Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i jak widzę mamy już 2 DT i to superowe...problemy o ktorych piszecie- transport czy leki- to raczej nie problem- Goga pisala ze pieniążki na leczenie są..(nie wiem skąd ale tak pisała) a gdyby miala jechac do Agi- to transport też się na pewno da zorganizować...eraz już jak widze tylko "przebieać" i wybierać....więc czekamy na Goge...co zadecyduje..ale na szczęście nie musimy już sie chyba martwić...czemu sie zreszta nie dziwię...Taka maleńka kuleczka bielutka...tylko do kochania i przytulania sie nadaje..:lol::lol::lol::lol::lol:

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PaulinaT napisał(a):
W razie czego ja jadę służbowo "w lubuskie" pojutrze, w czwartek z samego rana.Mogę gdzieś podrzucić Śnieżkę.


Jaka jestem szczęśliwa, że wszystko zaczyna się układać!!!

Czia trzymaj się dzisiaj dzielnie. To min. Piotrusiowi trafiłam tutaj na dogo i nie mogłam powstrzymać łez, gdy przeczytałam o jego wyprawie za TM. Jednak uważam, że podjeliście słuszną decyzję, to będzie dla niego lepsze niż cierpienie. Piotruś to wielki szczęściarz, że ostatnie miesiące spędził wśród tak bardzo kochających go ludzi. Trzymaj się! ( Przepraszam za off topic u Śnieżki :oops: ) Śnieżka nie mogłaby wymarzyć sobie wspanialszego DT...

Posted

Biedny Piotruś, ale też biedna Czia. Rozumiem ból, ale wiem, że to najlepsze co można zrobić. Już chyba Piotruś ['] ['] [']

Jutro o 17.00 wizyta Śnieżki u wetki. Jak tylko wrócę, wieczorem, bo zaraz po wizycie mam zebranie Fundacji - napiszę co i jak.
Śroki na leczenie mam - to taka nasza psia rezerwa, ale naruszymy dla suni. Jeśli pójdzie na tymczas to w pełni wyposażona w leki i karmę.

Dzięki Wam wielkie. Jutro obiecuje tez fotki suni.
Oby wszystko się udało.

Posted

A zeby to! Jutro z W-wy jedzie do Zielonej Gory kolezanka. Moglaby zabrac suczke, ale wyjezdza ok. 7.30. Nie zdazymy tego zorganizowac! :placz:
Chyba, ze macie cos innego do transportu, bo maja duze auto. Trasa W-wa - Lodz - Poznan - Zielona Gora.

Posted

PaulinaT napisał(a):
W razie czego ja jadę służbowo "w lubuskie" pojutrze, w czwartek z samego rana.Mogę gdzieś podrzucić Śnieżkę.

Tu przecież jest "już" chętna cioteczka do transportu...więc jak widzę, powoli..chociaż nie!!!wcale nie powoli- a błyskawicznie zaczyna sie wszystko układać...ale co się dziwić..każdy by chciał móc przyjąć pod swój dach taką śnieżynkę...kulinkę:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Przyznam się uczciwie, że mam problem z TZ. Wczoraj pożegnaliśmy Piotrusia, rodzina to przeżyła, musiałam obiecać mężowi, że na razie przystopuję i nie będzie tymczasów.
Na razie nic nie mówiłam o Śnieżce, nie wiem jak zareaguje.:angryy:

Moje pytanie, czy choroba nie jest zaraźliwa dla kotów? Bo w domu mam 2 rekonwalescentki - jedna po amputacji, druga na śrubach.
O swoje psy się nie boję, bo mała będzie izolowana od nich- przynajmniej na razie.


Czy Śnieżka już umie trzymać czystość, czy trzeba ją nauczyć? Bo to będzie dla mojego TZ najważniejsze!

Proszę o kontakt telefoniczny przed przyjazdem.
Do kogo mam podać numer?

Posted

Za godzine jade do wetki żeby zobaczyć Śnieżkę. Ona ma 3-4 m-ce. Nie wiem, jak z siusianiem u niej. Zapytam, choc nie jestem pełna optymizmu.
Wszystko niestety się chyba komplikuje, w końcu Czia nie może nadwyrężać domowej sytuacji. I w ciemno wieźć suni w lubuskie nie możemy - bo jeśli TZ się nie zgodzi jednak, albo Czia będzie miała przykrości - to nie bęzie dobrze, bo co wtedy. Jak odbierzemy.
Nie chciałabym też wozić małej w kilka miejsc po kolei. Chciałabym żeby był 1 tymczas do czasu adopcji.
Miałam już 1 chętną z ogłoszeń, ale nie podoba mi się forma, a mała wymaga jednak jeszcze troski i starań.
Zobaczymy, napiszę wieczorem.

Posted

czia napisał(a):
Przyznam się uczciwie, że mam problem z TZ. Wczoraj pożegnaliśmy Piotrusia, rodzina to przeżyła, musiałam obiecać mężowi, że na razie przystopuję i nie będzie tymczasów.
Na razie nic nie mówiłam o Śnieżce, nie wiem jak zareaguje.:angryy:

Moje pytanie, czy choroba nie jest zaraźliwa dla kotów? Bo w domu mam 2 rekonwalescentki - jedna po amputacji, druga na śrubach.
O swoje psy się nie boję, bo mała będzie izolowana od nich- przynajmniej na razie.


Czy Śnieżka już umie trzymać czystość, czy trzeba ją nauczyć? Bo to będzie dla mojego TZ najważniejsze!

Proszę o kontakt telefoniczny przed przyjazdem.
Do kogo mam podać numer?


Miło mi Cię znowu spotkać :loveu:...
...trzymam kciuki za powodzenie i spokój w rodzinie...rozumiem Cię i przesyłam
wspierające myśli!:loveu:

Posted

agusiazet Gringo znalazl domek! Ale fakt rachunki zostały, najwazniejsze ze jest on uratowany i szczesliwy w nowym domku! Oby Śnieżce sie udało duzo szybciej!

Hmm druga sunia? Masz na mysli ta mała terierkowata czy druga suczke sczeniaka? Bo terierka ja biore. A moze jeszcze Aurorka - ona taka zagubiona bardzo tymczasu potrzebuje bo inaczej to jej ze schroniska nie wyciagniemy :shake:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/aurorka-strachliwa-kruszynka-z-choroba-skory-potrzebne-dt-pilnie-134057/#post12004391

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...