EVA2406 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Kacperek pozdrawia wszystkich swoich fanów :loveu:. Rzadko zaglądamy, bo komp cały czas w trakcie napraw, a przede wszystkim Karolek i Filemonek chore więc codziennie wizyta w lecznicy zabiera dużo czasu. Karolkowi wróciła sprawa sprzed miesiąca, powiększonego węzła chłonnego. Byłam już tak wystraszona, że zrobiłam badanie na fipa, ale na szczęście jest wynik ujemny. Odetchnęłam z ulgą, ale nadal nie wiemy co jest przyczyną tego powiększenia. Karolek ma zaczerwienione gardło, ale czy tak znaczne powiększenie może być reakcją na chore gardło? Swoją drogą skąd przeziębienie u niewychodzących, domowych kotów :crazyeye:. Nie ma podwyższonej temperatury. Dostaje antybiotyk i coś na podwyższenie odporności oraz krople do oczu, bo ma bardzo suche. Quote
psiama Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Choróbsko może się wziąć z przeciągu, z wyziebienia (chłodno w domu), na butach przyniesione, poczdas stresowych sytuacji (nowy gośc w domu, nowy kot, pies ...) i takie tam. No i sie choruje .... trzymam za koteczki. na pewno bedzie dobrze :). Quote
korek221 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Stos mizianków dla wszystkich kotecków a zwłaszcza dla Kacperunia:* Evciu czy któryś z Twoich kiciołków też ma fioła na punkcie kukurydzy z puszki:)? Moja Kicia na sam widok puszki wpada w trans... ja rozumiem ,że na punkcie tuńczyka można szaleć ale na widok kukurydzy??:):):) Quote
EVA2406 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='korek221']Stos mizianków dla wszystkich kotecków a zwłaszcza dla Kacperunia:* Evciu czy któryś z Twoich kiciołków też ma fioła na punkcie kukurydzy z puszki:)? Moja Kicia na sam widok puszki wpada w trans... ja rozumiem ,że na punkcie tuńczyka można szaleć ale na widok kukurydzy??:):):)[/QUOTE] Dziękujemy za miziaki i też przysyłamy głaski i przytulaki. Tak, kukurydza i bób są lubiane przez koty, nie wszystkie, ale znam takie przypadki. Dużo nie można dać, bo to ciężkostrawne, ale na smaczek można. Ja miałam kiedyś kota ( to był mój pierwszy w dorosłym życiu kot), który uwielbiał bób. Kiedyś zapomniałam wychodząc z domu schować tego przysmaku i w rezultacie nadmiernej pazerności kota wylądowałam z nim o 2 w nocy w lecznicy. Były to dość dawne czasy i to co przeżyłam ja i kocinka nie da się opisać. I choć minęło wiele lat, kotek już niestety nie żyje :-( ( rak trzustki), na wspomnienie tej lecznicy przechodzą mnie dreszcze. Nigdy tam więcej nie byłam i jak ktoś chwali to miejsce ..........:crazyeye:. Moje kocinki nadal chore, ale już lepiej. Nadal antybiotyki, środki na poprawę odporności itp. Kacperek rozbójnik tak się rozpanoszył, że reszcie nie daje podejść do misek. Zjada swoje i innych kotów, niż tamte się obejrzą :diabloti: Quote
psiama Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ot sie Kacperski chwat zrobił, no no no ... Quote
malagos Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Ewa, i jak koty? a widziałyście, co sie narobiło u Joli Boczkowskiej?... Quote
psiama Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Yyyy, a chyba nie jestem w temacie. malagos nakierunkuj mnie proszę (link czy cos ) ... Quote
Lidan Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 No i dotarłam na wątek Kacperka po długiej nieobecności :-) Kocisko wielkie się z niego zrobiło i niczym nie przypomina tego ledwo żywego zdechlaka z pierwszych stron :happy1: Quote
EVA2406 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Lidan napisał(a):No i dotarłam na wątek Kacperka po długiej nieobecności :-) Kocisko wielkie się z niego zrobiło i niczym nie przypomina tego ledwo żywego zdechlaka z pierwszych stron :happy1: To prawda, zdechlaka nie przypomina już, na szczęście :lol:. Małgoś, nie wiem , co u Joli? Widziałam się z nią ok dwóch tygodni temu. Wcięło mi wątęk Joli, ale zaraz poszukam. Quote
EVA2406 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 psiama napisał(a):Yyyy, a chyba nie jestem w temacie. malagos nakierunkuj mnie proszę (link czy cos ) ... Mam nadzieję, że udało mi się wkleić banerek, więc trafisz na wątek. Tam jest sytuacja dramatyczna. Bez naszej pomocy się nie obejdzie, chociaż Jola to kobieta, która zawsze stara się być samodzielna, ale teraz już nie da rady. Pomóżmy, bo zwierzęta mają tam dobre warunki i bardzo oddaną opiekunkę i Jej Córkę. http://www.dogomania.pl/threads/173686-EPIDEMIA-WYPADEK-Przytulisko-Pani-Joli-w-potrzebie-czyli-Jest-taki-maA-y-domek?p=14079684#post14079684 Quote
malagos Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Kochane kobiety, ja tez proszę o pomoc, zamiast jednej planowej tymczasowiczki Emi wzięłam z ulicy dwie kolejne, w domu siedzą wszystkie, w ilości 6 sztuk łącznie.... Ewa, znasz moją sytuację, ale nie mogłam inaczej postąpić, tym bardziej, ze jedna znajdka przyszła za Tomkiem :) Proszę, zajrzyjcie na moje wątki - w bannerkch sa wszystkie trzy sierotki... Quote
EVA2406 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Już zaglądam do Twoich psiaczków. A ja zapraszam do wątku psiobusu. To bardzo ważne, bo Joli psy są chore, ciągle są nowe bidy, a z tej wsi nie ma innego transportu jak samochód. Zajrzyjcie i ofiarujcie choć kilka grosików. Quote
EVA2406 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 U nas nic nowego. Kacperkowi trochę leje się z oczu i noska, ale ten typ już tak ma, że chwilami nawraca choroba. Jednak nie przeszkadza to Kacperkowi rozrabiać :cool3:. Poznałam wetkę, która oprócz tradycyjnych metod leczenia stosuje homeopatię i bioenergoterapię. Trafiłam do niej, bo mój Karolek nie reagował dobrze na leczenie antybiotykami, węzeł chłonny po miesiącu znowu podrósł i postanowiłam zmienić metodę pod namową koleżanki, której kotce ta wetka pomogła. Jeśli uda się z moim Karolkiem, pokażę jej Kacperka. Quote
korek221 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Kacperutku - Ty sobie nie żartuj i nie choruj... Zdrówka życzę wszystkim Koteckom i ślę megawór mizianków w usmarkaczone nochalki:) Quote
Lidan Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 EVA2406 wysłałam instrukcję obsługi banerka. Ciekawe czy Ci się uda :-) Quote
korek221 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Cześ Kiciu:) Co słychować? Mizianki ślę:):):) Quote
EVA2406 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Jak miło, że ktoś o nas jeszcze pamięta :multi:. Kacperkowy nochal znowu zaflujany ropką, ale on nawet w czasie czyszczenia kinolka traktorkuje :evil_lol:. Pozdrowienia dla wszystkich Kacperkowych Cioteczek :loveu: Quote
tomcug Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 A ja też zaniedbałam Kacprutka, kurczę, za dużo na głowie problemów. :-( Ale pamiętam kawalera bardzo dobrze i zdrówka życzę. :p Quote
EVA2406 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ooooo Kacperku, Cioteczki się zlatują do Ciebie, nie zapomniały. Dziękujemy :loveu:. Pewnie spragnione obejrzeć twoją słodką mordkę..............................no ok, zrobimy jakieś nowe i foty i komuś tradycyjnie na maila wrzucimy, ale pewnie nie wczesniej jak w weekend. Quote
psiama Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ciotki krążą cały czas i wieści wyptaruja. Oby samych dobrych :) Czekamy na foty a jakże :) Quote
zuzlikowa Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 EVA2406 napisał(a):Ooooo Kacperku, Cioteczki się zlatują do Ciebie, nie zapomniały. Dziękujemy :loveu:. Pewnie spragnione obejrzeć twoją słodką mordkę..............................no ok, zrobimy jakieś nowe i foty i komuś tradycyjnie na maila wrzucimy, ale pewnie nie wczesniej jak w weekend. Nie zapomniały...nie zapomniały! ...a jak potrzeba pocieszenia przybiegają by rudaskowego traktorka posłuchać...pomaga bardzo!!! Kacprutku...Ty wiesz!!!!!! Quote
EVA2406 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 zuzlikowa napisał(a):Nie zapomniały...nie zapomniały! ...a jak potrzeba pocieszenia przybiegają by rudaskowego traktorka posłuchać...pomaga bardzo!!! Kacprutku...Ty wiesz!!!!!! Witaj, Kochana Kacprutkowa Cioteczko, dziękujemy, że znalazłaś chwilkę na odwiedziny u nas. Dzisiaj miała być wiosenna sesja zdjęciowa, ale zaległe sprawy bazarkowe i rodzinne oraz moje wiosenne przeziębienie nie pozwoliło nam wziąć się za to, ale obiecujemy poprawę. Quote
zuzlikowa Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 EVA2406 napisał(a):Witaj, Kochana Kacprutkowa Cioteczko, dziękujemy, że znalazłaś chwilkę na odwiedziny u nas. Dzisiaj miała być wiosenna sesja zdjęciowa, ale zaległe sprawy bazarkowe i rodzinne oraz moje wiosenne przeziębienie nie pozwoliło nam wziąć się za to, ale obiecujemy poprawę. Kacprutek zawsze ze mną...pamięć i serducho pełne tego charakternika rudziastego! Zdrowiej Ewuś...zdrowiej...a wiosny jeszcze się nawdychamy...i słońcem nacieszymy...i Kacprutka napodziwiamy.Najważniejsze by zdrowie było jak skała!Trzymajcie się cieplutko!!! Quote
korek221 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Evciu dużo zdrówka życzę:) my też zasmarkani...synek przyniósł bakcyla z przedszkola i mnie nim uraczył:/ Buzianki dla Kacperusia w różowy nosek:):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.