Jump to content
Dogomania

Kacperek ma dla kogo mruczeć... Kacperkowy traktorek zostaje u Evy2406 :)


Recommended Posts

Posted

No w zasadzie...od dziecka często słyszałam, że koty są fałszywe :eviltong: A Kacperek nie dość, że kot to jeszcze rudy! Tak więc nie dziwi mnie jego oszustwo ;-) No i przecież to facet! Zrobi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę, a wiadomo, że najłatwiej symulując chorobę :diabloti:

Posted

Chyba rzeczywiście chciał mi napędzić strachu, bo dzisiaj już wszystko było ok, a Kacperek wywalał brzuchala do głaskania i barankowaniem zachęcał mnie do zabawy.

Za kilka dni będzie szczepienie. Czekam aż wetka zamówi szczepionki dla naszej licznej psio - kociej rodzinki.

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety nie udało się Kacperkowi wyzdrowieć i jesteśmy przez 7 dni na antybiotyku, flegaminie i immunoglukanie.
W przyszłym tygodniu kontrola.
Miejmy nadzieję, że szybko wypędzimy z Kacperka gluty, a tymczasem życzymy Wszystkim Przyjaciołom rudzielca Wesołych, rodzinnych Świąt i rychłego nadejścia wiosny :)



Liduś, znowu mam coś z banerkiem, bo jak nacisnę na banerek, to wchodzę do Poli :(
Już nie wiem co mam zrobić :(

Posted (edited)



Ewa, nie wiem dlaczego tak się dzieje... Nic nie zmieniałaś? Spróbuję jeszcze raz podlinkować ale kiepsko mi to idzie... Chyba wyszłam z wprawy.

Zobaczmy czy coś mi z tego wyszło:




U mnie działa ;-)

Edited by Lidan
Posted

Byliśmy dzisiaj na kontroli. Gluty poszły sobie tylko częściowo. Węzły też się zmniejszyły, ale leki musimy podawać jeszcze przez min 6 dni. Czyli walczymy do niedzieli włącznie.
Kacperek jest u wetki bardzo grzeczny, tylko biedna kobieta nie może posłuchać go, bo rudzielec tak mruczy :evil_lol:.

Posted

Bo on taki Walentynek jest :loveu: :evil_lol:

Zajrzyjcie. Może coś w oczko wpadnie i Polcię wspomoże:

[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242271-BI%C5%BBUTERIA-dla-Poli-do-27-04-godz-22-00?p=20728117#post20728117[/url]

  • 4 weeks later...
Posted

Niestety, nadal walczymy z gilem. Kacperek jest biedny z tym ciągle zatkanym noskiem. Kolejny antybiotyk nic nie pomógł. W poniedziałek zrobiliśmy posiew i czekamy na wyniki.
B ardzo martwię się o Kacperka, bo ma ciężki charczący oddech i nic mu nie pomaga. Nawet inhalacje nie pomogły.

  • 3 weeks later...
Posted

Nie zaglądałam, bo kolejny rudzielec mi się posypał.....
Karolka zobaczyłam leżącego w kuwecie, więc wpadłam w panikę. Było to w nocy, więc postanowiłam poczekać do rana i pojechać do naszej wetki. Na szczęście po badaniu moczu okazało się, że to jakiś stan zapalny w pęcherzu. Dostał przeciwbólowy, rozkurczowy i przeciwzapalny przez 3 dni. Dzisiaj był ostatni. No to wieczorem wymyślił sobie "rzyganko" i znowu się martwię.......

Kacperkowy posiew wykazał, że tylko jedna grupa antybiotyków jest skuteczna i w związku z tym musi być długo podawany, bo jak tego draństwa nie wybijemy, a organizm uodporni się na ten antybiotyk, to nie będzie czym go leczyć. Więc walczymy już kolejny tydzień, a przed nami jeszcze pewnie ze dwa tygodnie. W przyszłym tygodniu kontrola.
Najpierw dostawał w zastrzyku, a teraz rozpuszczam tabletkę i do pysia. Do tego immuno-glucan, krople do oczu, woda morska do noska i maść na zmaltretowany nosek.
Na szczęście widać poprawę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...