magda&miki Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 miki czasem wymiotuje w domu... jak moge temu zaradzic? Quote
Gosia Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Psy czasami wymiotują, to normalne. Pytanie- jak często wymiotuje? Czym? Pianą, żółcią, czy jedzeniem? Zaraz po jedzeniu, czy w różnych porach? Gosia Quote
Adiraja Posted January 7, 2005 Posted January 7, 2005 Są dwa topiki o wymiotach... podane na talerzu w topiku PRZED ZAŁOŻENIEM NOWEGO TEMATU SPRAWDŹ LISTĘ !!! Żółte wymioty Nie umie zwymiotować Można przeczytać i się do nich dopisać :-? Quote
magda&miki Posted January 12, 2005 Author Posted January 12, 2005 miki wymiotuje czasem czesto a czasem z przerwami (np. tydzien spokoju i 3 dni wymiotow), wymiotuje czasem zolcia (ale wiem ze to normalne), ale ostatnio zaczol wymiotowac jedzeniem... wymiotuje w roznych porach ostatnio cala noc wymiotowal :/ Quote
grygy Posted January 12, 2005 Posted January 12, 2005 No to chyba normalne, jest, że trzeba iść z psem do lekarza :-? PRzez internet my nic nie poradzimy chyba :roll: Quote
o2_ana Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 do Magda & Miki Moj tez dosyc czesto tak wymiotowal i przestalam dawac slodycze.Narazie pomoglo:)moze to i u ciebie jest powodem? Quote
Daga_i_Oskar Posted January 13, 2005 Posted January 13, 2005 Mojej koleżanki piesio bardzo często wymiotujei to różniście, bo raz pisaną, raz żółcią, a jeszcze następnego dnia jedzeniem. Najpierw wet powiedział, ze ma źle zbilansowane jedzonko, a nastepnym razem stwierdził u piesia angine i podawał mu zastrzyki, jednakże i to nie pomogło, bo piesio nadal wymiotuje. Nie byłoby tygodnia, żeby choć raz nie zwymiotował. Nikt już nie wie co mu jest ... Quote
Aimee Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Laberia kiedys, jeszcze w szczenięctwie bardzo często wymiotowała. Wtedy przechodziła na dietę lekkostrawną, i to na ogół pomagało Miałam tez taki przypadek, że wymiotowała żółcią co jakieś 15 minut, bolał ja brzuch, nie miała siły wstać. Zadzwoniłam do weta i kazał kupić czopki o nazwie "Torecan". labrie faktycznie, przestała zwracać, ale okazało się, że ma anginę. Quote
julita104 Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 ja tez popieram opinie ze to kwestia diety Tofi jest na diecie dla wrazliwych przewodow pokarmowych + domowej gotowanej i baaaardzo mu to sluzy awczesniej bywalo roznie. Moze w tym wzgledzie vet powinien cos doradzic Quote
Figusia Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Figa dzisiaj wymiotowała pianą. Nie dużo ale jednak. Teraz jest już wesoła, ale jedzenie nie zjedzone. Iść do weta czy obserwować? Quote
Magda Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Miki tez czasami wymiotuje zolta piana, ale zachowuje sie normalnie. Powinnas obserwowac, jesli sie bawi i nie widac zlych objawow to jest wszystko OK;) Quote
Figusia Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Dzięki. Już jest dobrze. Zjadła śniadanko i ma humor dobry. Mam nadzieję, ze jednak nic jej nie jest. Quote
Magda Posted January 29, 2006 Posted January 29, 2006 Tak czasem jest. U nas najczescie w nocy, po dobrej kolacji. Czestym powodem jest za szybkie zjedzenie (u mikiego). Quote
madziulka Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 ja zauważyłam że Tiko jak coś dopadnie na spacerze i nie zdążę mu tego zabrać ,wówczas wymiotuje po jakimś czasie . Myślę że jest to spowodowane tym co zjadł na polku.Uwielbia bawić się np.chusteczkami higienicznymi (potrafi rozerwać paczkę ) częściowo pewnie połyka i wtedy znów jakieś "odbijania" wyraźnie go pociąga na wymioty. Quote
marlena924 Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 Toffiś na szczescie nie ma takich problemow. Nic sie nie dzieje jak chusteczki pogryzie albo misia rozszarpie :]Dzisiaj też papierki gryzł i połykał, ale nic sie nie stało tylko uciekał :D Chciał mi gazetę porwać :D Quote
julita104 Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 madziulka napisał(a):ja zauważyłam że Tiko jak coś dopadnie na spacerze i nie zdążę mu tego zabrać ,wówczas wymiotuje po jakimś czasie . Myślę że jest to spowodowane tym co zjadł na polku.Uwielbia bawić się np.chusteczkami higienicznymi (potrafi rozerwać paczkę ) częściowo pewnie połyka i wtedy znów jakieś "odbijania" wyraźnie go pociąga na wymioty. u mnie pozarcie chusteczki zapoczatkowalo problemy z przewodem pokarmowym, teraz Tofik jest bardzo wrazliwy. Zreszta wtedy mial juz tak podraznione wnetrznosci ze o malo operacja sie nie skonczylo. Odradzam wiec tego typu zabawy Quote
melinda:-) Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 u mnie do tej pory nie bylo problemow z wymiotami ale wczoraj wstala melinda i wymiotowala zółcia i nieiwem jaka to przyczyna:shake: polozyla sie spac i byla taka dziwnie spokojna jak na nia:crazyeye: wiec to mnie zanipokoilo... ale poznij jak wstala dostala sniadanko i teraz jest dobrze...nieiwem nibede narazie jechac z nia do veta moze to mala niestrawnosc zaobserwuje ja no bo co....mam nazizje ze sie to niepowtorzy Quote
julita104 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 Moze cos zjadła, nawet paproszki z podłogi mogą podraznic zołądeczek takiego delikatnego pieska jak york. jak sie to nie powtorzyło to sadze ze nie ma podstaw do niepokoju! Quote
Megula Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 Megi kiedyś też zwymiotowała żółcia ale potem było OK. A dzisiaj rano o 6 wymiotywała i w południe :roll: Ale potem już było dobrze. Jak to się znowu powtórzy to pójdę z nią do weterynarza. Quote
melinda:-) Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 u nas te wymioty byly jednorazowe i narzie wszystko oki:lol: bede ja obserwowac i mam nadzijze ze sie niepowtorzy .... Quote
Megula Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Hey, hey! No niestety u nas znowu sie to powtórzyło :roll: Dziś rano wymiotywała żółcia, ale teraz znowu jest wszystko dobrze, i śniadanko nawet zjadła.. Tylko że mnie niepokoi to że tak jest codziennie.. Julita Twoj piesek mial coś z przewodem pokarmowym. Jakie były objawy? Tez wymiotywał żółcia? Quote
Moniś Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [quote name='Megula']Hey, hey! No niestety u nas znowu sie to powtórzyło :roll: Dziś rano wymiotywała żółcia, ale teraz znowu jest wszystko dobrze, i śniadanko nawet zjadła.. Tylko że mnie niepokoi to że tak jest codziennie.. Julita Twoj piesek mial coś z przewodem pokarmowym. Jakie były objawy? Tez wymiotywał żółcia? My niedawno mieliśmy takie sensacje żołądkowe :shake: Niestety samo nie przeszło. Noddy albo wymiotował albo podbijało go. U weta dostał 3 zastrzyki i narazie jest spokój :roll: Nie martw się! Będzie dobrze! Quote
madziulka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Jakiś miesiąc temu Tiko miał podobne objawy ,przez kolejne trzy dni z rzędu wymiotował żółcią 1-2 razy dziennie ,podawałam mu kwas mlekowy taki w ampułkach jak dla małych dzieci i przeszło . Może to było spowodowane tym że wcześniej dostał do zabawy kość cielęcą (ugotowaną i wyprażoną w piekarniku) bardzo mu smakowała bo zajmował się nią przez cały dzień i dość dużo zjadł . Quote
Megula Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Jutro pójde z nią do weta. Ciekawe co stwierdzi.. Mam nadzieje że to nic takiego. :roll: Quote
julita104 Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 [quote name='Megula']Hey, hey! No niestety u nas znowu sie to powtórzyło :roll: Dziś rano wymiotywała żółcia, ale teraz znowu jest wszystko dobrze, i śniadanko nawet zjadła.. Tylko że mnie niepokoi to że tak jest codziennie.. Julita Twoj piesek mial coś z przewodem pokarmowym. Jakie były objawy? Tez wymiotywał żółcia? Tofik ma wrazliwy przewod pokarmowy Zaczelo sie kiedys od tego ze wymiotowal jak tylko cokolwiek zjadl, no potem to juz zolcia; mial bardzo twardy i bolący brzuszek, nagazowane jelitka. No i oczywiscie byl smetny bardzo. Dostal zastrzyki, leki (po szczegolowych badaniach) i teraz jest ok. Trzeba tylko rozwaznie dobierac mu jedzonko, nie ryzykowac z eksperymentami i pilnowac zeby nie zjadl nic co sie do jedzenia nie nadaje (jak np ukochane chusteczki higieniczne) Megula jak to sie powtarza to koniecznie vet musi zobaczyc. A mierzylas temperature? Moze to jakis stan zapalny? Albo cos podraznilo i jeszcze nie wydostalo sie z zoladka. No nie wiem, przez net ciezko tak dokladnie radzic. Chyba warto zasiegnac rady lekarza. Zaskakujace jest to ze je i jedzenia nie zwraca, tylko ta zolc, jakby to bylo cos powaznego to by wszystko zwracala. Nie podjada Ci gdzies czegos z podlogi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.