Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję za rady. Kupiłam dzisiaj kaganiec dla Mili, taki delikatny, materiałowy, ale tak ciężko mi na nią patrzeć. Ona ma buźkę stworzoną do buziaków, a nie do kagańca :placz::placz::placz: Zrobię wszystko, żeby oduczyć ją tych złych zachowań i już niedługo kaganiec rytualnie spalimy w kominku :evil_lol: I obiecuję, że będą foty z wydarzenia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nyu napisał(a):
Tylko niech nie dojdzie do sytuacji, ze Mili chodzi caly dzien w kagancu po mieszkaniu.. ;)

Powodzenia, trzymam za Was kciuki! :)


Ależ ja jej w ogóle tego kagańca nie zakładam. To tylko na kryzysowe sytuacje :evil_lol: Jak jesteśmy same to się miziamy i całujemy, nie potrzeba nam tego świństwa! :lol:

Shappy napisał(a):
śliczna suczka ;)


Dziękuję, nie zaprzeczam :lol:

Posted

Żeby nie było, że tak sobie tylko piszę, a żadnych fotek nie daję :cool3:

Milka chłodzi dupkę na zimnej podłodze:





Milusi portret własny :evil_lol:



I jeszcze właśniejszy portret :evil_lol:


A teraz uwaga - HIT! Zobaczcie z jakiej pięknej miseczki je Milusia - prawda, że idealna? :evil_lol::lol: Przyjechała prosto z paryskiego Disneylandu :razz:

Posted

Miska godna księżniczki, ale zachowanie jak na razie nie :diabloti:.
Trzymam kciuki za wyprowadzanie Milki z wariactw i ponownie polecam kontakt z jakimś specem-szkoleniowcem-behawiorystą.

Posted

Jak masz z nią jakies problemy to polecam dwie książki: sygnały uspokajające. Jak psy unikaja konfliktów oraz Strachopies. Ja je wyporzyczyłam w bibliotece. Są tam fajne pomysły jak zaradzić lękliwym lub agresywnym zachowaniom. Ta druga daje konkretne etapy szkolenia z psem bojaźliwym, ale bardziej podoba mi sie pierwsza czyta się ja w 2 h :lol:
pozdrawiam

Posted

Dziękuję bardzo za wszelkie słowa wsparcia! :loveu:

Wczoraj przyjechałyśmy z Milką do Warszawy (bo to tutaj na stałe mieszkamy). I tak jak się spodziewałam - znowu wielki stres. Bała się drzwi otwieranych i zamykanych przez sąsiadów, windy, obcych terenów. Na szczęście dzisiaj jest już o niebo lepiej. Gdy sąsiedzi otwierają drzwi staram sie z nią bawić lub dawać jakieś smakołyki i powolutku daje się wkręcić w zabawę. Dzisiaj pojechałyśmy też do Arkadii (najpopularniejsze centrum handlowe w Warszawie), Milusia została w samochodzie na parkingu, a jak przyszłam to spała :multi: Poszłam oczywiście zrobić zakupy dla niej i wśród różności znalazł się piszczący dinuś, który bardzo jej się podoba. Później poszłyśmy na spacerek, Mili poznała kilku czworonożnych sąsiadów (była bardzo grzeczna), na ludzi reagowała obojętnie.

I dwie fotki na koniec - Mili zmęczona spacerkiem, już ze swoim dinusiem (niestety złe światło, bo słońce w okno świeciło).



Posted

maciaszek napisał(a):
Dzielna Milka! :multi: :multi: Zasłużyła na dinusia. I na spanie na kanapie ;).


Hihihi, na spanie na kanapie to ona zasłużyła tym, że jest :evil_lol:

Posted

Hmm... Chyba mam problem z kojarzeniem :roll:
Na pierwszej stronie zamieściłam zdjęcie Paulinki, zrobione jakoś w okolicach lutego. Dla przypomnienia:



No i kto jest na tym zdjęciu? No kto? Zmyliła mnie ta ropa przy oczku, ale taki różowy nosek jest przecież tylko jeden na całym świecie :loveu:

Posted

ślicznie ta sunia wygląda na fotach i jaką obroże ma "podkreślającą urok" :p
W czwartek kupilam moim białasom tez po jednym takim gryzaku piszczącym, to jeden (długi pan pomarańcza) juz w strzępach leży, ciekawe jak długo Twój pan dino przezyje spotkania pierwszego stopnia z Milką :eviltong:

Posted

Witam ... :multi:

Miska godna księżniczki ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Milunia słodko sobie śpi - z dinusiem - chyba nie moim ... :eviltong::evil_lol::multi::-o

Posted

Owszem, zakochana jestem całkowicie, teraz Mili to cały mój świat :loveu:

Dinus pewnie nie zostanie rozszarpany, bo moja bestia ma bardzo delikatne szczęki, nawet rozgryzanie suchej karmy ciężko jej idzie :evil_lol:

Dinuś, Dinduś, może to Dindek mnie zainspirował...? :evil_lol:

Mili została dzisiaj sama w domu, przez 10 minut stałam na klatce i słuchałam jej pisków, później poszłam, musi sobie poradzić...

Posted

[quote name='Aarionne']

Dinuś, Dinduś, może to Dindek mnie zainspirował...? :evil_lol:

Mili została dzisiaj sama w domu, przez 10 minut stałam na klatce i słuchałam jej pisków, później poszłam, musi sobie poradzić...
:evil_lol: może, może ...:evil_lol: kto to tam wie ...:roll:
Mam nową sąsiadkę za ścianą, która ma kundelka Kubusia. Ona pracuje, jej córka w szkole - a bidny Kubuś przez cały ten czas szczeka, płacze, wyje - aż któraś z nich wróci ... Nie potrafi być sam ... :shake:
Chciałam, żeby się zaprzyjaźnił z Dindkiem - to byśmy go zabierali od rana do siebie aż do ich powrotu - ale ... niestety ... :shake: obydwa piesy nie mogą się znieść ! Jak tylko się spotkają - czy to na sieni, czy na dworze - to tak się drą na siebie, że amen ... :crazyeye: No trudno...

Posted

Jestem w kontakcie z sąsiadką i powiedziała, że Mili szczeka tylko jak ktoś trzaska drzwiami (norma), a poza tym siedzi cichutko. Kamień spadł mi z serca chociaż tak bardzo już tęskni e za moim skarbem, byle do 17.00...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...