Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 714
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agata51 napisał(a):
Skype był. Myślisz, że to stąd się bierze?


myslę, że stąd :cool3: skype lubi wszelkie liczby przerabiać na numery telefonów :diabloti:

Posted

Asiowy_Kubut napisał(a):
Lena pisała,że Pukuś miał malutki lęk separacyjny i cos poniszczyl ale ogolnie jest wporzadku i ma sie dobrze:razz:


Puko grzecznie tam ;)

Posted

Puko rozrabia jak pijany zająć, żeby on był choć poczęści tak grzeczny jak Aronek bardzo bym chciała, w małym ciele wielki duch. ale nie umiem się na niego gniewać. Puko ma lek separacyjny pracujemy nad tym, zniszczył w pokoju głownie drzwi i wykładzinę tak bardzo chciał się wydostać. Ale spokojnie popracuje nad nim, bo to mądry psiak i da się go wyprowadzić nie takich zawodników tutaj miałam. Natomiast dziś przyprawił mnie o zawał serca, pogoda była dziś kiepska, psiaki mało były na dworze jednak, gdy pojawiło się słoneczko, wypościłam Puko i psiaki na wybieg, nakazałam jego sympatii Teluni aby go pilowała i poszłam do domu, żeby posprzątać, Telka szczekała jakby mnie wolała ale nie zwróciłam na to uwagi. Po chwili wyszłam, patrze a Puko nie ma, wsiadłam w samochód i jadę szukać uciekiniera, wizja czarnego scenariusza, adrenalina na maksa, pytam sąsiada czy widział małego pieska, on że tak tu latał i tam pobiegł, pojechałam we wskazanym kierunku, jechałam po polach wolałam nic, w końcu zawróciłam niedaleko domu polna droga, idzie Puko nie spieszy się zwiedza okolicę, zatrzymałam auto wysiadam złapałam to małe szczęście w ramiona i mówię mu jak chcesz iść na spacer to powiedz a nie łaź mi sam. Wędrowniczek mu się włączył, żeby choć Tekle ze sobą zabrał a on nie sam egoista poszedł. Teraz ma szlaban, na podwórko tylko ze mną zanim nie wyczaję którędy mi nawiał. Co się strachu najadłam to moje, on bardzo dobrze daje sobie rade, gołym okiem nie widać że on nie widzi, czasem się zakręci na coś wpadnie ale tak normalnie to strasznie mądry i kochany psiak, który doskonale sobie daje radę.

Posted

widziec nie widzi moze jakies minimalne kontury jednym oczkiem..ma doskonaly wech i sluch-to daje wrazenie,ze ,,cos widzi";)to dobrze ze wszystko ok:evil_lol:czyli Puko zostal jednak ze swoja miloscia u was?:loveu:

Posted

o ranyyy Puko nie rób tak więcej, bo nam Lena zawału dostanie :shake:

ja też jestem pod ogromnym wrażeniem jego zaradności :cool3: Jak go obserwowowałam w schronisku to zawsze go podziwiałam, widać, że chłopak chce żyć!

Posted

Czy doszła wpłata ode mnie? :oops:

Puko - nie zwiewaj, bo szkoda byłaby wielka, jak byś takie lokum stracił :shake:

Martwię się, że jak raz spróbowal szwendaczki to spróbuje i drugi. Może adresówkę trzeba mu sprawić, tak dla "spokojności"? ;)

Posted

acha44 o Twojej wpłacie już 15 maja pisano, że doszła :cool3:

Asiowy_Kubut napisał(a):
Dzisiaj doszły wpłaty:
Acha44 - 15zł
lilith27 - 20zł
funia - 10zł

Posted

Puko się w pełni zaaklimatyzował u nas i pozwiedzał okolicę, radzi sobie z tą banda super, ma 6 koleżanek, w tym miłość jego życia Telunia, największy problem dla niego to wyjście z pokoju, w którym mieszka, czasem trafi w ścianę jak wychodzi, podwórko ma opanowane do perfekcji, z domu też by wychodził normalnie tylko ta demonica czytaj Tekila biegnie po niego i strasznie mocno go wita i się chłopak zakręci przy wyjściu. Adresówkę jak najbardziej dostanie, gdyby w przyszłości zechciał po zwiedzać, nie ma opcji wydostać się z wybiegu, zresztą dziewczyny go pilnują. Wtedy uciekł bo drugi wybieg był otwarty, a tam przy oczku wodnym była dziura w siatce jak on ja wyczaił skoro ja jej nie widziałam nie mam bladego pojęcia. Uciec ponownie mi nie może, to cud że go znalazłam, wkoło mamy pola szukać takiego wędrowniczka jest niezwykle trudno, ludzie też bardzo nie ok, także nigdy więcej Puko be zemnie na spacer pójść nie może, teraz to on chyba już i nie chce chyba się wystraszył biedaczek nie wiedział gdzie idzie, choć wyraz pyszczka miał jak rasowy turysta.

Posted

[quote name='lena13']a tam przy oczku wodnym była dziura w siatce jak on ja wyczaił skoro ja jej nie widziałam nie mam bladego pojęcia.

nie wiedział gdzie idzie, choć wyraz pyszczka miał jak rasowy turysta.
no, taki zdolniacha :megagrin:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...