Moniskaa Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Przepraszam że się nie odzywałam ale pisałam kilku osobom że mam wyjazd i nie bedzie mnie w czwartek i piątek. Dopiero wrocilam. U Shivy nie widac tej cieczki ale swoj 'narząd' ma tak jakby powiększony.. krwi ani śladu, wiec moze jeszcze warto zrobić styrelke? Pipi szukałaś mnie w szkole?? Czemu ja nic o tym nie wiem? Quote
LILUtosi Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Przepraszam, ale szkoda żeby tak fajne szmponiki dla piesków nie znalazły nabywców. Zajżyjcie proszę: http://www.dogomania.pl/forum/f99/szampon-dr-lucy-do-wszystkich-rodzajow-siersci-na-krakow-do-31-05-a-137169/ Quote
__Lara Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 [quote name='Moniska']Pipi wzięła Shive do siebie na DT! Potem wkleje Wam fotki ;) ojejku, Pipi, ukłony dla Ciebie :loveu: to super! dzięki Tobie pozna co to dom, i tak może łatwiej uda się jej dom znaleźć :loveu: jesteś przewspaniała! A tą sytuacją psiaków to nie przejmuj się :( i tak już tyle pomagasz, zobacz, uratowałaś Shivę... jesteś już i tak wielka! Quote
Moniskaa Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Pipi wzięła Shive do siebie na DT! Potem wkleje Wam fotki ;) Quote
__Lara Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 xmartix napisał(a):no to extra!!!!!:multi: Teraz tylko trzeba wspierać Pipi, bo przy tej jej całej gromadce (z tego co zrozumiałam) to będzie dla niej dodatkowy ciężar... ale ona ma wielkie serce! :loveu: Quote
Moniskaa Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 [quote name='LILUtosi']Wielkie serce i pustą kase. Mozesz takie komentarze zachowac dla siebie? Pipi jest wielka po tym co zrobiła dla tych wszystkich psów. A z kasą jakoś sobie poradzimy! Moje Słońce:loveu: Pipi napisz koniecznie co tam u Shivy! ;) Quote
__Lara Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Ja myślę, że finansowo Pipi nie zostanie zostawiona sama z problemem... ;) Kochana mordeczka już bezpieczna :loveu: kolejne psie życie uratowane :loveu: Quote
LILUtosi Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Moniska napisał(a):Mozesz takie komentarze zachowac dla siebie? Pipi jest wielka po tym co zrobiła dla tych wszystkich psów. A z kasą jakoś sobie poradzimy! Pipi napisz koniecznie co tam u Shivy! ;) Moniska, nie wiem po co te nerwy. Napisałam w skrócie że trzeba pomóc wyzywic tą ferajne!!! Własnie robie zdjęcia do bazarku. Quote
__Lara Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 LILUtosi napisał(a):Moniska, nie wiem po co te nerwy. Napisałam w skrócie że trzeba pomóc wyzywic tą ferajne!!! Własnie robie zdjęcia do bazarku. Dziewczyny, spokojnie :p Quote
Pipi Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Jestem i juz piszę.Trochę zamieszania było,bo jedne na drugich warczały przez ścianę.Shivia warczy co chwilę.Na smyczy,ani rusz.Jeść nie,pić nie.Artur wziął na ręce,zaniósł do kojca.Tam siedzieliśmy z nią do tej pory.Po jakiejś godzinie zaczęła jeść chrupki.Cały czas stała,a my ją głaskaliśmy i całowaliśmy.W końcu wzięłam za obrożę i zaciągnęłam na posłanie.Usiadła,a po chwili sie położyła.Poszłam do domu,a syn został.Potem zaniosłam jej konserwę z rosołkiem.Wszystko zjadła,zrobiła siku i sama juz się położyła.Zostawiliśmy ją samą.Przed chwilą poszłam zobaczyć co u niej,a ona tak mocno zasnęła,że jak zagadałam do niej,to aż podskoczyła.Misio przez szpary zagląda do niej,a ona warczy na niego.Ja myślę,że zostawię ja na noc w tej zagrodzie.Tam jest spokojna,a w domu chociaż w oddzielnym pokoju,to draka niesamowita.Niech śpi i odpoczywa,a jutro będzie ciąg dalszy zapoznawania się z otoczeniem.Raniutko pojadę tylko do Białegostoku po leki dla Saby,a jak wrócę to już całe dwa dni bede w domu.Jakoś to będzie, mam nadzieję,że ona szybko dom znajdzie.Jest niesamowita,taka przylepa,ale nienachalna. Aaaa,jeszcze zapomniałam,że piłeczka bawiła sie z Arturem.On podrzucał,ona łapała i nie chciała oddawać.Zdjęcia jutro dobrze?.Jakoś wolno chodzi dzisiaj internet.No i pójdę do Shivy jeszcze posiedzę,bo siedzi już sama pół godziny.Musiałam posiedzieć też chociaż troszeczkę z Poświętnymi. To do jutra kochani,pa pa. Quote
LILUtosi Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 __Lara napisał(a):Dziewczyny, spokojnie :p Ja się nie denerwuje. :evil_lol: Tylko się zdziwiłam że moj post został tak odebrany. :eviltong: Co do bazarku. To mam pytanko czy ktoś mógły takowy zrobić i trzymać piecze nad nim. Ja moge zrobić, ale uaktualniania na bieżąco nie bedzie. Dopiero wieczorkami mogę poświęcić czas na uaktualnienia. Quote
Ajula Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 LILUtosi napisał(a): Napisałam w skrócie że trzeba pomóc wyzywic tą ferajne!!! Własnie robie zdjęcia do bazarku. ja tak własnie to odebrałam chodzi o to, żeby wspomóc Pipi kasą Quote
agaga21 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 pipi, najpóźniej we wtorek wysyłam ci 13 kg suchej karmy dla twoich psiaków.żałuję ze nie mogę pomóc finansowo.pozdrawiam...kamień z serca! Quote
Pipi Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Shivia spała całą noc.Raniutko poszłam z nią na spacerek,ale ani rusz z miejsca.Siedziała i już.Znalazłam jednak sposób,żeby się przeszła.Przyszła kotka,a Shivia za nią,ale nie szybko,tylko pomalutku,pomalutku i jakoś przeszła aż do bramy.Spowrotem jednak kotka nie chciała wracać z nami,więc,trochę niosłam,trochę ciągnęłam,a trochę sama podeszła. Na przywitanie,dostaję od niej całuski.Z piesami tak łatwo nie pójdzie.Moje jak z domu wypuszczę na podwórko,to Shivia podrywa się z posłanka i drapie w tę bramkę i gryzie nawet deski i warczy.Moje podbiegają się witać i nic,ale jak Mona podbiega,to awantura gotowa.Myślę jednak,że się ułoży.Wypuściła bym ją,ale się boję,że ucieknie.Nie martwcie się jednak,bo nie jest źle.Początki zawsze są trudne.Ona leży i ja nie widzę żeby chciała biegać,czy wyjść.Ożywia się tylko jak suki moje zobaczy.A ha,na posłaniu jest krew.Moniska,ona wylizywała sobie i dlatego nie było widać,ale na kocu jest. Bardzo proszę o pomoc w karmie.Nie dam rady.Shivia,to jest oddzielny tymczasowicz i będzie nie uczciwie,jeśli będę karmić ją z wpłat jakie otrzymuję.Wierzę,że mi pomożecie.Ona zjada bardzo grzecznie wszystko co jej zaniosę.Nawet marchewki i skórki od ogórka.Witaminy jakieś by jej sie przydały.A wiecie,ona ma niebieski język.Teraz popracuję trochę nad zdjęciami.Fotosik itd.,same wiecie. . . Quote
Moniskaa Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Pipi oczywiście że pomożemy w karmie! My się do Was wybieramy ale jeszcze nie wiem kiedy, wyśle Ci pw. z pytaniem do karmy. Quote
Przemek Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 [quote name='Pipi']Bardzo proszę o pomoc w karmie.Nie dam rady.Shivia,to jest oddzielny tymczasowicz i będzie nie uczciwie,jeśli będę karmić ją z wpłat jakie otrzymuję. Jak pogoda dopomoze i jak wyrobimy sie z kupieniem karmy to wpadniemy jutro Quote
agaga21 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 czy na shive były jakieś deklaracje finansowe? jeśli tak to można by potraktować pipi jako taki płatny tymczas i jej wysyłać pieniążki co miesiąc(bo chyba nikt nie chciałby wykorzystać jej dobrego serca "za darmo";)) Quote
Becia2222 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Pipi jesteś wielka!!! Bardzo się cieszę, że Shivia jest już bezpieczna. Czekam na nr konta. Skoro Shivia jest u Pipi najlepiej będzie deklarowane wpłaty przesyłać bezpośrednio na konto Pipi. Quote
__Lara Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Ja też coś wspomogę, przynajmniej jednorazowo! Albo karmę podeśle. Pipi, dobrze by było żebyś nam numer konta podała :) Jesteś wspaniała Pipi! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.