Aska7 Posted December 31, 2022 Posted December 31, 2022 Dnia 31.12.2022 o 18:51, Tianku napisał: Bali sie o swoj wizerunek na wsi ... Ze psa nie wzieli... To teraz na pewno ich wizerunek ulegnie poprawie Zreszta nie wazne nie zaluguja nawet na pisanie o nich.. Wizerunek na wsi ? Quote
Tianku Posted December 31, 2022 Posted December 31, 2022 Dnia 31.12.2022 o 20:03, Aska7 napisał: Wizerunek na wsi ? Mieszkam na wsi ... Quote
Aska7 Posted December 31, 2022 Posted December 31, 2022 Ja też. Wizerunek na wsi dotyczy "nowych". Nigdy starych, niestety. Quote
Tyśka) Posted December 31, 2022 Author Posted December 31, 2022 Spokoju i dobroci na ten rok Wam życzę. Quote
Tianku Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 oby dzisiejszy dzień przyniósł jakieś wieści o Łatce Quote
Nesiowata Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Dnia 2.01.2023 o 07:54, Tianku napisał: oby dzisiejszy dzień przyniósł jakieś wieści o Łatce Amen. Quote
Kamila Proc Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 spokojnie czekamy(choc spokoj udawany) Quote
Tyśka) Posted January 2, 2023 Author Posted January 2, 2023 Zrzeczenie ustne jest, zgłoszenie o Łatce poszło do gminy pod koniec listopada, jak i informacja, że Stowarzyszenie przejmuje opiekę. Suczka została wywieziona do kogoś, podobno jest w którejś z okolicznych wsi i mieszka w kojcu z budą, tyle się udało dowiedzieć, ale nikt poza osobą która Łatkę wywiozła nie wie, gdzie Łatka jest i na ile to prawda. A szkoda, że nie ma chęci współpracy, bo jeśli Łatka miałaby dobre warunki to Stowarzyszenie by tylko sprawdziło i podpisało umowę adopcyjną. Dziewczyny nie mają żadnych roszczeń do nikogo, nie chcą pieniędzy za karmienie i opiekę, nic, chcą tylko pewności, że Łatka żyje w godnych warunkach i ma odpowiedzialnego opiekuna. 1 Quote
Isiak Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 O ile nie dostała siekierą albo nie wisi gdzieś przy drzewie w środku lasu Quote
rozi Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Wszystko zależy od dobrej woli osoby, która Łatkę wywiozła. Quote
Tyśka) Posted January 2, 2023 Author Posted January 2, 2023 Poszło o Hotelik, właśnie się okazało. Ludzie mylą hoteliki ze schroniskiem. Wystraszyli się, że sunię zagryzą psy albo tam przepadnie i umieścili u kogoś w kojcu z wybiegiem do obory. Nie chcą słyszeć o oddaniu Łatki, później opiszę więcej ale raczej nic się już się nie zdziała... Ta historia to jak jakaś telenowela. Czuję się przerzuta, częściowo strawiona i wypluta. Cale dnie i noce na telefonie, jeszcze odbieralam niemiłe wiadomosci (podejrzewam że od mieszkańców wsi). Kilku rzeczy nie wiedziałam przed podjęciem się pomocy Łatki, stowarzyszenie też nie, te wyszły dopiero po zaginięciu suni. Quote
dwbem Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Co za durni ludzie, serca nie mają i rozumu też. Szkoda suni, co to za życie w oborze, to nie krowa. I co to za baba, kretynka, po co zabrala sunię skoro oddala ją innym ludziom. Quote
Tyśka) Posted January 2, 2023 Author Posted January 2, 2023 Zapewne oni sami tak trzymają swoje psy... ok. Ogarnę swoje życie, które odstawiłam w kat od 30.12. i Wam skrobne więcej. Quote
rozi Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Pozostają proste formalności, czyli umowa adopcyjna ze Stowarzyszeniem. Quote
Tyśka) Posted January 2, 2023 Author Posted January 2, 2023 Dnia 2.01.2023 o 15:33, rozi napisał: Pozostają proste formalności, czyli umowa adopcyjna ze Stowarzyszeniem. To też nie takie proste:) Znalazla się nagle po ponad miesiącu współwłaścicielka Łatki. Dzisiaj dzwoniła do Stowarzyszenia. Później opiszę. Wątek niestety do zamknięcia, kto wpłacił już temu zwrócimy pieniądze. Quote
Gabi79 Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Dla takich ludzi z mózgiem wielkości orzeszka ziemnego kojec i buda to są super warunki. Czy oni nie rozumieją, że ktoś chce pomóc suni? Jak pomyślę o niej, że jest tam w kojcu, a do jedzenia dostaje jakieś pomyje, to słabo mi się robi. Łateczko, tak mi przykro Quote
Tyśka) Posted January 2, 2023 Author Posted January 2, 2023 Potrzebuję chwili, aby to opisać wszystko. Działo się duzo przez ostatnie dni. Pojawiły się plotki o stowarzyszeniu i mało życzliwi ludzie, którzy do nas pisali. Dzisiaj gmina uznała, że skoro spadkobiercy się odnaleźli po tym czasie to oni są właścicielem. Otrzymali pismo od Stowarzyszenia, że od listopada sunia jest pod ich opieką, ale nie chcą się ustosunkowywać i to sprawa pomiędzy Stowarzyszeniem a krewnymi. Mają się sami dogadywać bez udziału gminy. A dzisiaj po południu odnalazla wspolwlascicielka suni... Do Stowarzydzenia zadzwoniła Pani, która przedstawiła się jako właściciel Łatki, tzn osoba która 6 lat temu Łatkę uratowała (znalazła ja pod śmietnikiem jako szczeniaka) i ulokowała w domu zmarłego pana. Na nią jest niestety książeczka, przez lata łożyla na szczepienia i sterylizację, pomagała panu finansowac karme. Kiedy Pan zmarł podobno (niestety, ustalenia nie były nagrywane) Pani była obecną jak sasiadkom karmicielkom krewni zmarłego wyrazili zgodę na szukanie domu. W rozmowie nie było mowy o hotelu, nie oponowała . Widząc że szukamy transportu do hotelu, a majac złe skojarzenia z hotelem zabrała z krewną sunię i ulokowała na wsi u kogoś w kojcu (ale zapewniała że to super warunki bo sunia ma budę i słomę i może spać jeszcze w oborze). Dodam, że tej części historii nie znałam ani ja, ani Stowarzyszenie. Nie miałyśmy pojęcia, że ktoś utrzymywał Łatkę poza panem i że ew. książeczka jest na kogoś innego niż na Pana. Jak sasiadki chcialy sie dowiedzieć czy Łatka ma ksiazeczke to sie nie dowiedziały (tzn. nikt im nie powiedział że ma) i zalozyly suni drugą... Słowem, w takich okolicznościach nie można nic zrobić, bo Pani jest wspolwlasciciem. Ta pani nie chciała słuchać, że istnieją hotele domowe i Łatka będzie tam bezpiecznie spać na łóżku, ze bedą relacje. Powiedziała że zna warunki w hotelach i nie skaże na takie warunki Łatkę.Nie jesteśmy teraz w stanie udowodnić, że jest inaczej, tzn ze przez miesiac sunia zajmowały się tylko sąsiadki. Pani nie była zainteresowana pomocą szukania Łatce domu, przecież jej znalazła. A że to kojec z budą... Proszę o napisanie komu zwrócić pieniądze. Osoby, które nie chcą zwrotu (również z pieniędzy że zrzutki) proszę o wskazanie innej organizacji prozwierzecej, która otrzyma zebrane darowizny. Stowarzyszenie totalnie nie chce, aby ktokolwiek pomyślał, że one na tej historii chciały sobie dorobić. Naprawdę czesc informacji otrzymałyśmy dopiero teraz. Jestem załamana. Nie tak miało to wyglądać. W ogóle jakbym nie napisała publicznie, że szukamy transportu do hotelu to Łatka by pojechała. Przepraszam, Łatko... 1 Quote
mdk8 Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 Kojec, buda , obora.... No faktycznie super warunki. Życzę tej pseudowłaścicielce aby na starość zaznała " takich luksusów" Quote
Tianku Posted January 2, 2023 Posted January 2, 2023 A ja mysle ze jak wszyscy ochloną to Stowarzyszenie powinno zrobić drugie podejscie ... Tysiu nie masz sobie nic do zarzucenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.