymam za Kacpruszka !!!!! :thumbs::thumbs::thumbs: Walcz nadal dzielnie grubasie ;). Dzis o 20:00 pluszaczki bazarkowe ( z mojego podpisu ) ida paaaaa. Śpieszcie się - dochód wspiera leczenie naszego pupilcia Kacpra :p. . Quote
Maszaberla Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Ewuniu, kolejny bazarek - tym razem skromniejszy, oprocz Kacperka - rowniez dla Pani Joli http://www.dogomania.pl/forum/f99/plyty-cd-filmy-dvd-kasety-vhs-roznosci-dla-chorego-kacperka-psow-pani-joli-136975/#post12232427 Quote
psiama Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Jak sie miewa rudy kawaler :roll: ? Bazarek pluszaczkowy odniosl sukces, walka koncowa byla ostra :diabloti:. Zatem Kacpruchu, Ty sie chlopaku zbieraj w garsc, miziaj o EVE ile wlezie, walcz, bo nie damy Ci zmarniec mordko sliczna :loveu:. Quote
bico Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Kobitki, bardzo Was proszę zajrzyjcie też na bazarek dla Lolusia ze złamanym kręgosłupem:-( http://www.dogomania.pl/forum/f99/drogeria-dla-lolusia-04-05-a-136061/ Quote
EVA2406 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Przepraszamy, że wczoraj nie było nas na forum :oops:, ale to byl jedyny dziń, że cały mogłam poświęcić kwiatkom w ogródku, na balkonie i przede wszystkim mojemu licznemu zwierzyńcowi. I po tych wszystkich zajęciach już padłam, nie włączając kompa :oops:. Z pozycji horyzontalnej tylko przez chwilę popatrzyłam na mojego faworyta w Tańcu z Gwiazami i usnęłam. Kacperek czuje się chyba coraz lepiej, choć katar i chroba oczu nie odpuszczają :-(. On ma cały czas taki ciężki oddech i oddycha otwierając pyszczek :-(. Jednak sam juz pewnie czuje poprawę, bo przypomniał sobie, że jest facetem i " trzęsie ogonkiem" chcąc znaczyc teren :mad:. To jajcarz jeden :diabloti:. Pozdrawiamy wszystkie Cioteczki i Wujków, oczywiście też ;). Quote
psiama Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Wraca malutki powolutku do zdrowia, choć do pełnego OK jeszcze dłuuuuuugo :roll:. Ale trzeba być dobnre myśli, szczególnie jeśli chodzi o oczka :p Najwazniejsze, że tendendcja do przodu :multi:. Cały czas mocno Ci kawalerze dopinguję !!! Skoro jajeczka zaczely juz pracowac to idzie ku lepszemu :cool3:. Jak wydobrzejesz będzie zapewne ciach-ciach :mad:. Oj tak ! Moja Zuza pierwszy miesiąc walki z kk cały czas charczała, ale zwalczyła tego intruza. Na pamiatke juz pozostał jej ledwo wyczuwalny szmer stetoskpem. Nasza WET mówi, że gdyby nie oczy po tym by nasze kotki rozróżniała :evil_lol:. Quote
zuzlikowa Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Maszaberla napisał(a):Ewa jestes wspaniala :loveu: Absolutnie...nawet facecika wydobyłaś z Kacprutka! Jak chłopinka zaczyna sobie przypominać o tak podstawowych:cool3: sprawach...to już musi być coraz lepiej!!!!Spokojnie,byle do celu!:loveu::loveu::loveu: Quote
Lidan Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Przelałam przed chwilą 80 zł z bazarku ubraniowego na Kacperka. Trzymaj się kociaku i nie daj się choróbsku :kciuki: Quote
EVA2406 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Zaczynam sie bać, jak Kcper będzie tył w takim tempie, to za chwilę będzie monstrum :crazyeye:. Wyobraźcie sobie, że on waży już .....1,80 kg :evil_lol:. Poza tym oczęta już trochę lepiej, ale jak już można zajrzeć trochę do tego gorszego, to niestety i w tym jest nadżerka :-( i obie gałki są zmętniałe, ale jak skończy się podawanie antybiotyku ma dostać nowe krople, które w ciągu 2 - 3 tygodni poprawią ten stan. Tylko już mnie uprzedzono, że trzeba je podawać co 4 godziny, dobrze że z przerwą nocną ;) :evil_lol: Quote
korek221 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 NOOOOO KICIU JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO PRZEROŚNIESZ MOJĄ KICIĘ:cool3: ALE DO 3,5 KG KAPEŃKĘ CI BRAKUJE- ZA JAKIŚ TYDZIEŃ- TO KTO WIE?:crazyeye::loveu: ZDROWIEJ KICIUŚKU:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
tomcug Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Żeby już wyzdrowiał maluszek, Ewunia tak bardzo się o niego troszczy. :loveu: Quote
Maszaberla Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 [quote name='EVA2406']Zaczynam sie bać, jak Kcper będzie tył w takim tempie, to za chwilę będzie monstrum :crazyeye:. Wyobraźcie sobie, że on waży już .....1,80 kg :evil_lol:. Poza tym oczęta już trochę lepiej, ale jak już można zajrzeć trochę do tego gorszego, to niestety i w tym jest nadżerka :-( i obie gałki są zmętniałe, ale jak skończy się podawanie antybiotyku ma dostać nowe krople, które w ciągu 2 - 3 tygodni poprawią ten stan. Tylko już mnie uprzedzono, że trzeba je podawać co 4 godziny, dobrze że z przerwą nocną ;) :evil_lol: Szaleje chlopak :multi::-o Moze zapytam dosyc naiwnie - ale czy on w ogole widzi po tylu zmianach w oczkach?:oops: Quote
psiama Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Nabiera chłopak ciałka, znaczy tylko sie cieszyc !!! :loveu: Quote
Margo05 Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Ewa wkłada naprawdę wiele serca w ratowanie tego małego, rudego gnojka. Ewuś, dziękuję. Quote
Erin32 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 No to super! My z Psotusiem po transfuzji, jutro ma być Virbagen. Ściskamy mocno! Quote
EVA2406 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Maszaberla napisał(a):Szaleje chlopak :multi::-o Moze zapytam dosyc naiwnie - ale czy on w ogole widzi po tylu zmianach w oczkach?:oops: Widzi na pewno :lol:. Może nie ostro, ale widzi. I nadal moje cudne dwie doktorki walczą o dalszą poprawę. Już wiem, że pod koniec tygodnia musze kupic jakąś maść za ponad 40 zł, żeby na początku przyszłego tygodnia ( po zakończeniu leczenia antybiotykowego) zastosować Kasprusiowi. Dzisiaj moja p. dr przyznała się do tego, że na początku, jak zobaczyła Kacperka, pomyślała, że on ma, delikatnie powiedziawszy, minimalne szanse :-(, ale nie powiedziała mi tego tylko walczyła o niego i dzisiaj jak go zobaczyła ( nie było jej kilka dni) nie mogła wyjść z podziwu, że Kacper zrobił się już taki potężny facet ;). NO, w końcu jest go już dwa razy tyle co na początku :lol: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.