Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak tam Funia słodka sunia ? :lol:
Kochane z niej piesiątko :loveu:
Interesuje mnie, jak przedstawia się sprawa z tymi zapaleniami pęcherza - ile razy miały miejsce, czy objawy się nasilają, w jakich odstępach czasowych ?
Czy któraś z Cioteczek bliżej Fuńki nas poinformuje ?
Coś marnawo z przepływem info w wakacje :evil_lol:

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A Michał nic nie pisze...
Na pewno potrzebna mu pomoc!

Siusiajacy w pieluche pies to spore wydatki. Jedzonko tez nie może być byle jakie bo albo obstrukcja, albo sie upaćka pod pieluchą!

Michał! Jak Twoje finanse..? Jakich pieluch używasz?
Mysle że wiele osób zechce sunieczce pomóc, tylko odezwij się...!!

Co Ci najbardziej potrzeba!

Posted

Dobrze mówisz Ciocia Togaa :loveu:
Czy dla Funi nadal poszukiwany jest domek ? :cool1:
Czy już raczej będzie z nią jak z Tośką u Cioci Nutusi :cool3:
Tylko pomóc trzeba będzie opiekunowi ?
A może allegro cegiełkowe dla małej ?
Poproszę Ciotki z zaprzyjaźnionych fundacji :loveu: na pewno nie odmówią objęcia małej patronatem cegiełkowym :lol:
A może także bazarek dla małej ?
Ja mogę wysłać fanty kto może wystawić bazarek dla Funi ?
Ostatni wspólnie montowany z Ciocią Madcat dla Elzy udal się całkiem całkiem nie można powiedzieć :loveu::multi::loveu::multi:

Posted

A od dawna Michał nie daje znaku ?
Może faktycznie wyjachali ?
Funia nadal szuka domku ?
Któraś z Cioteczek ma bezpośredni kontakt z Michałem ?

Posted

Ciocia Radunia, mialaś rację :lol:
znalazłam na wąteczku wszystkie namiary na Michała :cool3:
Ale on sam jakoś się nie odzywa :cool1:
Może znalazł pracę (oby:loveu:), może znów wyjechał za granicę:cool3:
Miejmy nadzieję, że niedługo się odezwie :lol:

Posted

Były przejściowe kłopoty z dogo.
Ale michal się nie odzywał ?
Któraś z Cioteczek ma może z michałem łączność ? :cool3:
Ciekawi mnie, jak się czuje i miewa kosmatka Funia :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

hej,
Faktycznie Michał wyjechał na chwile, choć już wraca lada moment, a Funia jest u nas pod opieka.
Oczywiście cały czas potrzebne są pieniądze na pieluszki - to podstawa, plus dodatkowo jakieś chusteczki nawilżone, bo trzeba pomagać jej się załatwiać i najlepiej czymś nie podrażniającym jej narządów zewnętrznych.

W sobotę jedziemy do weta i będziemy rozważać opcję lewatyw....
Bo najprawdopodobniej kał sporo jej zalega pomimo naszego wypróżniania jej i boimy się że jej zacznie gnić od środka....

Dodatkowo przydałoby się kupić nowe kubraczki (bo musi je nosić żeby nie spadała pielucha), bo stare już poprzecierane i robią się dziury. Oczywiście to nie jest problem żebyśmy kupili, ale wiadomo, że każda pomoc się przyda ponieważ ani my ani michal nie pracujemy, a oszczednąści ulegają powoli uszczupleniu :( A kasa z dogo już dawno rozdysponowana...

Przepraszam, że nie pisaliśmy nic długo, ale mamy szaleństwo psie - zabiegi, operacje, prawie codziennie u weta (mamy nowego znajdę bez oka obecnie) i czasem zapominamy żeby tu napisać, a wiemy, że ludzie się interesują. Także wybaczcie i obiecuje pisać więcej i częściej i Michałowi też powiem żeby czasem coś skrobnął jak bedzie przy necie.

pozdrowienia od Funi!

Posted

diuna_wro napisał(a):
Michał.
Przeczytalam raz jeszcze cały wątek i jednak męczy mnie wciąż stwierdzenie, że psina ma zapalenie dróg moczowych od pieluch. Jak to od pieluch?

Jeśli sunia miewa co jakiś czas krew i ropę w moczu koniecznie trzeba zrobić badanie moczu, najlepiej z posiewem, ustalić rodzaj bakterii jaka ją atakuje i zastosować leczenie kierunkowe, na konkretny szczep bakterii. Augmentin działa tylko na określony rodzaj, wrażliwy na amoksycylinę. Krew natomiast jest też bardzo niepokojącym objawem, zarówno wskazuje na nerki jak i na pęcherz. Konieczne USG.

No i niech mała pije jak najwięcej.

A po takim delikatnym, jak piszesz, naciśnięciu brzuszka to Funia wysikuje dużo czy tylko trochę, a resztę posikuje np. podczas ruchu?

Cytuję, bo te pytania mogły umknąć... a dziewczyny od pieluchowców na pewno wspomogły by dobrymi radami...

Posted

witajcie. juz jestem w kraju. troche tez mialem problem z pisaniem bo nie mam internetu. mimo to postaram sie czesciej tu zagladac.
postaram sie odpowiedziec na zadane pytania. funka ma zapalenia bo caly czas mocz styka sie z narzadami zewnatrznymi. po nacisnieciu brzucha z funki wylatuje mocz ktory sie nagromadzil. np. po calej nocy jest wiecej moczu, mimo to mocz caly czas jej scieka po trochu w momencie gdy funka sie porusza i kiedy warjuje bo wtedy jest samoczynny nacisk na pecherz i generalnie caly czas ten mocz jej kapie i scieka z powodu jej duzej ruchliwosci.
w przyszlym tygodniu pojade z nia do doktora Krawczyka ktory leczyl funke i z nim porozmawiam, przedstawiajac mu Wasze sugestie.
dzieki za pomoc i za zainteresowanie.
pozdrawiam
m.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...