Nesiowata Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 No to wróciliśmy w całości, później wstawię wyniki badań. Mocz czysty, lekka anemia autoimmunologiczna, dużo lepsze wyniki TSH (w maju było 0,3 teraz jest 1). Nadal Hepatil, Euthyrox. Ale nie jest źle i dziś miał pierwsze ostrzykiwanie guza. W piątek będzie następny raz. Może przyhamuje rozrost guziska. Pytałam czy możliwe jest częściowe usunięcie tego diabelstwa ale niestety - nie.Usłyszałam, że w bardzo szybkim czasie odrośnie nawet dwa razy więcej. Więc musi być tak jak jest. A Guzik cieszy się życiem na swój sposób - lubi podreptać (choć ostatnio jeśli za drzwiami jest mokro to nie ma ochoty na wyjście, co najwyżej parę kroków aby się wysikać i "pędem" z powrotem), czasem upoluje jakąś piłeczkę (która dla niego jest elementem godnym gryzienia), poszczeka na Lalę i Majkiego i oczywiście pośpi, nie zapominając o jedzeniu. Nie będę więc nic robić na siłę - musi być tak jak jest. Na stowarzyszenie będzie kolejna faktura. 1 Quote
elik Posted January 18, 2023 Author Posted January 18, 2023 Dnia 18.01.2023 o 11:05, Nesiowata napisał: No to wróciliśmy w całości, później wstawię wyniki badań. Mocz czysty, lekka anemia autoimmunologiczna, dużo lepsze wyniki TSH (w maju było 0,3 teraz jest 1). Nadal Hepatil, Euthyrox. Ale nie jest źle i dziś miał pierwsze ostrzykiwanie guza. W piątek będzie następny raz. Może przyhamuje rozrost guziska. Pytałam czy możliwe jest częściowe usunięcie tego diabelstwa ale niestety - nie.Usłyszałam, że w bardzo szybkim czasie odrośnie nawet dwa razy więcej. Więc musi być tak jak jest. A guzik cieszy się życiem na swój sposób - lubi podreptać (choć ostatnio jeśli za drzwiami jest mokro to nie ma ochoty na wyjście, co najwyżej parę kroków aby się wysikać i "pędem" z powrotem), czasem upoluje jakąś piłeczkę (która dla niego jest elementem godnym gryzienia), poszczeka na Lalę i Majkiego i oczywiście pości, nie zapominając o jedzeniu. Nie będę więc nic robić na siłę - musi być tak jak jest. Na stowarzyszenie będzie kolejna faktura. Wieści w większej części pozytywne więc możemy się cieszyć. Szkoda, że nie jet możliwe ulżenie psiakowi z tym guzem, ale najważniejsze że już nie rośnie. A co to i po co to ostrzykiwanie guza? Quote
Nesiowata Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 Dnia 18.01.2023 o 12:19, elik napisał: Wieści w większej części pozytywne więc możemy się cieszyć. Szkoda, że nie jet możliwe ulżenie psiakowi z tym guzem, ale najważniejsze że już nie rośnie. A co to i po co to ostrzykiwanie guza? Niestety - guz trochę się powiększył. Właśnie dlatego jest ostrzykiwany - aby zahamować jego wzrost. Miejmy nadzieję, że to zadziała. A Guzik po wcześniejszych "atrakcjach" dokończył śniadanie i śpi. Niedawno wypuściłam go na dwór ale wysikał się właściwie w biegu i momentalnie był przy drzwiach (u nas od rana jak nie pada to mży). Quote
limonka80 Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 Dobre wieści, jak na stan Guzika Jest u Ciebie szczęśliwy, i mimo choroby cieszy się życiem. Gdyby został w schronisku dawno by już nie żył ... 1 Quote
Nesiowata Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 Dnia 18.01.2023 o 15:10, limonka80 napisał: Dobre wieści, jak na stan Guzika Jest u Ciebie szczęśliwy, i mimo choroby cieszy się życiem. Gdyby został w schronisku dawno by już nie żył ... On czekał na uśpienie do końca poprzedniego roku (podobno miało być 30 psów, nie wiem ile udało się stowarzyszeniu wyciągnąć). Finek Elik też był w tej grupie. Quote
Nesiowata Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 No i w końcu wstawiam paragon za badania Guzia i jego wyniki badań Quote
agat21 Posted January 18, 2023 Posted January 18, 2023 Niech się cieszy życiem, jakie teraz ma jak najdłużej. Guzisko nie pomaga mu, ale miejmy nadzieję, że na tyle daje sobie z tym radę, że nie dokucza mu to za bardzo. Quote
limonka80 Posted January 19, 2023 Posted January 19, 2023 Dnia 18.01.2023 o 15:43, Nesiowata napisał: On czekał na uśpienie do końca poprzedniego roku (podobno miało być 30 psów, nie wiem ile udało się stowarzyszeniu wyciągnąć). Finek Elik też był w tej grupie. Wiem ... Ale nawet, gdyby nie miały być uśpione, i tak pewnie by już nie żyły, nie radziły sobie w schronisku, potrzebowały domu i opieki. Guzik i Finek to szczęściarze 2 Quote
Nesiowata Posted January 20, 2023 Posted January 20, 2023 Mamy za sobą drugie ostrzykiwanie. Tym razem już obyło się bez zębów, jedynie z efektami dźwiękowymi. Następny wyjazd w poniedziałek;. Od kilku dni Guzik je śniadanie na dwa razy. Ale widać, że po śniadaniu jest "łaskawszy" dla weterynarza. Teraz spokojnie podsypia. Quote
Nesiowata Posted January 20, 2023 Posted January 20, 2023 Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło. 2 Quote
elik Posted January 20, 2023 Author Posted January 20, 2023 Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał: Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło. Bo szczęśliwi czasu nie liczą Quote
Nadziejka Posted January 25, 2023 Posted January 25, 2023 Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał: Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło. Quote
mari23 Posted January 26, 2023 Posted January 26, 2023 Dnia 20.01.2023 o 18:34, Nesiowata napisał: Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło. Czas szybko leci... choc zapewne w schroniskach ta "zasada" nie działa Jakie to szczęście, że do Ciebie trafił 1 Quote
Nesiowata Posted January 30, 2023 Posted January 30, 2023 Dziś było kolejne ostrzykiwanie. Powoli Guzio przyzwyczaja się do tego. Coraz mniej i ciszej protestuje. Trochę pada śnieżek a nam wypadło jechać autobusem., Guzik dzielnie maszerował (choć miałam w tym zakresie obawy), w autobusie był spokojniutki. Muszę więc pochwalić chłopaka. Następny wyjazd w piątek. Quote
elik Posted January 30, 2023 Author Posted January 30, 2023 Dnia 30.01.2023 o 10:26, Nesiowata napisał: Dziś było kolejne ostrzykiwanie. Powoli Guzio przyzwyczaja się do tego. Coraz mniej i ciszej protestuje. Trochę pada śnieżek a nam wypadło jechać autobusem., Guzik dzielnie maszerował (choć miałam w tym zakresie obawy), w autobusie był spokojniutki. Muszę więc pochwalić chłopaka. Następny wyjazd w piątek. Brawo Guzio, brawo Chyba już kiedyś jeździł środkami komunikacji miejskiej, skoro tak spokojnie jechał w autobusie. Quote
Nadziejka Posted January 30, 2023 Posted January 30, 2023 Ciociu sciskam przytulam do serca psinunie Quote
Aldrumka Posted January 31, 2023 Posted January 31, 2023 Czy widać jakieś efekty tego ostrzykiwania ? Quote
Nesiowata Posted January 31, 2023 Posted January 31, 2023 Dnia 31.01.2023 o 10:13, Aldrumka napisał: Czy widać jakieś efekty tego ostrzykiwania ? Trudno mi cokolwiek powiedzieć - widzę go stale i właściwie po sposobie chodzenia mogę stwierdzić, że guz jednak urósł. Miejmy nadzieję, że po tych zastrzykach choć na trochę ten wzrost się zahamuje. Na razie nie widzę zmiany w sposobie jego chodzenia. Quote
Aldrumka Posted January 31, 2023 Posted January 31, 2023 Dnia 31.01.2023 o 10:34, Nesiowata napisał: Trudno mi cokolwiek powiedzieć - widzę go stale i właściwie po sposobie chodzenia mogę stwierdzić, że guz jednak urósł. Miejmy nadzieję, że po tych zastrzykach choć na trochę ten wzrost się zahamuje. Na razie nie widzę zmiany w sposobie jego chodzenia. Żeby chociaż nie rósł ... Quote
Nesiowata Posted January 31, 2023 Posted January 31, 2023 Dnia 31.01.2023 o 11:16, Aldrumka napisał: Żeby chociaż nie rósł ... Nic innego nie można zrobić. Na operację jest za późno. Oby tak zostało jak najdłużej. 1 Quote
Poker Posted February 1, 2023 Posted February 1, 2023 Uciekła mi informacja czym jest ostrzykiwany guzioł? Quote
Nesiowata Posted February 1, 2023 Posted February 1, 2023 Dnia 1.02.2023 o 01:09, Poker napisał: Uciekła mi informacja czym jest ostrzykiwany guzioł? Pewne nie pisałam.Theranecron. Quote
Nesiowata Posted February 3, 2023 Posted February 3, 2023 Jesteśmy po kolejnej wizycie u weterynarza. Guzik coraz mniej popiskuje. Poszło błyskawicznie, za tydzień powtórka. Zauważyłam, że chłopak jakoś lepiej włazi do samochodu. Na samym początku wciągałam go na szelkach, teraz do połowy wdrapuje się sam. Więc chyba jest jakaś poprawa. A przy okazji - gabinecie były dwa psy (trzymane przez ludzi) ale Guzik nawet na nich nie patrzył. Zestawiłam go ze stołu i całkowicie je zignorował. Zrobił zwrot w lewo i kierunek drzwi. Po przyjeździe do domu skończył śniadanie (bo ostatnio robi to w dwóch ratach) i odsypia. 2 Quote
Nadziejka Posted February 3, 2023 Posted February 3, 2023 Dnia 3.02.2023 o 12:32, Nesiowata napisał: Jesteśmy po kolejnej wizycie u weterynarza. Guzik coraz mniej popiskuje. Poszło błyskawicznie, za tydzień powtórka. Zauważyłam, że chłopak jakoś lepiej włazi do samochodu. Na samym początku wciągałam go na szelkach, teraz do połowy wdrapuje się sam. Więc chyba jest jakaś poprawa. A przy okazji - gabinecie były dwa psy (trzymane przez ludzi) ale Guzik nawet na nich nie patrzył. Zestawiłam go ze stołu i całkowicie je zignorował. Zrobił zwrot w lewo i kierunek drzwi. Po przyjeździe do domu skończył śniadanie (bo ostatnio robi to w dwóch ratach) i odsypia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.