Szybowiec Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Kuna-zaglądamy i dopingujemy!!!!!!! :p Buuu...Ja też chcę,żeby TANIA tak zachowywała się!:placz: Ale dzisiaj przy sprzątaniu zachowywała się jakby znała nas od wieków!!:cool3: Może tez przyjdzie i na nią czas,że będzie taka milusia...:lol: Quote
Kuna Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 [quote name='"Szybowiec"']Buuu...Ja też chcę,żeby TANIA tak zachowywała się!:placz: Ale dzisiaj przy sprzątaniu zachowywała się jakby znała nas od wieków!!:cool3: Może tez przyjdzie i na nią czas,że będzie taka milusia...:lol: [SIZE=2]Na pewno, wierzę w Ciebie :cool3: bbgm, to nie jest ten pies. Na zdjęciach, które mi przysłałaś wyraźnie widać, że tamten miał na klacie duże, białe znaczenie. Niemal śliniak. Fafik ma niewielką plamkę. Quote
Nemi Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Zapisuję sobie temat , może będą jakieś nowe wieści o Fafiku ;) Quote
Kuna Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Witam, nie było nas tu sporo czasu, bo cos mi się porobiło i nie mogłam otworzyć tego wątku. Ale wreszcie się udało:multi: Żyjemy sobie wszyscy razem w harmonii i coraz wiecej o sobie wiemy. W sumie to calłkiem nieźle się dzieje:lol: Po pierwsze z poruszaniem się Fafika jest teraz bardzo dobrze, okazuje się, że dobre odżywianie, dbanie, miekkie posłanie itp. mogą zdziałac cuda:cool3:, w każdym razie Fafik teraz galopuje jak "ta lala", potrafi przebiec ze mną 4 km i wogóle jest bardzo sprawny - to pierwsza dobra wiadomość. Gdzieś w trakcie badań lekarskich okazało się, że miał olbrzymiego guza na jądrze, ale jest już wykastrowany, więc mamy nadzieję, że jest po kłopocie. Modzele nie znikły, ale są jakby mniejsze i juz nie takie nabrzmiałe:lol: No i najważniejsza dobra wiadomość: Fafik jest mój:multi:, a dokładniej chodzi mi o to, że w końcu udało mi się pokonać TZ-ta w walce o miłość Fafika. Gdzie ja tam i Fafik.. ja przy kompie - Fafik obok na łóżku, ja w kuchni przy garach - Fafik lezy na srodku na dywaniku, ja z innymi psami - Fafik w bezpiecznej odległości, ale w polu widzenia. Polubił jeżdżenie samochodem, do kojca wchodzi sam, wystarczy mu powiedziec (warunek : w kojcu musi być Liszka albo Ak-ene a najlepiej obie;)), zresztą jak mówię do kojca to idzie do kojca, do domu, do samochodu... zawsze idzie tam gdzie trzeba, taka z niego mądrala. Stróżuje cudnie i mądrze, czyli wpuszcza i nie wypuszcza, bardzo reaguje na moje emocje... a to znaczy, że jak kogoś lubię to Fafik w najgorszym razie olewa, ale jak nie lubię albo powiedzmy mam niepewny stosunek (przychodzi ktoś obcy) to muszę na niego uwazać, bo chce atakować. To samo dotyczy zwierząt, zatakował już dwa razy konia, który chciał mnie zdominować, a wczoraj omal nie rzucił się na boksera, którego mam na tymczasie http://www.dogomania.pl/forum/f1164/zolty-boxer-znaleziony-w-gminie-tykocin-144015/index9.html , bo krzyknęłam na niego za to, że omal mnie nie przewrócił... Słowem mam swojego obrońcę i opiekuna:loveu: Oczywiście nadal jego ulubionym zajęciem jest leżenie ale od czasu do czasu szaleje z Liszką, dziko galopując i bawiąc się z nią. Jak pierwszy raz to robili to nie mogłam uwierzyć, że mój autystyk Fafik jest skłonny do zabaw. No i chyba wystarczy na dzisiaj opowiadania:lol: za jakiś czas wstawię nowe zdjęcia, a teraz dobranoc. Quote
Nemi Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Kuna napisał(a):Słowem mam swojego obrońcę i opiekuna:loveu: Ale super !!! Bardzo się cieszę, że tak to się wszystko poukładało. No i mam nadzieję, że Nadirowi też się poukłada. Quote
GameBoy Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Kuna super informacje :p pokaz wiecej fotek prosimy :oops: Quote
Kuna Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Obiecuję, że jak tylko takowe będę mieć to wstawię:lol:Mój aparat strasznie rozmazuje zdjęcia w ruchu, a Fafik jak tylko się na niego "zasadzę" z aparatem radośnie do mnie biegnie:evil_lol:, no chyba, że leży... ale przeciez nie będę wstawiać tylko leżących zdjęć:placz: W każdym razie zamówię kumpla z aparatem i zrobimy sesję. Quote
GameBoy Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Kuna napisał(a):Obiecuję, że jak tylko takowe będę mieć to wstawię:lol:Mój aparat strasznie rozmazuje zdjęcia w ruchu, a Fafik jak tylko się na niego "zasadzę" z aparatem radośnie do mnie biegnie:evil_lol:, no chyba, że leży... ale przeciez nie będę wstawiać tylko leżących zdjęć:placz: W każdym razie zamówię kumpla z aparatem i zrobimy sesję. spokojnie - poczekamy :p Quote
Kuna Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 GameBoy, wprawdzie nie zrobił ich kolega, tylko ja:oops:, ale są i nawet nie leżące:lol: .. a w sumie jak leży tez ładnie wygląda:evil_lol: Quote
GameBoy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 piekny pies i jak siersc sie blyszczy :loveu: strasznie mnie smiesza takie uszy na boki jak czapka napoleona, moja sucz niestety bezucha :roll: Quote
Kuna Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Tak... uszy ma rzeczywiście śmieszne:lol:. Tak na boki trzyma wówczas, gdy jest zrelaksowany i wręcz znudzony, wygląda wtey jak nietoperz:evil_lol: Natomiast najmniejsze zainteresowanie bądź zaniepokojenie objawia "postawieniem" ich. Twoja sucz nawet bez uszu śliczna:lol: Quote
GameBoy Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Kuna']Tak... uszy ma rzeczywiście śmieszne:lol:. Tak na boki trzyma wówczas, gdy jest zrelaksowany i wręcz znudzony, wygląda wtey jak nietoperz:evil_lol: Natomiast najmniejsze zainteresowanie bądź zaniepokojenie objawia "postawieniem" ich. Twoja sucz nawet bez uszu śliczna:lol:[/quote] sliczny pies, bardzo sie ciesze, ze tak dobrze trafil :loveu: Quote
iwi10 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Pewnie już wszyscy o Fafiku zapomnieli, a ja napiszę że poznałam go osobiście i jest cudownym psiakiem, a najbardziej mnie rozbawiło zachowanie jego że jak mu się nie podoba coś to tak fajnie mruknie niezadowolony. Widać że jest bardzo szczęśliwy, szkoda tylko że nie wszystkie psiaki mają takie szczęście w życiu. Quote
Kuna Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Dziękuję Iwonka :) za miły wpis. Fafek rzeczywiście wygląda na szczęśliwego, a najbardziej widac to z rana jak się wtarabania pod kołdrę :-P - jest taki zadowolony z tego, że mu się udało, ze tylko pomruki wydaje. Zdjęć mu ostatnio swiezych nie robiłam, ale teraz jest okazja, więc niebawem ozywię wątek :) Quote
bbgm Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 "Zawsze kiedyś przychodzi ten dzień, w którym Twój przyjaciel spogląda Ci w oczy po raz ostatni i nawet Twoja miłość, chociażby była najsilniejsza nie jest w stanie tego zmienić". Quote
Kuna Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dziękuje Ci, Kamila... Wiecie, w zyciu każdego z nas przewija się wiele psów, ale zawsze jest taki jeden, który szczególnie zapada w serce... Fafik - mój syn - juz nie będzie tłukł mi szklanek ogonem, czyścił lodówki do światła, nie pogryzie mi drzwi i juz nikt nie powie mi na wsi "pani, ten siwy pies jest okropnie niebezpieczny", choć nigdy nikogo nie ugryzł.. Kocham Cie Fafku bardzo i bardzo mi Ciebie brakuje i wiem, że kiedys jeszcze władujesz mi się na kolana i zaśniesz pochrapując i popierdując. Juz nigdy nie będę miała takiego PSA. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.