Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na koncie funki jest okolo 150 zl(ktos pytal wyzej)powinna byc jeszcze jedna wplata bo w wekend dzwonil jakis pan i mowil ze wplaci cos ale musz esprawdzic w banku.
ogloszenia sa zamieszczane w lokalnej gazecie alke nic to nie daje. jest kontakt z osoba ktora zalatwia oadpcje pieskom w niemczech i z tym wiazemy sporte nadzieje. funka generalnie daje rade, ma tylko troche odparzen. trzeba stosowac masc. tweraz jestem z nia u rodzicow na wsi i generalnie funka ma tu sporo luzu.
pozdrawiamy
m.

Posted

Boże, ona jest całkiem jak moja Rudzia :crazyeye: Troszkę tylko ciemniejsza. jak zobaczyłam banerek, serce mi stanęło :placz:
Jeśli potrzebna kasa, bo nie przegryzłam się przez wątek, to po pierwszym coś wpłacę.

Posted

Zmieniłam tytuł jak prosił Michał.
Ja tez uważam , że adopcja zagraniczna to może być szansa.
Ni e wiem czy na wątku jest Negri, jesli nie zwróćcie się do niej. Ona zcasami załatwia adopcje zagraniczne.

Posted

Ech Funia jest taka kochana a ja mam mieszkanie w bloku...co prawda mam za domem ogromny las...ale przeciez nie moglabym jeje zostawic samej w domu z pielucha na 8h:(

A ja ja uwielbiam jest cudowna sliczna i w ogole chcialabym zeby miala swoj domek z ogrodkiem i zeby mogla biegac i czuc sie swobodnie:(

Posted

byl nadzieja ostatnio bo dzwonila Pani z solca kujawskiego i mowila ze chce adoptowac funie. ma dom z podworkiem i wydawala sie ok. bylismy umowieni na wczoraj ale niestety do spotkania nie doszlo:shake:. moze ta Pani jeszcze sie odezwie.
pozdrawiam.

Posted

funia zmienila dzisiaj miejsce zamieszkania. z malo przytulnego bloku teraz mieszkamy w kamienicy w samym centrum torunskiej starowki. fajnie tylko z ciekawymi miejscami na spacery troche gorzej.:p

Posted

funka generalnie ma sie dobrze. niestety caly czas musi przebywac w pieluszcze no i ma troche odparzen ale jest smarowana mascia ktora pomaga.
m.
ps.podnosimy funie

  • 2 weeks later...
Posted

Czy lekarz nie wspominał o wyciskaniu moczu z pęcherza, by uniknąć zastoin powodujących stany zapalne? Wtedy też, po takim wyciśnięciu, można zostawić bez pieluchy bo pęcherz jest pusty.

Czy mocz Funii ma ciemny kolor i intensywny zapach? USG pęcherza by się przydało.

Na takie stany zapalne ja podawałam Itiemu antybiotyk CIPHIN.

Trochę dziwi mnie stwierdzenie, że zapalenia są od pieluch. Zapalenia dróg moczowych są przez bakterie, a co mają do tego pieluchy? Może to ktoś wyjaśnić?

Wiem, z doświadczenia z Itim (z mojego podpisu), że stymulacja pewnych mięśni zarówno w nogach, jak i w ogonie przywraca sprawność zwieracza odbytu.

Posted

Michał.
Przeczytalam raz jeszcze cały wątek i jednak męczy mnie wciąż stwierdzenie, że psina ma zapalenie dróg moczowych od pieluch. Jak to od pieluch?

Jeśli sunia miewa co jakiś czas krew i ropę w moczu koniecznie trzeba zrobić badanie moczu, najlepiej z posiewem, ustalić rodzaj bakterii jaka ją atakuje i zastosować leczenie kierunkowe, na konkretny szczep bakterii. Augmentin działa tylko na określony rodzaj, wrażliwy na amoksycylinę. Krew natomiast jest też bardzo niepokojącym objawem, zarówno wskazuje na nerki jak i na pęcherz. Konieczne USG.

No i niech mała pije jak najwięcej.

A po takim delikatnym, jak piszesz, naciśnięciu brzuszka to Funia wysikuje dużo czy tylko trochę, a resztę posikuje np. podczas ruchu?

Posted

No proszę....pieluchowców jest jak widać całkiem sporo na dogo...

Jest Frotka u JoSi':
http://www.dogomania.pl/forum/f85/sparalizowana-frotka-zostaje-na-zawsze-u-josi-100800/

Ja mam zapieluchowanego Lolusia z mojego podpisu...;)

I jeszcze Czucz u demi:
http://www.dogomania.pl/forum/f1155/sparalizowany-czucz-u-demi-ofiara-wakacji-uraz-kregoslupa-wroc-117577/index54.html

I Itek Diuna wro ;
http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-iti-musi-umrzec-brakuje-srodkow-szansy-na-dom-126579/


Michał, podziwiam Cię że sobie radzisz.!!! Jesteś absolunie wyjątkowy..

Posted

Togaa, ja mam wrażenie, że coraz więcej ich przybywa. To znaczy coraz więcej takich psów pozostawianych jest przy życiu. Problem zaburzeń czynności fizjologicznych jest jak sama wiesz skomplikowany i nie każdy od razu wie, co robić. Co wet, to inna terapia. Jak dzieci we mgle...

Może jakiś osobny wątek należałoby założyć. Pt. "pieluchowce".

Posted

To całkiem mądry pomysł...Sama nawet o czyms takim myslałam, / może raczej o grupie wsparcia.;) gdy miałam różne doły i momentami nie radziłam sobie..../
Wymiana doświadczeń jest bezcenna....! Zwłaszcza dla osób dopiero co zaczynajacych życie z pieluchowcem...
To co Diuna... Zakładaj wątek!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...