Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja prawie już dwuletnia suczka upodobała sobie moje koleżanki do obszczekiwania. Kiedy razem wybieramy się do parku, puszczam ją luzem, a ona najpierw lata na wszystkie strony, a potem (czasami) zaczyna obszczekiwać moje koleżanki (czasem też temu towarzyszy podgryzanie butów). Zazwyczaj też szczeka kiedy zatrzymamy się żeby posiedzieć na jakichś drabinkach, wtedy rozpoczyna swój koncert (różne komendy typy spokój czy nie wolno nie skutkują, jeśli się już uciszy to na chwilę, a potem znowu zaczyna). Szczeka też kiedy przebywa razem z nami w pokoju, lub gdy jest na smyczy a wokół biegają jakieś dzieciaki, chodź nie zawsze tak jest . Wydaję mi się że ona próbuje w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, szuka jakiejś sensacji, chce żeby ktoś jej jej rzucił patyka czy piłeczkę.
Spełnienie takiej prośby na pewno uspokoi psa na te kilkanaście sekund (zanim nie wróci z piłką), ale nie mam ochoty ani zamiaru być na każde szczekniecie psa. Ignorowanie jej może i pomoże ( po wysłuchaniu dość długiego koncertu) ale na następnym spacerze historia zaczyna się od początku.

A więc może ktoś ma jakiś dobry sposób na takie koncerty??

Posted

A ile pies ma pracy? Może się nudzić i dlatego próbuje wymusić zainteresowanie.
Rzucanie jej wtedy piłki to nie najlepszy pomysł - nagradzasz ujadanie, lepiej jest zając psa zanim zacznie świrować, zmęczyć, wybiegać to nie będzie zaczepiać.

Posted

Ano właśnie. Psu jest potrzebny "jego" spacer, na którym może się wyszaleć, a przewodnik poświęca mu uwagę, bawi się z nim, uczy nowych rzeczy. To zwierzę stadne, potrzebuje kontaktu z człowiekiem i trudno wymagać, żeby było nieuciążliwym gadżetem podczas spaceru, jeśli nie jest wybiegane i brak mu uwagi, zajęcia.

Posted

Abiutka_ napisał(a):

A więc może ktoś ma jakiś dobry sposób na takie koncerty??

Najpierw zając sie z psem, bawic sie, ćwiczyc komendy, aportowanie, tropienie itd a dopiero potem, majac zmeczonego i zadowolonego psa umawiac sie z kolezankami

Posted

Tyle tylko że ja wiem że pies potrzebuję ruchu i dlatego właśnie z nią do tego parku chodzę. Na różnych placach nie ma sensu próbować bo jeszcze mi na ulicę wybiegnie. A chodzę tam z koleżankami bo nigdy nie wiadomo kogo w takim parku (to taki jakby las) można spotkać, a w grupie wiadomo, raźniej i bezpieczniej.

Posted

Żeby nie wybiegła na ulicę, możesz chodzić z nią na spacery na długiej 10-15 m lince.
Nie możecie po prostu na takim spacerze zająć się psem? Pobawić się, pouczyć sztuczek?
Piszesz że szczeka bo nikt nie zwraca na nią uwagi - to w końcu idziesz na spacer z psem i bierzesz koleżanki dla bezpieczeństwa, czy raczej na spacer z koleżankami a pies jako dodatek..? Jemu też należy się czas. Na Twoim miejscu po prostu najpierw psa bym sama wybiegała i zostawiła zmęczonego w domu, a potem wybrała się z koleżankami...

Posted

Abiutka_ napisał(a):
Tyle tylko że ja wiem że pies potrzebuję ruchu i dlatego właśnie z nią do tego parku chodzę.
Pies przede wszystkim potrzebuje jakiegoś zajecia i prosi Cie o to rozpaczliwie....Wyobraź sobie że to on Ciebie wyprowadza i bawi sie w najlepsze ze stadem kumpli a Ty masz grzecznie i cicho snuc sie samotnie. A po powrocie do domu masz lezecw kacie i nie przeszkadzac bo przecież jesteś juz wybiegana...
Nie nudziłoby Ci sie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...