Jump to content
Dogomania

Kacperek ma dla kogo mruczeć... Kacperkowy traktorek zostaje u Evy2406 :)


Recommended Posts

Posted

Scorpionku, lepiej nie mówić.................zajrzałam tylko na chwilkę i zaraz zmykam pod kołderkę, bo nie mogę się ruszać, tak mnie boli :(
Wczoraj i dzisiaj byłam na festynach, ale mizerny efekt, ale i fanty były kiepskie, a ludzie dla idei jakoś niechętnie pomagają :(
Zakończyliśmy dzisiaj sezon festynowy i trzeba zacząć apelować o zbieranie fantów na przyszły rok, bo jeśli nie uda się zebrać to nie ma co jeździć.

Posted

[quote name='zuzlikowa']Ogrom ciepłych życzeń i pozdrowień!ZDROWIA!!!!!!!!!

Głaski dla wszystkich ogonków :).[/QUOTE]

[quote name='korek221']Zdrowiej Evciu:Rose::calus:[/QUOTE]

[quote name='tomcug']Zdrowiej Ewuniu!:calus:

Ja też leżę zagrypiona niemiłosiernie, u nas epidemia na całego.:shake:[/QUOTE]

Dziękuję za życzenia i ciepłe słowa. Rzeczywiście czuję się podle ( ból kosmiczny) i nic mi nie pomaga :( Pewnie po jakieś zastrzyki się wybiorę.

Moniko, Tobie i wszystkim tu zaglądającym też z życzę dużo zdróweczka :calus:

  • 4 weeks later...
Posted

Kacperek pamięta o swoich Kochanych Fankach, tylko jego pańcia nie może się ruszać i nowa sesja odciąga się na dalszą przyszłość.............:(

Rudzielec czuje się dobrze. Lgnie do człowieka, traktorkuje, apetyt ma dobry i ogólnie jest strasznie papuśny :)

Posted

EVA2406 napisał(a):
Kacperek pamięta o swoich Kochanych Fankach, tylko jego pańcia nie może się ruszać i nowa sesja odciąga się na dalszą przyszłość.............:(

Rudzielec czuje się dobrze. Lgnie do człowieka, traktorkuje, apetyt ma dobry i ogólnie jest strasznie papuśny :)


Ewuś... życzenia zdrówka...gorące bardzo!!!!!!... ślemy z całą psioludzką ekipą.

Posted

Dziękuję, że zajrzałaś :)
Historia Kacperka to wielotygodniowa walka o jego życie.
Jednocześnie była to dla mnie wspaniała lekcja o tym jak zwierzak prawie umierający szuka pomocy, a potem sam kurczowo trzyma się tego maleńkiego światełka życia.
Podziwiam go za to, że tak nam ufał i tyle znosił, aby żyć.

Posted

EVA2406 napisał(a):
Dziękuję, że zajrzałaś :)
Historia Kacperka to wielotygodniowa walka o jego życie.
Jednocześnie była to dla mnie wspaniała lekcja o tym jak zwierzak prawie umierający szuka pomocy, a potem sam kurczowo trzyma się tego maleńkiego światełka życia.
Podziwiam go za to, że tak nam ufał i tyle znosił, aby żyć.


Moje rudziaste kocisko! :)...traktorek niesamowity!
Ewuś... zawsze jestem i pozdrawiam całą rodzinkę...calusieńką!

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Nie martw się Kamilko, żyjemy, tylko praca, przygotowania do świąt i trochę szwankujące zdrowie robią swoje. Postaram się zrobić jakąś nową sesję świąteczną Kacperkowi i wątek zaraz się ożywi.
Kacperek czuje się dobrze, apetyt ma za dwóch, nosek i oczko musimy czyścić 3-4 razy w tygodniu, a poza tym wszystko ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...