dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 shanti, bardzo sie ciesze. Ja jak na zlosc zgubilam ladowarke i nie moglam od razu odpowiedziec na sms Tarzanki. Dopiero teraz udalo mi sie ja znalezc, juz nie powiem gdzie i od razu puscilam do niej odpowiedz, zeby skontaktowala sie z Toba i z Owieczka, bo mnie bedzie trudno dograc kwestie odbioru malutkiej. Najlepiej wiec, jak sie dogadacie we trojke. Najprawdopodobniej Tarzanka pojedzie w niedziele, jesli odczyta na czas mojego sms. Ja mam zawsze jakiegos pecha, ale mam nadzieje ze jeszcze zdazymy. Jesli Lorcia bierze antybiotyki to prosze nie zapomnij ich dac do Owieczki i cala instrukcje leczenia. Kobitki, w takim razie proponuje zalozyc watek Lorci i zaczynamy szukac pieniazkow na leczenie i na hotelik. Ktora z Was zechce sie podjac tego zadania?:cool3: Ade jeje poprosze o wystawienie kilku zabawek dla malej na bazarek, ale kto umie prowadzic ten handel? :evil_lol: Ja nie mam pojecia :shake: Musimy Lorci znalezc wypasiony palac z sofami i ze zlotymi miskami oraz z kamerdynerem, a co:evil_lol: PS. Owieczka na pewno da rade z wetem, dojda tylko dodatkowe koszty. Transport 250 zl oplace z mojej swinki za posrednictwem ady-jeje, takze spoko ;) Nr tel do Owieczki 782-674-952 Nr tel do Tarzanki 783 - 615 - 838 Ide odespac zarwana noc, jesli moge jeszcze w czyms pomoc - to od godz. 11.00 bede na kompie. Quote
Ada-jeje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Tu Cie rozczaruje dusje, bo ja nie robie bazarkow, moge jedynie wyslac kilka zdjec fantow na bazarek, a najlepiej jak przyjedzie ktos z JZ i zabierze sobie fanty, bo teraz u mnie zaczyna sie robic ciasno. Quote
dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Ada-jeje napisał(a):Tu Cie rozczaruje dusje, bo ja nie robie bazarkow, moge jedynie wyslac kilka zdjec fantow na bazarek, a najlepiej jak przyjedzie ktos z JZ i zabierze sobie fanty, bo teraz u mnie zaczyna sie robic ciasno. Zle sie wyrazilam, szlo mi o ewentualne zrobienie fotek kilku rzeczy i jakis opisik i wyslanie do osoby mogacej otworzyc i poprowadzic bazarek, no i wysylke. Narozsadniej jednak byloby jak piszesz - zabranie tych rzeczy przez kogos z JZ od Ciebie. Tak najprosciej. Quote
Ada-jeje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Otoz to, jak fanty pozostana u mnie a przesle tylko fotki to wysylka musze sie zajac sama ( niechetnie) Quote
dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Czy shanti juz sie umowila z Tarzanka ? Upss, mam nadzieje, ze Tarzanka nie wyjechala bez Lorci przez ta moja ladowarke. Dajcie znac tutaj, ok? :oops: Se skopiowalam Lorcie. Pokazuj sie malutka Quote
dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Popisze sobie do siebie samej :evil_lol: bo juz wiem co i jak. Dzwonilam do Tarzanki i Lorcia juz dzisiaj bedzie u Owieczki w Jej Rajskim Domku :multi::multi::multi: Sprezamy sie drogie ciotki i szukamy kasy dla ksiezniczki ;) Kto zaklada watek Lorci? Kto podejmie sie poprowadzenia bazarku? Kto zrobi banerek z aktualnym tytulem / dramatycznym , bo wesolo nie jest/ ? Owieczka na pewno wejdzie tutaj w poniedzialek, ale watek byloby dobrze juz zalozyc coby tam byly wszystkie wiesci o Lorci :lol: Quote
dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 monika55 napisał(a):Lorcia pojechala. Super :multi: Kochana Lorciu :loveu: od dzisiaj bedziesz najszczesliwszym psiakiem pod sloncem :loveu: Badz grzeczna u cioci Owieczki i wracaj szybciutko do zdrowka, ksiezniczko :lol: shanti, czy Lorcia musi miec odkryta skore/ rane po niej, czy tez moze nosic koszulke chroniaca ja przed wylizywaniem itp.? Jesli moze miec cos na sobie, to kupie dla niej tutaj fajowskie ubranko pooperacyjne ze streczu i z rzepami, bardzo latwe w "obsludze" na siu i jednoczesnie chroniace przed jezorkiem zadnym :evil_lol: dotykania tej rany Quote
shanti Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Sorki ja dopiero teraz. Lorcia pojechała. Dałam antybiotyk na dziś i pojutrze, mam nadzieję, że Owieczka da zastrzyk, lub bedzie ktos kto to zrobi. Słabo to dograne było, bo czasu brakło, ale mam nadzieje że się wszystko ułoży i ważne, że Lorcia bezpieczna. Jutro zadzwonię do Owieczki i dowiem się wszystkiego. Na dogo będę wieczorem, bo pracuję. Fantów u mnie też dostatek, jesli ktoś sie podejmie bazarków to chętnie przekażę. Dusje, Lorcia na pewno bedzie potrzebowała jeszcze wizyty u weta, więc poczekajmy co on powie, ja nie znam się na tyle, żeby sie wypowiadac co jej będzie potrzebne. Ale dziękuję za ofertę pomocy w kwestii ubranka, na pewno sie przyda:lol: Quote
dusje Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 shanti napisał(a):Sorki ja dopiero teraz. Lorcia pojechała. Dałam antybiotyk na dziś i pojutrze, mam nadzieję, że Owieczka da zastrzyk, lub bedzie ktos kto to zrobi. Słabo to dograne było, bo czasu brakło, ale mam nadzieje że się wszystko ułoży i ważne, że Lorcia bezpieczna. Jutro zadzwonię do Owieczki i dowiem się wszystkiego. Na dogo będę wieczorem, bo pracuję. Fantów u mnie też dostatek, jesli ktoś sie podejmie bazarków to chętnie przekażę. Dusje, Lorcia na pewno bedzie potrzebowała jeszcze wizyty u weta, więc poczekajmy co on powie, ja nie znam się na tyle, żeby sie wypowiadac co jej będzie potrzebne. Ale dziękuję za ofertę pomocy w kwestii ubranka, na pewno sie przyda:lol: Czekamy wiec na relacje shanti z pierwszej nocki i z pierwszego dnia Lorci u Owieczki :multi: Ksiezniczka Lorcia na pewno nie bedzie narzekac ;) Quote
dusje Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Wlasnie nadszedl SMS od Tarzanki - Lorcia bezpiecznie dojechala wczoraj do Owieczki :multi: Tarzanko :lol: serdecznie dziekuje za transporcik :Rose: Quote
monika55 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Dziekujemy bardzo. Shanti ,jesli jest w pracy , to pojawi sie dopiero wieczorem. W schronisku internetu nie ma. Quote
Tarzanka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Hej! My już w domu ledwo na oczy widzimy po takiej podróży. Shanti włożyła małą do samochodu, bo mówiła że może dziabnąć. Mała całą drogę była niespokojna, trochę leżała ale więcej się kręciła po kanapie. Pewnie dlatego, że ją pupka bolała :( Ogólnie podróż bezproblemowa. Nie wiem co jeszcze napisać bo ledwo funkcjonuję. Quote
dusje Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Tarzanka napisał(a):Hej! My już w domu ledwo na oczy widzimy po takiej podróży. Shanti włożyła małą do samochodu, bo mówiła że może dziabnąć. Mała całą drogę była niespokojna, trochę leżała ale więcej się kręciła po kanapie. Pewnie dlatego, że ją pupka bolała :( Ogólnie podróż bezproblemowa. Nie wiem co jeszcze napisać bo ledwo funkcjonuję. Tarzanko :lol: dziekujemy. Odespij dobra kobieto te podroz i trzymaj sie mocno :lol: Ja zas jeszcze raz upomne sie o pomoc w zalozeniu watku, itd. Moze wolontariuszki zechca pomoc? Maja fajne pomysly i zakladaja odjazdowe wateczki :multi:a Lorcia, poki co ma pusta sakiewke i czekac dluzej nie moze .................. Quote
monika55 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Psiara, fajnie ze sie podjelas. Pamietaj co uzgadnialysmy. Kontaktuj sie z shanti jak czegos nie bedziesz wiedziec. Quote
dusje Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 psiara_agg napisał(a):Ja mogę się podjąć założenia wątku, ;) Super. Proponuje dramatyczny tytul, niech se ludziska zajrza do Loruni i podziwiaja jej urode a i moze grosika nie poskapia ;) Swoja droga, musi ja potwornie bolec ta pupinka :-( ale teraz bedzie juz tylko lepiej. Pomalutku wykuruje sie i tylko patrzec jak zacznie sie usmiechac :lol: Moze ktos pojdzie za ciosem i zorganizuje slicznosciowy bazarek dla ksiezniczki? :cool3: No i ten aktualny banerek. Ja jestem noga w tych sprawach, mieszkam za daleko i nie jestem w stanie na biezaco dowiadywac sie o to czy owo. Zreszta z moja daleko posunieta i galopujaca demencja nie byloby wiele pozytku ze mnie :evil_lol: To jak? Bedzie chetna do handelku? :razz: Quote
monika55 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Zakladaj ten watek. Moze bedzie pierwsza wplata. Quote
MORETA/KEYA Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Jest chętna na nie dużego pieska.Nie znam tej osoby osobiście bo w innym temacie pojawiła tylko wzmianka o chętnej wziąć psa.Mam jej numer telefonu jak by co.Siedzę dziś długo więc jestem pod telem 504741779 Pozdro gośka Widzę,że już nie ma nikogo:shake: No nic...dobranoc Quote
dusje Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Moze szansa dla Lorci albo innego psiaczka ? Ciekawa jestem jak czuje sie Lorcia, jak spedzila weekend ;) Quote
MORETA/KEYA Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Też tak pomyślałam...Czekam jak by co na odzew Quote
MORETA/KEYA Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Idę teraz z pieskami na krótki spacerek i zaraz będę.Ale jestem pod telem Już jestem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.