Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to wróciliśmy w całości, później wstawię wyniki badań. Mocz czysty, lekka anemia autoimmunologiczna, dużo lepsze wyniki TSH (w maju było 0,3 teraz jest 1). Nadal Hepatil, Euthyrox. Ale nie jest źle i dziś miał pierwsze ostrzykiwanie guza. W piątek będzie następny raz. Może przyhamuje rozrost guziska. Pytałam czy możliwe jest częściowe usunięcie tego diabelstwa ale niestety - nie.Usłyszałam, że w bardzo szybkim czasie odrośnie nawet dwa razy więcej. Więc musi być tak jak jest. A Guzik cieszy się życiem na swój sposób - lubi podreptać (choć ostatnio jeśli za drzwiami jest mokro to nie ma ochoty na wyjście, co  najwyżej parę kroków aby się wysikać i "pędem" z powrotem), czasem upoluje jakąś piłeczkę (która dla niego jest elementem godnym gryzienia), poszczeka na Lalę i Majkiego i oczywiście pośpi, nie zapominając o jedzeniu. Nie będę więc nic robić na siłę  - musi być tak jak jest. Na stowarzyszenie będzie kolejna faktura.

  • Like 1
Posted
Dnia 18.01.2023 o 11:05, Nesiowata napisał:

No to wróciliśmy w całości, później wstawię wyniki badań. Mocz czysty, lekka anemia autoimmunologiczna, dużo lepsze wyniki TSH (w maju było 0,3 teraz jest 1). Nadal Hepatil, Euthyrox. Ale nie jest źle i dziś miał pierwsze ostrzykiwanie guza. W piątek będzie następny raz. Może przyhamuje rozrost guziska. Pytałam czy możliwe jest częściowe usunięcie tego diabelstwa ale niestety - nie.Usłyszałam, że w bardzo szybkim czasie odrośnie nawet dwa razy więcej. Więc musi być tak jak jest. A guzik cieszy się życiem na swój sposób - lubi podreptać (choć ostatnio jeśli za drzwiami jest mokro to nie ma ochoty na wyjście, co  najwyżej parę kroków aby się wysikać i "pędem" z powrotem), czasem upoluje jakąś piłeczkę (która dla niego jest elementem godnym gryzienia), poszczeka na Lalę i Majkiego i oczywiście pości, nie zapominając o jedzeniu. Nie będę więc nic robić na siłę  - musi być tak jak jest. Na stowarzyszenie będzie kolejna faktura.

Wieści w większej części pozytywne więc możemy się cieszyć. Szkoda, że nie jet możliwe ulżenie psiakowi z tym guzem, ale najważniejsze że już nie rośnie.
A co to i po co to ostrzykiwanie guza?

Posted
Dnia 18.01.2023 o 12:19, elik napisał:

Wieści w większej części pozytywne więc możemy się cieszyć. Szkoda, że nie jet możliwe ulżenie psiakowi z tym guzem, ale najważniejsze że już nie rośnie.
A co to i po co to ostrzykiwanie guza?

Niestety - guz trochę się powiększył. Właśnie dlatego jest ostrzykiwany - aby zahamować jego wzrost. Miejmy nadzieję, że to zadziała. A Guzik po wcześniejszych "atrakcjach" dokończył śniadanie i śpi. Niedawno wypuściłam go na dwór ale wysikał się właściwie w biegu i momentalnie był przy drzwiach (u nas od rana jak nie pada to mży).

Posted
Dnia 18.01.2023 o 15:10, limonka80 napisał:

Dobre wieści, jak na stan Guzika 🙂  Jest u Ciebie szczęśliwy, i mimo choroby cieszy się życiem.

Gdyby został w schronisku dawno by już nie żył ...

On czekał na uśpienie do końca poprzedniego roku (podobno miało być 30 psów, nie wiem ile udało się stowarzyszeniu wyciągnąć). Finek Elik też był w tej grupie.

Posted

Niech się cieszy życiem, jakie teraz ma jak najdłużej. Guzisko nie pomaga mu, ale miejmy nadzieję, że na tyle daje sobie z tym radę, że nie dokucza mu to za bardzo. 

Posted
Dnia 18.01.2023 o 15:43, Nesiowata napisał:

On czekał na uśpienie do końca poprzedniego roku (podobno miało być 30 psów, nie wiem ile udało się stowarzyszeniu wyciągnąć). Finek Elik też był w tej grupie.

Wiem ...

Ale nawet, gdyby nie miały być uśpione, i tak pewnie by już nie żyły, nie radziły sobie w schronisku, potrzebowały domu i opieki. Guzik i Finek to szczęściarze 🙂  

  • Like 2
Posted

Mamy za sobą drugie ostrzykiwanie. Tym razem już obyło się bez zębów, jedynie z efektami dźwiękowymi. Następny wyjazd w poniedziałek;.

Od kilku dni Guzik je śniadanie na dwa razy. Ale widać, że po śniadaniu jest "łaskawszy" dla weterynarza. Teraz spokojnie podsypia.

Posted
Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał:

Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło.

Bo szczęśliwi czasu nie liczą  🙂 

Posted
Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał:

Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło.

                                     💚KONICZYNKA NA SZCZĘŚCIE - KARTKI.pl💚

Posted
Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał:

Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło.

Czas szybko leci... choc zapewne w schroniskach ta "zasada" nie działa 😞

Jakie to szczęście, że do Ciebie trafił ❤️ 

  • Like 1
Posted

Dziś było kolejne ostrzykiwanie. Powoli Guzio przyzwyczaja się do tego. Coraz mniej i ciszej protestuje. Trochę pada śnieżek a nam wypadło jechać autobusem., Guzik dzielnie maszerował (choć miałam w tym zakresie obawy), w autobusie był spokojniutki. Muszę więc pochwalić chłopaka. Następny wyjazd w piątek.

Posted
Dnia 30.01.2023 o 10:26, Nesiowata napisał:

Dziś było kolejne ostrzykiwanie. Powoli Guzio przyzwyczaja się do tego. Coraz mniej i ciszej protestuje. Trochę pada śnieżek a nam wypadło jechać autobusem., Guzik dzielnie maszerował (choć miałam w tym zakresie obawy), w autobusie był spokojniutki. Muszę więc pochwalić chłopaka. Następny wyjazd w piątek.

Brawo Guzio, brawo  🙂  Chyba już kiedyś jeździł środkami komunikacji miejskiej, skoro tak spokojnie jechał w autobusie.

Posted
Dnia 31.01.2023 o 10:13, Aldrumka napisał:

Czy widać jakieś efekty tego ostrzykiwania ?

Trudno mi cokolwiek powiedzieć - widzę go stale i właściwie po sposobie chodzenia  mogę stwierdzić, że guz jednak urósł. Miejmy nadzieję, że po tych zastrzykach choć na trochę ten wzrost się zahamuje. Na razie nie widzę zmiany w sposobie jego chodzenia.

 

Posted
Dnia 31.01.2023 o 10:34, Nesiowata napisał:

Trudno mi cokolwiek powiedzieć - widzę go stale i właściwie po sposobie chodzenia  mogę stwierdzić, że guz jednak urósł. Miejmy nadzieję, że po tych zastrzykach choć na trochę ten wzrost się zahamuje. Na razie nie widzę zmiany w sposobie jego chodzenia.

 

Żeby chociaż nie rósł ...

Posted
Dnia 31.01.2023 o 11:16, Aldrumka napisał:

Żeby chociaż nie rósł ...

Nic innego nie można zrobić. Na operację jest za późno. Oby tak zostało jak najdłużej.

  • Like 1
Posted

Jesteśmy po kolejnej wizycie u weterynarza. Guzik coraz mniej popiskuje. Poszło błyskawicznie, za tydzień powtórka. Zauważyłam, że chłopak jakoś lepiej włazi do samochodu. Na samym początku wciągałam go na szelkach, teraz do połowy wdrapuje się sam. Więc chyba jest jakaś poprawa. A przy okazji - gabinecie były dwa psy (trzymane przez ludzi) ale Guzik nawet na nich nie patrzył.  Zestawiłam go ze stołu i całkowicie je zignorował. Zrobił zwrot w lewo i kierunek drzwi. Po przyjeździe do domu skończył śniadanie (bo ostatnio robi to w dwóch ratach)  i odsypia.

  • Like 2
Posted
Dnia 3.02.2023 o 12:32, Nesiowata napisał:

Jesteśmy po kolejnej wizycie u weterynarza. Guzik coraz mniej popiskuje. Poszło błyskawicznie, za tydzień powtórka. Zauważyłam, że chłopak jakoś lepiej włazi do samochodu. Na samym początku wciągałam go na szelkach, teraz do połowy wdrapuje się sam. Więc chyba jest jakaś poprawa. A przy okazji - gabinecie były dwa psy (trzymane przez ludzi) ale Guzik nawet na nich nie patrzył.  Zestawiłam go ze stołu i całkowicie je zignorował. Zrobił zwrot w lewo i kierunek drzwi. Po przyjeździe do domu skończył śniadanie (bo ostatnio robi to w dwóch ratach)  i odsypia.

                    764 Best Copic ciao images | Etykietki do prezentów świątecznych ...❤️🍀

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...