Jump to content
Dogomania

Od dzisiaj nasza sunia ma na imię Luna .Czarna sunia szuka przyjaciół i imienia. W końcu i do niej zaczyna uśmiechać się szczęście.


Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

Luna stała sie nie tylko przewodniczką Greya, ale i ochroniarzem Roberta. Teraz więc pilnuje przed drapieżnymi ptakami naszego chłopca z horroru.

IMG_20250531_131108.jpg

  • Like 3
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 5 weeks later...
Posted

Rozliczenie Luny za sierpień po odliczeniu karmy wynosi 545 zł. Omyłkowo Jo37 podałam 520 zł, więc te 25 zł dolicze w nastepnym miesiącu, zeby już nie mieszac w fundacyjnych rozliczeniach.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Luna ostatnio zaczęła sikać w domu. Specjalnie wracała z ogrodu, zeby się wysikać na podłodze. Było to dziwne, bo nigdy nie załatwiała się w domu. Zaczęłam ją obserwować i przyuważyłam, ze dużo pije i sika. Najpierw zrobiliśmy test paskowy, ale wyniki wyszły kiepskie, więc trzeba ją było uspokoić sedalinem i zawieźć do przychodni na kompleksowe badania na "głupim jasiu". Miała tam zrobione pełne badanie krwi, pobrano jej przez cewnik mocz i czekamy na wynik. Miała też zrobione USG i ogólnie wszystko sprawdzane. Uszy i zęby są w porządku. Na usg wyszło zwapnienie jednej nerki. 

Najgorsza jednak jest cukrzyca. Szczególnie w jej przypadku, kiedy nie da się podać insuliny, ani pobrać krwi do zbadania poziomu cukru. Jedynym pomysłem naszej wetki jest to, zeby kupić zapas testów paskowych z moczu i badać co jakiś czas poziom cukru.

Lekarka dziwiła się, ze Luna w ogóle coś je, bo ponoć przy takim poziomie cukru  inne psy już nie mają wcale apetytu. Oby u niej zachował się nadal, bo przecież karmić do pyszczka też się jej nie da. Zaleciła zakup diety diabetic oraz babki płesznik, która ponoć skutecznie obniża cukier. Ma przez weekend zorientowac się i poszukac informacji, czy da się cos podawać doustnie, zamiast insuliny w zastrzykach. Dietę musi mieć więc też zakupioną w puszkach, oprócz suchej, żeby dodawać do niej ewentualne lakarstwa i babkę. Przekazałam informacje Jo37.

Wizyta jeszcze nie została podliczona.

Wstawiam badanie z krwi

wegrzynek jagnapiesluna202510241951.pdf

Posted
Dnia 25.10.2025 o 12:25, Jaaga napisał:

Luna ostatnio zaczęła sikać w domu. Specjalnie wracała z ogrodu, zeby się wysikać na podłodze.
 

 

Może bzdury gadam, ale powiem.
Może to coś z hormonami.
Moja Buba, labradorka, tak robiła w cieczce.

Posted
Dnia 26.10.2025 o 13:47, rozi napisał:

Może bzdury gadam, ale powiem.
Może to coś z hormonami.
Moja Buba, labradorka, tak robiła w cieczce.

 Nie bzdury, bo też tak zakładałam; Luna jest starsza i wysterylizowana. Jednak  wyszedł gigantyczny cukier. To typowe zachowanie przy cukrzycy.

Jest to bardzo problematyczne, bo stale zmienia legowiska i zalewa wszystkie. Jak przyjechałam dziś do domu, to uderzył mnie zapach. Nie wiem, co będzie zimą, a lepiej może nie być, jeśli nie będzie żadnej opcji leczenia niż insulina. Już kilka godzin piorę te wszystkie poduszki, kołderki i poszewki. Nawet pieluchy nie wchodzą w grę, bo nie da się dotknąć, a co dopiero założyć. 

Nie mam niestety czasu, żeby zagłębić się w temat cukrzycy, a nie mam  doświadczenia u zwierząt. Jedynie babcia i ojciec mieli, ale leczenie było tradycyjne: dieta, ciągle badanie poziomu cukru, insulina. Tu tak się nie da. 

Rozi, może Ty coś wyszperasz w wolnej chwili z czeluści netu? Jakieś rady, sposoby?

Posted

Przyszly wyniki z moczu, też złe. Glukoza na +++, ketony i białko. Wkrótce pewnie zacznie tracić wagę i pogarszać się.  Muszę dowiedzieć się, czy białko ucieka przez cukrzycę czy przez nerkę.

Nie potrafię wstawić wyników 

Posted
Dnia 27.10.2025 o 09:02, Jaaga napisał:

 

Nie potrafię wstawić wyników 

Masz je w pdf?
Zapisz w jakimś folderze na dysku i potem na dogo w odpowiedzi masz "przeciągnij lub wybierz pliki.
Będzie spakowany, ale otworzy się po kliknięciu
Przed chwilą zamieściłam tak pdf w tym moim wątku od prób. Ja wybrałam z dysku.

Posted

Andrzej pojechał po receptę na tabletki Glucophage. Mam nadzieję, że beda od ręki, bo coraz gorzej z sikaniem i piciem. Ma dostawać wieczorem z posiłkiem. Tabletki na tarczycę dostala na 10 dni. Dotychczas Andrzej zapłacił 290 zł za pełne badanie krwi , moczu, USG i lek na tarczycę. Jeszcze będzie ten lek do wykupienia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...